Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Allegro: odwoływanie ofert i wycofywanie aukcji - zasady, wyjątki i dewiacje (https://forum.cdrinfo.pl/f5/allegro-odwolywanie-ofert-wycofywanie-aukcji-zasady-wyjatki-dewiacje-90781/)

Patrix 27.04.2012 20:39

Cytat:

Napisany przez Jarson (Post 1208050)
Ależ proszę uprzejmie - nawet tytuł rozbudowałem ;)

cóż za uprzejmość k***a

Jarson 27.04.2012 19:02

Ależ proszę uprzejmie - nawet tytuł rozbudowałem ;)

andrzejj9 27.04.2012 18:30

no właśnie nie mogę w tym dziale...

demek 27.04.2012 09:58

to jak mozesz to przenos :)

andrzejj9 27.04.2012 07:28

W większości wypadków tak. Jednak sam zauważam, że aukcji, gdzie ktoś z może trochę bardziej zakamuflowanych powodów (kradzież, zniszczenie itp.) się rozmyśla, jest jakby coraz więcej (nie, że są one masowe). A z czymś takim, jak wyżej, również spotkałem się po raz pierwszy.


Generalnie jak ostatnio szukam różnych rzeczy związanych z reklamą i promocją, to po raz kolejny przekonuję się, że na Allegro jest praktycznie wszystko. Na dodatek w dużej częsci w bardzo dobrych cenach. Tak więc mimo wszystko pozycja serwisu jest na razie niezagrożona, ale jednak niektóre zasady jak widać są na tyle dyskusyjne, że chętnie zobaczyłbym jakąś sensowną (czyli nie ebay u nas..) konkurencję.


Swoją drogą to tę dysusję faktycznie można by przenieść do osobnego wątku w OffTopicu (temat np.: "Allegro: odwoływanie ofert i wycofywanie aukcji - zasady"). Całkiem sensowna dyskusja się z tego rozwinęła i szkoda byłoby to zostawiać w wątku humorystycznym.

Arepo 27.04.2012 01:09

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 1207966)
No dobrze - ale zakładając, że masz rację, to jaki jest sens istnienia aukcji internetowych jako takich? Jeśli każda strona może się w każdej chwili rozmyślić?

Osobie która zalicytowała nie jest tak prosto zrezygnować - musi się na to zgodzić sprzedający. Sprzedawca ma znacznie większe pole do popisu. Pozostają jeszcze aukcje z "kup teraz", one są w miarę jasne i przejrzyste. Allegro jest trochę samo sobie winne, pobierając tak duża opłatę za cenę minimalną - dla mnie to kompletnie bez sensu.

Takich sytuacji o jakiej dyskutowaliśmy nie ma aż tak dużo. Sam jestem dość aktywny na Allegro od 2003 roku, i w aukcjach w których brałem udział nie natknąłem się na podobną historię. Sprzedający zazwyczaj jednak chce sprzedać towar i nie robi takich numerów. Nie ma się więc co załamywać :).

sobrus 26.04.2012 19:24

Na eBay sprzedający mają pełne portki żeby im tylko ktoś nega nie wystawił.
Allegro niestety przymyka oko na pewne rzeczy, żeby nie odstraszyć sprzedających.
Gówno warty system oceniania, w którym kupujący boją się wystawić nega nawet jeżeli zostali oszukani, tajemnicze zapiski w stronie "o mnie", niezgodne czasem z prawem itd.

To jest właśnie "standard allegro" :hahaha:

andrzejj9 26.04.2012 17:11

No dobrze - ale zakładając, że masz rację, to jaki jest sens istnienia aukcji internetowych jako takich? Jeśli każda strona może się w każdej chwili rozmyślić?

W tym momencie serwis taki jak Allegro czy Ebay traci rację bytu

(chociaż podejrzewam, że ten drugi odpowiednio się przed takimi 'zagraniami' zabezpiecza)

Arepo 26.04.2012 13:06

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Bo i sorry, ale nic, co na razie zostało tu powiedziane, nie przekonało mnie do twojej wersji (może jedynie pewne wątpliwości budzi, jeśli faktycznie miał miejsce jakiś proces z tym związany).

Czasem też tak mam. Nic mnie nie przekonuje do płacenia składki zdrowotnej do ZUS, skoro od lat nie korzystam z państwowej służby zdrowia. Niestety takie jest prawo ...

