Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Systemy operacyjne i aplikacje (https://forum.cdrinfo.pl/f124/)
-   -   Apple flame war (było: Apple iPad) (https://forum.cdrinfo.pl/f124/apple-flame-war-bylo-apple-ipad-84942/)

sobrus 04.09.2012 10:15

Ale to wcale nie jest takie głupie.
Kiedys biały kolor samochodu to obciach "nie chce jeździć lodówką"
a teraz biały to elegancki kolor płatny premium.
Kto szuka urządzenia w kolorze białym (nie tylko Apple) musi zazwyczaj troche dopłacić.
Logiczne jest że producenci aut czy RTV w jakimś stopniu chcą skorzystać na tej nowej modzie.

Ale to nie jest tylko zasługa Apple. X360 czy Wii też są białe i też na pewno miały wpływ na białe telewizory (10 lat temu ktoś widział biały TV?)
Tym niemniej białe laptopy i komputery nieodłącznie kojarzą mi się z Apple.

Yossi 04.09.2012 10:08

Mam nadzieję, że nie odbierzecie tego jako hejt, ale tym razem to naprawdę opadła mi szczęka:
http://myapple.pl/content/3740-apple...amochodow.html

Następny news będzie: Apple powodem zawierania ślubów w białych sukienkach. Ewentualnie: Apple powodem opadów śniegu w zimie.

pali 04.09.2012 05:29

Ilość załączników: 2
Proszę, Rosjanie kombinują podobnie jak poseł Joński.

Natomiast AMOK nie słucha ani KGB ani SLD:

Załącznik 60221

Chociaż podobno... kilka dni temu...
Załącznik 60222

pali 04.09.2012 01:30

Cytat:

Napisany przez andy (Post 1220643)
Wielokrotnie powtarzałem, że jeżeli chcesz mi coś powiedzieć to napisz to w normalny sposób.
Nie zamierzam dochodzić o co Ci chodzi, i konkretnie które wypowiedzi są problemem.
Wybacz ale nie lubię takiego PRowego bełkotu rodem z polityki.

Jeśli dla Ciebie Schopenhauer, de Bono, Aronson to nienormalny PR bełkot - congratulations.

Tylko przywołuję i polecam Ci lekturę, bo tłumaczyć nie będę, nie chce mi się kłócić.

Wolałbyś pewnie bełkot kałamarzy z Pizdziszewa:
- jesteś fanbojem Apla
- lol, se sam se jesteś hejterze

Cytat:

Napisany przez andy (Post 1220643)
Miłego odpowiadania chłopaki :)

http://forum.cdrinfo.pl/f10/limit-cy...1/#post1220790

sobrus 03.09.2012 08:48

Nie wiem jak jest w MacOSX - po prostu nie wiem. Nigdy nie używałem tego systemu. Więc nie pisze czy jest przyjazny czy nie jest. Porównuje Linuksa z Windows, bo akurat to znam.

Co do Linuksa to jednak podtrzymuje swoje zdanie. Siedze na linuksie od 1,5 roku - dzień w dzień. Na 2 maszynach (desktop+server). I nie jest to zwykłe korzystanie, ale dłubanie w nim.

Poznałem go myślę dość dobrze i nikt mi nie wciśnie kitu, że jest to system przyjazny. Akurat Ci się trafiło, że w ubuntu np. epson działa od razu. Gdyby się tak jednak nie stało to inaczej byś śpiewał. I poznałbyś przyjazność z nieco innej strony.
Na jakiej podstawie twiedzisz że coś robi się łatwo, skoro tego nie robiłeś (np instalowanie skanera przez udev)?

Mnie nie interesuje co działa od razu. Nie zrobienie niczego jest tak samo łatwe na systemie przyjaznym jak i nieprzyjaznym. Mnie interesuje jak łatwo jest zainstalować/zrobić coś, co od razu nie działa. A tu Linuks często leży i kwiczy. Choć jak zauważyłeś jest ogromny postęp w podstawowych rzeczach, dzięki programom takim jak NetworkManager czy PulseAudio.

