Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Systemy operacyjne i aplikacje (https://forum.cdrinfo.pl/f124/)
-   -   Apple flame war (było: Apple iPad) (https://forum.cdrinfo.pl/f124/apple-flame-war-bylo-apple-ipad-84942/)

Patrix 24.06.2010 14:39

Choćby dlatego, że komputer typu PC z Intel i7 na pokładzie jest prawie połowę tańszy niż Apple z (starym już) Intel Core 2 Duo ? :szczerb:

Sorry ale płacić 6500,- za 13" notebooka z 250gb dyskiem i C2D to trochę... dziwne. :)
Ale Wy tam już to sprytnie usprawiedliwicie.

Apple chwali się tanim systemem All In One i śmieje się z MS, że ma droższy system podzielony na wersje,
paradoksalnie PC z najwyższą wersją systemu MS jest tańszy od produktu Apple przeważnie dwukrotnie.

yahol 24.06.2010 14:21

Cytat:

Napisany przez demek (Post 1103542)
skoro mac os jest tak wspanialy to po co instalowac na nich windowsa? ;)

Odpowiedz jest prosta:
- po co mieć dwa komputery, jak można jeden!
MacOS i Windows w jednym stali domku i nikomu nie wadzili.

Z Paralelsem na pokładzie,jednym ruchem przełączamy sie miedzi systemami i mamy komputer uniwersalny
Wystarczy?

A w druga stronę:
-po co montować Mac OS-a na PC, po co kombinować, przerabiać, dorabiać kexty, żeby sie cieszyć Snow Leo na PC?

M@X 24.06.2010 13:32

Przylaczam sie do pytania...

demek 24.06.2010 13:30

skoro mac os jest tak wspanialy to po co instalowac na nich windowsa? ;)

andy 24.06.2010 13:11

Cytat:

Napisany przez yahol
A z drugiej strony, zastanawia mnie, dlaczego na Apple najbardziej sie plują ci, którzy go nigdy nie mieli, nie używali i co najmniej maja wiadomości z drugiej reki. Skąd sie biorą te wszystkie hackintoshe, mac-hacki, i inne wynalazki?
I po co?

Nie pluje na apple, po prostu wyrażam swoją opinie (w tym wypadku ta opinia jest krytyczna). Druga sprawa. Tylko dlatego, że nie miałem danego produktu dłużej w rękach to znaczy, że nie mogę napisać co o nim myślę? Czytam recenzje, jestem obeznany ze specyfikacją i MOIM ZDANIEM mam prawo napisać co o nim sądzę, jakie ma zalety i wady. Jeśli ktoś twierdzi inaczej to jest ślepo zapatrzony w daną markę (nie chodzi tylko o Apple, spotkałem się już z fanatykami NOKII, SE...).

Jeśli chodzi o iPada to nie uważam tego tabletu za kompletną porażkę. Ma swoje zalety ale ma też i wady, które ten produkt u mnie wykluczają. Podobnie jest z iPhonem.

Cytat:

Nie chcecie - nie kupujcie, ale bezrozumne powtarzanie bzdur, po raz tysięczny - irytuje.
Jeśli zarzucasz komuś, że pisze bzdury to pokaż dowód.

Cytat:

Migracja na Maca z PC jest duża, w druga stronę, prawie żadna.
Napisz coś szerzej w tym temacie.

Cytat:

A ego, ze win 7 małpuje rozwiązania Snow Leo, a rozwiązania MS na Maca wprowadzane jako pierwsze, MS sie stara np. Ofiice makowy jest szybciej niz PC. Itepe itede....
I bardzo dobrze, że pewne rozwiązania są czerpane z innych systemów. Dopóki są to dobre rozwiązania nie mam nic przeciwko.
Cytat:

Trochę rozwagi, samokrytyki, rozsądku - czego i wam życzę :)
Podobnie i Tobie :)

yahol 24.06.2010 12:54

Cytat:

Napisany przez andy (Post 1103507)

Jak napisałem wcześniej Ty szukasz tabletu a nie czytnika książek. Zastanawia mnie tylko wybór iPada. W tym roku szykuje się premiera kilku tabletów, które przebijają iPada ceną, możliwościami, oraz wyposażeniem (porty usb itp). Ślepa wiara w Apple?

