Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Elektronika kiedyś a dzisiaj.. (https://forum.cdrinfo.pl/f5/elektronika-kiedys-dzisiaj-74865/)

ed hunter 21.10.2009 22:09

Andrzeju, piszecie czystą prawdę.

A światło świetlówek, nawet tych najbardziej przeze mnie akceptowalnych, czyli Philipsów, nie nadaje się dla mnie do pracy, nie znoszę tego światła, gówno przy nim widzę, syf totalny.
Może oświetlać pomieszczenia, w których światło się pali 8 godzin dziennie, bez przerwy.

Przyszłością jest LED, ale oglądałem taką żarówkę ostatnio, ma jedną wadę, cenę. To się tez zmieni, na niską jakość tych tanich. :|

andrzejj9 21.10.2009 21:52

Cytat:

Napisany przez nimal (Post 1054090)
placilbys mniejse rachunki za prad

Różnica w cenie zakupu długo by się nie zwróciła

Cytat:

swiatlo niezdrowe? prosze - nie rob sobie jaj
To że producent danego wyrobu coś twierdzi, nie znaczy jeszcze, że jest to prawdą. Przykładów w kwestiach zdrowotnych jest multum, poczynając od mleka, najróżniejszych multiwitamin, niby zdrowych jogurtów, serków, ciasteczek i cholera wie, czego jeszcze. Zbyt dużo od lat czytam i dowiaduję się na temat wpływu najróżniejszych produktów na zdrowie, żeby wierzyć zapewnieniom producentów o braku takowego (czy też wręcz wpływie pozytywnym). Solaria w końcu też przez wiele lat były zdrowe... (i często dalej widzę takie zapewnienia).

Cytat:

jedyne zdrowe swiatlo to slonce (tak, wiem, ze sa specjalne kwarcowki je nasladujace - stosowane np w okretach podwodnych, ale nie o tym mowa)
nieprzyjemne? mozna dobrac swietlowki o dlugosci fali praktycznie dowolnej - lekko zoltawe maja takie samo swiatlo jak tradycyjne - argument totalnie z bani
Przyjemność światła to nie tylko jego kolor (temperatura barwowa), ale także widmo (charakterystyka widmowa). A skoro najzdrowsze jest światło naturalne, to chyba kolejne będzie to najbardziej do niego zbliżone? (w tym wypadku - najbardziej neutralne, czyli najmniej negatywne).

Cytat:

czy to eco? produkcja takiej zarowki pochlania wiecej energii, jej utylizacja jeszcze wiecej, ale ponoc w ogolnym rozrachunku sie oplaca (z punktu eco)
bo z punktu widzenia konsumenta to chyba trzeba oblac matme w pierwszej klasie podstawowki, zeby nie rozumiec zysku
To mniej więcej tak jak z namawianiem do pozbycia się starego (dobrego jeszcze) samochodu i kupna nowego ekologicznego. Tyle samo w tym logiki...

nimal 21.10.2009 21:25

placilbys mniejse rachunki za prad
40W tradycyjnej, ktora jak pisze swieci nonstop, spokojnie zastapi 7W energooszczednej
swiatlo niezdrowe? prosze - nie rob sobie jaj
jedyne zdrowe swiatlo to slonce (tak, wiem, ze sa specjalne kwarcowki je nasladujace - stosowane np w okretach podwodnych, ale nie o tym mowa)
nieprzyjemne? mozna dobrac swietlowki o dlugosci fali praktycznie dowolnej - lekko zoltawe maja takie samo swiatlo jak tradycyjne - argument totalnie z bani

czy to eco? produkcja takiej zarowki pochlania wiecej energii, jej utylizacja jeszcze wiecej, ale ponoc w ogolnym rozrachunku sie oplaca (z punktu eco)
bo z punktu widzenia konsumenta to chyba trzeba oblac matme w pierwszej klasie podstawowki, zeby nie rozumiec zysku

andrzejj9 21.10.2009 21:14

Ponad 4 lata temu robiłem remont w pokoju i wymieniłem wszystkie źródła światła. Od tego czasu żarówkę w lampce przy biurku (świeci się wieczorami praktycznie non stop), 40w wymieniłem raz, żarówki w lampie ("setki").. ani razu, żarówkę w lampce nocnej.. ani razu. Jakbym kupił energooszczędne, to poza tym, że zapłaciłbym drożej i pracował przy nieprzyjemnym i niezdrowym świetle, zyskałbym.. co...?

sobrus 21.10.2009 08:14

W domu mamy głównie świetlówki (poza światłem sterowanym automatycznie na czujniki bo tam sie kompletnie nie sprawdzają), od niepamiętnych dla mnie czasów za główne źródło światła w pokojach stanowiły kołowe świetlówki 40W (ok 3300lm, czyli coś około żarówki 250W). Mają dość długą żywotność ale raz na pare lat trzeba jednak zmienić. Psuje je głównie częste włączanie/wyłączanie.

