![]() |
Będę czytał przy latarce...
Nie chodzi mi o negowanie zalet świetlówek, tylko o ekscytowanie się ich krzywymi parametrami podawanymi przez producentów. Kiedyś miałem w pokoju 4x80W na zwykłych żarówkach - i było wystarczająco jasno. Jak wymieniłem na 4x20W na świetlówkach, które niby są odpowiednikiem 100W, to w pokoju jest ciemniej, czytać się przy tym nie da. I tyle. |
bedom ruskie, chińskie i inne wynalazki
fakt - na razie wycofali 100W i większe, a sukcesywnie będą wycofywać te słabsze |
Cytat:
|
Lumeny-srumeny... A żeby coś przeczytać i tak muszę zapalić zwykłą żarówkę...
|
To ja zaczepne z tego tematu i pociągne dalej.
Ormianin wspomnaił tam o superjasnych diodach LED o skuteczności az 75lm/wat. Ale pomyślmy troche przeciez taka skuteczność to nic wielkiego. Wynika z tego że do zastąpienia żarówki 60W trzebaby 10W takich diodek. Aby zastąpić świetlówke 38/40W (zależnie od kształtu) 3300lm trzebaby aż 44W z LED. A więc - nic czego nie potrafiłaby zrobić świetlówka. Pomijając milczeniem tanie ledy z allegro wychodzi na to że LED wcale nie jest dużo bardziej efektywny od dobrej świetlówki. Na pewno LED jest: - lepszy do włączania/wyłączania - mniejszy Ale poza tym cudów wcale nie ma! Może diody luxeon są lepsze. Najefektywniejsze są zwykłe proste świetlówki. Mają 3300lm z 38W. Natomiast im bardziej kompaktowe i powykrzywiane tym gorzej. Ale wciąż dużo lepiej od żarówki. A na allegro są same LEDowe syfy. Trzeba kupować tylko na aukcjach gdzie podana jest wydajnosć w lumenach. Tyle ze wtedy prawie nie ma w czym wybierać. Zarówka 220lm za 40zł? Dzięki. Za 12zł są 40lm :sciana: edit: Luxeon Rebel na 80lm z 1W. |
Cytat:
http://forum.cdrinfo.pl/f5/zarowki-e...45/#post345773 Prośba do @jou, jeśli uzna to za stosowne, o przeniesienie postów o świetlówkach do tego topicu. Przynajmniej będzie odświeżony ;) :spoko: |
Wiecie co ale skoro moderator juz tu zajrzał to moze wydzielić temat na jakiś "oświetleniowy" bo całkiem zeszliśmy z toru :D
Pomijajac ze kiedyś swietlówki świeciły brzydziej - ale za to może dłużej :D :D |
Ludzie mają ciekawe pomysły - ostatnio trafiłem na art, w którym koleś opisuje swoje wrażenia z zastąpienia domowych żarówek... samochodowymi ksenonami. :wow:
|
Nie lubię światła jarzeniowego... dobre jest w zakładach pracy, w sklepach i tam gdzie świeci się dużo i długo, ale nie w domu... ja tez używam świetlówek ale markowych - Osram, głównie tam gdzie świeci się światło ciągle... np. lampka nocna przy TV, w kuchni światło nad-szafkowe, jednak może to kwestia przyzwyczajenia a może uprzedzenia jednak cale mieszkanie w świetlówkach nie chciałbym mieć... ot np. żyrandole retro dekoracyjne w nijaki sposób tam wkręcić świetlówkę kompaktową, poza tym w łazience albo kiblu tez świetlówki nie wyobrażam sobie mieć, kiedy gaszę i zapalam światło co 5 min. dobrze przynajmniej ze są jeszcze te halogeny jak już całkiem żarówki zabronią... co do LEDów to jeszcze długo będzie się to rozwijać, bo cena wogole jest nie atrakcyjna do świecenia i tejże oszczędności a światło marne...
|
Ja chciałem LEDa to lampki biurkowej na halogen (daje przyjemne ciepłe światło jak siedze przy komputerze, ale żre chyba 25W, czyli niewiele mniej co wielka świetlówka na suficie).
