Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   IMPREZKA ONLINE 2021 I DALEJ, w świetlaną przyszłość !!!! (https://forum.cdrinfo.pl/f5/imprezka-online-2021-dalej-swietlana-przyszlosc-98386/)

Jarson 20.09.2025 20:55

Oj i ja mam taką listę... Na szczęście dorosłem do zrozumienia, że pewne rzeczy można, a pewne nawet trzeba odpuścić ;) A że dla odmiany niektóre zrobić trzeba - no to trzeba i od tego się nie ucieknie :fiu:

Na dziś roboty wystarczy, parzę :kawa: i biorę się za książkę. Listę książek do przeczytania też mam niekrótką, a ostatnio dokupiłem kilka pozycji. Natomiast już udało mi się tej ledwie zaczętej jesieni sporo przeczytać, wreszcie nie czytam kilkunastu stron tygodniowo, jak ubiegłej jesieni (gdzie były ambitne plany siadania wieczorami przy herbacie/kawie/piwie i czytania, często kończyło się przy kompie) tylko kilkadziesiąt dziennie :jupi:

grzeniu 20.09.2025 13:27

Heh ile ja mam takich rzeczy, które czekają na swoją kolejkę, to nawet nie wiem. Generalnie wszystko czeka, aż się całkiem zyebie, żeby wskoczyć na czoło kolejki. No i wtedy jest reakcja odpowiednich służb, czyli moja :D

Jeszcze mi została ostatnia robótka, bez wysiłku, ale zajmująca godzinkę.
Zatem :piwko2: na koncentrację, a przed wieczorem jeszcze spotkanie klasowe z liceum. Spotkać raz w roku stare ryje - niezapomniane :spoko:

joujoujou 20.09.2025 12:53

Mnie też conieco do zrobienia zostało, choćby grill.

Ale właśnie zaczyna lać i według prognoz ma lać do 15, więc pewnie zabiorę się za wymianę baterii zlewozmywakowej w kuchni. Pół roku już czeka. :D

:kawa: na rozpęd.

grzeniu 20.09.2025 10:16

Wczoraj też prorobiłem trochę, ale nie na tyle, żeby dziś nie było co. No i trzeba będzie iść :sciana:
Na razie :kawa:

joujoujou 20.09.2025 09:52

Piątek był pracowity. Olej w corolce wymieniony. Później przyszedł czas na wymianę przekaźnika rozrusznika w traktorku. Przekaźniki zamówiłem dwa różne, w różnych sklepach. Wymiana o tyle nieprzyjemna że przekaźnik oczywiście jest w takim miejscu że trzeba mieć rączki dwuletniego dziecka i minimum trzy przeguby na nadgarstku, ale jakoś sobie dałem radę. Pierwszy przekaźnik odpalił od strzału, przy drugim odpaleniu się skleił!

Wywaliłem go, w tym czasie kurier przywiózł drugi (1szy przyjechał DPD, drugi GLS), i tu już skuchy nie było. No ale co ciepłych słów poszło to tylko ściany szopy wiedzą.

Trzy :piwko2: poszły w trakcie, ale robota zrobiona.

:kawa: poranna.

Aha, trzeci, tym razem całkiem oryginalny, amerykancki przekaźnik idzie do mnie z Francji, zamówiony tak na wszelki wypadek. :fiu:

siwymariusz 20.09.2025 09:06

Wróciłem z targu , po śniadaniu , teraz wstępnie :kawa: i może później na rower.

Jarson 19.09.2025 22:22

Jestem, jestem.

Wypiłem puszkę elektrolitów chmielowych i już miałem ochotę dać sobie na dzisiaj spokój i się lenić, ale jeszcze przelałem wpisowe na najbliższe zawody. Potem popatrzyłem na moje miejsce w ubiegłym roku, porównałem z obecnymi wynikami treningowymi i zrobiło mi się żal tracić jednego treningu na pół miesiąca przed startem, bo jest pole do rekordu (a w ubiegłym roku było pudło w kategorii wiekowej, sam dół, ale można w tym powalczyć o poprawę). Zatem wbijam cztery litery w rajtki, opuszczam na chwilę mecz Allena ze Slessorem i pędzę :fiu:

grzeniu 19.09.2025 20:38

I co, gieje, żadnego :sciana:
:kolejka:

grzeniu 19.09.2025 13:36

Byłem, wróciłem
czas na :piwko2:

siwymariusz 19.09.2025 10:50

Melduje się z :kawa:

grzeniu 19.09.2025 09:59

Czas na :kawa:

Jarson 18.09.2025 21:03

A to już inna para gumofilców :D

:piwo:

grzeniu 18.09.2025 19:49

A jak przejechał pług, to mogliście od nowa :rotfl:

To cyk :piwo:

Jarson 18.09.2025 19:42

Cytat:

Napisany przez joujoujou (Post 1474926)
Oczywiście jak tylko zacząłem jeździć to sąsiedzi wyjechali swoim traktorkiem i też kosić zaczęli. :haha:

Ano typowe dla niektórych sąsiadów :P Kiedyś postanowiłem sprawdzić swojego - po śnieżnej nocy, kiedy akurat rano miałem wolne, on odśnieżył podjazd i chodnik, po czym ja odśnieżyłem kawałeczek dalej - prawie do samej ulicy. Nie minęło 15 minut, kiedy on "poprawił" swój (ciągle prószyło), zupełnie przy okazji dochodząc do samego asfaltu. No to poczekałem aż trochę napada i odśnieżyłem, zahaczając o część ulicy, po czym wróciłem do domu, zaparzyłem :kawa: i czymś tam zająłem, ale na ulicę zerkałem. Sytuacja powtórzyła się kilkukrotnie, aż do przejazdu pługu :haha:

joujoujou 18.09.2025 15:10

:piwko2: przed obiadem.

Miałem wymieniać olej w samochodzie, ale, oczywiście, leje. Może jutro. :idea:


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 15:43.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.