![]() |
Cytat:
rolnikiem jest ten, ktory 1)ma gospodarstwo, 2)w skali roku sprzedal plodow rolnych za ponad 10,000 zl. Jesli bowiem za tyle nie sprzedal, to z czego zyje? - najwyrazniej z czegos poza rolnictwem, wiec rolnikiem nie jest. Od razu okazaloby sie ze 3/4 z tych ktorzy uwazaja sie za rolnikow - rolnikami nie sa. > 3/4 stoczniowcow - papa Z tym jest pewien problem: przepisy Unii Europejskiej najwyrazniej bija w przemysl stoczniowy, jedyne europejskie panstwa gdzie sie to oplaca to Norwegia i Rosja, i obydwa w Unii nie sa. > 3/4 górników - papa Tu placimy za Gierka. Zapotrzebowanie Polski na wegiel bylo zawsze mniejsze niz podaz; no ale wegiel byl naszym towarem eksportowym. Rozbuchano wiec gornictwo ponad wszelka miare i nie wyciagnieto w pore wnioskow z tego co sie stalo z gornictwem we Francji, Anglii czy Niemczech. > 3/4 kolejarzy - papa Z tym to jest wylacznie dzialalnosc zlych ludzi ktorzy doprowadzili PKP swiadomie do bankructwa. |
Cytat:
no dobra był popyt ... ale to i tak chyba najlepiej .. opłacalny zawód w tej chwili. No może poza lekcjami jezyków (korepetycje) ! :) |
Cytat:
|
Dodam swoje 3 grosze !
Nie czytałem całego Topica .. ponieważ temat mnie zbytnio nie interesuje. Ale moje zdanie jest takie : - teraz jest "popyt" na informatyków ... kto wie czy jak za kilkanaście lat nie bedzie ich zadużo i też nie bedzie chetnych do korzystania z ich usłóg ! I oni wtedy bedą blokowali ...zycie toczy sie tak a nie inaczej ... Jedyne rozwiązanie dla rolników to zrezygnowanie z tego ..zawodu, porobienie jakiś kursów i szukanie pracy w innych dziedzinach. Wtedy rolniką tym który nie zrezygnują z zawodu pozostanie mniejsza konkurencja .. i oni bedą mieli popyt na swoje towary ! Trudno jest przwidziec jaki zawód bedzie opłacał sie .w przyszłosci :) |
Cytat:
|
Zgadzam się że z 2 mln "pseudorolników" musi zostać max. 500 tys. rolników.
Wystarczyłoby podnieść minimalny wymagany areał do powiedzmy 5-10 ha i wtedy się okaże ilu jest rolników a ilu cwaniaczków. F. Ps. tylko gdzie ich wysłac , chyba na księżyc Może rząd wymyśli jakiś kolejny superprogram dla odchodzących z "rolnictwa". Proponuję ich przekwalifikowac na górników, a kobiety na kursy pielęgniarskie. "KOBIETY NA TRAKTORY!" :) Pozdrawiam |
Cytat:
W UE 80% dopłat trafia do 20% rolników! Tylko mała grupa rolników może liczyc na dopłaty i zapewniam was, że nie chodzi o tych spod znaku "Arizony"( uważam, że nie ma podstaw, żeby w Polsce było inaczej, dlatego wielu "rolników" może się rozczarować licząc na dopłatę) Poza tym większość z Was myli dopłaty z jałmużną, daniną, czy darowizną. Dopłaty dla rolników w UE to rekompensata za straty poniesione w wyniku działania ... i tu uwaga wolnego rynku . I nie wymyśliłem tego ja tylko "Ci Państwo" z Brukseli, a że jest to faktem można dowiedzieć się ze źródeł ARiMR Co do PKB to rolnictwo wytwarza 3%, ale budżet na rolnictwo też osyluje w granicach 3% (w UE 48:) ) F. |
Rolnicy to w tym momencie całkiem inna mentalność, nie są oni przystosowani do gospodarki rynkowej (podobnie zreszą jak większość Polaków). Ciągle tkwią w epoce, kiedy państwo ich dotowało, a rachunek ekonomiczny to była czysta teoria, ktoś coś słyszał, że istnieje, ale tego nikt nie używał. Teraźniejsza sytuacja w Polsce włąśnie z tego wynika. Jak wytłumaczyć ludziom, że muszą coś robić dobrze, jeżeli nie robili tego przez całę życie.
