![]() |
Ilość załączników: 1
@grzeniu autor podkreślił, że te porty zakrył.
Tutaj więcej o Z3C - http://www.sonymobile.com/pl/product...ia-z3-compact/ Jest tam: Załącznik 72735 Cytat:
|
ie na dyskietkę? Może na miejscu jakiś starter kupić?
|
Potrzebuję internet w Europie, ale poza UE. Brak wifi tam gdzie jadę. Macie jakieś pomysly?
|
A w opisie na pewno stoi, że spełnia IP68?
Bo wydaje mi się, że jeśli urządzenie/obudowa wymaga spełnienia dodatkowych warunków przez użytkownika - tu uszczelnienie portów, to nie można mówić o IP68 urządzenia. Nie wiem co i jak tam pisze w instrukcji i gwarancji, ale w sumie każdym telefonem mozna robić zdjęcia pod wodą...jeśli masz go w wodoszczelnej przejrzystej obudowie. Podejrzewam, że poza pustym bełkotem marketingowym nie będzie do czego się przyczepić. |
Z opisu tamtej historii można wywnioskować, że serwis testując wytrzymałość na wodę nie sprawdził czy telefon jest dalej szczelny kiedy pod wodą naciśnie się przycisk aparatu.
Kiedy urządzenie wróciło i właściciel je ponownie zaczął testować, to po naciśnięciu przycisku aparatu zaczęły pojawiać się bąbelki powietrza. To tylko świadczy o tym, że urządzenie nie spełnia do końca certyfikatu który dostał. Może to wina tej partii urządzeń - nie wiem. Jednak SONY powinno, to przyjąć na siebie. |
Dlatego dobrze wiedzieć jaką armatę wytoczyć na pierwszy strzał i nie iść w żaden serwis.
|
certyfikaty certyfikatami, ale tu potrzebny upór kupującego, inna sprawa że bez odpowiedniej pomocy (rzecznik konsumenta itp.) będzie tak jak mgit napisał...
|
Można spodziewając się oporu, oddać w opinię rzeczoznawcy przed oddaniem do serwisu, a potem do serwisu w asyście UOKiK. Spodziewam się, że mieliby problem. Tak jak @demek uważam, że certyfikaty po coś są. BA... nawet nie serwis, niezgodność towaru z umową to nawet nie serwisujesz tylko oddajesz sprzedawcy oczekując oddania gotówki.
|
Jeżeli przed zanurzeniem telefon był przygotowany według instrukcji SONY (uszczelnienie portów itpe) i mimo tego złapał wodę - np. naciśnięcie przycisku powoduje rozszczelnienie urządzenia, to SONY takie urządzenie powinno naprawić. Jeżeli tego nie zrobi i uzna winę użytkownika to tylko czekać na pozew zbiorowy.
Wybacz ale jeżeli firma reklamuje swoje słuchawki jako wodoszczelne którymi można robić zdjęcia np. na basenie pod wodą, to taki smartfon powinien móc to robić. Jeżeli natomiast słuchawka łapie wodę mimo zaleceń stosowanych przez użytkownika to produkt jest wadliwy i podlega naprawie czy wymianie. |
Cytat:
Będziesz im tłumaczył, że przecież norma.... a oni jak ci się nie podoba, to idź do sądu :szczerb: |
Jezeli w oficjalnej specyfikacji w pudelku podaja IP68 to maja problem. Wprowadzanie klienta w blad = niezgodnosc towaru z umowa. Karta w umowie gwarancyjnej o zalaniu moga sobi tylki powycierac.
|
Co by nie mówić, to SONY dała dupy i w przypadku mojego M2, prawie nic nie słychać z głośniczka, trzeba gadać na trybie głośnym, będzie to drugie odesłanie tego telefonu, pierwszy, który przyszedł miał niesprawny mikrofon. :]
|
Oboje wiemy - jak to wszystko wygląda w praktyce.
Co z tego, że telefon ma certyfikat, jak w przypadku zalania - serwis cofa ci gwarancję? To nie jest tylko teoria, poczytaj na forum androida, aż się roi od postów, gdzie niby wodoszczelny telefon, został zalany i gwarancja cofnięta... Przykre, ale prawdziwe... Sam bym chciał, aby to nie była prawda, i jak telefon zostanie zalany, został wymieniony na sprawny, ale tak niestety nie jest. I tym samym - jeśli ktoś celowo sprawdza tą wodoszczelność - musi się liczyć - że będzie mieć problem |
mgit, dobrze, że Twoja teoria nie ma zastosowania przy wodoszczelnych zegarkach, po coś są te certyfikaty!
|
Cytat:
Owszem - możemy winić firmę która to telefon wyprodukowała. Ale firmy głupie nie są i się zabezpieczają... A skoro niektórzy sami zanurzają telefon w wodzie - sami są sobie winni |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 04:59. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.