![]() |
W finale British Open Murphy i McGill. Na początku drugiej sesji jest 4:4. Dla McGilla wygrana oznaczałaby dużo, on do tej pory wygrał pierwszą edycję ShootOuta w wersji rankingowej (2017) i rok wcześniej Indian Open (5:2 z Kyrenem Wilsonem). Co ciekawe, w tym samym turnieju w półfinale ograł... Murphy'ego właśnie, zatem zdarzała mu się już ta sztuczka wcześniej ;)
U mnie na razie też :kawa:, co będzie dalej zobaczymy (dużo zależy od czasu trwania meczu) |
:kawa: i jeszcze będzie :piwko2:
|
:piwko2: do obiadu.
:piwko2: po obiedzie. |
U mnie dzisiaj w planie tylko druga sesja finału British Open. Na pierwszą się nie załapię, bo mamy piękną jesień i trzeba korzystać z rodziną, a jeszcze wartałoby trening zrobić i spalić wczorajszą ultraostrą pizzę oraz tę nieostrą, no i ciasto i jeszcze oleum co to było użyte do tego, żeby te wiktuały gładko przez gardło przechodziły :fiu:
A teraz :kawa: |
Paczam na finał. Powiem jedno - z Bułgarami byśmy nie wygrali.
:piwo: |
****a mać, nawet z Czechami mordęga k***a, dobrze, że miałem muszyniankę pod ręką.
|
:kawa:
|
:kawa: pobudkowa.
|
Poczujesz ją wieczorem z drugiej strony :)
|
Pierwszy mecz, jaki obejrzałem w British Open to był dzisiejszy półfinał Selby - Murphy. Odruchowo, myśląc o Murphym, chciałem napisać "młodszy z Anglików wygrał" - ale Shaun jest o rok starszy od Marka :D Fajny mecz, Selby miał momenty w których wydawało się, że może zacząć poważnie wracać do spotkania, ale ostatecznie Murphy zdominował spotkanie z wynikiem aż 6:1.
A na własnym podwórku, zrobiłem dziś dla mnie i siostry pizzę gdzie zamiast tylko sosu pomidorowego dałem pół na pół sos i pastę z 95-procentową zawartością papryki Carolina Reaper. Oboje daliśmy radę, ale było grubo :fiu: :piwo: |
Mecz przerżnęli w sposób niezrozumiały :sciana: k***a
Wieczorny kasztelan :piwo: |
:piwko2: do meczu
|
:kawa: przedgrillowa.
|
:kawa:
|
:kawa:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 18:50. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.