Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Systemy operacyjne i aplikacje (https://forum.cdrinfo.pl/f124/)
-   -   Apple flame war (było: Apple iPad) (https://forum.cdrinfo.pl/f124/apple-flame-war-bylo-apple-ipad-84942/)

pali 06.09.2012 21:43

Będzie Starbucks w Carrefour Wileńska.

sobrus 06.09.2012 11:22

Pisał pisał.
A widzieliscie to:
http://antyweb.pl/google-ma-w-garsci...ontent-wrapper
?

andrzejj9 06.09.2012 11:02

Nie śledzę na bieżąco - pisał ktoś już o sposobie w jaki Samsung postanowił zapłacić Apple też miliard $? :)

(o ile to prawda)

sobrus 06.09.2012 08:57

Andy już to wklejał.
Nie wiem czy to faktyczna reklama, czy tylko jakiś projekt.

Ale jak dla mnie Apple i tak juz jest jedną nogą w grobie. 60% zysku to iPhone, a Android rośnie w siłe.

Konkurencja dostarcza porównywalne rozwiązania znacznie taniej. To prawda. I teraz gdy już ścieżka jest wytyczona prześcignięcie Apple to kwestia czasu.
Nawet jeżeli wprowadzą coś nowego - konkurencja za rok to skopiuje i sprzeda taniej.
A Jobsa nie ma więc raczej nic nowego nie wprowadzą.

Spójrzmy prawdzie w oczy - Apple nikomu się nie opłaca, więc nikt go nie broni.

Powiem więcej - ktoś musiał ukraść/skopiować iOS - bo inaczej być nie mogło.
Nie mogło być że rynkiem smartfonów rządzi jedna firma która zysk ma tylko dla siebie i oferuje jeden model telefonu (a w 2007 roku na to sie zanosiło).

Goolge wyczuło co się święci i zrobiło strzał w 10 poświęcając swoje przyjazne relacje z Apple w zamian za przyjazne relacje z całą resztą i górę pieniędzy.
Niezbyt etyczne, ale za to biznesowo genialne posuniecie. (Apple + Google były w 2006 roku tak blisko, że CEO Google był jednocześnie dyrektorem Apple).
Ktoś uznał że nóz w plecy to niezłe wyjście ||

I teraz wszyscy, z którymi Apple akurat nie ma podpisanego kontraktu, oczywiście wspierają konkurencyjną platformę, bo ona powoduje popyt na np. procesory ARM firm innych niż Apple+Samsung. To ona pozwala sprzedawać sie telefonom HTC, Samsung, LG, Sony itd itp.

Wiec ta nagonka, żeby udupić Apple wcale mnie nie dziwi. Gazety piszące bełkot o sektach, opluwanie użytkowników Apple (a przecież to ludzie tacy jak inni), wyzywanie ich od owiec i przepłacających bezmózgów. Manipulacja faktami itd. Apple ma być nienawidzone, ma być postrzegane jako produkt dla głupków i obciach. A próba obrony własności intelektualnej w postaci iPhone to już zbrodnia największa z możliwych. Najlepiej udowodnić, że pomysł na iPhone wcale nie jest Apple i wcale nie jest taki innowacyjny, a moze nawet nie było żadnego pomysłu - i załatwione. W zasadzie to o co się Apple rzuca? O kwadrat? buhahaa... ale lol...widzieliście?

Ostatnio zdziwił mnie mój brat (anglista) twierdząc że nie lubi Apple bo jest takie złe, ze aż.....
Ale w zasadzie przecież... skąd on to wie? Przecież nawet nie jest za bardzo w temacie i nigdy Apple nie miał.
Media.Robią wodę z mózgu.
Odpalasz internet - Apple jest złe. Apple zaliczyło wtopę z bezpieczeństwem. Apple chce rządzić światem.Apple be. Apple syf. Apple wróg publiczny numer 1.
Sprzeda twoje dane hakerom i zablokuje ci konto. A poza tym bedziesz miał wirusy. Sto.

Ale nie lękajcie się! Google nas obroni || za pół ceny i konto na gmail ||! A pomogą mu dzielni towarzysze - HTC i Samsung (zawsze chętni do sprzedawania poniżej kosztów, zwłaszcza jeżeli nie oni te koszy ponoszą), oraz plejada pomniejszych bohaterów. Sony co ma niebieskie lasery z oczu oraz LG aka Lucky Goldstar , ktory po prostu ma farta. Oraz cały lud pracujący Chin.

Apple musi zdechnąć, nie ważne czy sprawiedliwie czy nie, musi żeby dziesiątki innych firm były zadowolone i spokojnie dzieliły sie tortem z przepisu Apple.
(cukier, mąka, olejek arakowy, proszek do pieczenia, kakao i jajka były wcześniej znane, ale nikt nie potrafił upiec tak pysznego tortu!)
Gdyby Apple udało sie zachować przepis dla siebie, wszystko inne by padło. A przecież większość ma zawsze rację.

Jak dla mnei tyle w temacie, za rok przymierzam się do zakupu słuchawki Androida. Faktycznie lepszy od iOS, dla mnie na pewno. I tańszy.

