![]() |
:kawa:
|
:kawa:
|
Wyszedłem do samochodu zabrać małe stado żubrów, bo całkiem pięknie ciepło jest, więc by się przegrzały, po krótkim zastanowieniu ubiłem jednego, bo chłodniejszy od tego w domu, a jechać dzisiaj nigdzie nie będę, bo nie.
:piwo: |
Wróciłem i też pić się chce :piwo:
|
Cytat:
|
:kawa:
|
:kawa:
|
Cytat:
Takie zamieszanie w robocie i mętlik że wracam do domu wypompowany. Spróbował by tego Twojego piwa... a nuż by wyleczyło ze smutków :P toast2 |
Rozlew musi być jutro, zadzwonił gość, że mu brakuje gościa z głową na plan. Daje mało, ale pójdę, bo lubię. :D
:piwo: i spać jeszcze. |
:kawa: & półpiwa sprzed obiadu
|
Wszystko da się pić, kwestia determinacji. ;p
Chociaż fakt, że niektóre płyny da się pić tylko raz. :mruga: |
Cytat:
Wyciągnąłem spod kocyka w samochodzie 4 flaszki, nawet chłodne, jest to zupełnie coś innego. Ważniejsze, że moje piwo zwalnia, w piątek robię rozlew, część pójdzie do chmielenia na zimno, a niech się chmieli i tydzień. Reszta pójdzie w butelki, jeśli będzie miała powyżej 5 Blg., to bez dosładzania do refermentacji. Jeśli mniej, to może po 2, 3 gramy cukru. Jeśli będzie 2 Blg, to spokojnie można dodać po 5 gramów. Piwo nie może być za bardzo nasycone CO2, pamiętacie pierwsze EB? Piwo wspaniałe, a tak nagazowane, że z butelki nie dało się tego pić. |
:kawa:
|
Mam jakieś niejasne wrażenie, że np. właśnie piwa tej samej marki kupione w biedrze czy innym wielkim blaszaku (inne rzeczy też, najczęściej w promocjach) to nie to samo, co kupione normalnie w zwykłym sklepie. Jakieś gorsze sorty, albo wersje na markety wyprzedają, czy co...jak to się mawia 'na cyfrę' :hmm:
To co, pilsik pohejnałowy :piwo: |
Byłem w Biedronce, wystarczyła by Żabka, ale tam kocie żarcie za drogie, no i tym sposobem stałem się posiadaczem 12 puszek Żubra, bo taka promocja była, że po 1,99. W Żabce nabył bym 4 flaszki. :rotfl:
:piwo: /Uuuu... niestety Żubr z puszki, to zupełnie coś gorszego, ale mam syrop wiśniowy, to tak trochę po giejosku, ale da się pić. A w samochodzie powinienem mieć jeszcze 4 flaszki, teraz sobie przypomniałem, że kupiłem w Lewiatanie jak chciałem tanie winko kupić, no i schowałem pod koc, żeby się nie grzały, a później robiłem zakupy w Wildze i znowu kupiłem z innymi specjałami (kiełbasą dobrą jak Pan). :D |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 17:40. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.