![]() |
Szacunek dla Pudzianowskiego, że w ogóle podjął wyzwanie. Raczej mało kto myślący racjonalnie myślał, że da mu radę, bo dwukrotnym mistrzem UFC nie zostaje kelner. Oczywiście widać było bezradność Mariusza, brak techniki, zero obrony przed prostymi Sylvi, ale to dobra lekcja dla niego, z której na pewno wyciągnie wnioski.
Ciekawi mnie tylko, czy ta złamana noga to tylko zabieg marketingowy, czy faktycznie tak się stało. Trochę dziwnie wyglądało, jak padł w połowie 2 rundy na matę. I powiedzcie mi jeszcze, co za *****e i półmózgi wypisują te komentarze na onecie, z których płynie tyle jadu i radości, że przegrał. Nie mogę tego pojąć, skąd się takie matoły biorą. |
Dla tych, co przegapili tę masakrę...
|
Nie miałem 'przyjemości' naszego hymnu słyszeć, ale z opinii wnioskuję, że znaleźliśmy godną następczynię Górniaczki ;)
Jeszcze co do walki, to zastanawiam się, czy może nie chodziło o to, żeby Pudzian przegrał. Wbrew pozorom to może nakręcić oglądalność na jego ewentualne dalsze walki (choć też z pewnością do walki z najlepszymi droga będzie teraz dłuższa - ale o to też może chodzić), jako na wielki comeback. Dałoby mu to też więcej czasu na oswojenie się z tym 'sportem', bo nikt raczej nie oczekuje teraz od niego, że rzuci się znowu na mocnych przeciwników (zresztą i nikt tej szansy mu teraz nie da), a dotychczasowe oczekiwania były takie, że pewnie przy wygranej kolejną walkę miałby już walczyć o mistrzostwo. Nie twierdzę, że porażka była zaplanowana (choć poddanie walki wydawało mi się dość szybkie), ale dobór przeciwnika już mógł być zrobiony z myślą o takim scenariuszu. ----- EDIT I całkiem sensowny wywiad: http://sport.onet.pl/kickboxing-mma/...wiadomosc.html |
Cytat:
|
A co to za nieporozumienie hymn nasz śpiewało?
|
Niestety, nie wyglądało to dobrze. Komentatorzy cieszyli się, że Pudzian przetrwał pierwszą rundę - ok, ale to "przetrwał" znaczyło tyle, co "obronił się przed przegraną", a nie "walczył".
Mimo wszystko jestem pełen podziwu - w końcu Pudzian prawie nie trenował jak dotąd na poważnie sportów walki, to niby skąd po kilku miesiącach od takiej decyzji ma się liczyć w zawodach, które skupiają tych, co walczą zawodowo od lat? Dziwi mnie trochę, że Mariusz dostał tak szybko tak mocnego przeciwnika - chyba więcej w tym jego ambicji niż woli organizatorów, bo ci pewnie by chcieli, żeby on dłużej został niepokonany. Szkoda przegranej, ale myślę, że jeśli Pudzian uparcie postanowi zostać w tym sporcie, to może jeszcze dużo się rozwinąć. |
Nie widziałem co prawda walki w całości (ale większość) i mogę tylko powtórzyć - z taką kondycją bez względu na siłę i technikę Pudzian nie ma czego w MMA szukać.
Brak techniki o tyle o ile jest w stanie nadrobić siłą. Ale jeśli po kilkudziesięciu sekundach jest on w stanie jedynie próbować przetrwać, to na przeciwników, którzy mają jako takie pojęcie co robić w ringu (plus trochę krzepy również) to nie wystarczy. Pewnie jeszcze będzie czas na przeanalizowanie walki i dokładniejsze wnioski, ale chyba za dużo do analizy tu nie ma - praca nad kondycją i wtedy będzie można o czymkolwiek więcej mówić. Na razie jest źle (technicznie zresztą cały czas również). |
Koniec Mariusza w MMA.
|
No w pierwszej rundzie dostał po ryju Pudzian. :D
Druga runda - koniec. Pudzian poddał się. |
No i już nie muszę robić pielgrzymki do telewizora żeby zobaczyć walkę :spoko:
|
Cytat:
|
W necie raczej nie będzie, za dobrze by było ;)
Też dziś raczej za wiele nie pośpię, to może w przerwie na kawę sobie obejrzę. Gorzej, że zawsze są jakieś poślizgi, więc warto zacząć oglądanie pół godziny przed i liczyć się, że skończy się godzinę po planowanej godzinie walki. |
Czy gdzieś w necie albo na jakimś popularnym satelicie FTA będzie transmisja?
Pudziana lubię z każdym jego wystąpieniem bardziej - gość ma charakter i osiąga, o chce. Nawet, jak dostanie baty, to się nauczy więcej, niż na dotychczasowych zwycięstwach (choć zrzucenie wagi IMO świadczy o tym, że szybko się uczy nawet, jak wygrywa - a nie jak wielu spoczywa wtedy na laurach). |
Pudzian baty dostanie i na tym zakończy karierę w MMA...
A jak nie to Fiodor już na niego rączki zaciera :D || |
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 06:25. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.