![]() |
Cytat:
|
@Zene_k
A to fakt - jeśli się trochę wilgoci dostanie pod spód, to spod gumy nie wyparuje bez dodatkowej pomocy. Ale tak mi właśnie przyszło do głowy, że można by właśnie pod wycieraczkę wkładać gazetę (wcześniej w wątku było o kładzeniu na wycieraczce, ale nie przekonuje mnie jakoś papier walający się pod nogami podczas prowadzenia). |
Jeśli to możliwe, lepiej mieć jakiś garaż, blaszak, lub nawet wiatę,... jak nie możliwe dobrze nakryć auto jakąś peleryna, jak to czyni mój sąsiad, trzepnie rano ta peleryna ze śniegu, schowa do kantorka i jedzie... ja mam garaż wiec nie muszę rozmrażać czy polewać gorącą wodą... gorzej tylko jak zostawię auto na kilka godzin na parkingu pod praca... wtedy mi przymarza....
|
Dlatego na zimę mam głębokie dywaniki gumowe i nie pozwalam żeby mi sie tam jezioro zrobiło :D - najlepiej podczas wietrzenia o którym pisalismy wyżej po prostu wyciągnąc je i wylać wode.
Czasem jej jest tyle (jak ktoś ma zimowe buty w które ponabijał sie snieg i nie wytrzepał przed wejsciem) ze żaden dywanik welurowy by nie wytrzymał. A czasem jest mało i wystarczy gąbka. A w lecie wkładam welurowe oryginalne "R400 Series" :D bo też nie lubie gumy i z nimi wnętrze wygląda 10 razy lepiej. Nawiasem mówiąc to te oryginalne dywaniki mają 12 lat a są w stanie duuużo lepszym niż nieoryginalne po dwóch miesiącach. Jakbym je uprał to pewnie byłyby jak nowe.. Straszny szajs teraz w sklepach :( |
Panowie, to że zmieniłem kiedyś gumowe dywaniki na welurowe nie wynikało tylko z moich poglądów, ale i doświadczeń innych kierowców oraz kilku artykułów prasowych na ten temat. Zastanowiliście się kiedyś co się dzieje z wodą nagromadzoną w gumowym dywaniku w czasie ruchu samochodu? Wlewa się, przynajmniej częściowo, pod spód na stałą wykładzinę samochodu, a stamtąd dużo trudniej jest ją usunąć. Pod spodem jest już tylko goła karoseria auta. Pisać dalej co się wtedy dzieje?:>
No, ale każdy ma wybór. |
Chodzi mi o taką bardzo chłonną gąbke, która wysuszona robi sie bardzo twarda. Oczywiście problem suszenia gąbki zostaje - a gazete sie wyrzuca.
Ale jeżeli ktoś nie chce wozić gazet to zawsze jakaś alternatywa ;) |
Nie wiem, czy gąbka sama z siebie (czyli bez dodatkowych czynności) wchłonie wodę, natomiast gazeta jak najbardziej. Poza tym tą po prrostu wyrzucisz, a gąbka to kolejna rzecz, którą będzie trzeba potem suszyć.
|
Ja w lecie mam welurowe, w zimie założyłem gumę. Przez pare dni czułem gumę, ale wywietrzało i juz nie czuje, także argument o zapachu gumy jest nietrafiony :)
Polewanie ciepłą wodą na pewno powoduje naprężenia materiału. Szyby są na to odporne, ale czy są odporne na punktowe naprężenia? Tzn na środku szyby robimy 60C, a kilkanaście cm dalej juz -20? Zamiast gazety można sobie rzucić chłonną gąbke i po prostu czasem ją wykręcić. |
Czy ja wiem? Jeśli się często wsiada i wysiada w zimie, welurowy dywanik w końcu można będzie wykręcać (co innego pojedynczy przejazd). Gumowy można bardzo szybko wysuszyć, nawet jak nazbiera się na nim litr wody. Zapachu gumy, fakt, nie da się całkowicie uniknąć, nawet w dobrych jakościowo wycieraczkach, ale nie jest on aż tak drażniący (przynajmniej dla mnie), żeby odgrywał tu znaczącą rolę.
|
Cytat:
A ostatni mój samochód, w którym zamarzały szyby od środka, to był: PF126:taktak: @Smartek: Radziłbym sprawdzić szczelność przedniej szyby. |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Wywietrzenie samochodu przed pozostawieniem go na noc to świetny sposób na uniknięcie problemów z wilgocią. Najgorzej jest w samochodach w których są wycieraczki z materiału, a nie gumy - śnieg się na nich topi i potem bywają aż nasiąknięte wodą. Wówczas trzeba naprawdę porządnie wychłodzić samochód przed wyjściem z niego, żeby uniknąć parowania, albo... po prostu wyciągnąć z niego wycieraczki i zostawić w garażu, czy przedpokoju. U mnie z kolei są gumowe wycieraczki, czyli wody w samochodzie tyle, co nic. W tym wypadku wystarcza, jak na 500m przed domem podkręcę trochę wentylację (oczywiście przy otwartym obiegu powietrza), a przed bramą przy otwieraniu na 20 s zostawię otwarte drzwi - nie muszę się nawet bawić w otwieranie okien i marznięcie :) |
Promuś, te twoje maty chyba nie zabezpieczą przed szronem od wewnątrz? :hmm:
Smartek - nie odpowiadam za nieumiejętne stosowanie moich rad. :D Sam tak robie bezstresowo od iluś już lat. Przypuszczam, że szyby hartowane i klejone nie pękaja tak łatwo, poza tym osadzone są w elastycznym gumowym kleju, który pozwala na drobne zmiany wymiaru szyby pod wpływem zmian temperatury. |
|
Najprostszy*.
Mam sobie wyciąć z jakiejś tektury czy sprzedają gotowce? Gdzie? Przepraszam, masz rację, to ja źle odczytałem, co chciałeś mi przekazać :-). W takim razie jutro pędzę na dół z butelką ciepłej wody i polewam szyby. Jak mi pójdzie przednia szyba, to podam Ci po południu numer konta ;-). |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 02:02. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.