Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   samochod i OC (https://forum.cdrinfo.pl/f5/samochod-oc-60042/)

oddwor 05.01.2006 00:57

udział własny i potrącają Ci np. 20% wypłaty odszkodowania :(

MaciejT 05.01.2006 00:36

Cytat:

Napisany przez epol
Odswieze temat, bo nie chce zakladac nowego, a mam tylko male pytanko.


A dajmy na to, ze samochod jest oplacany na ojca, wiec nie jest placony dodatek za wiek. Ojciec mi samochod pozycza, a ja biore udzial w kolizji/wypadku. Co wtedy sie dzieje? Mam ponizej 26 lat.

Ojciec traci znizki, ktore sobie wypracowywal x lat, ponadto jak kupisz swoj wlasny samochod (co sie ma szanse zdarzyc w przyszlosci) to firmy ubezpieczeniowe o Tobie nie zapomna (Ty osobiscie widniejesz jako sprawca kolizji samochodem ojca, wiec "milo" Cie zaskocza przy ubezpieczaniu Twojego wlasnego auta)...

epol 04.01.2006 23:02

Odswieze temat, bo nie chce zakladac nowego, a mam tylko male pytanko.

Cytat:

Napisany przez esem
Dokładnie... Żadnego upoważnienia (w ruchu krajowym) nie musisz mieć. Co innego jak przekraczasz granicę - bez niego możesz jej nie przejechać.
Natomiast warto pamiętać, że przy zgłoszeniu szkody jest tak rybryczka gdzie właściciel samochodu oświadcza się, że faktycznie udzielił zgody i dał kluczki. W życiu różnie bywa - jest pełne niespodzianek...

A dajmy na to, ze samochod jest oplacany na ojca, wiec nie jest placony dodatek za wiek. Ojciec mi samochod pozycza, a ja biore udzial w kolizji/wypadku. Co wtedy sie dzieje? Mam ponizej 26 lat.

esem 23.12.2005 12:34

Cytat:

Napisany przez Stef
wiem co to ejst AC a co OC, za takeigo tepaka prosze mnie nie robic.
sprawa sie tyczy nieszczesnego slowa upowaznienie;)
moze i to byla nadintyerpretacja.
mama nie ejst wpisana do dowodu ojca, nie na tym samochodzie, na drugim jest jako wspolwlasciciel.
mi chodzilo raczej w tej dyskuji o to ze podczas wypadku nie musze miec zadnego upowaznienia pisemnego i nie przypominam sobie zeby podczas ubezpieczania samochodu cokolwiek takiego bylo wpisywane do protokolu.
wiec takie cos chyba mzona dopiero po wypadku/kolizji zglosic?

Dokładnie... Żadnego upoważnienia (w ruchu krajowym) nie musisz mieć. Co innego jak przekraczasz granicę - bez niego możesz jej nie przejechać.
Natomiast warto pamiętać, że przy zgłoszeniu szkody jest tak rybryczka gdzie właściciel samochodu oświadcza się, że faktycznie udzielił zgody i dał kluczki. W życiu różnie bywa - jest pełne niespodzianek...

Stef 23.12.2005 12:26

wiem co to ejst AC a co OC, za takeigo tepaka prosze mnie nie robic.
sprawa sie tyczy nieszczesnego slowa upowaznienie;)
moze i to byla nadintyerpretacja.
mama nie ejst wpisana do dowodu ojca, nie na tym samochodzie, na drugim jest jako wspolwlasciciel.
mi chodzilo raczej w tej dyskuji o to ze podczas wypadku nie musze miec zadnego upowaznienia pisemnego i nie przypominam sobie zeby podczas ubezpieczania samochodu cokolwiek takiego bylo wpisywane do protokolu.
wiec takie cos chyba mzona dopiero po wypadku/kolizji zglosic?

esem 23.12.2005 12:14

Cytat:

Napisany przez Stef
nie zgodze sie z tym tak do konca....bo to wszytsko zalezy od etgo jakie masz ubezpieczenie i kto cie obezpiecza.
rodzice maja ubezpieczenie z PZU i nic takiego nie ma miejsca. mama porysowala kiedys samochodem ojca inny stojacy samochod i najnormalniej w swiecie wyplacili odszkodowanie....
bez zadnych upowaznien itd...

tak samo jest ze mna-moge normalnie smigac samochodem ojca lub matki....jest tylko jedno ALE....
mama musiala zaplacic troche wieksze ubezpieczenie auta z racji tego,ze beda nim takze jezdzily osoby ponizej 25 roku zycia. nie musiala by tego robic,ale przy wypadku spowodowanym przez takie osobt straciloby sie kilkanascie procent odszkodowania.