Konfiguracja vsftp którą podałeś jest rzeczywiście super przyjazna... Z resztą to nie są wirtualni użytkownicy. Ze zwykłymi to ja umiem. Zrób wirtualnych. Podobno się da. Na windowsie to jakieś 2 kliknięcia. Nie musi być vsftpd.

smb:// - zdajesz sobie sprawę że nie wszystkie programy natywnie wspierają gvfs? I że program nie może sam uzyskać dostępu do takiego udziału gdy ma na to ochotę? Taki dostęp do zasobów samby, który działa z nautilusa ale z midnight commadnera już nie to można sobie wsadzić.

Ja też znam tu dwóch fanbojów ;) A jednego to na pewno ;)

Screen z monitora systemu gnome potwierdza tylko, że o linuksie mało jeszcze wiesz. To że uruchomiłeś gnome-system-monitor nie oznacza, że korzystasz z gnome3. Czy Twoim managerem okien jest Mutter? Interfejsem Gnome Shell? Nie jest. Więc nie masz gnome.

Co do Androida vs iOS to jak walenie grochem o ścianę.
Jeszcze nie zauważyłeś, że moje argumenty w zasadzie rozjechały Cie już jak walec drogowy. Ale dalej próbujesz. Można i tak.
W skrócie: dla mnie Twoje argumenty sa bez sensu, zasłaniasz sedno problemu technicznym bełkotem o kernelach, uprawnieniach i maszynach wirtualnych, a spór google vs apple rozstrzygasz wklejając informacje, że przecież ktoś inny kiedyś coś gdzieś wymyślił - jak ulał pasuje to do erystyki. Pali ma niestety rację.
I ja nie chce dyskutować w taki sposób.

A w rzeczywistości od razu widać, że iOS i Android to w zasadzie to samo jako produkt rynkowy. Nie ma co ściemniać, nie potrzebna jest nawet wiedza informatyczna.
Dla mnie najtrafniejszą definicją Androida jest "wolny odpowiednik platformy iOS stworzony na bazie linuksa i rozpowszechniany na licencji open-source".
I nie jest ważne czy uczeń prześcignął już mistrza czy nie - czy S3 jest lepsze od IP4S - czy Android ma większe możliwości czy nie - mistrzem jest tu iOS. Nawet jeżeli obecnie już pokonanym.
Google w zasadzie nigdy nie zaprzeczyło, że to kopia pomysłu Apple (na szczęście nie 100% wierna, ale na tyle wierna że Apple poniosło gigantyczne straty). Wszystkie dowody wskazują że tak jest - i jest to bezpośredni powód wrogości obu firm.

Na koniec ten artykuł: Twoim zdaniem procek jest niedotaktowywany przez throttling. No proszę Cię....:help: A z której szklanej kuli to wywróżyłeś? Jakiś konkretny powód, przesłanka? I nagle przez podniesienie przepustowości IO procesor w cudowny sposób przestał się przegrzewać i laptop śmiga? Odkąd IOWait w unixie przegrzewa procesor? :hmm:

andy 02.09.2012 23:50

Jakieś 30-40 minut ;-) Zmusili mnie... :P ;)

Prezesik 02.09.2012 23:47

Ile dni to pisałeś?

andy 02.09.2012 23:14

Cytat:

Napisany przez sobrus
Szkoda Andy że nie wkleiłeś photo białego iP4S oraz Apple Purple.
Bo tak manipulować to i ja potrafię ;)
Według Andy'ego to nie jest podobne (iP4S white oraz Purple - rok 2005 - btw ciekawe ile firm miało białe telefony w 2005 roku?)

Po pierwsze to w 2005 istniały białe telefony - przykład Nokia 1101. Takich telefonów jest więcej, o wiele więcej. Podałem przykładowy model.
Apple nie wynalazło wydawania białych telefonów...
Moim zdaniem takie telefony wyglądają fatalnie - przypominają tanią chińską zabaweczkę...

