![]() |
:kawa:
|
Dobra myśl
:kolejka: |
:kawa: ot tak sobie. :)
|
Pojadę dzisiaj do ALDIka, bo marchewki z niego są super.
Podwójne espresso po soczku. :kawa: |
:kawa: przy śniadaniu.
|
:kawa:
|
Dzisiaj też będzie śniadanie w płynie, ale oprócz kawy będzie sok wytłoczony z marchewek. :kawa: toast2
|
:kawa: w dobrej dyspozycji.
|
On na trudnych bilach/układach bardzo dobrze daje radę, babola robi w momencie, chyba dla samego siebie, niepojętym. A Selby takich okazji nie przepuszcza, zwłaszcza decydujących. Poza tym masz rację, on trochę zbyt emocjonalnie gra i nie bardzo nad tym panuje - ma fale świetnej gry, a po jakimś błędzie zapada się w dyspozycji. W długich meczach to jakoś się niweluje, ale tu do 7 nie ma czasu na powroty dyspozycji.
Zatem paczamy w jakiej dyspozycji jest Vafaei :piwo: |
W końcu mimo usilnych (a może częściowo przez te usilne) starań, mimo doprowadzenia do decidera, zrealizował się dość typowy scenariusz - Selby nie pozwolił sobie wyrwać zwycięstwa. Błąd Cartera rzeczywiście też dość typowy (ale gdyby go nie popełnił i tak mógłby nie wbić czegoś chwilę później, widać było że zaczęły się pojawiać nerwy).
No to Williams - Vafaei i do tego meczu odpsykam :piwo: |
Carter potrafi popełniać niewytłumaczalne babole, mimo świetnej gry. Teraz zapewne przez takiego przegra.
Edit. I tak też się stało... No to :kolejka: |
Carter dalej na fali, często po takim wysiłku jak dotarcie do finału w ważnym turnieju zawodnicy spoza ścisłego topu w kolejnych występach grają bardzo słabo, a tu kolejny turniej i kolejna solidna gra...
:piwo: |
:piwko2: do obiadu.
:piwko2: po obiedzie. |
:kawa:
|
Idę po :piwko2: do garażu
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 14:19. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.