Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   F1 sezon 2009 (https://forum.cdrinfo.pl/f5/f1-sezon-2009-a-81754/)

joujoujou 23.08.2009 15:17

Ilość załączników: 1
Hamilton prawdopodobnie straci zwycięstwo.

Przegrał przez pit-stop.

Mechanicy nie zdążyli na czas przynieść opon i Lewis czekał... :czas:

W sumie spędził tam 14 sekund. :sciana:

Według boss'ów McLarena zawiodła komunikacja i współpraca - za późno wezwano mechaników, by przyszykowali koła.

Sebastianowi Buemi'emu właśnie skończyły się hamulce.

Edit: Przegrać z czasem - nieźle. :]

Załącznik 52797

joujoujou 23.08.2009 13:05

Kibicują po cichu. :P

Ja będę oglądał jak zwykle, ale u mnie komentują: Jake Humphrey, David Coulthard, Eddie Jordan, Martin Brundle i Jonathan Legard.

yahol 23.08.2009 11:50

No i co? :)

Nikt juz nie kubicuje Kibicy?!

Gdzie ci znawcy, kibice i zapalency?

A moze ktory zajmie sie komentowaniem w Polsacie?
Teraz komentuja ze studia, Kochanski z Borowczykiem.
Bo podobno Sokol sie na to nie zgodzil :)

yahol 21.08.2009 20:35

http://www.youtube.com/watch?v=Rq8pACrzaFE
Wpadek Haitfielda i Alonso.

czary2mary 13.08.2009 15:51

Komputer uratował Massę
 
http://www.sports.pl/Motosporty/Komp...266,1,474.html

czero 04.08.2009 09:51

Czyli po tym sezonie zwalniaja sie najprawdopodobniej 2 miejsca w stajni Reanult.
Bankowo beda chcieli sciagnac Kubice.

demek 04.08.2009 09:38

i dobrze
bo on slaby jest

melag 04.08.2009 07:16

http://sport.onet.pl/0,1248769,20199...iadomosc.html#

:czytaj::

pops 29.07.2009 23:25

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 1038907)
... to biorąc pod uwagę dotychczasowe wyniki Ferrari w tym sezonie, byłby to dobry argument za tym, że jednak kierowca jest najważniejszy.

Weź jeszcze pod uwagę, że Ferrari z Australii to nie to samo Ferrari co teraz. A w Valencji pewnie będą jeszcze szybsi.

Cytat:

Napisany przez Wawelski (Post 1038906)
... a 1% od umiejętności kręcenia kółkiem.

No nie tak do końca, uważam, że taki Nakajima, Fisichella, Piquet czy Barrichello nie zostaną mistrzami nawet jakby im dać najlepsze auto w stawce, a dwóch z nich już takie auta miało. Kierowca to jednak trochę więcej niż 1%. Co nie zmienia faktu, że najważniejsze są umiejętności i doświadczenie inżynierów.

andrzejj9 29.07.2009 21:26

A tymczasem jednak przymierzają do Ferrari Schumachera:

http://sport.onet.pl/0,1248769,2017312,wiadomosc.html
http://www.formula1.com/news/headlines/2009/7/9703.html

Swoją drogą jeśli rzeczywiście wystartuje, to będzie to ciekawy test na to, ile rzeczywiście w Formule zależy od kierowcy. Co prawda zawsze będzie można usprawiedliwić ewentualne niepowodzenie przerwą, stanem zdrowia itp. ale z kolei jeśli przykładowo zająłby czołowe miejsce, to biorąc pod uwagę dotychczasowe wyniki Ferrari w tym sezonie, byłby to dobry argument za tym, że jednak kierowca jest najważniejszy.

Wawelski 29.07.2009 21:07

Jest czy nie jest - IMO poziom technicznych umiejętności kierowców jest tak wyrównany, że ma marginalne znaczenie do ostatecznego wyniku na torze. Tak naprawdę, 95% zależy od konstruktorów i mechaników (i jak dobrze rozumieją się z kierowcą), 4% od szczęścia a 1% od umiejętności kręcenia kółkiem.
Zalety Kubicy to opanowanie, stały poziom i mała ilość popełnianych błędów - i IMO cechy charakteru mają większe znaczenie, przy tak wyrównanym poziomie umiejętności "technicznych".
Do tego jest lubiany (nie wiem, czy nie bardziej we Włoszech, niż w Polsce - w końcu od kilkunastu lat tam mieszka i startuje w różnych sportach motorowych), skromny i sympatyczny - czyli marketingowo znacznie lepiej się prezentuje dla Ferrari niż większość pozostałych kierowców.

Gdybać sobie możemy a kryteriów decyzyjnych jest wiele - na pewno umiejętności nie dyskwalifikują Roberta _jeżeli_ Ferrari będzie szukało nowego kierowcy.

yahol 29.07.2009 20:47

Cytat:

Napisany przez pops (Post 1038899)
Masz rację, też uważam, że Ferrari jest dla niego za słabe :)

:szczerb:
.

Badzmy powazni, Kubica nie jest topowym kierowca, cokolwiek bysmy o tym nie mysleli.
Jak sie okazuje Schumi wraca do gry (okazyjnie, bo okazyjnie) ale....
Kubica wyladuje w Renault, albo Brawnie.

Zreszta-warto pomyslec inaczej:
czy F1 sa potrzebne zespoly fabryczne?
czy raczej zespolom fabrycznym F1 jest niepotrzebne.
Przy tych przepisach, raczej to drugie.

pops 29.07.2009 18:33

Cytat:

Napisany przez yahol (Post 1038862)
I osobiscie nie liczylbym na Kubice w Ferrari.
To nie ta polka :)

Masz rację, też uważam, że Ferrari jest dla niego za słabe :)

:szczerb:

Imo jak się okaże, że Massa nie będzie mógł startować w przyszłym sezonie, bo ten to już raczej ma stracony, to w Ferrari wyląduje Alonso i wtedy Flav będzie miał dwa wolne miejsca w Renówkach, bo Piqueta to pewnie wykopią sami.

Potencjalne wolne miejsca na przyszły sezon to mają zresztą chyba wszyscy oprócz Red Bulla, więc możliwości jest dużo.

Saubera będzie pewnie prowadził sam Peter, a jak nie to zainwestuje w niego któraś z ekip odrzuconych przy rozdawaniu nowych licencji.

yahol 29.07.2009 12:24

Nie powiem, ze nie jestem zaskoczony.
Ale po calej serii bledow strategicznych BMW, ten kolejny blad, dobija zespol Saubera.
Ciekawe, czy znajda nabywce na F1Sauber.

I osobiscie nie liczylbym na Kubice w Ferrari.
To nie ta polka :)
Moze raczej Brawn, albo inny sredniak.

Oczywiscie, to tylko moje spekulacje, niczym nie poparte.
(ale jak juz wspomnial ojciec Roberta, Kubica utracil kontakt z normalna rzeczywistosica, i tkwi w wyizolowanym, sztucznym swiecie F1, a tam jest walka na kly i pazury - do ostatniej krwi)

NeoFighter 29.07.2009 11:57

goraco sie robi w F1


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 23:57.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.