Po drugie faktycznie myliłem się, w tym samym czasie kilka firm wpadło na podobny pomysł - podobny projekt urządzenia.
Jednak to tylko pokazuje, że dany pomysł może powstać w wielu miejscach niezależnie.


Cytat:

Linuks przyjazny? Nie łudź się, tylko na pierwszy rzut oka. Spróbuj zainstalować sobie iPla na Linuksie. Banalna rzecz.
Powodzenia więc w kompilowaniu XBMC ze źródeł z patchami ffmpeg dla kodeka vividas.
Dlaczego mam się nie łudzić? Skoro Linux nie jest przyjazny to Mac OSX też - w końcu ta sama idea, Linux powstał na podstawie systemu Minix(UNIX do nauki).
Od jakiegoś czasu używam Ubuntu (system dla każdego. W afrykańskim narzeczy znaczy - "Dla tych co nie potrafią skompilować Debiana" :D). Jak na razie miałem problem z usypianiem bo sobie poinstalowałem wiele różnych pakietów i coś mi się schrzaniło - musiałem robić ponowną instalację.
Jednak na nowo nie mam praktycznie z niczym problemów. Są oczywiście mniejsze błędy, wady ale to normalne - żaden system nie jest od nich wolny.
Wiele rzeczy w linuksie da się rozwiązać o wiele szybciej i prościej. Przykłąd drukarka. Gdy podłączyłem ją pod USB to miałem już zainstalowaną i gotową do użycia, przy podpinaniu przez sieć również nie było problemów - wskazałem adres IP, port oraz typ urządzenia. Po chwili miałem działającą drukarkę udostępnioną przez router.

Bardzo wiele podstawowych rzeczy robi się tutaj równie prosto co na Windowsie.

Próbowałem zobaczyć jak będzie wyglądać instalacja aplikacji iPla jednak Adobe nie rozwija już środowiska AIR dla wersji Linux. Co prawda istnieje sposób na instalację starszej wersji i uruchomieniu iPla jednak nie skorzystam bo programu nie używam.
Aha i żeby było jasne, brak rozwijania AIRa dla Linuksa to nie wina tego systemu a Adobe.

Cytat:

Jeżeli trzeba zrobić coś czego twórca dystrybucji nie zamieścił łaskawie w repozytorium, aby się zrobiło/zainstalowało automagicznie to jest mniej więcej tak przyjazny jak kopniak z buta w mordę.
Instalowałem już kilka programów, których nie ma w repo i problemów większych nie miałem - min. TrueCrypt, VMware(tutaj był problem z modułami ale to wina VMware, że nie poprawiło swoich plików instalacyjnych przez co musiałem wgrywać patcha na kod źródłowy modułów - jednak i tutaj nie zawinił Linux a firma zewnętrzna).

Cytat:

Postaw potem serwer FTP na z wirtualnymi użytkownikami (jeżeli ktoś nie zrobił GUI to masz przewalone),
Nie używałem więc nie za bardzo mogę potwierdzić zasadności. Przy vsftpd 3.x mamy coś takiego:
Cytat:

Q) Help! Does vsftpd support virtual users? A) Yes, via PAM integration. Set "guest_enable=YES" in /etc/vsftpd.conf. This has the effect of mapping every non-anonymous successful login to the local username specified in "guest_username". Then, use PAM and (e.g.) its pam_userdb module to provide authentication against an external (i.e. non-/etc/passwd) repository of users. Note - currently there is a restriction that with guest_enable enabled, local users also get mapped to guest_username. There is an example of virtual users setup in the "EXAMPLE" directory.
U siebie na routerze używam /etc/passwd bo jest to moim zdaniem łatwiejsze w ogarnięciu - wszystkich użytkowników mam w jednym miejscu dzięki czemu zarządzanie jest o wiele prostsze.
W katalogu /etc/vsftpd_users/ dla każdego osobnika przygotowałem taki plik:

Cytat:

dirlist_enable=yes
download_enable=yes
write_enable=yes
A w pliku passwd mam coś takiego:
andy:$1$tajny_seed$tajne_hasło:1007:1007:andy:/mnt/dysk/rtorrent/:/bin/false

/bin/false oznacza, że osoba nie ma dostępu do shella.

