![]() |
Dziś wolne to :kawa: , ale za oknem robi się jakoś nieciekawie.
|
Błyska się i grzmi (w oddali) od dwóch godzin i na razie nic.
:kolejka: |
:kawa:
|
Porno i duszno po deszczu w nocy, słonko już działa.
:kawa: |
W tej chwili u mnie 21 stopni i zachmurzone niebo, chyba popada. Odsapnie człowiek od tego upału, więc :rozpuszczalna:
|
:piwko2: pod końcówkę meczu
|
:kawa:
|
Po południu podeszło pod 38.
:kolejka: |
U mnie to samo, ale :kawa: nie odpuszczam ;) Mądre głowy mówią, że picie zimnego zmniejsza pocenie się (sygnał z żołądka o przechłodzeniu), więc taka taktyka przydaje się raczej na gorącą randkę niż poranną posiadówkę przy kompie w upale :haha:
|
Chciałem sobie kawę przygotować ale na termometrze 33 stopnie, więc jednak lepsza będzie zimna :pepsi:
|
:czas: Wypełzać! :cisza:
:kolejka: |
:kawa:
|
:kawa:
|
18 stopni i nadal pizga.
:piwko2: do obiadu. |
No i ujrzałem 40,1 k***a A już się zastanawiałem, czy czujnik mierzy powyżej 40, bo długo stał na 39,9.
:piwko2: zimne, bo gorąco |
:kawa:
Gorąca, bo zimno. :P |
38,5 i ciągle przybiera, będzie 4 z przodu jak nic :sciana:
:piwko2: z lodówki, obok warczy wentylator |
:kawa: była rano, jak jeszcze było chł... no, powiedzmy że nie całkiem upalnie. Teraz to już tylko elektrolity w formie piwa, ale bezalkoholowego.
|
nr 1 :kawa:
po jajecznicy |
nr 2 :kawa:
|
:piwo:
|
Coś długo nie zawalczyłeś.
Elektrolity :kolejka: |
jest w krakówku 33 stopnie, klima daje radę, nigdzie nie idę, :kawa: nr 3
|
18, pochmurno, wietrznie, przelotne deszcze.
Szykuję grilka. |
:kawa:
|
Już po śniadanku ale dziś nie piłem ani kawy czy herbaty tylko zimną :pepsi: bo na dworze już 32 stopnie.
|
:kolejka:
|
Mój weekend wyjątkowo zaczął się w czwartek, właśnie ze względu na pogodę.
Nie chodziło jednak o jakiś negatywny ich wpływ, ale o to, by do maksimum wykorzystać ostatni dzień suchej pogody i pomalować wreszcie dwie drewniane szopy zanim się mokre znów zacznie. Malowanie zacząłem w czwartek przed południem, zeszło mi do 18tej, z krótkimi przerwami na uzupełnienie elektrolitów. Plan zrealizowany w stu procentach, pierwsze krople deszczu złapały mnie przy powrocie z szopy, po schowaniu ostatnich gratów. Przeszła naprawdę solidna (jak na tutejsze warunki) burza, a po niej temperatura spadła z 32 do 23 stopni. Dziś pochmurno z przejaśnieniami, 25 na plusie. I też burza po 18tej, tym razem temperatura zeszła z 25 na 21 stopni. :piwko2: do kolacji. |
:kawa: zaliczona
|
Już jest nieprzyjemnie, bardzo nieprzyjemnie :sciana:
:pepsi: |
Właśnie przybiegłem z roboty, można powiedzieć że ścigałem się z upałami (mam wrażenie, że jak wybiegałem było 17 stopni, a jak 30 minut później dobiegałem, to tak minimum 25).
:kawa: i śniadanie |
:czas: rozpocząć ten gorący dzień :spoko: na razie :rozpuszczalna:
|
Mam jeszcze robotę, całkiem niemałą, ale temperaturowo jeszcze czekam. Jeszcze się nie da.
:piwko2: czekając |
Co prawda wolę nieco wyższe temperatury jako te optymalne, ale absolutnie podzielam niechęć do wszystkiego co oscyluje w granicach 30 stopni. A tymczasem widzę, że już nie skrajne wyliczenia modeli numerycznych (czyli te, które służą potem portalom plotkarskim do tworzenia alarmistycznych, clickbajtowych artykułów) tylko te przeciętne zaczynają straszyć, że i u mnie może pojawić się czwórka z przodu :sciana:
:piwo: |
No dla mnie jest nie do zniesienia. Wolę -10 niż powyżej 30. Poważnie.
ale ja temperaturowo jestem nietypowy, w chałupie np. dla mnie wystarcza 15 (plus :D ) ... Na szczęście działa lodówka, zatem :piwo: |
U mnie na razie, 27, ale idzie. Ale pełznie. Ale się skrada. A i tak mam powody do zadowolenia, bo coraz bardziej wygląda na to, że największa fala zatrzyma się na zachodzie - a jednak różnica pomiędzy 35 a 40 jest kolosalna :sciana:
:kawa: |
Ufff... w tej chwili 33 stopnie więc zimna :pepsi:
|
:czas: :wazuuup:
:kolejka: |
:kawa:
|
:kawa:
|
Wróciłem z rozjazdów. Koniec roku tu, bal tam, no nie ma kiedy taczki załadować... Już nawet nie wspomnę, że od kilku dni nie biegałem i mnie to boli wewnętrznie i mentalnie. Teraz szybka :kawa:, a kiedy schowa się słońce, to chociaż tlenową dyszkę pobiegnę, żeby nie zapomnieć jak to się robi.