Jak zwal, tak zwal. Zalety iPada, przeważają nad jego wadami.
A cena? Popatrz na ceny eBook-readerów i tabletów konkurencyjnych firm wraz z cenami.
A z drugiej strony, zastanawia mnie, dlaczego na Apple najbardziej sie plują ci, którzy go nigdy nie mieli, nie używali i co najmniej maja wiadomości z drugiej reki. Skąd sie biorą te wszystkie hackintoshe, mac-hacki, i inne wynalazki?
I po co?
Nie chcecie - nie kupujcie, ale bezrozumne powtarzanie bzdur, po raz tysięczny - irytuje.
Migracja na Maca z PC jest duża, w druga stronę, prawie żadna.
am Maca od kilku lat i mam PC. I co z tego?
Ano nic, poza tym, ze widzę różnice i widzę zalety używania Mac OS-a.
Wy nie :)
A ego, ze win 7 małpuje rozwiązania Snow Leo, a rozwiązania MS na Maca wprowadzane jako pierwsze, MS sie stara np. Ofiice makowy jest szybciej niz PC. Itepe itede....
Trochę rozwagi, samokrytyki, rozsądku - czego i wam życzę :)

andrzejj9 24.06.2010 10:02

No też trudno mi widzieć Ipada w roli czytnika książek. To już prędze jako czytnik e-booków, ale to na takiej samej zasadzie co każdy notebook/netbook i dla mnie czytanie w taki sposób jest męczące i nieefektywne. Sam powoli przekonuję się do idei czytników, ale właśnie czegoś w stylu produktu Amazona czy eClikto - czegoś, co jest niewielkie, poręczne, nie męczy wzroku i stanowi chyba do czasu epapieru (prawdziwego) najbliższe zastępstwo tradycyjnej książki.

Co innego gazety, magazyny czy inne materiały, które oprócz tekstu zawierają dużo grafiki. Tu tradycyjne (jeśli można tak o czymś w sumie nowym powiedzieć) czytniki nie do końca (lub w ogóle) się sprawdzają i faktycznie Ipad będzie lepszy. Ale czy to znaczy, że dobry? Dla mnie dalej będzie to to samo, co czytanie na ekranie monitora - coś, czego zdecydowanie nie lubię i jak mogę to unikam.

andy 24.06.2010 09:50

Cytat:

Napisany przez yahol
Albowiem, z powodów rożnych, mam konieczność zakupu czytnika książek - takiego zwykłego, obsługującego wszystkie formaty tekstowe+jpgi+bitmapy+dobrze by było żeby coś więcej.

Po tej wytłuszczonej frazie od razu widać, że to nie ma być tylko czytnik do książek a jakiś tablet.

Cytat:

Co mamy?
Sony - bzdura do kwadratu,
eClikto - czytnik na który nie ma książek.
Kindle - zapomnijmy.
Mógłbyś te argumenty nieco bardziej rozwinąć? Pisanie nie kupie tego bo tak do mnie nie przemawia..


Cytat:

I co zostaje....tak, tak iPad.
Po czwartym zdaniu widać, że nie szukasz czytnika książek...

Cytat:

To ma byc, działać, i być na tyle duże, żebym widział tekst
Na takich czytnikach tekst widać znakomicie, dodatkowo nie męczy oczu czego o tabletach powiedzieć nie można.

Cytat:

Wiec możecie sobie gardłować dalej - ja wybieram iPada. Nie z powodu japka, z powodu zalet.
Jak napisałem wcześniej Ty szukasz tabletu a nie czytnika książek. Zastanawia mnie tylko wybór iPada. W tym roku szykuje się premiera kilku tabletów, które przebijają iPada ceną, możliwościami, oraz wyposażeniem (porty usb itp). Ślepa wiara w Apple?

Kris 24.06.2010 07:24

Ja poczekam aż inne firmy wypuszczą coś ciekawego... z USB i najlepiej z CF. :)

http://di.com.pl/news/31896,0,Asus_E...ze_wiecej.html

Ale co racja, to racja, ludzie wybierają proste produkty ze względu na prostotę. Jeśli ograniczona ilość funkcji im nie przeszkadza i działa to stabilnie, to czemu nie? Dla bardziej wymagających będą inne produkty. :mruga:

Cytat:

Napisany przez M@X (Post 1103465)
Udalo sie, tylko nieco w druga strone. I nazywa sie to Mac OS X ;-). A ludziom ktorzy mowia ze Mac nie nadaje sie do profesjonalnych zastosowan polecam lekture na temat programow takich jak iPhoto, Final Cut, GarageBand czy Aperture. Mozna sie nieraz zdziwic czytajac kto na nich pracuje ;-)...