Działa mi to pięknie. Jeżeli będę wykorzystywał autoryzację przez moduł PAM to dam znać czy napotkałem na problemy, które opisuje sobrus.

P.S. U siebie na routerze niestety mam starszą wersję vsftpd.
Cytat:

udostępnij drukarkę przez sambę >3.6 (nawet jeżeli jest GUI to bardzo możliwe że sie nie da).
Ciekawe bo jak jestem w "Sprzęt Drukowanie" i kliknę prawym przyciskiem na drukarce i wybiorę współdzielona to inne komputery mogą z niej korzystać po sieci.
Jutro sprawdzę czy na pewno drukowanie z innego komputera działa..

Cytat:

Zamontuj sieciowy dysk w fstabie (najpierw trzeba poczytać manuala cifs), dodaj coś w autostarcie na prawach roota (update-rc.d) itd przykłady można mnożyć bez końca.
Po co utrudniasz sobie życie? Ja wpisuję po prostu smb://numer IP, domena i już...

Oczywiście do wielu rzeczy trzeba mieć wiedzę, jednak kto normalny wie jak zrobić nielogowalnego użytkownika w systemie Windows aby na niego udostępniać po sambie?

Wiesz podstawowe rzeczy w linuksie wcale nie są takie trudne, albo po prostu u mnie to działa...

Cytat:

Ulubione zajęcie użytkowników linuksa to czytanie logów systemowych, żeby zobaczyć czemu coś nie działa. I proszenie na forach o pomoc.
Już tak nie generalizuj. Użytkownicy linuksa to różni ludzie. Są zawodowcy co sobie sami stawiają cały system, a są tacy co go po prostu używają. Jestem osobą która planuje być pośrodku.

Cytat:

To ma być przyjazne? No proszę Cię. Bez przynajmniej podstawowej znajomości basha i wiedzy informatycznej używanie linuksa to samobójstwo. To ostatni system na którym budowałbym cokolwiek przyjaznego. Wszystko inne jest z założenia lepsze. Z windowsami na czele.
5-6 lat temu bym się zgodził. Dzisiaj takie Ubuntu to przykład systemu linuksowego dla mas.
Pamiętam swoje początki z Ubu 4.x i w tym samym czasie OpenSuse - katorga, męczarnia.
Dzisiaj? To czysta przyjemność, aha i nie znam basha.

Nie twierdzę, że wiele rzeczy wykonuję przez konsolę (np. wczoraj kompresowałem płytkę oryginalną atb do flaca) ale używam też GUI bo często jest jednak szybsze.

Cytat:

A kwestia bezpieczeństwa w Linuksie to dla zwykłego Kowalskiego przerost formy nad treścią i powód do siwych włosów i totalnej nerwicy (dlaczego mi to nie działa?! przecież wszystko ustawiłem jak w manualu, jak mi kazali na forum a to nie działa!! i po roku olśnienie - bo profil AppArmor blokuje działania tak zwanego procesu :taktak:).
Akurat tutaj się nie zgodzę. Mam styczność z ludźmi - różnymi ludźmi. Problem z komputerami w 95% polega na tym, że ktoś nie chce spędzić 20s i pomyśleć nad tym co dany komunikat oznacza, lub zastanowić się nad daną sytuacją. Sprawdzenie czy ma zasilanie w gniazdku to czasami bariera nie do przejścia...

I to nie jest problem, że coś jest skomplikowane, ludzie po prostu nie chcą sami czegoś zrobić.
Takiej osobie opiszesz dokładną instrukcję co ma kliknąć - a dostaniesz odpowiedź, że ona nie jest informatykiem.

Ludzie nie chcą myśleć, to nie jest wina urządzeń a ich samych w 95%.

