Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Elektronika kiedyś a dzisiaj.. (https://forum.cdrinfo.pl/f5/elektronika-kiedys-dzisiaj-74865/)

joujoujou 30.10.2009 20:36

Cytat:

Napisany przez Kris (Post 1056033)
sobrus - ja bez wskazówek ani rusz... widzę ile mi czasu dzięki nim zostało, mój łeb potrafi policzyć, czy zdążę na autobus czy spotkanie jak wskazówka jest w danym miejscu... z cyferkami... nic mi to nie mówi oprócz tego, która jest obecnie godzina... Nie widzę upływu czasu...

Nie wiem, jak to najlepiej opisać... :mruga:

Mam dokładnie to samo.

Ostatnio padła mi bateria w zegarku i tymczasowo musiałem używać takiego z wyświetlaczem - nie byłem zadowolony. :nieee:

A tak BTW - ceny szmelcu pakowanego w koperty zegarków sięgnęły dna - bateria kosztuje 2 euro, cały zegarek (już z baterią włącznie) - 3 euro. :hahaha:

Oczywiście mam na myśli zegarek marki no-name, składany przez jakiegoś biednego Chińczyka - jeden z 10 tysięcy, które musi złożyć za miskę ryżu. :mruga:

Ormianin 30.10.2009 13:12

Komputery to pojawiły się dopiero w drugiej połowie lat 80-tych... mało kto miał od ZX Spektrum, po Commodore 64 a później AMIGA 500, ja miałem pierwszy ATARI ST uszkodzony nieco, bez stacji dyskietek, jakiś Niemiec wyrzucił a ktoś znalazł na szperu i mi przywiózł... rodzice sprzedali, i dostałem w 1987 Commodore 128 tez używany i jakiś zdekompletowany ale sprawny :) po programy jeździłem do Wrocławia w PDT był taki punkt nagrywania programów na kasetę :) piractwo wtedy nie istniało :)

icemac 30.10.2009 12:52

kiedyś to były czasy ...

a teraz tylko afery ...

dzieci cieszyły się gum donalda tych z historyjkami, później rakotwórcze turbo z autami, kolekscje się zbierało :taktak:

teraz tylko komputer, gierki i kasa się liczy.

aaa
mam jeszcze s w domu całego "kita" do złożenia elwro 800 junior :)

grzeniu 30.10.2009 12:50

Dlatego kiedyś, bo dziś nie chce mi się pilnować tego czasu. Wiem, że można tak dalej.
Dziś wystarczy ustawić wg zegara radiowego - synchronizowanego z zegarem atomowym w niemczech.

Ormianin 30.10.2009 12:48

Nie było reklam w radiu to fakt, poza tym leciały cale płyty prezentowane w tzw,. klubach muzycznych przez znanych i lubianych prezenterów... jedyny stereofoniczny program II polskiego radia... wystarczyło mieć przygotowany magnetofon i można było mieć cala kolekcje płyt znanego i lubianego artysty :) Dzięki takim zabiegom dziennikarze otwierali nam okno na świat :) Stacji radiowych było raczej niewiele ale to i tak wystarczyło... Program I raczej nie słuchałem, bo leciał tylko na falach długich a tam była okropna jakość odbioru, poza tym ten program był dla ówczesnych oldbojów, chociaż był to chyba jedyny całodobowy program, na UKFie były 3 stacje, program II (stereo), słynny program III i program IV na którym właściwie cały dzień transmitowała rozgłośnia harcerska a w niektórych godzinach stacje lokalne (u mnie studio ODRA - Wrocław) - to w latach 80-tych... zdaje się ze był jeszcze program na średnich - tzw. program BIS o charakterze kulturalnym i chyba był dla Polonii... pomijam rozgłośnie takie jak wolna Europa i Głos Ameryki których tez słuchało się wieczorami :) Od 1980 roku bylem wiernym słuchaczem klubów stereo i Trójki, miałem w swoim pokoju amatora 2b do którego podłączałem na początku magnetofon Unitra MSH-201, to była iście profanacja bo magnetofon byl klasy HI-FI a amator jako podrzędny amplituner :) ale cieszyłem się z tego bardzo...

romanesco 30.10.2009 12:38

Cytat:

Napisany przez grzeniu (Post 1056051)
Kiedyś zegarek ustawiało się wg 1 programu radia w południe. Chyba pamietacie tekst "szósty, ostatni krótki sygnał oznacza dokładnie godzinę dwunastą"? [...]

Dlaczego kiedyś :pytanie: Ja zawsze tak robiłem i robię do dziś :taktak:
Teraz to nawet nie mówią, że szósty sygnał oznacza dwunastą, tylko "Ostatni wydłużony sygnał oznacza godzinę dwunastą". Niedługo będzie 12-sta to można sprawdzic w radio tę zapowiedź. Kiedyś chciałem ustawić co do sekundy, popierniczyło mi się i wcisnąłem przycisk przy piątym :haha: Teraz już pamiętam, że ten ostatni, wydłużony to szósty sygnał.

