Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   XXI Zimowe Igrzyska Olimpijskie - Vancouver 2010 (https://forum.cdrinfo.pl/f5/xxi-zimowe-igrzyska-olimpijskie-vancouver-2010-a-85064/)

czary2mary 13.02.2010 20:53

Jest słabe noszenie dużą rolę odegra doświadczenie:)

Jest srebro .Brawo Adam.

andrzejj9 13.02.2010 20:46

Zaskakujące trochę wyniki pierwszej serii. Adam w pierwszej trójce to to, czego można się było spodziewać, Amman wysoko również, ale Schlirenzauer tak nisko to niespodzianka (skok jednak wyraźnie spóźniony - pewnie nadrobi w drugiej serii, choć raczej nie tyle, żeby walczyć o zwycięstwo) i z kolei Niemiec dziwnie wysoko. Ale ten, mimo, że w niezłej formie, podejrzewam, że miał trochę lepsze warunki i w bezpośredniej rywalizacji nie będzie w stanie walczyć z Małyszem i Ammanem.

Na ten moment typowałbym Amman jako pierwszy, Małysz drugi i Schlirenzauer mimo straty trzeci. Ale dwa pierwsze miejsca mogą się zamienić kolejnością ;)

czary2mary 13.02.2010 19:50

Boją się o saneczkarzy. Skrócili tor

http://www.dziennik.pl/sport/vancouv...ocili_tor.html

andrzejj9 13.02.2010 17:00

Między torem wyścigowym jeszcze, ale nie autostradą. I patrz na tor wyścigowy formuły..

czechoj 13.02.2010 16:37

byłeś tam, widziałeś tor i jestes specjalistą z zakresu BHP... zdjęcia niestety nie oddają faktów niestety ale saneczkarstwo wbrew pozorom z samej natury rzeczy do bezpiecznych nie należy...nie pierwszy to wypadek i nie ostatni... poza tym ja widze wielką analogię pomiędzy torem saneczkarskim i wyścigowym i tu i tu wypadają i czasem niestety giną

andrzejj9 13.02.2010 16:30

Nie rozumiem twoich porównań.. Analogia jest dobra jeśli ma cokolwiek wspólnego z omawianym przypadkiem. A ty podajesz przykłady, które są zupełnie odmienne..

Chcesz porównań popatrz na chociażby zjazdy narciarskie i to, co się ewentualnie dzieje z zawodnikiem po wypadnięciu z trasy (siatki i inne zabezpieczenia), popatrz na Formułę 1 i wielokrotne sytuacje wypadnięcia z toru, z których nawet przy prędkości >200km/h na godzinę zawodnicy wychodzą bez szwanku. Przykładów jest wiele. A tu przy torze stoją słupy, na dodatek w miejscu, gdzie jest wyraźne ryzyko, że coś może pójść nie tak (problemy miało więcej zawodników). Uważam, że to jest w porządku? I co ma z tym wspólnego autostrada...?

A już argument z silnikiem...

czechoj 13.02.2010 14:25

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 1081583)
Został dopuszczony i zginął na nim człowiek - to chyba jednak dopuszczenie nie było słuszne?

Zresztą wydana już została opinia, że tor jest w porządku i na jej potwierdzenie.. został poprawiony. Pozostaje mieć nadzieję, że nie będzie już żadnych innych nieprzewidzianych wydarzeń...

rozumiem że jeśli ktoś za jakiś czas "rozwali sie na autostradzie" która była dopuszczone etc... i urwie noge na barierce "ochronnej" dzielącej dwa pasy to też powiesz ze ktoś zaniedbał coś i nie przewidział? To jest sport do tego wyczynowy, niestety często balansujący na granicy ludzkich możliwości, przeciez facet gnał na złamanie karku mógł zwolnić no nie?
inny przykład to samochód z prędkością max. 200km/h, przy wypadku wg Twojego rozumowania winny jest producent bo po co dawał taki silnik mógł przewidzieć że wsiądzie za kierownicę wariat...

andrzejj9 13.02.2010 12:31

No nie wiem.. dla mnie słup przy zakręcie, z którego można wypaść, to jednak coś nie w porządku..