Cytat:

Bo to mniej więcej tak jest, chyba że masz szczęście i po zainstalowaniu Linuksa wszystko od razu działa. Jeżeli tak jednak nie jest - bez pomocy informatyka zapomnij.
Nawet jeżeli masz sterowniki prosto od producenta to uruchomienie tego może być PITA.
Piszę na przykładzie dystrybucji Ubuntu i urządzenia (5-6 letniego?) Epson DX9400F - wszystko działa. Może mam magiczny komputer gdzie większość twoich problemów u mnie nie występuje?

Cytat:

Fanbojów tutaj nie ma, a użytkowników Apple można policzyć na palcach jednej ręki.
Znam dwóch.

Cytat:

A może ktoś z szanownych krytyków by najpierw kupił, poużywał, a potem się wypowiadał?
Albo sprawdził na kimś, kto magistra informatyki nie posiada, czy mu się takie nowe rozwiązania podobają.
Trochę więcej empatii nie zaszkodzi, a de gustibus non est disputandum.

Mi na przykład to zupełnie nie odpowiada, ale myśle że 80-90% populacji powinno mieć zupełnie odmienne zdanie, ponieważ obsługa zestawu Apple z chmurą jest bardzo prosta i wygodna.
A interfejs graficzny i wygląd urządzeń jest co tu mówić pierwsza klasa.
Ciekawe, tutaj piszesz jedno a krytykujesz W8.
Po drugie ja już wielokrotnie pisałem co mam do Apple i dlaczego ich krytykuje.
Cytat:

I nie rozumiem dlaczego wszyscy, we wszystkich tematach i o wszystkim mogą pisać że coś jest ładne/brzydkie dobre/złe.
Mogą polecać sprzęty, nośniki, doradzać w wyborze itd.
ALE NIE TUTAJ!
Mylisz się, tego w przypadku Apple nie można robić, bo zaraz się trafi ktoś kto zacięcie będzie bronił tej firmy. Oto mi właśnie chodzi. Może tutaj tego już nie widać, ale widać w innych miejscach.
Wady są zamieniane na zalety.

Cytat:

Dość powiedzieć że GNOME3 do tej pory nie działa w pełni stabilnie na kartach Radeon
Jak nie jak tak?
https://www.dropbox.com/s/ogqhv4utr1...me_version.png

Po wrzuceniu sterowników zamkniętych nie mam praktycznie żadnych problemów - kilka razy miałem fackup compiza(restart).

Cytat:

Napisany przez Yossi
Brak tu jednego ujęcia - osobnika, ktory pod stołem podpieprza gotowe rozwiązanie, po czym krzyczy "to ja, to ja pierwszy rozwiązałem to zadanie, ale teraz kto ode mnie kopiuje - ten złodziej. Panie docencie, panie docencie, a Kowalski to ode mnie ściąga, niech go pan surowo ukarze."

Zazwyczaj nie lubię twojego gadania bo niesamowicie wkurza, tak ten wpis jest świetny. Pokazuje właśnie to jak działa i myśli moim zdaniem Apple.
Cytat:

Jak dla mnie nie potrafisz (albo nie chcesz) myśleć na pewnym poziomie abstrakcji.
Android nie jest oparty na innych założeniach. To są dokładnie te same założenia.
Róznica jest w implementacji.
Oba systemy są RÓŻNE i kropka. Założenia ich są kompletnie inne - bazują na innych rozwiązaniach. Co najwyżej to może ich łączyć jądro - tu unix, a tam linux.
GUI z tych systemów istniało już wcześniej wiec są tą tylko jego dostosowania do ekranów dotykowych-pojemnościowych.

Jeżeli uważasz inaczej to proszę pokaż nam gdzie Android rżnie od iOS.

Myślę jak najbardziej abstrakcyjnie, po prostu to Ty strasznie uproszczasz pewne spory. Jeżeli porównujemy dwa produkty to należy poddać ich dogłębnej analizie a nie tak jak ty to robisz.
Jeżeli dzisiaj spojrzę na dwa samochody różnych marek w tym samym segmencie, to też mogę powiedzieć, że ten to kopia tego...

