![]() |
:kawa:
Gorąca, bo zimno. :P |
38,5 i ciągle przybiera, będzie 4 z przodu jak nic :sciana:
:piwko2: z lodówki, obok warczy wentylator |
:kawa: była rano, jak jeszcze było chł... no, powiedzmy że nie całkiem upalnie. Teraz to już tylko elektrolity w formie piwa, ale bezalkoholowego.
|
nr 1 :kawa:
po jajecznicy |
nr 2 :kawa:
|
:piwo:
|
Coś długo nie zawalczyłeś.
Elektrolity :kolejka: |
jest w krakówku 33 stopnie, klima daje radę, nigdzie nie idę, :kawa: nr 3
|
18, pochmurno, wietrznie, przelotne deszcze.
Szykuję grilka. |
:kawa:
|
Już po śniadanku ale dziś nie piłem ani kawy czy herbaty tylko zimną :pepsi: bo na dworze już 32 stopnie.
|
:kolejka:
|
Mój weekend wyjątkowo zaczął się w czwartek, właśnie ze względu na pogodę.
Nie chodziło jednak o jakiś negatywny ich wpływ, ale o to, by do maksimum wykorzystać ostatni dzień suchej pogody i pomalować wreszcie dwie drewniane szopy zanim się mokre znów zacznie. Malowanie zacząłem w czwartek przed południem, zeszło mi do 18tej, z krótkimi przerwami na uzupełnienie elektrolitów. Plan zrealizowany w stu procentach, pierwsze krople deszczu złapały mnie przy powrocie z szopy, po schowaniu ostatnich gratów. Przeszła naprawdę solidna (jak na tutejsze warunki) burza, a po niej temperatura spadła z 32 do 23 stopni. Dziś pochmurno z przejaśnieniami, 25 na plusie. I też burza po 18tej, tym razem temperatura zeszła z 25 na 21 stopni. :piwko2: do kolacji. |
:kawa: zaliczona
|
Już jest nieprzyjemnie, bardzo nieprzyjemnie :sciana:
:pepsi: |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 14:21. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.