PS. to jest oczywiście moja subiektywna opinia :taktak:

Yossi 06.09.2012 08:36

Słuchajcie, co jak co, ale ta reklama jest po prostu genialna:
http://sphotos-b.xx.fbcdn.net/hphoto...13186345_n.jpg
Uwaga - ja nie jestem wielbicielem Sansunga, ani żadnej innej konkretnej firmy.
Myślę tylko, że w akcie rozpaczy Apple podjęło kroki, które są bardzo korzystne dla konkurencji. I to wszystko za głupie 1 mld dolarów (wyrok nieprawomocny jeszcze, a taki Samsung może taką kwotę wywalić od ręki i nawet nie poczuje specjalnie tego wydaku - co najwyżej podniesie ceny lodówek (za***istych) o jakieś 0,5%.

sobrus 06.09.2012 07:43

Tak tak chodziło o SSD TRIM :piwo: o SQL nawet nie pomyślałem :)

Linuksa może nauczyć się każdy, ale to jednak wymaga sporej ilości czasu.
Na pewno też wymaga googla, bo człowiek nie jest jasnowidzem (wiem po sobie - bez google NIC bym nie zrobił) oraz spora doza cierpliwości.

Gdy już się go człek nauczy, to jak widać - jest wtedy przyjazny :D

Ironią jest, że systemy dla laików, takie jak Ubuntu, są budowane na Linuksie. I największy wysiłek jest kładziony na to, żeby mogli z niego korzystać nie wiedząc o nim nic.
To troche tak jakby robić samochód dostawczy na bazie Ferrari. No da się niby, ale lepiej byłoby zacząć od VW Transportera. Serwis oraz eksploatacja silnika V12 pewnie będzie droższa, i trzeba uważać żeby się nie zabić..

Drugi problem to wnerwianie w tym celu dotychczasowych użytkowników Linuksa tworami takimi jak GNOME3.
W sumie dostajemy trudny w obsłudze system z idiotycznie prostym GUI. To jak zakładać siodło na świnię. I nikt nie jest zadowolony.
"Rynek" Linuksowy szybko zweryfikował te błędne poglądy i GNOME nie jest już głównym DE w zasadzie żadnej większej dystrybucji.

pali 05.09.2012 23:49

Cytat:

Napisany przez sobrus (Post 1221032)
Ten plik to oczywiście fstab :taktak:
TRIM nie działa ponieważ nie dodałem discard (samo się nie włączy). Można to obejść ręcznie wywołując fstrim, ale automatycznie bez tego trimować nie będzie.
A bazy danych mulą na właczonych barierach (domyślnie są włączone, ale żeby było łatwiej napisałem je jawnie).

To się żeśmy dogadali.

Wiem, że fstab ale Ty mówisz o SSD TRIM, a ja myślę o SQL TRIM. Będąc dziś na obiedzie u rodziców myślałem, który to silnik może robić takie cuda :)

Nie dziwi mnie to, tak było zawsze. Szczęśliwie od dekady ani razu nie byłem zalogowany jako root (stąd też nie interesuje mnie jak działa SSD i nie mam pojęcia o TRIM). Ale wcześniej poznawałem budowę monitora strojąc XFree86, zasadę działania AGP itd itp Właściwie chcąc wycisnąć z jakiegoś podzespołu czy akcesoriów maksimum wydajności czy właściwości, trzeba było poznać temat od podszewki.

Nie mogąc wytworzyć normalnych PDF kupowałem w Ameryce książki o METAFONT. Dużo by gadać... Ale brak podanej na tacy wiedzy jednak stymulował rozwój. Kilku moich kolegów humanistów mniemam ma większą wiedzę o Linuksie niż niejeden absolwent niedzielnej szkółki informatycznej. Znam doktora nauk, 36 lat, który nie dotyka Windowsa. Kiedyś do mnie dzwonił czy wiem jak odpalić divx na Windows i czemu to jest takie poj...ane :D Odkąd przeszedł na Xemacs wsio robi w LISP, prace w TEX, maile mi wysyła z mutta i jest zadowolony.

mgit 05.09.2012 23:03

A jak by tak opatentować oddychanie? Kto chce oddychać w USA będzie musiał wykupić odpowiednie uprawnienia do oddychania :D
A jak kogoś nie stać to do sądu z nim :szczerb:

ed hunter 05.09.2012 22:53

A jak ktoś opatentuje czarne podeszwy, to kurna co będzie? :szczerb:

M@X 05.09.2012 22:44

Jesli opatentowal, to luz...

Louboutina znam, dziewczyny zabijaja sie o te buty. Nie widze powodu by facet, ktory zarejestrowal (JESLI) swoj znak rozpoznawczy nie mial powodu by zabronic innym produkowania butow za miske ryzu kojarzonych z jego marka...

ed hunter 05.09.2012 18:00

Pokrewny temat o absurdach patentowych w USA. :]

Czerwone podeszwy prawem chronione

sobrus 05.09.2012 17:05

Ten plik to oczywiście fstab :taktak:
TRIM nie działa ponieważ nie dodałem discard (samo się nie włączy). Można to obejść ręcznie wywołując fstrim, ale automatycznie bez tego trimować nie będzie.
A bazy danych mulą na właczonych barierach (domyślnie są włączone, ale żeby było łatwiej napisałem je jawnie).

