Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Nieużywanie kierunkowskazów i cyrki na rondzie (https://forum.cdrinfo.pl/f5/nieuzywanie-kierunkowskazow-cyrki-rondzie-89993/)

palikot 21.11.2011 21:04

Ilość załączników: 1
Namotałem.
Clou chyba był zakaz skrętu stojący za Bracką. Oczywiście niewidoczny :)
Narysowałem:
Załącznik 58598

Jedziemy z południa Alejami Jerozolimskimi.

Jak widać, w Kruczą w lewo (duża ulica) nie można skręcić.
Czerwoną linią oznaczyłem najprostszą nawrotkę na Kruczą (za którą był mandat).
Łapali już pośrodku ronda, bo w Nowy Świat nie można wjechać (zakaz wjazdu, tylko komunikacja m.) - stąd interpretowali zakaz skrętu w lewo, jako zakaz nawrotki na Aleje Jerozolimskie.

Zieloną linią oznaczyłem obejście.
Jak widać, znak stoi już za Bracką - Mysią, więc nawet jesli ktoś go zinterpretuje zgodnie z misiaczkami (musiałby wiedzieć o zakazie na Nowy Świat), to pojedzie prosto i wyląduje za Wisłą, na Pradze, koło Stadionu, na Rondzie Waszyngtona :) A chciał tylko skręcić w Kruczą, w Centrum...

Jak jest obecnie - nie wiem, dawno tam nie byłem samochodem.

Patrix 21.11.2011 20:54

no to w takim razie to nie jest rondo... ?

ed hunter 21.11.2011 20:52

Chodzi raczej o głupotę. "Upłynnianie" ruchu jest za to na Grzybowskiej, na każdym skrzyżowaniu jadąc z zachodu nakaz skrętu, samochodów ZERO!! przed południem, ale jest.

Bartez 21.11.2011 20:21

Cytat:

Napisany przez palikot (Post 1190550)
No to ja nie wiem o co chodziło misiaczkom z de Gaulla.
A nic mi się nie pomieszało, znalazłem w Internecie wzmianki o tej łapance, którą urządzali.
Musiałbym to narysować, aby jasne było, ale tam rząd taksiarzy pchał się w boczną uliczkę, aby wjechać na rondo "od wschodu" i móc zawrócić "na południe"

Może jakaś nowela kodeksu drogowego była?

Tak z ciekawości poszukałem o co z tym rondem chodzi i znalazłem taką dyskusję: http://grupy.scigacz.pl/Juz,nie,pouc...6,2007_07.html

Faktycznie było tam (jest?) jak pali pisał, zakaz skrętu w lewo (a tym samym zawracania) na rondzie. Czyli można jechać tylko prosto i w prawo. Może chodziło o upłynnienie ruchu?

palikot 21.11.2011 19:54

Ty, lewica! Obaliłeś już lewicową małpkę? :D Też mam smaka.

ed hunter 21.11.2011 19:37

O co wam oboj... no właśnie, jak obaj jesteście facetami, to obojgu, a jak jeden to baba? Jak zapytać, ja niewykształcony jestem? A jak jeden pedał, a dwóch? :wow: :P Oboje? To nie gramatycznie! Ratujcie!

palikot 21.11.2011 19:02

No to ja nie wiem o co chodziło misiaczkom z de Gaulla.
A nic mi się nie pomieszało, znalazłem w Internecie wzmianki o tej łapance, którą urządzali.
Musiałbym to narysować, aby jasne było, ale tam rząd taksiarzy pchał się w boczną uliczkę, aby wjechać na rondo "od wschodu" i móc zawrócić "na południe"

Może jakaś nowela kodeksu drogowego była?

Patrix 21.11.2011 18:50

Cytat:

Napisany przez palikot (Post 1190526)
No ale podobno nie można latać dookoła po rondzie, nie można nawet zrobić pełnych 360°.