Mylisz pojęcia... Zacznij rozróżniać AC od OC.
Szkodę, którą zrobiła Twoja mama "obcemu" PZU pokryło z polisy OC Twojego Taty.
Szkodę, którą zrobiła Twoja mama Twojemu Tacie PZU pokryło z polisy AC Taty.
Jeżeli Twoja mama nie była wpisana do dowodu rejestracyjnego: to tata musiał się oświadczyć, że dał kluczyki Twojej mamie. Tylko Ty o tym jeszcze nie wiesz...
A o upoważnieniu - to ja nic nie pisałem: nadinterpretacja (?)

esem 23.12.2005 12:05

Cytat:

Napisany przez bgn
bo mama z mocy prawa jest wpółwłasciciewlem samochodu ojca, chyba że sądownie maja odrebność majatkowa,a ty jezdzisz bo ci ojciec pozwolil-dal dowod z pelna swiadomościa, ze ponosi odpowiedzialnośc za szkody wyrzadzone jego samochodem. a sprzdaz samochody to inna spiewka

Niezupełnie...
Tata napewno się oświadczył u ubezpieczyciela, że dał kluczki mamie. I dlatego tak się stało jak się stało bo inaczej by nie dostał odszkodowania... Gdyby się nie oświadczył to by musiał dochodzić odszkodowania od mamy na bazie Kodeksu cywilnego - bo ubezpieczyciel by się napewno wypiął (i miałby rację).
Być może mama była wpisana jako współwłaściciel i wtedy tata nie musiał się oświadczać... Odpowiedzią na tą kwestię będzie odpowiedź: kto otrzymał odszkodowanie: mama czy tata (?)

@for all: zasady OC określa ustawa a nie jakieś widzimisię ubezpieczyciela. Jak ktoś ma wątpliwości to niech u dowolnego ubezpieczyciela poprosi o warunki OC... W odpowiedzi usłyszy pusty śmiech na sali... i spojrzenia pełne politowania...
W AC warunki określa wyłącznie towarzystwo ubezpieczeniowe - bo jest to ubezpieczenie dobrowolne.

Oktawian89 22.12.2005 14:31

ok wielkie dzieki wszystkim :) widze ze nie ma co kombinować ... kupićsamochod zarejstrowac go na siebei ojca jakos wspowlasciciela i ja bede mia ljego znizki bo innego wyjscia nie widze :]
jeszcze raz wielke dzieki
pozdrawiam

bgn 22.12.2005 12:34

Cytat:

Napisany przez ManDragon
Tak jest jak kupujący się zgodzi na dopisek w umowie że zrzeka się ubezpieczenia. Jeśli tego nie ma to sprzedający nie odzyska składki, a OC przechodzi na kupującego.

Nieprawda. OC jest obowiązkowe, ale jego brak nie jest scigany z urzedu i powoduje konsekwencje wtedy , jesli zostaniesz zatrzymany po poruszaniu sie po drodze publicznej.
Mozesz sobie kolego kupic tego Fiata, 2 tygodnie korzystasz z ubezpieczenia poprzednika ( ciaglosc ubezpieczenia) bez wzgledu na to, czy on odbierze pieniadze od ubezpieczyciela czy nie. Zadne zapisy w umowie nie sa potrzebne, bo umowa dotyczy czynnosci cywilno-prawnych zbycia/nabycia przedmiotu ruchomego i od tego placi sie podatek w Urzedzie Skarbowym i taka odnotacja ( kto placi) musi byc zawarta w umowie, jesli jej nie ma to solidarnie placi ten co kupuje i ten co sprzedaje. OC zawierasz z ubezpieczycielem, ktory jest do tego uprawniony. Prawo nakazuje ci sie ubezpieczyc jesli poruszasz sie po terenie publicznym. Jesli jezdzisz po wlasnym podworku - nie musisz miec, jesli masz pole w srodku wlasna droge, nie musisz miec. Jesli las stanowi twoja wlasnosc - nie musisz miec. Jesli las nie jest twoja wlasnoscia - musisz miec, chyba że uzyskasz od wlasciciela lasu zezwolenie na poruszanie sie pojazdem po jego terenie, ale do jego terenu auto musisz przewieść na lawecie. Jesli las jest panstwowy...to sobie dopisz. I tyle prawo i nie ma co gdybac