Linuks jest przyjazny jak ktoś wie o co w nim biega. I to bardziej niż windows.
Wszystko można w nim sprawdzić w /proc i /sys, problemy wyczytać w logach itd.
Ustawić lub włączyć rzeczy których w Windowsie nie wiadomo gdzie szukać albo wymagają instalacji dodatkowego oprogramowania (niekoniecznie bezpłatnego ;)).

Jest bardzo przyjazny.. dla zaawansowanych...||

pali 05.09.2012 15:00

Bezpłatny, nie darmowy - różnica subtelna, ale istotna.

Linus Thorvalds i Richard Stallman (przede wszystkim on) wielokrotnie podkreślali, że bezpłatność jest kwestią poboczną, nie jest to najważniejszą zaletą. Najważniejszą zaletą wedle RMS jest otwartoźródłowość i nie chodzi tutaj o to, że user sobie sam coś poprawi, bo 99,9999 % populacji nie poprawi, a to, że możemy zyskać wolność od korporacji i systemów patentowych, o czym właśnie w tym temacie co rusz nieporadnie rozmawiamy. Jak każdy wie, RMS zaczął prace nad GNU, gdy Xerox nie chciał mu dać kodów źródłowych sterownika drukarki....

@sobrus,
niezmiennie uważam, że Linuks user friendly to taki z możliwie najmniejszą liczbą błędów.

Jak to TRIM nie działa? Wcale nie działa?
Coś z journalingiem, ale nie do końca rozumiem.

Yossi 05.09.2012 10:26

Linux - to bardzo dobry system. Nie raz o tym pisałem nawet, jeśli leciutko kpiarsko.
Niestety - user friendly to on nie jest i jeszcze długo nie będzie, trzeba się z tym pogodzić.
Oczywiście największą jego zaletą jest to, że jest darmowy. Niemniej jednak - powtórzę tu swoją starą tezę - uważam, że za kilka lat wszystkie OS będą darmowe, ponieważ ich producenci będę raczej zdzierać kasę z producentów aplikacji. Cena końcowa aplikacji będzie w rezultacie taka sama, lub nawet wyższa, ale użytkownik tego nie zauważy, a takie jest przecież podstawowe założenia marketingu - prawda?

sobrus 05.09.2012 07:40

Łotu jest wszystko wyjaśnione:
http://upload.wikimedia.org/wikipedi...structure2.svg

Windows a UNIX hmm ... z trudnością doszukuje się podobieństw.
Jak dla mnie to wzięli Windows 95 załadowali jądro NT i wyszło to co mamy.
A Windows 95 to taka prawie że nakładka na DOS, po części 16 bitowa, po części 32, tam chyba jeszcze tryb DOS był w zasadzie pełnoprawnym DOSem.

Unix w domu to dla mnie pomyłka. Stacje robocze, serwery, super komputery okej. Ale w domu to lipny pomysł.
A już robienie na bazie Unixa telefonów to podejście "od d**y strony".

Pamiętam taką scenę z Parku Jurajskiego gdzie dziecko podchodzi do SGI i woła "It's UNIX, I know this". I tam powiniem pozostać. Na SGI, u specjalistów i geeków.

Ciekawe ile osób z forum bez googlania wie co to jest i dlaczego (a nie wyczerpałem tu całej listy dostępnych możliwości)..
Cytat:

UUID=550e8400-e29b-41d4-a716-446655440000 / ext4 async, noatime, nodiratime, journal_data_writeback, journal_async_commit,commit=600,max_batch_time=100 00,noxuser_attr,barrier=1,noauto_da_alloc 1 1
Podpowiem że to absolutnie podstawowa rzecz na linuksie, do której prędzej czy później każdy będzie chciał zajrzeć i dodać pare rzeczy od siebie.

I drugie zadanie (ale bez googlania proszę)
dlaczego z takimi ustawieniami nie działa TRIM a bazy danych działają koszmarnie wolno?

Piękno Linuxa. Możesz wszystko zrobić jak chcesz, tylko zazwyczaj nie wiesz jak chcesz.

Czy tak powinien wyglądać system "dla każdego"? Moim zdaniem nie. Powinien być przyjazny już na najniższym poziomie, z jakim musi się stykać użytkownik.
Nawet jeżeli udostępnia sporo opcji, to powinny być opisane w miare zrozumiale i odporne na błędne ustawienia (jedna zła literka w powyższym wpisie sprawi że komputer się nie uruchomi i cześć).
Z tego płynie mój wniosek że jeżeli Linuks ma być "dla każdego", to trzeba go ukryć i zbudować nad nim kolejną warstwę, która będzie pośrednikiem.
Tak to jest zrobione m.in w Androidzie. Użytkownik wie o linuksie tylko tyle, że może wyświetlić jego wersję w ustawieniach telefonu.


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 09:11.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.