grzeniu 30.10.2009 12:22

Kiedyś zegarek ustawiało się wg 1 programu radia w południe. Chyba pamietacie tekst "szósty, ostatni krótki sygnał oznacza dokładnie godzinę dwunastą"?
W zasadzie można było zegarek ustawiać o każdej godzinie i np w programie 3, bo wtedy była zawsze wolna chwila na te parę piknięć i oznajmienie która godzina. Teraz w tych porach zawsze leci stek reklamowy :sciana:
Ten sygnał czasu, co godzinę, zawsze zgadzał się z tym zegarem w południe z 1 programu :taktak:

sobrus 30.10.2009 11:15

Wiem też tak mam, ale to przecież kwestia przyzwyczajenia.
Ale mi elektroniczny nie robi różnicy, ponieważ moje pierwsze zegarki były elektroniczne i nimi posługuje sie jednak częściej.
Cyferki mówią mi jednakowo dużo, nie sa to dla mnie tylko cyferki. Widząc 7:46 "czuje" ze to juz niedługo ósma i nie analizuje cyfr ;)

W domu mam oba rodzaje, ale w moim pokoju tylko elektroniczne. Po prostu tykanie doprowadzało mnie do szału jak sie uczyłem po nocach i nie mogłem zasnąć.

Ale masz racje - jest to pewien sposób reprezentacji graficznej czasu który może komus pasować.
Ponadto umożliwia korzystanie z zegarka jako kompasu ;)

Kris 30.10.2009 11:01

sobrus - ja bez wskazówek ani rusz... widzę ile mi czasu dzięki nim zostało, mój łeb potrafi policzyć, czy zdążę na autobus czy spotkanie jak wskazówka jest w danym miejscu... z cyferkami... nic mi to nie mówi oprócz tego, która jest obecnie godzina... Nie widzę upływu czasu...

Nie wiem, jak to najlepiej opisać... :mruga:

sobrus 30.10.2009 10:24

Ale wiecie tak sobie pomyślałem że tarcza to przeciez relikt zamierzchłej epoki.
Pomijam kwestie elegancji czy gustu.

Rozumiem kiedyś nie było wyświetlaczy i elektroniki - ratowali sie jak mogli skomplikowanymi mechanizmami. Ale dziś dodawanie trybików i wskazówek to sztuka dla sztuki, wszystko i tak jest przykrywką dla elektronicznego zegara kwarcowego.
A do tego nieczytelne (my wiadomo sie już przyzwyczailiśmy i różnicy nam nie robi).
Podejrzewam że nawet do zegarka z cyferkami predatora byśmy sie przyzwyczaili ;)

Ale wiadomo elektronika jest tania. A jak tania to źle. Więc z zegarka elektronicznego który można złożyć z oscylatora i paru przerzutników (czyli mikroskopijny scalak) robi sie dzieła sztuki.
Miałem kiedyś (jakiś pewnie tani bo dla dziecka jeszcze w sumie) elektroniczny zegarek i on działał idealnie. Pamiętam że nigdy go nie ustawiałem bo po miesiącu działał co do sekundy. Nie pamietam co było dla mnie wtedy wzorcem.

Pomijam już kwestię ze ja zegarka nie mam bo to zbędny balast. I tak wszędzie mam ze sobą telefon (chociaz to juz bardziej komputer niz telefon) więc choć podobają mi sie zegarki Casio to nie kupie. Bo po co ? Dla szpanu? Gdybym pracował w FedEx i musiał patrzeć na zegarek co minute to moze wtedy ;)

icemac 30.10.2009 09:43

miałem podobny zegarek - klasyk sam w sobie :D

później nastał czas ruskich nakręcanych - czasem chodziły lepiej, czasem gorzej ...

teraz tylko Casio ;)

sobrus 30.10.2009 08:41

Pamiętam takie powiedzenie ma podwórku
"Po czym można poznać chama? Po zegarku Montana".
Tylko wtedy jakieś 80% zegarków to była Montata. Jeszcze był Kessel i coś jeszcze moze.

Oczywiście tak jak mówi Kris najlepszy był zegarek który miał najwięcej melodyjek. Montany miały chyba ze 14 :D

Ruskie gry miałem jajeczka oraz wyścigi ;)

ELEKTOPOHNKA ABTOCACHOM i HY NORHAN! czy jakoś tak (moja wiedza na temat ruskiego jest mniej niż zerowa ;))

Kris 30.10.2009 08:14

Monana... tak jest... i w szkole wyścig, kto miał więcej melodyjek... :)

A pamiętacie ruskie 'gierki' np. jajeczka... mam jeszcze taką "ELEKTRONIKĘ" na biurku przy komputerze... tylko baterie wsadzić i jest PSP z lat '80. :D

Takie cuś... http://www.allegro.pl/item795907441_..._jajeczka.html

nimal 29.10.2009 22:58

tez taki mialem
wytrzymal wiele lat
ale kilku kolejnych kapieli w strumieniu juz nie :(
potem juz kupowalem wodoszczelne :D
fakt - tego nie kupilem - Tata mi przywiozl z Czechoslowacji :D
LOL - juz nawet takiego panstwa nie ma

ed hunter 29.10.2009 22:11

Moja ruska Elektronika trafiła na koniec żywota na tory kolejowe - odcisnęła ślad. :D

Wcześniej przeleżała w śniegu sporą część zimy, wysiadła bateria i nie dała się za nic rozkręcić, nawet zegarmistrz nie dał rady.


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 10:48.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.