Oczywiście światło świetlówki nie jest zbyt przyjemne, kiedyś lubliłem białe ale następnym razem wezme coś bardziej żółtego. Te nowe potrafią świecić jak zwykła żarówka (światło nie miga i jest żółte). Mam świetlówkę 7W w lampce i jest bardzo dobra. Jeszcze bym zamienił halogen 25W w lampce biurkowej na ciepłego LEDa.
Co nie zmienia faktu ze nie popieram wycofania zwykłych żarówek.

PS. Świetlówki mają lepszy stosunek mocy do światła niż tanie LEDy. A drogie ledy są....drogie..;)

romanesco 21.10.2009 08:00

Cytat:

Napisany przez sobrus (Post 1053858)
Za to pewnie są tańsze. A że zamiast jednej trzeba kupić pięć (z rtęcią w środku), to jest tak zwana ekologia.
Ten zakaz sprzedaży żarówek 100W coraz bardziej mnie wkurza. A może ktoś chce używać żarówki jako małego piecyka bo lubi ciepełko. I co komu do tego.

Tak. Niestety nie pamiętam już konkretnej ceny. Pamiętam jedynie, że była horrendalnie droga, jak na tamte czasy. Nie wiem, co zdecydowało o tak dobrej jej trwałości :hmm: Może wówczas lepsze jakościowo były komponenty do produkcji a może fakt, że wtedy jeszcze firmy nie zlecały produkcji w Chinach :haha:

sobrus 21.10.2009 07:37

Za to pewnie są tańsze. A że zamiast jednej trzeba kupić pięć (z rtęcią w środku), to jest tak zwana ekologia.
Ten zakaz sprzedaży żarówek 100W coraz bardziej mnie wkurza. A może ktoś chce używać żarówki jako małego piecyka bo lubi ciepełko. I co komu do tego.

romanesco 21.10.2009 07:23

Kilka słów o świetlówkach energooszczędnych. Ponieważ posiadają zapłon elektroniczny, sądzę że można o nich pisać w tym topicu :)
Około 10 lat temu zakupiłem takową i wkręciłem do lampy w kuchni. Jest to świetlówka wyprodukowana przez koncern Philips. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że rzeczona świetlówka świeci... do dziś (sic!). Wówczas były jeszcze dostępne produkty oryginalne (na podstawce świetlówki napis: Made in Netherlands). Później oryginalne holenderskie świetlówki nie były dostępne od kiedy Philips uruchomił produkcję w Polsce (dawna fabryka Polamp w Pile). Te produkowane w Pile nie są już tak trwałe. Te dzisiejsze wytrzymują może ze 2 lata. A są i takie, które "wysiadają" po kilku miesiącach (sic!)

superrrmario 14.09.2009 19:09

Była kiedyś wieża JVC z odpinanym walkmanem :)

Jabba the Hutt 14.09.2009 13:49

Chyba kapuję - ludzie nie umieją nic przegrać z iPoda dalej ;)

sobrus 14.09.2009 13:18

Też tego nie rozumiem, lecz takie urządzenia są bardzo popularne.
Wieża brata ma wejście na ipoda choć sam brat ipoda nie widział na oczy i nie zamierza.
I teraz mamy
TUNER,CD,IPOD,MP3 ...
takie czasy....

Jabba the Hutt 14.09.2009 12:46

Nie rozumiem, po co tu iPod ? Nie wystarczy wejscie USB oraz slot na kartę SD ?

sobrus 14.09.2009 07:45

I tak padnie to po miesiącu, razem z iPodem ;)

Ormianin 13.09.2009 22:44

prawda... kaseta miała swoją pozycje, dziś poszła do lamusa...
dla wielbicieli ipoda i boomboxa stworzono taką hybrydę... zamiast kasety wstawia się ipoda i wygląda to tak:

http://ipods.techfresh.net/wp-conten...-ipod-dock.jpg

Jabba the Hutt 13.09.2009 20:40

A te wspaniałe maszyny zastąpił pedalski iPod.


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 11:50.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.