Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Film i Muzyka (https://forum.cdrinfo.pl/f26/)
-   -   Filmy, które warto obejrzeć :) (https://forum.cdrinfo.pl/f26/filmy-ktore-warto-obejrzec-46663/)

Lukash 21.02.2005 23:49

4 marca w TVN bedzie władca tym co nie ogladali serdecznie polecam...:)

DreamCrusher 21.02.2005 22:44

co do wlascy pierscieni to jeszcze zadnej czesci nie widzialem, chcialem obejzec wszystkie naraz a do tej pory mam 2 ostatnie czesci a pierwszej nie :) [na tvnie ma jakos niedlugo byc to odrobie zaleglosci] za to ksiazke przeczytalem juz jakis czas temu (nawet zanim zaczeli to krecic i zrobilo sie o wladcy glosno), podobnie bylo z Bournem - przeczytalem i tozsamosc Bourne'a i krucjate natomiast zadnej ekranizacji tych tytulow nie widzialem - jakiegos pecha mam do ekranizacji ksiazek :).

co do tych kronik riddicka to nawet mi sie podobaly, ale gdyby tam diesel nie gral to chyba by mi sie mniej podobaly - jakos tak lubie tego aktora, a co do filmu hero to polecam kazdemu - jak dla mnie film swietny

czero 21.02.2005 21:36

Ja dzisiaj obejrzalem Krucjate Bourne'a i musze przyznac ze bardzo mi sie podobal (mimo dosc naciaganej sceny poscigu ;)) podobnie zreszta jak 'jedynka' :spoko:.

kontestator 21.02.2005 21:18

wczoraj widziałem "tajemnica Aleksandry" taka psychodelia że zrywa skalp polecam

andrzejj9 21.02.2005 20:10

Cytat:

Napisany przez Smartek
Wladcy - nie cierpie tej trylogii, nie mam pojecia dlaczego, na dwoch pierwszych czesciach zasnalem i musialem ogladac od poczatku, jedynie trzecia przezylem bez usniecia - ale chyba dlatego, ze bylem w kinie.., choc musze przyznac, ze ostatnia czesc nie byla taka zla...
pozdro ;)

Heh, ja jedynkę obejrzałem w kinie, a z obejrzeniem dwójki i trójki zwlekałem tyle czasu, bo właśnie też chciałem to obejrzeć na dużym ekranie i tylko czekałem, że może jeszcze gdzieś będą grać. Ale nie grali :)

Wczoraj obejrzałem drugą część i mimo, że zdecydowanie gorsza od pierwszej, to nawet przyjemnie mi się oglądało. Ale nie była to już rewelacja, a za taką uważam jedynkę, która według mnie była zrobiona perfekcyjnie. Właściwie w całym filmie tylko jeden drobny moment mi się nie podobał, a to naprawdę rzadkość ;)

Burak_PL 21.02.2005 14:21

Kroniki Riddicka
Dziewczyna Z SĄsiedztwa

M@X 20.02.2005 23:36

Cytat:

Napisany przez Smartek
jesli sie nie myle on gral w Pitch Black'u? jesli tak, to tam wypadl super i za TAMTA role go uwielbiam! Samego filmu dokladnie pamietam, jednak aktor utrwalil mi sie w glowie :)...

Zgadza sie, to ten sam aktor... A "Kroniki Riddicka" to druga czesc Pitch Blacka, choc nei wiem jakim cudem, bo to tak jakby z "Gumisiow" zrobic sequel do "Batmana", jezeli wiecie co mam na mysli... Po prostu Pitch Black mial swoj klimat. Mial drugie dno, byl blyskotliwy i wartki. "Kroniki..." sa przekolorowane, rozwleczone przez pokazy efektow za grube miliony i wyprane z jakichkolwiek smaczkow, jakimi raczyla nas pierwsza czesc przygod kosmicznego rozbojnika.

Smartek 20.02.2005 23:28

@andrzejj9 - odniose sie do koncowki Twojego postu, gdyz filmu nie ogladalem, co wiecej - nigdy o nim nie slyszalem... :)

wiec - jesli mowa o Van Diesel'u to jesli sie nie myle on gral w Pitch Black'u? jesli tak, to tam wypadl super i za TAMTA role go uwielbiam! Samego filmu dokladnie pamietam, jednak aktor utrwalil mi sie w glowie :)...

