![]() |
A ja dopiłem :kawa:
|
Idę parzyć herbatkę :herbatka:
|
Siadać na :kawa: :szczerb:
|
Fstawać!
:kolejka: |
:kawa:
|
Wiesz, za studenckich lat zdarzało się nam zachodzić do punktu na kacu ;) Tak, żeby z promilami to nigdy, jeśli krew miałaby się zmarnować, to nie miałoby sensu zawracać sobie głowy, ale kto tam się przejmował, czy jest odwodniony i z bolącą głową... Lekarzowi się mówiło jak jest, on tylko odpowiadał, że pacjentowi to nie zaszkodzi, a tylko sami sobie urządzamy fajne przedpołudnie (od razu po donacji organizm zaczyna uzupełniać osocze co dodatkowo zużywa wodę).
Jak się miało znajomą położną, to czasem podłączyła po wszystkim kroplówki z elektrolitami, no to było pomocne (tak ogólnie na kaca to ma sens, nie tylko jak się człowiek doprawi utratą pół litra krwi), natomiast nigdy nie zdecydowałem się na elektrolity doustnie, to mi tak nie smakuje, że prędzej zwymiotuję niż wypiję choć szklankę :szczerb: :kawa: #2 |
Gdyby to miało być dla mnie, to poprosiłbym z jakimś promilem w gratisie :rotfl:
A skoro mowa, to :piwko2: |
Pierwszy raz jak żyję dostałem smesemesa od RKC z info o tym, że mija dwa miesiące od donacji, a potrzebują mojej krwi. Co znaczy, że chyba naprawdę ich przycisnęło. Jutro pójdę, co oznacza, że dziś tylko :kawa:...
|
:kawa:
|
:kawa:
|
:kolejka:
|
Moja druga połowa pojechała na zakupy i kazała się w tym czasie córą zająć, chciałem zrobić krótką przejażdżkę rowerem z dzieckiem w foteliku. Wyszła wyprawa nad jezioro z wizytą u znajomych, samej jazdy ok. 14 km plus ganianie za małą - już mam dość a Stihl (no doobra, u mnie Husqvarna) też już na mnie zachęcająco spogląda :sciana:
No ale jeszcze chwilkę odsapnę, :kawa: |
Kurde odstawiłem Stihla i łapię oddech przy :piwko2:
|
:kawa:
|
:kawa:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 18:50. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.