Cytat:

Windows natomiast z Unixem nie ma nic wspólnego. Już bardziej widzę w nim rozwinięcie DOSa (który został jako cmd). Nie jest ani podobny do Unixa ani ideą (nie ma nic wspólnego z POSIX) ani implementacją (hybrydowy kernel).
No w końcu spojrzałeś głębiej :) Można? ;) Napisałem to specjalnie aby pokazać Ci, że aby coś porównać trzeba spojrzeć głębiej.
Gdybym oceniał to taj jak ty, to oba systemy są takie same.

Cytat:

No ale masz swoje zdanie - OK.
Oczywiście, że mam. Dopóki nie użyjesz mocnych argumentów to go nie zmienisz.

Cytat:

A wydajność jest subiektywna. Doświadczony użytkownik (tak jak gracz) rozróżnia nawet ułamki sekund w "responsywności" systemu.
I nieważne czy C2D czy i7 - HDD w zasadzie nigdy nie jest dość szybki, chyba że akurat nic nie robi i ma czas zajmować się tylko użytkownikiem.
W laptopach montuje się wolniejsze dyski 2,5 cala co nie poprawia sytuacji.
Przeczytałeś ten "news" wpis na SW zanim to napisałeś? :) Gościu używa komputera do www i poczty...
Moim zdaniem to tam procek jest dotaktowany jak laptop się nagrzejei stąd problem.

Zirytowało mnie po prostu podejście tego człowieka - pisze o technologiach a się o nich kompletnie nie zna.

Cytat:

Napisany przez pali
Tylko w tym temacie. W pozostałych daje radę, a jego ścisły umysł wręcz jest przydatny przy ustaleniu sedna problemu.

To jest problem psychologiczny, próbowałem podrzucić andiemu kilka lektur, ale mnie olewa.

Wielokrotnie powtarzałem, że jeżeli chcesz mi coś powiedzieć to napisz to w normalny sposób.
Nie zamierzam dochodzić o co Ci chodzi, i konkretnie które wypowiedzi są problemem.
Wybacz ale nie lubię takiego PRowego bełkotu rodem z polityki.


Miłego odpowiadania chłopaki :)

pali 02.09.2012 17:26

Cytat:

Napisany przez sobrus (Post 1220564)
Jak dla mnie nie potrafisz (albo nie chcesz) myśleć na pewnym poziomie abstrakcji.

Tylko w tym temacie. W pozostałych daje radę, a jego ścisły umysł wręcz jest przydatny przy ustaleniu sedna problemu.

To jest problem psychologiczny, próbowałem podrzucić andiemu kilka lektur, ale mnie olewa.

Do tego wywody andiego w tym temacie składają się wyłącznie z nieuczciwych metod, opisanych choćby przez Schopenhauera:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Erystyka

sobrus 02.09.2012 10:15

Jak dla mnie nie potrafisz (albo nie chcesz) myśleć na pewnym poziomie abstrakcji.
Android nie jest oparty na innych założeniach. To są dokładnie te same założenia.
Róznica jest w implementacji.

Windows natomiast z Unixem nie ma nic wspólnego. Już bardziej widzę w nim rozwinięcie DOSa (który został jako cmd). Nie jest ani podobny do Unixa ani ideą (nie ma nic wspólnego z POSIX) ani implementacją (hybrydowy kernel).

No ale masz swoje zdanie - OK.

Co do szybkości systemu to problemem Windowsów nie są same windowsy ale użytkownicy i producenci oprogramowania.
Wiadomo, że jak się instaluje wszystko co popadnie, a lista autostartu jest dłuższa niż papier toaletowy, to każdy system się zapcha.

Tym niemniej każdy system oparty na NT nie wymaga reinstalacji, jeżeli się o niego dba. Mam w domu maszyny nie reinstalowane od 4 lat. I nic im nie dolega.