Co do cwaniactwa to bez przesady. Pracowałem lata jako specjalista do spraw ofert i trzeba po prostu zrozumieć o co w tym chodzi. Ludzie sprawdzają ceny, wybierają, przebierają a potem się rozmyślają ;). Każdy chce zrobić dobry interes. Jeśli Allegro traktuje zalicytowanie jedynie jako złożenie oferty, to w rzeczywistości zapisy o sytuacjach kiedy można odrzucić ofertę nie mają znaczenia. Oferta to tylko oferta i do niczego nie zobowiązuje, takie jest prawo ...

demek 26.04.2012 10:05

cwaniastwo jak najbardziej, ale nikogo nie oszukal...

andrzejj9 26.04.2012 09:13

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 1207921)
Cóż.. mniej istotne jest dla mnie, kto miał rację na początku, a jedynie to, jaka jest ostateczna odpowiedź.

Bo i sorry, ale nic, co na razie zostało tu powiedziane, nie przekonało mnie do twojej wersji (może jedynie pewne wątpliwości budzi, jeśli faktycznie miał miejsce jakiś proces z tym związany).

Bo zdajesz sobie sprawę, że ty twierdzisz, że idea aukcji internetowych jest zupełnie fikcyjne i one jako takie nie mają żadnego sensu.


Na razie napisałem w tej sprawie do Allegro. Zobaczymy, co odpowiedzą.

Dostałem odpowiedź od Allegro:

Cytat:

Witam.

Dziękuję za wiadomość.

Sprzedający naruszył artykuł 6.9 Regulaminu Allegro, w związku z tym zostało do niego wysłane ostrzeżenie.

Oferty złożone w licytacji są wiążące dla uczestników aukcji (Sprzedającego i Licytantów) do momentu zamknięcia transakcji albo do odrzucenia ich przez Sprzedającego. Zatem wraz z odwołaniem ofert nie doszło do finalizacji transakcji i taka oferta nie jest wiążąca.

Przykro mi, że spotkała Pana taka sytuacja.

Pozdrawiam,
Na dobrą sprawę.. ona też jednoznacznie nic nie rozstrzyga ;)

Bo mówiąc wprost wynika z niej, że:

a) sprzedający nie może odwołać ofert

b) ale jak to zrobi, to Allegro tylko pogrozi mu palcem i na dobrą sprawę nic mu nie grozi...



W takiej sytuacji podtrzymuję więc swoje stwierdzenie, że jest to zachowanie cwaniackie i swego rodzaju oszustwo, ale jednocześnie.. poważnie się zastanowię, czy sam czegoś takiego nie będę stosował. Nie nagminnie, ale np. tego notebooka chcę wystawić jeszcze raz, już bez ceny minimalnej, więc jeśli cena mnie nie zadowoli, może po prostu odwołać oferty?

(ale raczej tego nie zrobię, bo dla mnie to dalej jest oszustwo - wystawiając przedmiot podejmuję się pewnego zobowiązania - nawet jeśli nie prawnego).

sobrus 26.04.2012 07:34

Cytat:

Napisany przez Arepo (Post 1207895)
W tym przypadku sytuacja jest diametralnie różna, gdyż została zawarta umowa kupna sprzedaży.

Rozumiem, ale nie chodzi mi o prawo, a ograniczenie możliwości odwoływania ofert przez sprzedającego.
To, że taka funkcja powinna być, bo może się rozmyślić lub zgubić przedmiot to żadne tłumaczenie, bo przecież każdy może zgubić przedmiot niezależnie od typu aukcji. To zdarzenie losowe.

Niestety ta funkcja jest nadużywana, przedmioty wystawiane za złotówkę są faktycznie z ukrytą ceną minimalną - to nieuczciwe zarówno wobec licytujących jak i wobec allegro.
Widziałem aukcje BCM z dopiskami "cena jaka mnie interesuje...". Jak wystawiasz BCM to żadna cenia cie nie interesuje :nie:, za ile wyjdzie za tyle masz sprzedać :taktak:, albo wystaw z minimalną.
I z tego trzeba sobie zdawać sprawę ZANIM się aukcję wystawi.

andrzejj9 26.04.2012 04:24

Cóż.. mniej istotne jest dla mnie, kto miał rację na początku, a jedynie to, jaka jest ostateczna odpowiedź.

Bo i sorry, ale nic, co na razie zostało tu powiedziane, nie przekonało mnie do twojej wersji (może jedynie pewne wątpliwości budzi, jeśli faktycznie miał miejsce jakiś proces z tym związany).

Bo zdajesz sobie sprawę, że ty twierdzisz, że idea aukcji internetowych jest zupełnie fikcyjne i one jako takie nie mają żadnego sensu.


Na razie napisałem w tej sprawie do Allegro. Zobaczymy, co odpowiedzą.

demek 25.04.2012 23:49

roznica jest taka, ze nie mieliscie racji od poczatku

tylko i az tyle

andrzejj9 25.04.2012 22:34

Pogrubiłeś.. co za różnica (wiadomo, o co chodzi).


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 22:01.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.