Co do filmu z Travoltą - widzialem akurat dzisiaj reklame/trailera na MTV tego Cool'a, wydawal sie niezly, zobaczymy jak juz bedzie do 'kupienia w sklepach na ulicy p2p'

Wladcy - nie cierpie tej trylogii, nie mam pojecia dlaczego, na dwoch pierwszych czesciach zasnalem i musialem ogladac od poczatku, jedynie trzecia przezylem bez usniecia - ale chyba dlatego, ze bylem w kinie.., choc musze przyznac, ze ostatnia czesc nie byla taka zla...
pozdro ;)

andrzejj9 20.02.2005 23:16

Cytat:

Napisany przez M@X.666
I jak, obejrzales w koncu? Bo moim zdaniem ten film to jedno wielkie nieporozumienie. Jak zwykle na poparcie swoich slow mam argumenty : Bruce Willis byl wybitnym aktorem kina akcji. Do godnych nastepcow mogli smialo pretendowac Vin Diesel i The Rock. Jednak obaj niemalze rownoczesnie w ostatnim czasie stracili moj szacunek jako pretendenci do tego tytulu (Diesel za "Kroniki Riddicka" a The Rock wlasnie za "Z podniesionym czolem"). Film kompletnie nie trzyma w napieciu, nie ma solidnej fabuly jak na meskie kino przystalo, a cala okrasa wymagana do tego gatunku (kobieta + samochod) jest co najmniej smieszna. Wielki facet wraca z wojska i chce pracowac w tartaku. Okazuje sie ze owe miejsce spelnienia sie naszego bohatera zostalo zamkniete, przez faceta ktory wybudowal nieopodal kasyno. W kasynie osilki handluja dragami produkowanymi w tartaku. Owe dragi dostaja sie w rece siostrzenca naszego bohatera. Ten chcac sam wymeirzyc sprawiedliwosc uzbraja sie w okulary przeciwsloneczne, duzy kawal drewna z rekojescia oraz czarny terenowy samochod. I oczywiscie robi rozwalke, co jakis czas raczac nas pseud-wznioslymi tekstami, jakie jednak juz dzisiaj nie robia na nikim wrazenia, chociazby z faktu ze slyszymy je u tych wszystkich "zbawicieli swiata" w "Idolu" i innych *******ach... Jak dla mnie 2/10 (a ten punkcik odrozniajacy go od szmiry to jedynie jaka taka przyjemna muzyka). DNO!

Film już obejrzałem i powiem tak - jestem cholernie rozczarowany, chociaż moje wrażenia są nieco odmienne od Twoich.

Rozczarowanie wynikało głównie z faktu, że jak dnia poprzedniego "przejrzałem" sobie film, czyli obejrzałem kilka jego fragmentów, to dla mnie zapowiadał się naprawdę rewelacyjnie. Kwestia jednostki, kogoś, kto nie boi się boi się przeciwstawić ryzykując nawet własne życie. Wiem, że temat oklepany do bólu, tu jednak na podstawie tych właśnie kilku fragmentów (pierwsza scena w kasynie czy potem rewelacyjna według mnie scena w sądzie) wydawało mi się, że tutaj w końcu zostanie należycie i co najważniejsze - wiarygodnie - potraktowany.

I tu właśnie cholernie się rozczarowałem. Może nie samym filmem, bo ten jako całość był raczej kiepski, ale widywałem gorsze i mając trochę czasu do spędzenia przed telewizorem specjalnie na nie nie narzekałem, bo właśnie na tego typu rozrywkę miałem ochotę. Tutaj po prostu oczekiwałem czegoś więcej,


Co do filmu mam jeszcze jedno wrażenie - wygląda on dla mnie jakby reżyserowały go dwie osoby. Pierwsze doszła do momentu procesu i późniejszego objęcia stanowiska oraz jeszcze sceny w lesie (z kontrolą samochodu). Druga dalej. Bo mimo wszystko właśnie do tego miejsca film mi się podobał, uważam, że był naprawdę dobrze zrobiony. Natomiast to, co następuje dalej jest już po prostu żałosne. Jakaś kretyńska komedyjka beł żadnego ładu i sensu, typowa amerykańska papka...

I tu właśnie pojawia się moje największe rozczarowanie, bo temat był dobry i film według mnie mógł być naprawdę bardzo dobry...


Co do aktorów - Van Diesela traktuję raczej jako takiego głupiego osiłka.. Nie widziałem jeszcze Kronik, ale raczej nie wpłynie to moje jego postrzeanie, bo dla mnie już taki jest i nie widziałem jeszcze kreacji, która mogłaby to zmienić.

Natomiast coraz lepsze zdanie mam na temat Rocka. Kilka lat temu, kiedy był on gwiazdą wrestlingu uważałem go za jakiegoś napakowanego głupka i podobnie jak na innych wrestlingowców, nie mogłem na niego patrzeć. Nie zmieniła tego też specjalnie rola w Mumii, bo i nie była duża, natomiast częściowo rola w Skorpion Kingu, który swoją drogą nawet mi się podobał. Nie było w nim nic specjalnego, ale jako taki sobie film przygodowy był według mnie bardzo przyjemny. I powiem Ci, że także rola w Walking Tall jeszcze bardziej zwiększyła moją sympatię do tego aktora (bo tak już go mogę nazwać). Bo tak, jak o filmie już napisałem i generalnie nie podobał mi się on, tak uważam, że Rock bardzo dobrze zagrał swoją rolę.