Jarson 13.02.2010 12:01

W sumie, to tam tych betonowych słupów rzeczywiście mogłoby nie być (tzn. mogłyby się znajdować dalej od toru, tak to wygląda, jakby tor był zrobiony w jakiejś poprzemysłowej hali, a nie jakby ktoś mu zrobił śliczne zadaszenie), ale nie da się przewidzieć wszystkiego. Gdyby słupy były kilka metrów dalej, to ten zawodnik lecąc z prędkością 140 km/h i tak w końcu o coś by uderzył. W najlepszym wypadku w ziemię i wtedy mógłby nawet nic sobie nie zrobić, ale to raczej mało prawdopobobne.

Można by oczywiście mocniej osłonić tor, ale wówczas mniej byłoby widać, a przecież chodzi o to, żeby wszystko było widoczne doskonale (niestety). W każdym razie trochę nudne jest szukanie winnego zawsze i wszędzie - teraz pewnie okaże się, że projektant toru wypił w lipcu 98 roku szklaneczkę burbona, a potem siadł do stołu kreślarskiego lub coś w tym stylu.

Każdy te betonowe słupy widział, stały tam dość nieruchomo, a to, co się stało, to bardzo nieszczęśliwy i smutny w efekcie wypadek. Rzecz losowa, która niestety może się zdarzyć zawsze. Nie zdarzy się na pewno, jeśli się zamknie wszystkie tory saneczkowe na świecie i zrezygnuje z uprawiania tej dyscypliny sportu...

andrzejj9 13.02.2010 12:01

Został dopuszczony i zginął na nim człowiek - to chyba jednak dopuszczenie nie było słuszne?

Zresztą wydana już została opinia, że tor jest w porządku i na jej potwierdzenie.. został poprawiony. Pozostaje mieć nadzieję, że nie będzie już żadnych innych nieprzewidzianych wydarzeń...

Banana Coctail 13.02.2010 11:42

Tor zostal dopuszczony, watpliwe zeby bez uzgodnien z Komitetem czy jakims innym organem odpowiedzialnym za bezpieczenstwo.

andrzejj9 13.02.2010 11:25

Bez przesady - jest pewna różnica pomiędzy terenowymi wyścigami, które z natury wiążą się z pewnymi niebezpieczeństwami, a jakimikolwiek wyścigami na konkretnie do tego celu przygotowanym torze. To tak, jakby na poboczu torów Formuły 1 znajdowały się stalowe belki. Są opony i inne zabezpieczenia.

Nie oglądałem uważnie zdjęć z wypadku (uważam, że w ogóle nie powinny się na internecie znaleźć), ale jeśli faktycznie powodem śmierci było uderzenie w jakiś słup znajdujący się przy torze, to jest to ewidentne zaniedbanie organizatorów. Niestety, ale takie rzeczy trzeba przewidywać, zwłaszcza na tak dużych imprezach (chociaż na wszystkich innych również).

czechoj 13.02.2010 11:15

bez przesady... za chwilkę bedą głosy kto dopuścił by Paryż Dakar odbywał się w terenie a nie na torze F1 tak dla bezpieczeństwa (który też może okazać się niebezpieczny :hmm:

czary2mary 13.02.2010 10:52

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 1081486)
Śmierć na torze saneczkowym
http://sport.tvp.pl/vancouver2010/dy...ze-saneczkowym

http://sport.onet.pl/imprezy/vancouv...wiadomosc.html


No to bardzo przykro się zaczęło. To pierwszy śmiertelny wypadek w historii igrzysk (podobno)..

Rzeczywiście bardzo smutne i przykre rozpoczęcie ale trzeba powiedzieć że ten kto dopuścił ten tor do użytku był bez wyobrażani-niskie bandy i nieosłonięte betonowe słupy.

andrzejj9 13.02.2010 10:10

Dość fajny wywiad z Małyszem:

http://sport.onet.pl/imprezy/vancouv...wiadomosc.html


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 23:42.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.