nimal 22.12.2005 09:58

zeby nie miec OC trzeba miec inny papier na to: zaswiadczenie policji o kradziezy, dokumenty zlomowania, dokumenty kasacji, umowe sprzedarzy lub darowizny...
oczywisice na wlascicielu samochodu spoczywa obowiazek zalatwienia formalnosci zwiazanych z wyrejestrowaniem auta i zdjeciem z siebie obowiazku placenia OC

tak na marginesie - jakby moje dziecko kombinowalo kupno samochodu i nieubezpieczanie go, to skora na jego tylku odzyskiwala by normalny kolor przez kilka tygodni
Oktawianin - wolnosc Ci nie mila, czy chcesz zeby Twoj tata zaplacil za Ciebie "drobna" grzywne?
wpiszesz w umowie kupna nieprawdziwe dane? dorwie Cie policja - nie udowodnisz ze to Twoj samochod to znaczy - ze kradziony
pokazesz umowe z falszywymi danymi - posiawdczenie nieprawdy w dokumentach zagrozone jest kara grzywny i pozbawieniem wolnosci do lat trzech (chyba trzech - liczby nie jestem pewny)

epol 21.12.2005 20:46

Cytat:

Napisany przez sayan
jak nie zapłacisz to nie możesz smigac po publicznych drogach.

można posiadac auto które stoi w garazu i nie jest w uzytku. - of kors bez płacenia oc

No nie wiem.

Z tego co wiem to OC musi byc placone do ostatn ich chwil "zycia" autka.



Cytat:

Napisany przez esem
Kombinujecie jak... konie pod górę...
Jeżdżąc na cudzym dowodzie rejestracyjnym i cudzym OC musisz mieć upoważnienie (zgodę) właściciela. W przeciwnym wypadku OC nie działa a firma ubezpieczeniowa co prawda wypłaci poszkodowanemu odszkodowanie ale z Ciebie zedrze regres - możesz się nie wypłacić do końca życia. Ta uwaga dotyczy wszystkich tych, którzy pożyczają samochody > przypadek ten dotyczy również układów rodzinnych: mąż&żona, ojciec&syn itd.
Nie należy zakładać, że ktoś jest głupszy od nas. Sprzedawca samochodu napewno we własnym interesie wyrejestruje samochód i powiadomi o tym firmę ubezpieczeniową wypowiadając przy okazji ubezpieczenie OC.

Cytat:

Napisany przez ManDragon
Tak jest jak kupujący się zgodzi na dopisek w umowie że zrzeka się ubezpieczenia. Jeśli tego nie ma to sprzedający nie odzyska składki, a OC przechodzi na kupującego.

OC jest przypisane do samochodu, a nie do danej osoby! Tak, wiec jak kupujesz auto to masz 30 dni na podjecie decyzji czy korzystasz dalej z ubezpieczenia zbywcy (po przeliczniu) czy wymawiasz umowe i idziesz auto gdzies indziej ubezpieczyc. Jesli zrezygnujesz z OC zbywcy to zbywca dostanie zwrot, w przeciwnym wypadku nie. W umowie nie musi byc zadnych infomacji na temat OC.

pops 21.12.2005 17:10

do sprawdzania nie musi byc policja, teraz wszystko maja w bazie danych, porownuja auta zarejestrowane z ubezpieczonymi i jak komus cos brakuje to przychodzi pisemko. moj znajomy dostal przez swoja nieuwage 2000 pln za 1 tydzien nieciaglosci w OC.

kodziu 21.12.2005 16:49

Cytat:

Napisany przez Oktawian_15

opłąca sie go wziasc http://www.allegro.pl/show_item.php?item=77841595 za 250 zł ?! :piwo:


A kupujesz za pobraniem? ;]

Co jak co ale do samochodu bez OC to ja bym nie wsiadał...

Grzywna jest naprawdę olbrzymia.

ManDragon 21.12.2005 16:24

Cytat:

Napisany przez Oktawian_15
ale wiem ze jest cos takiego ze on dyma z dowodem kupna sprzedazy do ubespieczalni i mu oddaja ta kwote co zostala... z polisy ...

Tak jest jak kupujący się zgodzi na dopisek w umowie że zrzeka się ubezpieczenia. Jeśli tego nie ma to sprzedający nie odzyska składki, a OC przechodzi na kupującego.

Oktawian89 21.12.2005 15:46

ale wiem ze jest cos takiego ze on dyma z dowodem kupna sprzedazy do ubespieczalni i mu oddaja ta kwote co zostala... z polisy ...


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 10:17.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.