![]() |
:piwo:
|
:kawa:
|
Niczym się nie oblałem, ale nadal niewiele boli. ||
|
A potem się obleje potem.
|
a potem :ysz:
|
Tak mnie kręgosłup napindala, że zaraz wyjmę zmrożoną substancję, doleję ze 200 do soku, przyjmę drogą gębową, no i powinno przestać boleć na 3 godziny. ||
|
:kawa:
|
Już po 13, już można.
:piwo: |
:kawa: przed pracą.
|
Otwieram pilsika i czekam na jou
:kolejka: |
Cała papierowa torba była zaschniętych chlebów razowych i bułek, mówię, ugotuję zupę chlebową. E... o... y..., ugotowałem gar 3,5 litra, ledwo załapałem się na michę, tak wpierniczali. :D Jak dla mnie, to taka prawdziwa powinna być tylko, albo prawie tylko z chleba żytniego na zakwasie, ale ta z lepszymi bułkami też była super. :jem:
Leżajsk niepasteryzowany z konserwy, musiałem na fotelu przespać 2 godziny, bo mi z życiorysu uciekły, ale to już norma. Zaraz walę się do wyra, chociaż trochę za wcześnie... |
:kawa: ale tylko dlatego, że po obiedzie nie dam rady wcisnąć piwa
piwko będzie później |
:kawa:
|
Pilsik namysłowski, bo załatwiłem sobie zmiennika na dzisiaj, jutro miało być wolne, więc nie będzie, bo będę paki w garażu ogarniał powoli, a w czwartek do roboty na popołudnionockę. :piwo:
W każdym razie dzisiaj mam wszystko gdzieś i odpoczywam, w zanadrzu mam nawet pół litra zamrożone, ale chyba wcześniej padnę spać, niż wpadnę na pomysł dolewania tego do soku. :D |
już byłem ze Staśką do zdjęcia szwów, :spoko:
te dzikie tłumy w szpitalu sprawiają przygnębiające wrażenie :sciana: po drodze zakupiłem pilsika limanowskiego, który mi bardzo podszedł :piwo: |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 17:42. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.