Na Macu ludzie pracują, jak najbardziej i to graficy, tylko na aplikacjach nie Apple'a tylko już do tego przeznaczonych. Aperture to 'wywoływarka' zdjęć. Podstawowy program do 'wywołania' RAWu i przerzucenia go do TIFFa czy JPEGa. Robi to samo co cała masa innych programów. Bardziej zaawansowany jest mój CNX2. Do dalszej obróbki i tak używają fotograficy PS. A że sławni fotograficy go używają - prawda, ale, jak wspomniałem, to podstawa do przerzucania zdjęć do formatów wyjściowych, segregacji itp. Nic w nim specjalnego nie widzę.

Jabba the Hutt 23.06.2010 23:51

Jesteś skłonny dać tyle kasy za czytnik książek ?

Użyszkodnicy poradzą sobie sami przy pomocy iPadów i Iphoneów.... - poradzą sobie tyle ile im Jobs i Apple pozwolą.. ;).

Jedno za to w naszym Wirtualnym Realu jest pewne - wzrasta nowa subkultura - płacących za wszystko. Bo to ...nie wymaga wysiłku ;)

yahol 23.06.2010 23:35

Powiem tak - nie jestem absolutnym fanem Apple.
Bo nie.
Ale, czytając to wszystko, mam wrażenie, ze nie wiecie o czym mowa.
Albowiem, z powodów rożnych, mam konieczność zakupu czytnika książek - takiego zwykłego, obsługującego wszystkie formaty tekstowe+jpgi+bitmapy+dobrze by było żeby coś więcej.
Co mamy?
Sony - bzdura do kwadratu,
eClikto - czytnik na który nie ma książek.
Kindle - zapomnijmy.
I co zostaje....tak, tak iPad.
Na dodatek ma dostęp do sieci.
Wiec popatrzmy na to realnie.
To ma byc, działać, i być na tyle duże, żebym widział tekst - w odróżnieniu od 6 calowych ekraników.
Wiec możecie sobie gardłować dalej - ja wybieram iPada. Nie z powodu japka, z powodu zalet.

M@X 23.06.2010 23:21

Udalo sie, tylko nieco w druga strone. I nazywa sie to Mac OS X ;-). A ludziom ktorzy mowia ze Mac nie nadaje sie do profesjonalnych zastosowan polecam lekture na temat programow takich jak iPhoto, Final Cut, GarageBand czy Aperture. Mozna sie nieraz zdziwic czytajac kto na nich pracuje ;-)...

andrzejj9 23.06.2010 22:53

Jakże trafny?

Dla mnie to jest jedynie próba uzasadnienia chorej fascynacji co poniektórych produktami Apple, co gorsza - uzasadnienie kompletnie chybione.

Ipad, Iphone, Ipod itp. są może proste w obsłudze, nie przeczę (chociaż mi akurat ten sposób obsługi to gustu nie przypadł - przynajmniej mówiąc na podstawie Ipod'a). Ale to wszystko z czym w tej wypowiedzi można się zgodzić. O jakiej umiejętności obsługi tu mówimy, skoro to jest tylko proste urządzenie służące do rozrywki. Jak dla mnie to na tym nie da się zrobić nic 'poważnego', a chcąc wykonać jakąś sensowną pracę trzeba po prostu sięgnąć do komputera, które nie ma całego tego ogromu najróżniejszych i najdziwniejszych ograniczeń. Prostota obsługi równiez dla laików - może. Ale jak weźmiemy przykładowo kamień, to też będzie on dość prosty w obsłudze. Tylko dlatego Ixxx są zrozumiałe, bo ich ilość funkcji jest bardzo, bardzo ograniczona.


