Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Problem z zamarzającą szybą od środka w samochodzie. (https://forum.cdrinfo.pl/f5/problem-zamarzajaca-szyba-od-srodka-samochodzie-84637/)

grzeniu 05.01.2010 23:33

Oj Smartuś, Smartuś...
Ciepłą wodę lejesz na szybę z zewnątrz. Szyba rozmraża się z obu stron. To od środka czymś zbierasz/wycierasz np szmatą.
I po zawodach.

Zajmuje to chwilę. Nie masz szronu (a po chwili wody) po skrobaku na desce i tapicerce.

Albo ja rzecziwiście nie rozumiem o co tobie kaman.

Edit: No proszę - inni zrozumieli :D

Co do temperatury ciepłej wody, to sam lałem już gorącą (na 'oko' 70-80 st) na nastostopniowym mrozie, na co najmniej kilku autach i nic się nie dzieje. Zwykła ciepła od razu stygnie i trzeba więcej niż czajnik... :)

prometeusz 05.01.2010 23:32

zmien w koncu to auto :jezyk:
Najprostrzy sposob zaloz oslone na przednia i powiedzmy boczne szyby(tez takie robia) i nic nie zamarznie z zadnej strony.
Zakladasz w kilkanascie sekund, sciagasz w kilka

andrzejj9 05.01.2010 23:27

Cytat:

Napisany przez Smartek (Post 1072693)
Czytanie ze zrozumieniem się kłania :-P.
Interesuje mnie tylko i wyłącznie problem zamarzniętej szyby od środka... mam se tak wodę lać? W sprayu chyba, psikać i potem to wycierać... :-P

To czytanie działa w dwie strony, bo chodziło chyba o to, że polanie ciepłą wodą od zewnątrz pomaga też na lód w środku ;)

Z tym, że ja jednak z ciepłą wodą nie zawsze bym ryzykował, bo przy większym mrozie różnica temperatur może być trochę zbyt duża.

Jeśli chodzi o dywaniki to nic lepiej nie zbiera z nich (i nie tylko z nich) wilgoci od zwykłych gazet. Ale nie ze śliskiego papieru - Wyborcza od zawsze jest do tego najlepsza. Rozłóż trochę pomiętych gazet wieczorem pod i na dywanikach, rano wyrzuć i powinno być dobrze.

Smartek 05.01.2010 22:56

Czytanie ze zrozumieniem się kłania :-P.
Interesuje mnie tylko i wyłącznie problem zamarzniętej szyby od środka... mam se tak wodę lać? W sprayu chyba, psikać i potem to wycierać... :-P

grzeniu 05.01.2010 22:09

Zamarznięte szyby (nieistotne czy z zewnątrz, czy od wewnątrz) po prostu polewam ciepłą wodą. Woda oczywiscie z zewnątrz. Parę sekund i po kłopocie.
Tylko wycieraczkami zetrzeć resztki wody, a od wewnątrz pewnie szmatą, albo jakimś zbierakiem.

Jak widzę ludzi ze skrobakami na mrozie, to mi ich żal.

Smartek 05.01.2010 22:03

Żebym ja jeszcze miał klimatyzację.
Okej, jutro w takim razie pojeżdżę dłużej, żeby wszystko puściło, przewietrzę na koniec samochód i zobaczę na następny dzień rano.
A śniegu na dywanikach przy obecnej pogodzie bardzo ciężko uniknąć, musiałbym je każdorazowo trzepać.

sobrus 05.01.2010 21:47

Dokładnie, albo na parkingu otwórz wszytkie drzwi.
Zostaw samochód zimny i dbaj o to by w samochodzie nie było wody (np po śniegu z butów). Bo inaczej paruje i na szybach masz lód.
Pomoże też suszenie powietrza klimatyzacją (ale samo problemu nie załatwi).

superrrmario 05.01.2010 21:43

Jak będziesz blisko domu, otwórz wszystkie okna w aucie. Zminimalizujesz efekt. Parę minut zmarzniesz, ale rano spokój (prawie)

Smartek 05.01.2010 21:34

Problem z zamarzającą szybą od środka w samochodzie.
 
W mojej Hondzie (i w mniejszym stopniu u rodziców w Passacie) pojawił się przy ostatnich mrozach (poprzednich też, ale o tym nie wspominałem) bardzo irytujący problem. Mianowicie rano po wejściu do samochodu nic nie widać, ponieważ... mam zamarzniętą szybę od środka!
W sumie żaden problem, gdyby nie to, że nie jest to jakaś cienka warstwa lodu, muszę bowiem ustawić dmuchawę na maksa, poczekać ze 3 minuty i dopiero mogę zacząć zabrać się za skrobanie. Nie ma nic bardziej irytującego niż wszędobylski "śnieżek" w środku, na desce, tapicerce i w ogóle wszędzie.
Nie ma szans, żeby rozmrozić ją samą dmuchawą - samochód bardzo długo się grzeje, zanim zacznie lecieć ciepłe powietrze...

Dzisiaj rano miałem taką sytuację, że miałem niewielką ilość samego śniegu na samochodzie, wystarczyło go szczotką zgarnąć i było okej, a w środku zamarznięta szyba...
Wnioskuję, że chodzi o wilgoć, parę z moich ust, którą "zostawiam w samochodzie"... i teraz pytanie - jak się jej pozbyć lub chociaż zminimalizować w jakimś stopniu? Zimy czekają nas jeszcze pewnie koło 3 miesiące, więc chciałbym mieć na to jakiś patent.
Tektura przy szybie chyba nie załatwi sprawy...?


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 10:57.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.