|
Po dobrym obiedzie trzeba ugasić pragnienie, tym bardziej że znowu gorąco :piwo:
|
:kawa: była o 10
teraz czas na elektrolity :piwko2: |
No to na dobry początek dnia :rozpuszczalna: Na termometrze już w tej chwili 24 stopnie zapowiada się gorący dzień :spoko:
|
Cóż, czas w końcu na :piwko2:
|
:kawa:
|
:kawa:
|
W tej chwili "tylko" 22 stopnie i pochmurno więc :rozpuszczalna:
|
:kawa:
Wczoraj u mnie popadało jak należy. Nawet dwa razy :spoko: |
:kawa:
|
cześć wszystkim :papa:
|
A wróciłem z roboty , to machnę sobie :kawa:
|
:kawa:
|
W tej chwili 27 stopni więc zimna :pepsi:
|
Tak jest! Już jestem pobudzony :szczerb:
:kawa: |
:czas: Pobudka! :cisza:
:kolejka: |
:kawa:
|
15 na plusie, bez deszczu, słaby wiatr.
:kawa: |
Było ciepło , teraz miałem około pól godziny deszczu , po :kawa: , czekam na szpil o 18:00 a do tego :piwo:
|
Dajcie spokój w tej chwili na termometrze 33 stopnie, więc zimne :piwo:
|
Teraz trzeba uzupełnić elektrolity. Na dworze/polu nie da się funkcjonować.
:kolejka: |
:kawa:
|
:kawa: ale bez jajecznicy. Właściwie to w ogóle bez niczego, podczas upałów mniej się chce jeść, więc korzystam :haha:
|
:kawa: po niedzielnej jajecznicy :spoko:
|
Też wróciłem już dawno, to już chyba ze dwa albo trzy poszły
:piwo: |
Też wyjeżdżałem, właśnie wróciłem. No to na kolację :piwo: i kanapki z sosem :fiu:
|
:pepsi: i jeszcze wyjazd
po powrocie będzie :piwko2: |
Dobrze że śnieg nie pada , bo komu by się chciało w taki upał odśnieżać :)
|
Tyle, bez łaski, mam u siebie, nie muszę nigdzie jechać.
:kolejka: z lodówki |
No żeby na Bałtykiem było 30 stopni, to są jakieś jaja k***a
|
Słońce i chmury, z tendencją spadkową chmur ilości.
11 stopni, słaby wiatr. :kawa: |
No jak się daje ostry sos do herbaty... :rotfl:
:kawa: PS Wieczorem była burza z wiatrem, a potem tylko padało. |
:piwo:
Kupiłem zestaw ostrych sosów z Roleskiego (trzy, w tym najostrzejszy z dodatkiem Carolina Reaper). Nawet ten najostrzejszy nie robi na mnie wielkiego wrażenia, po dodaniu ok. łyżeczki do herbaty na kanapkę zjadłem ze smakiem. Ale odrobinę przesadziłem, bo po tym braku reakcji zrobiłem sobie jeszcze trzy kanapki i polałem szczodrze jak ketchupem - no i tu już trochę poczułem moc :szczerb: |
:kolejka: z lodówki
|
Po krótkiej , bo nawet gorąco było, rundce rowerowej to się należy :piwo:
|
:kawa: na początek weekendu.
13 na plusie i gęsta mżawka. |
:kawa: zaliczona
Jest gorąco. To przykre. |
Tak jest. :kawa: na początek upalnego dnia.
|
No to jak zwykle o tej porze :rozpuszczalna:
|
:kawa:
|
Perła export :piwo:
|
Warka
:piwo: |
Już zrobiłem zaplanowaną robotę, zastosowałbym się do tej rady, ale jeszcze trening. A to w zasadzie znaczy, że dosłownie rzecz ujmując zanim odpsykniemy będę biegał - wypisz wymaluj przedbiegi ;) Na szybko :kawa: #2, bo tak jakoś duszno. Tak w ogóle to miało do końca tygodnia nie padać, a mi to tak jakoś trochę przedburzowo wygląda :hmm:
|
Posiedzenia z sąsiadem bywają nieprzewidywalne, zalecam przedbiegi :D
|
Prawdziwa :kryniczanka: :)
|
:kawa: była rano, ale nie o 10 bo wziąłem urlop i zostałem w domu z przeziębionym dzieckiem. :piwo: będzie po południu z sąsiadem, a teraz taka pustynia pośrodku :haha:
|
:kawa: była normalnie, tzn o 10
teraz :piwko2: w przerwie w robocie |
Najpierw wybierz dział forum gdzie chcesz założyć temat i tam będziesz widział 'nowy temat'.
:czas: żywczyk pobudkowy :kolejka: |
Jestem tu pierwszy raz i nie wiem, dlaczego nie mogę utworzyć tematu. Zarejestrowałem się dopiero przed chwilą.
|
:kawa:
|
:kawa:
|
:pepsi: po obiedzie. Zaczyna się ciepło robić u mnie w tej chwili słonecznie i 22 stopnie.
|
:kawa: będzie za godzinę.
|
złota lavazza :kawa:
|
:rozpuszczalna: na dobry początek dnia
|
Witam. Witajcie. :herbatka:
|
:kawa:
|
Żywczyk po robocie
:piwo: |
Opolski lager :piwo:
|
Staram się zerkać w miarę czasu. Teraz są fajne mecze, na które fajnie się patrzy. Egzotyczne zespoły, de facto w większości amatorzy, potrafią postawić się faworytom, ba - potrafią rozwijać akcje i strzelać bramki (czyli to, czego nie potrafią nasi). Patrząc na poziom i wolę walki mogę powiedzieć, że całkowicie zasłużenie Polaków na tej imprezie nie ma. Nie wiem z kim mogliby tam wygrać.
Nietypowo :pepsi: |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 22:37. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.