A wydajność jest subiektywna. Doświadczony użytkownik (tak jak gracz) rozróżnia nawet ułamki sekund w "responsywności" systemu.
I nieważne czy C2D czy i7 - HDD w zasadzie nigdy nie jest dość szybki, chyba że akurat nic nie robi i ma czas zajmować się tylko użytkownikiem.
W laptopach montuje się wolniejsze dyski 2,5 cala co nie poprawia sytuacji.

Mi nie wystarczała już wydajność systemu C2Q@3,4Ghz pod Linuksem x64 z lekkim pulpitem XFCE (takim dla komputerów 500Mhz i 128MB RAM) i dlatego kupiłem SSD.
Apetyt rośnie w miarę jedzenia, teraz jestem zadowolony. Choć do pełni szczęścia przydałby się jeszcze drugi SSD i talerzowy RAID0.

andy 01.09.2012 23:38

Ilość załączników: 1
Cytat:

Napisany przez sobrus
Samsung S3 pewnie jest lepszy od iPhone, ale co z tego. Nie zmienia to faktu, że Android jest najprawdopodobniej kopią iOS.
Gdyby nie to, inne telefony mogłyby tylko pomarzyć o jakiejkolwiek konkurencji z Apple.
Bo niby co by je napędzało? WM? Symbian?

Pare miesięcy temu wysnułem tezę, że początkowo Android wcale nie miał przypominać iOS.
Cóż - wygląda na to że sie nie pomyliłem. Nie wiedziałem tylko, że aż tak.
Otóż Android nie przypominał tego co znamy jeszcze w 2007 roku (czyli już po premierze iPhone).
"Google phone" miał być telefonem bez ekranu dotykowego, 200Mhz, z klawiaturą QWERTY. Coś a'la Blackberry czy Palm Treo z interfejsem Windows Mobile 7 (który nie wszedł do produkcji - widać google lubi się inspirować).
Koncept w roku 2007 prezentował się tak:

http://www.theverge.com/2012/4/25/29...-it-does-today

A sam telefon (2006):
http://www.cultofmac.com/163132/this...ped-off-apple/
http://www.afterdawn.com/news/articl...6_google_phone

Chyba nie musze mówić jak beznadziejny jest to design w porównaniu do Apple Purple którego apple miało rok wcześniej.

Tak Android miał być wpierw umieszczony na słuchawkach z klawiaturą fizyczną (iPhone też, ale się z tego pomysłu wycofali).
Android nie jest kopią iOS, Android jest zbudowany na zupełnie innych założeniach.
To tak jak byś powiedział, że Windows jest kopią Unixa.

Po trzecie iOS to nic innego jak menu ze zwykłych telefonów - menu, ikony itp.
Po czwarte to jeżeli mam dobre informacje, to Samsung F700 był pierwszy - Cebit 2006. Czy ekran startowy Ci czegoś nie przypomina?
Załącznik 60213

A tutaj recenzja z GSMArena http://www.gsmarena.com/samsung_f700-review-227p3.php


Tak więc wybacz ale dalej się z tobą nie będą zgadzał co do pewnych kwestii.

Na poprzednie posty oczywiście odpowiem ;)

andy 01.09.2012 23:15

I potem się ludzie dziwią, że użytkowników sprzętu od Apple ma się za *****i. Jeszcze rozumiem jak by on miał otwarte dwie maszyny VM, Chrome z 20 kartami, oraz stresował go np. kompresją plików.

Ale przeglądarka i klient poczty? Bez urazy ale albo Mac OSX to system, który nie potrafi wykorzystać mocy procesora, albo użytkownik to jest... :)

Patrix 01.09.2012 23:09

sobrus tak naprawdę to wg mnie dopiero W7 bardzo dobrze radzi sobie z własnymi "odchodami" - dumpy, logi, rejestr, pkt przywracania. XP miał to całkiem dobre, ale mimo braku zabawy w instalowanie śmieci system po troszku tył i dało się to wyczuć - W7 to jest właśnie to. W98 to zgroza, do tej pory nie zapomniałem jak zawieszenie jednego programu zawieszał cały system...