Należy też zauważyć, że ludzie ze wsi są, nie ukrywajmy, raczej kiepsko wykształceni, a będąc takimi łatwo ulegają wpływom demagogów (patrz Lepper). Oni wychodzą na ulicę bo nie wiedzą jak poprawić swoją sytuację, nikt ich tego nie nauczył, każdy ich olewa, rządu obu stron barygady politycznej w latach 90 nie zrobiły po prostu nic. Podjudzeni wychodzą więc na ulicę, czego robić nie powinni, inni przecież też mają swoje życie, swoje problemy, ale próbują je jakoś rozwiązać. Pieniądze w budżecie nie znajdą się i tak, z czegoś trzeba będzie zrezygnować. Uważam, ze UE to naprawdę dobry pomysł, dopłąty można dostać nie tylko za uprawę, można je też otrzymać za (uwaga!!!) odłogowanie, ekologiczną produkcję (a taką mamy bo nie stać nas na nawozy), na zalesianie (tutaj otrzymuje się jakąś małą kwotę za hektar, nie pamiętam dokładnie coś 500 zł, albo więcej na rok, ale za to przez 20 lat, a sadzonki się dostaje) i wiele innych. To, że ponad 30% jest zatrudnionych w rolnictwie to nieprawda, oficjalnie jest ich mniej, ale nawet oni zaniżają nam poziom bezrobocia, gdyby nie rolnicy to wynosiłoby ono przynajmniej 25%, kto wie, że w województwie lubelskim bezrobocie wynosi mniej jak 18%, ale odejmnując od tego rolnictwo jest to już miara ponad trzydziestu. Blokady będą dopóki im nikt nie pomoże, nie uświadomi i dopóki będzie ktoś jak Andrew L. Niestety, ale wiem co mówię- V rok ekonomii. |
Cytat:
|
Jesli chodzi o stoczniowcow to nie znasz dokladnie problemu. Stoczni wiodlo sie bardzo dobrze, byla caly czas na plusie, ale kiedy rzad wymyslil prywatyzacje.. nowi prezesi stoczni nadziabali teraz tylko kasy dla siebie (Teraz wszyscy siedza w wiezieniu!).. a stocznia przez to upadla. Wiec sie nie dziw flustracji ludzi tam pracujacych. Wszystko bylo wczesniej ok.. dopuki te polglowki w rzadzie nie zaczeli cos z tym kombinowac. Pozatym w stoczni pracuja tez ludzie bardzo wyksztalceni, nawet nie wiesz jak trudno zarzadzac budowa takiego statku, nadzorowac to wszystko, robic plany, terminaze pracy, juz nie mowiac o projektowaniu.
|
Cytat:
a jeżeli kształcisz się na rolnika, to spoko - będziesz mógł się wybić spośród ogólnego motłochu. jeżeli na górnika, no to mi przykro - nie oznacza to, że nie cenię górników (ja bym nigdy nie zszedł pod ziemię kopać węgiel) jak na kolejarza... cóż?... a na styczniowca nie można się wykształcić - styczniowcem się zostaje;) |
Cytat:
Ciekawa teoria !! 3/4 rolnikow - papa 3/4 styczniowcow - papa 3/4 górników - papa 3/4 kolejarzy - papa to samo tyczy sie pielegniarek itd itp czyli nadciagnie nastepna fala bezrobocia razem z tegorocznymi ablsolwentami i albo te 3/4 powinno sie rostrzelac albo ich wyżywić a nasze panstwo na to nie stac - no chyba ze są dla nich naszykowane nowe miejsca pracy :) pozd. |
właśnie teraz płacimy cenę 60 lat stosunków ze związkiem sowieckim (swoją drogą był to szczyt niepłodności). ci sk*r*i*le wykończyli całą lud polską i pozostał tylko lud, który jest przyzwyczajony do świadomości o własnym wyzysku. do tego im się wszystko należy. popatrz nawet na tą wileką solidarność. czy im chodziło o Polskę, czy o to, że "im się wszystko należy"?! będziemy tak mieli, dopóki nie zmieni się mentalność obywateli z nieświadomości budowania państwa w świadomość tedo faktu - czyli pewnie jeszcze jakieś dwa pokolenia. dotyczy to również tych wszystkich mieniących się politykami
|
Cytat:
W przemyskiem po 1989 roku gremialnie spolki pracownicze przejely PGRy, po czym od razu dali sobie dwukrotne podwyzki plac sfinansowane ze sprzedazy maszyn. Jezeli biznesmen zbankrutuje dzialajac swiadomie na szkode wlasnej firmy, to ponosi odpowiedzialnosc karna. A oni? Potem - to juz wina Panstwa - Panstwo uwolnilo sprawy skupu. Powstalo duzo firm zajmujacych sie skupem produktow rolnych, po czym te firmy nagle zamiast skupywac od rolnikow zaczely sprowadzac to samo z zagranicy. A Panstwo niczym Pilat umylo rece i powiedzialo ze nie moze ingerowac w prywatna dzialalnosc gospodarcza. W koncu rolnicy wyszli na drogi i Panstwo zostalo zmuszone. Tylko co teraz? Powrot do komuny i organizacja PGRow? |
i jeszcze pytanie do ludu uciśninego pięścią kapitalistycznego wyzyskiwacza:
POMOŻECIE?! |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 11:41. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.