Bzdura... na rondzie możesz zawrócić.

Kris 21.11.2011 17:47

Cytat:

Napisany przez Kodeks drogowy
Art. 22

6. Zabrania się zawracania:
  • w tunelu,
  • na moście, wiadukcie lub drodze jednokierunkowej;
  • na autostradzie;
  • na drodze ekspresowej, z wyjątkiem skrzyżowania lub miejsca do tego przeznaczonego;
  • w warunkach, w których mogłoby to zagrozić bezpieczeństwu ruchu na drodze lub ruch ten utrudnić.

Nie widzę nic o rondzie...

palikot 21.11.2011 17:16

No ale podobno nie można latać dookoła po rondzie, nie można nawet zrobić pełnych 360°.

Ś.p. Andrzej Lepper chyba kiedyś próbował :) Dostali mandaty.

ed hunter 21.11.2011 16:51

Macie jakieś straszne problemy, jak wbijam się na rondko (i już jestem na nim), takie nowe, małe, a powstają w Warszawie też mikro rondka, to, jak jadę prosto, a ktoś jest z przeciwka, to daję kierunkowskaz w prawo, żeby wiedział, że może już wjechać, jak jadę w lewo, to wrzucam prawy kierunek po minięciu tego zjazdu prosto. Zdarzało mi się (tak jak Rychowi ||) jeździć w kółko po rondzie, bo nie wiedziałem gdzie zjechać, wtedy nie migam niczym, jak nie migasz w prawo, to znaczy, że jedziesz, dalej, jak migasz w lewo, to znaczy, że się zapętliłeś na amen.

- Deckard - 21.11.2011 11:36

za 'migacze' to się lubią przywalac na egzaminach państwowych no ale jakoś muszą sie dupki dowartościować

rycho 21.11.2011 11:22

Ad 1
Jeśli Twój pojazd nie posiada kierunkowskazów ino migacze to migać!
Ad 2
5 razy w koło i można
Ad rondo de Gaulla
Palma zawsze jest dobra na wszystko...

palikot 21.11.2011 11:11

1. To migać w lewo przy wjeździe na wysepkę czy nie?

2. Na tym rysunku co woitas zamieścił:
jadąc ulicą z "południa",
czy mogę zawrócić rondem na tę samą ulicę "południową"?
Wydaje mi się, że muszę opuścić rondo, zjeżdżając na "zachód".

W Wawie jest takie rondo: de Gaulla.
Misiaczki stały pośrodku i łapały nadjeżdżających "z południa", którzy nie pojechali "na północ", czyli na Most Poniatowskiego.
Dlaczego? "Na zachód" to jest Nowy Świat, czyli zakaz wjazdu.
A zawracać na rondzie nie można, tak mówili.
Sporne było, czy ktoś chciał złamać zakaz wjazdu czy zawrócić na rondzie.

Ci co wiedzieli, to skrecali przed rondem w boczną uliczkę, aby wjechać na rondo "od wschodu".
Teraz już nie stoją, bo palma tam stoi i ludzie im banany rzucali.
Albo przepisy zmieniły się, nie wiem.

sobrus 21.11.2011 10:22

Ja nie używam kierunków na rondzie, tylko w prawo gdy je opuszczam.

Logiczne jest że wjeżdżając na rondo nie pojadę w lewo, bo bym jechał pod prąd.
Logiczne też jest, że będę kręcić sie w lewo.
Więc psu na bude takie sygnały.

Ale już informowanie w którym miejscu mam zamiar je opuścić to co innego.

Miganie w prawo przy wjeździe na rondo oznacza dla mnie, że ktoś zjedzie pierwszym zjazdem i pojedzie w prawo.
Miganie w lewo oznaczałoby że relatywnie do aktualnego kierunku jazdy pojedzie zjazdem z ronda który prowadzi w lewo, ale na szczęście chyba nikt tak nie miga.


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 04:33.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.