i7 i 8gb ram to rakieta... rozumiem jakby miał c2d i 4gb..

andy 01.09.2012 23:06

To i7 z 8GB RAM... Moim zdaniem albo autor nie umie używać i zrobił burdel, albo Mac OSX zmniejsza taktowanie procesora jak piekarnik się za nagrzeje i stąd te lagi.

sobrus 01.09.2012 22:59

na Windowsie robisz format c: - chyba za czasów Win98. Od czasów Win2000 nie przypominam sobie ani razu żebym musiał zrobić format "bo mi wolno działa".
na Linuksie sie nie sprząta (bo niby co?)
Jeżeli komputer działa wolno to czas na zmiany sprzętowe, ale zmiane oprogramowania na lżejsze. Nic się nie wydcuduje.

Skoro Andy zamierzasz mi odpisać, to dodam Ci jeszcze troche ... ;)

Samsung S3 pewnie jest lepszy od iPhone, ale co z tego. Nie zmienia to faktu, że Android jest najprawdopodobniej kopią iOS.
Gdyby nie to, inne telefony mogłyby tylko pomarzyć o jakiejkolwiek konkurencji z Apple.
Bo niby co by je napędzało? WM? Symbian?

Pare miesięcy temu wysnułem tezę, że początkowo Android wcale nie miał przypominać iOS.
Cóż - wygląda na to że sie nie pomyliłem. Nie wiedziałem tylko, że aż tak.
Otóż Android nie przypominał tego co znamy jeszcze w 2007 roku (czyli już po premierze iPhone).
"Google phone" miał być telefonem bez ekranu dotykowego, 200Mhz, z klawiaturą QWERTY. Coś a'la Blackberry czy Palm Treo z interfejsem Windows Mobile 7 (który nie wszedł do produkcji - widać google lubi się inspirować).
Koncept w roku 2007 prezentował się tak:

http://www.theverge.com/2012/4/25/29...-it-does-today

A sam telefon (2006):
http://www.cultofmac.com/163132/this...ped-off-apple/
http://www.afterdawn.com/news/articl...6_google_phone

Chyba nie musze mówić jak beznadziejny jest to design w porównaniu do Apple Purple którego apple miało rok wcześniej.

Widać że nie jest to nic podobnego do iOS czy obecnego Androida
Google delikatnie mówiąc "zainspirowało się" już po publicznego premierze iPhone. Zarówno systemem jak i telefonem.
Z resztą jak widać ze screenów, które były już na forum zamieszczane, jest kopią wyjątkowo bezczelną.
Poszczególne ekrany systemu są łudząco podobne, a i telefony czasem ciężko odróżnić.

A tu do porównania inne smartfony z tamtego okresu:
http://cdn.iphoneincanada.ca/wp-cont...martphones.jpg

Udowadnianie że Google opracowało platformę Androida niezależnie jest wg mnie mniej więcej takie jak udowadnianie że 2+2=5.
Jasne na siłę wszystko można "udowodnić".

Apple jest na przegranej pozycji. Ma gorsze zaplecze techniczne, telefony produkuje sam i ma aż 3 modele (dość drogie).
A do tego cała konkurencja (przynajmniej kilkadziesiąt firm) legalnie używa jego pomysłu i śmieje mu się w twarz.
Android 4.0 dogonił już - a raczej nawet przegonił - iOS.
Jeszcze iPad zaskoczył Google, które musiało go szybko skopiować w formie Androida 3.0 (premiera iPada - kwiecien 2010, premiera Androida 3 - luty 2011).

Ale teraz już mają dobrą i dopracowaną platformę, która pod każdym względem może konkurować z pierwowzorem.
Za to jest dużo tańsza.
Nad rozwojem linuksa pracuje szereg firm i miliony wolontariuszy.

Tego nie da się wygrać :nie: Jobsa nie ma. Apple ma przewalone.
Wojny patentowe są w moim odczuciu desperacką próbą obrony przed tym co nieuniknione.


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 11:50.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.