![]() |
Tylko porównaj składki:
- PZU - 1100 zł za _samo_ OC; - AXA - 892 zł za pakiet OC + AC + NNW, oczywiście z naprawą na oryginalnych częściach w ASO i zniesionym udziałem własnym. Ten sam samochód, ten sam kierowca. Jest różnica? A przekręt, który wysmażyli też był wielki. Kupiłem samochód od firmy na pięć dni przed końcem ubezpieczenia go w PZU właśnie. Sprawdziłem przepisy: w przypadku zakupu kończąca się polisa nie wznawia się z automatu na nowego właściciela i nie mam obowiązku jej wypowiadania. Ubezpieczyłem sobie samochód w AXA. PZU po roku przysłała mi wezwanie do zapłaty z wystawioną na mnie polisą. Okazało się, że przepisali bezprawnie moje dane z umowy kupna-sprzedaży na nową polisę i żądają zapłaty, bo nie wypowiedziałem umowy ubezpieczeniowej w terminie, więc automatycznie się przedłużyła. Próby spokojnego wyjaśnienia, że może i się przedłużyła, ale poprzedniemu właścicielowi, a zgodnie z przepisami dla mnie wygasła, skończyła się awanturą i kolejnym wezwaniem do zapłaty. Dopiero po konsultacji z prawnikiem i skierowaniem sprawy do sądu wycofali się z roszczenia, choć zamiast przyznania się do jawnego przekrętu z ich strony wystawili tylko dokument wygaszający polisę ze wsteczną datą i umarzający płatność. Nie chciało mi się więcej z tym walczyć dla samej satysfakcji, ale ilu klientów po prostu zapłaci dla świętego spokoju? |
Cytat:
Skladki mi nie podniesli. Samo zło to PZU... |
No właśnie nie wiem, czy już, czy dopiero ma to wejść...
|
Cytat:
|
Właśnie dlatego napisałem, że załatwianie spraw szkodowych u swojego własnego ubezpieczyciela uważam za świetny pomysł i cieszę się z tej zmiany. Wówczas to osobie ubezpieczającej będzie zależało na tym, żeby to jego ubezpieczyciel był ok. Dzięki temu nie będzie strachu, że sprawca będzie ubezpieczony w Suwalsko-Koszalińskiej Izbie Ubezpieczeń Wzajemnych Sp. z o.o. i w sprawie odszkodowania będzie się trzeba kontaktować ze skrytką pocztową 1655, ul. Biłgorajska 500, 61-056 Poznań...
|
To jakiś zarzut przeciwko mnie? Styl pisania jakoś ciężko zaakceptować...
To, że miałeś jakieś zatargi z nimi to indywidualna sprawa. Mam u nich bo mam blisko, bo to duża firma, bo rodzina również ma i znajomi również chwalą. Pierwsze słyszę o tego typu problemach, może to przez to, że w stolicy ze wszystkim ciężej? Druga sprawa, poubezpiecza się taki jeden z drugim w jakiś krzakach, a potem cię taki stuknie i się baw z jego ubezpieczalnią. Będę chciał to zmienię, na razie nie widzę potrzeby. |
Cytat:
|
Wg mnie nie. Bo w Polsce nie masz obowiązku noszenia kasku.
Niestety sam podejmujesz decyzję czy nosisz. Daliby obowiązkowo w przepisach i po problemie. |
demek, a jak z kaskiem przy tym "ubezpieczeniu rowerowym"? Czy za jego brak z automatu wypłaty odszkodowania?
|
@Patrix
Generalnie to ubezpiecznenie osobowe. Akurat mam w domu wykupione szkody OC...i to tam jest. Nie wiem jak teraz, bo mojego agenta nie wypytuje bo znam go od lat i byle czego by mi nie wcisnal a zawsze cos doradza. W kazdym razie dwa czy trzy lata temu mimo, ze bylo OC...to zeby dzialalo na rower trzeba bylo odfajkowac w papierach na umowie. http://wrower.pl/porady/ubezpieczeni...ysty,2282.html Znalazlem cos takiego jeszcze ale albo jestem slepy albo nie ma podanej daty z kiedy to jest. @Jarsonu Gdyby jechal to by juz odpowiadal wykonawca/zarzadca/ja. Ale on parkowal. |
@demek
A to akurat prawda... Warto o tym wiedzieć. Oczywiście to też zależy od sytuacji, bo jeśli droga nie jest zamknięta dla ruchu to oczywiście podczas jazdy to na wykonawcy spoczywa obowiązek zapewnienia należytego bezpieczeństwa. I stąd jeśli na przykład wykonawca ustawi znak A-28 i połączone z nim ograniczenie do 60, a kamyk z jadącego z prawidłową prędkością auta uszkodzi szybę pojazdu jadącego z naprzeciwka, to strata będzie pokrywana z ubezpieczenia wykonawcy. Oczywiście tu pojawia się praktyka i możliwość udowodnienia, że jechało się z taką prędkością jak należy, ale to już zupełnie inna sprawa. |
Dzięki za info, mam w PZU samochodowe OC i NNW, przy okazji popytam.
|
Cytat:
Mam to co daja mi z ubezpieczeniem domu a dodatkowo drugie tyle doplacam. Nie wiem jak stawka w tym roku ale w zeszlym za kazde 10k OC bylo 11zl, za kazde 10k NNW tez 11zl, wiec za 44zl rocznie mozna bylo miec po 20k na te ubezpiecznenia. Rower casco sie nie oplacalo. Mialem tez akcje z wybiciem szyby. Jechalem droga, ktora byla w czasie remontu, wysypana tylko tluczniem, odlecial kamien spod kola i wybil boczna szybe w BMW. Zostawilem kartke z nr telefonu, ze w 5 minut moge sie zjawic. Zadzwonil gosc, auto sluzbowe, niestety trzeba policje bo tak wymaga ubezpieczyciel. Policja miala 200m do tego miejsca. Przyszli, wysluchali co sie stalo i powiedzieli gosciowi "na robotach drogowych sie nie parkuje, sam pan sobie winny". Gosc w szoku, ja w sumie tez. |
Pisałem już kiedyś - znajomemu Irlandczykowi w PL pańcia cofnęła w jego accorda terenówką.
Też zaczęło się od targów na pseudonaprawę na zamiennikach itp, ale namówiłem go by się uparł na ASO, bezgotówkowo. Pańci ubezpieczyciel musiał słono zapłacić za sprowadzenie części do samochodu z kierownicą nie po tej stronie. Ale autko zrobili dobrze. Całkiem niedawno accorda sprzedał. W Irlandii. Polakowi. Opowiadał że kupiec oglądał i sprawdzał wszystko ponad 5 godzin. :D |
Kumplowi wjechała w zad 3 letniego Accorda kobietka ubezpieczona w PZU, zaproponowali mu naprawę na zamiennikach, nie zgodził się, droga prawna, sprawa jak najbardziej do wygrania, ale szkoda mu nerwów było i za pół ceny odsprzedał roszczenie.
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 10:33. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.