Ale te tanie LEDy to kicha. Na przykład 3W, 180lm.. 180lm (albo 2W - 120lm)? Co to ma być? Latarka do breloczka :szczerb:? Jak to ma zastąpić halogen? Wydaje mi sie ze powinno być nieco wiecej :hmm:. Taki halogen ma ze 300-400 lm przynajmniej. |
Ja tam też nie jestem taki ciemnogrodzianin i siedzę teraz przy włączonych 3 świetlówkach, raz 5W i 2 razy 11W. Ale do lampki świetlówki nie wkręcę i tyle. Nie twierdzę, że światło żarowe jest podobne do słonecznego, jest mocno przesunięte w stronę czerwieni, ale takie mi właśnie bardziej pasuje niż jarzeniowe. Najbardziej pasuje mi halogen, muszę sobie sprawić takie lampki, na żarówki 230V i będzie pozamiatane. Halogenowy reflektorek 50W daje jak zwykła żarówka 100W (tak na oko ;))
|
Wróce do świetlówek którze używam. 40W, 3300lm.
Żebym miał takie światło w pokoju musiałbym użyć żarówki około 250W. Przeliczmy to przez kilka pokoi - wychodzi że kilowat na same górne lampy. Jeszcze gorzej w kuchni i jadalni - świetlówki 4*18W. Nie wiem ile to by żarło gdyby to były żarówki. btw. w przypadku opraw wieloświetlówkowych nie ma problemu efektu stroboskopowego. W salonie jest żyrandol który może zjeść ponad 300W, ale przynajmniej ma ściemniacz i praktycznie nigdy nie świeci na max. (W przypadku świetlówek mam 2 świetlówki o różnej mocy w 1 oprawie - tak zamiast ściemniacza) Troche dużo by wyszło oświetlenie - i tak spore rachunki za prąd są chociaż oszczędzamy. |
Co do oszczędności... mam pięć świetlówek (żarówek energooszczędnych) w żyrandolu... każda, ok. 11-15W - odpowiednik mocy 65-75W starych żarówek.
Zatem wszystkie pięć świetlówek pobiera tyle prądu, co jedna włączona żarówka 75W tradycyjna... dalej nie widzicie oszczędności? W kuchni świeci jedna (kuchnia 16m2), o mocy 23W Philipsa, odpowiednik 130W tradycyjnej... spełnia swoją rolę znakomicie. Światło Wam się nie podoba? Przyzwyczajenie. Mi po dwóch latach nie robi to różnicy... prawdopodobnie bardzo starzy ludzie gdzieś na zadupiu też wolą do dziś siedzieć przy lampie naftowej niż przy żarówce... :mruga: |
Cytat:
Artykuł o świetlówkach: TU :czytaj: |
co do barwy i widma zapraszam na forum cyberfoto - mozna sobie poczytac o spekrach roznych zarowek, bo od tego zaleza kolory finalne
temat tak nudny, ze juz ze dwa lata chyba nie walkowany oczywiscie ile osob tyle opinii jezeli uwazasz, ze swiatlo tradycyjnej zarowki jest bardziej zblizone do swiatla slonca... hmm, ma dokladnie tyle samo wspolnego co swietlowki - czyli bardzo malo a czasy niebieskawych swietlowek o migajacym swietle minely (prawie) bezpowrotnie - prawie, bo najtanszy szajs z marketow to wlasnie to Andrzej - roznica w cenie zwraca sie w kilka miesiecy (ile - to zalezy od czasu palenia sie zarowki - sam policz zeby nie bylo ze cos naciagam) co do preferencji osobistych - tego nie neguje dla Eda dane zrodlo moze byc nieakceptowalne, dla mnie inne - moze to kwestia postrzegania i wrazliwosci na jakies bozdzce (kolor swiatla), a moze po prostu przeswiadczenie (efekt placebo) - kazdy kozysta z tego co mu bardziej odpowiada i wszyscy bda zadowoleni irytuje mnie dopiero podkladanie pod to ideologii ;) a ze EU czegos zabrania? kiedys wymusili przejscie na paliwo bez Pb, kiedys wymusili zalozenie katalizatorow, miernikow wody itd itd - zawsze jest opor jak idzie nowe owszem - sa tez idiotyczne zakazy - jak np zakaz uzywania paliw do napedzania srodkow transportu wlasnej produkcji (np w UK to mozliwe - wymaga legalizacji, ale to stosunkowo proste i tanie rozwiazanie) co do LED w 100% sie zgadzam |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 11:50. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.