Kolejny film, gdzie zagra to najnowsza produkcja z Travoltą (tytuł wypadł mi z głowy - The Cool czy jakoś tak). Tam co prawda z tego, co widziałem, będzie grał takiego muskularnego głupka, ale też wydaje mi się, że film może być ciekawy :)



A dzisiaj, zaraz zamierzam obejrzeć drugą część Władcy Pierścieni. Wczoraj przypomniałem sobie jedynkę, a teraz czas w końcu obejrzeć kolejne części bo jakoś do tej pory nigdy nie było okazji :)

M@X 20.02.2005 23:00

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
dzisiaj planuję Walking Tall

I jak, obejrzales w koncu? Bo moim zdaniem ten film to jedno wielkie nieporozumienie. Jak zwykle na poparcie swoich slow mam argumenty : Bruce Willis byl wybitnym aktorem kina akcji. Do godnych nastepcow mogli smialo pretendowac Vin Diesel i The Rock. Jednak obaj niemalze rownoczesnie w ostatnim czasie stracili moj szacunek jako pretendenci do tego tytulu (Diesel za "Kroniki Riddicka" a The Rock wlasnie za "Z podniesionym czolem"). Film kompletnie nie trzyma w napieciu, nie ma solidnej fabuly jak na meskie kino przystalo, a cala okrasa wymagana do tego gatunku (kobieta + samochod) jest co najmniej smieszna. Wielki facet wraca z wojska i chce pracowac w tartaku. Okazuje sie ze owe miejsce spelnienia sie naszego bohatera zostalo zamkniete, przez faceta ktory wybudowal nieopodal kasyno. W kasynie osilki handluja dragami produkowanymi w tartaku. Owe dragi dostaja sie w rece siostrzenca naszego bohatera. Ten chcac sam wymeirzyc sprawiedliwosc uzbraja sie w okulary przeciwsloneczne, duzy kawal drewna z rekojescia oraz czarny terenowy samochod. I oczywiscie robi rozwalke, co jakis czas raczac nas pseud-wznioslymi tekstami, jakie jednak juz dzisiaj nie robia na nikim wrazenia, chociazby z faktu ze slyszymy je u tych wszystkich "zbawicieli swiata" w "Idolu" i innych *******ach... Jak dla mnie 2/10 (a ten punkcik odrozniajacy go od szmiry to jedynie jaka taka przyjemna muzyka). DNO!

Lukash 20.02.2005 18:10

a widzial ktos Powrot do Garden State...?

krEcik^ 20.02.2005 16:25

Mowisz, ze Aviator fajny... to dobrze bo mam sie na to do kina wybrac :D
Filmy ktore ogladalem ostatnio i sa warte obejrzenia to
Saw [pila] - swietny film, b. zaskakujace zakonczenie.
Crimson Rivers [aniolowie apokalipsy] - ciekawy filmik.
Skarb Narodow - film poprostu idealny, siwetne zakonczenie. Jesli ktos czytal ksiazke "Kod Leonarda Da Vinci" to powinien sie wybrac na ten film poniewaz fabula filmu jest mozna powiedziec sciagnieta z ksiazki :P
Private Ryan - moze stary film ale jeden z najlepszych jaki ogladalem :)
naprawde warto obejrzec.
Pozdro 4 all ;)

woitas 18.02.2005 16:52

oglądałem wczraj film - Aviator.

Akcja rozpoczyna się w latach 20., a kończy w latach 40. i skupia się na najbardziej twórczym etapie życia Howarda Hughesa (Leonardo DiCaprio) - genialnego wynalazcy i milionera z żyłką do interesów. Był to czas realizacji jego najśmielszych i najbardziej nieprawdopodobnych pomysłów w dziedzinie latania i produkcji filmowej, jak również czas wielu burzliwych romansów i brutalnych przepychanek z korporacjami. Wtedy też Howard Hughes, człowiek o wielkich ambicjach, po raz pierwszy zetknął się z ceną sławy, bogactwa i własnej obsesji ***8211; perfekcjonizmu.

mimo tego, że nie lubię leo przyznam, że film bardzo mi się podobał.

andrzejj9 18.02.2005 16:14

Cytat:

Napisany przez MacGyver
Ja "Hero" ogldałem 3 razy...i za 2 razem zrozumiałem film :)
Ogólnie mówiąc - podobał mi sie...

Hero to jedna wielka metafora. Podchodząc do niego jak do zwykłego filmu, większość osób stwierdzi, że to jakiś idiotyzm. Jednak patrząc na, powiedzmy "międzywiesze" można dostrzec dużo więcej. Generalnie polecam, dla mnie to jeden z najlepszych filmów jakie widziałem w życiu.


Wczoraj obejrzałem Meet the Fockers. W sumie całkiem przyjemna komedia, nic szczególnego, ale przyjemnie się ogląda :)

(a dzisiaj planuję Walking Tall - z tego, co wstępnie zobaczyłem, zapowiada się naprawdę dobrze)

Burak_PL 18.02.2005 16:12

ja ogladałem 2 razy i też stwierdzam że fajny


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 05:01.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.