Z jednym natomiast się zgodzę - obsługa dzisiejszych komputerów jest niepotrzebnie zagmatwana i faktycznie, do wykonania wielu rzeczy, a przynajmniej do rozwiązywania problemów, które się nieustannie pojawiają, potrzebna jest duża wiedza i doświadczenie. System operacyjny (jeśli można to tak nazwać) w produktach Apple (przenośnych) wydaje się przyjaźniejszy i może faktycznie taki jest. Gdyby to przenieść na funkcjonalność normalnego komputera, to może i faktycznie to, o czym mówi ta Pani, miałoby uzasadnienie.

M@X 23.06.2010 21:55

Cytat:

"Steve Jobs ***8211; uz***775;ytkownik doskonały, empatyczny, po prostu odsuna***808;ł sie***808; o kilka kroko***769;w od rozłoz***775;onej na cze***808;s***769;ci i niezrozumiałej maszyny. Popatrzył i zro-zumiał kaz***775;dego z nas z osobna i wszystkich na raz. Przedstawił nam urza***808;dzenie proste, jednak wykonuja***808;ce wszystkie czynnos***769;ci, kto***769;re robimy codziennie. Sprawił, z***775;e obudził sie***808; w nas sprzeciw, bunt przeciwko sprowadzaniu naszych potrzeb do niewielkiej, prostej tabliczki z kolorowymi obrazkami.
Dotkne***808;ło to przede wszystkim nas ***8211; zaawansowanych uz***775;ytkowniko***769;w. Komputerowe dinozaury. Bo oto w przecia***808;gu kilku chwil, cała nasze wiedza, wszystkie umieje***808;tnos***769;ci przestały byc***769; waz***775;ne. Zdobywalis***769;my je latami ***8211; magiczna***808; wiedze***808; na temat wne***808;trza komputera, programo***769;w, obsługi. I tak po prostu ***8211; puff. Komu be***808;dziemy teraz przekazywac***769; te***808; wiedze***808;, graja***808;c wykształconych informatyko***769;w i specjalisto***769;w? To dlatego,
urza***808;dzenia Jobsa budza***808; zachwyt ws***769;ro***769;d pocza***808;tkuja***808;cych uz***775;ytkowniko***769;w komputero***769;w i olbrzymi sprzeciw, lekcewaz***775;enie ws***769;ro***769;d specjalisto***769;w, sprowadzaja***808;cych je do roli zabawek i gadz***775;eto***769;w.
Trudno sie***808; przyznac***769;, z***775;e to włas***769;nie my stworzylis***769;my te urza***808;dzenia. Jobs jedynie zrozumiał nasza***808; nieus***769;wiadomiona***808; i wypierana***808; potrzebe***808; i stworzył z niej swoje produkty.
Buntujemy sie***808; przeciwko nim, bo musimy sie***808; buntowac***769;. Musimy sie***808; sprzeciwiac***769;, bo oto odbieraja***808; nam one cze***808;s***769;c***769; naszej wartos***769;ci. Wartos***769;ci, kto***769;ra***808; jest wiedza na temat komputero***769;w ery, kto***769;ra włas***769;nie sie***808; kon***769;czy. Ery komputerowych mentoro***769;w. Nie jestes***769;my juz***775; mentorami i nie jest nam z tym najlepiej. Uz***775;ytkownicy doskonale poradza***808; sobie sami, przy uz***775;yciu iPado***769;w i iPhone***8217;o***769;w. Sa***808; samowystarczalni. A nasza wiedza zdewaluowała sie***808;. W jednej chwili. Przeczuwamy to i staramy sie***808; umniejszyc***769; znaczenie rewolucji, kto***769;ra rozgrywa sie***808; na naszych oczach. W kon***769;cu komputery sa***808; dla wszystkich, nie tylko dla wybranych, wtajemniczonych w arkana wiedzy."
Fragment felietonu Pani Kingi Joanny Ochendowskiej. Fragment poruszajacy kwestie, nad ktora zastanawialem sie juz kiedys wlasnie przy okazji podnoszenia rabanu na temat produktow Apple glownie przez ludzi ktorym wiedza komputerowa nie jest obca, a jej zasoby u danych jednostek sa praktycznie nieprzebrane. Przeszlo mi to przez mysl, natomiast Pani Kinga ubrala to w chyba najlepszy mozliwy zestaw slow. I jakze trafny.

Dla chetnych - caly felieton mozna przeczytac w czerwcowym wydaniu periodyka "Moje Jabluszko" (strony 29-30).

nimal 23.06.2010 15:35

bardzo dobry film :D


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 13:19.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.