![]() |
Ja słyszę, obudziłem się, zjem trochę, popiję browcem, wywalę śmieci, i walę spać dalej. :D :piwo:
|
Owszem. Musiałem wyleźć z barłogu, to walę piwko :piwo: :spoko:
|
:kawa: czy konie mnie słyszą ?
|
:kawa: jeszcze dwa dni orania do oporu , później przechodzę w tryb normalny :spoko:
|
:kawa:
|
On miał tak porozbijany łeb, że pewnie seria tych ataków była, któryś zejściem by się skończył, jakby nie miał za co uzupełnić poziomu. ?Jak go ze trzy dni dadzą radę w szpitalu przytrzymać, to może trochę się odtruje. Nieźle jakby go do jakiegoś wariatkowa odwieźli, tam by go może namówili na dłuższy pobyt, ale to ja już tego nie wiem.
Wiem za to, że w garażu mam kilka puszek, więc idę po jedną, tam jest 14 stopni, akuratna temperatura piwa na zimę. :D :piwo: |
Popełniłeś więc dobry uczynek, choć niekoniecznie gostek będzie ci wdzięczny. Zwłaszcza jak go tam trochę przytrzymają i nie będzie mógł się napić :D
A ałto będziesz miał po niedzieli, więc możesz pić śmiało. :piwo: |
Odstawienie samochodu do warsztatu przedłużyło się niemiłosiernie. Odpalił mnie na hol chłopak z ekipy remontowej obok, pojechałem do Wawra, na placu był mechanik, więc się go pytam gdzie stanąć, bo jak zgaszę, to będzie koniec. :szczerb: Do piątku mają zrobić rozrusznik. :]
Ale nie to zajęło dużo czasu, jak już tam byłem, to poszedłem do Piwosza, dzisiaj dyżur ma ekspedientka, przemiła pani Basia, mąż jej też robi za skrzynkowego i ochroniarza jednocześnie, pogadaliśmy sobie, nagle podchodzi pod drzwi smakosz w zaawansowanym stanie wyniszczenia, padł i się trzęsie. Ułożyłem go w bezpiecznej pozycji, przyniosłem kartony ze sklepu, żeby mu pod głowę podłożyć, zadzwoniłem na pogotowie, czekałem sporo czasu i pilnowałem gościa, bo chciał pójść w cholerę jak oprzytomniał po 15 minutach. W końcu pogotowie przyjechało, zapytali się ile czasu miał drgawki, i czy to widziałem, mówię, że około minuty do półtorej. Zabrali go do karetki i pojechali. Umyłem w sklepie ręce, bo gość miał mocny aromat na ubraniu, kupiłem trochę puszek i pojechałem. :] :piwo: |
Też się położę o 2.
Po południu. :> :kawa: |
Już od jakiegoś czasu kładę się najwcześniej o 2....
|
Ja też normalnie, ale położyłem się o 2. :D
|
Ja pospałem normalnie. Kawa zwyczajowa, bo nadszedł czas :kawa:
|
Pogoda barowa, pospałem długo.
:kawa: |
:kawa: czas wstawać
|
:kawa:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 17:42. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.