![]() |
Zuberek :piwo:
|
Jeszcze mi kiełbasa z majówki została, można by się nią dzisiaj wieczorem zająć, tylko że zrobiło się chłodno i wietrznie. I to i to tylko trochę (9 stopni, 25 km/h), ale daje to średnio przyjemne kombo, niedawno wypiłem :kawa: na dworze i mi się odechciało :szczerb:
Gdyby tak się przyodziać jak Jujek na swoich wichrowych wzgórzach, to może coś by się dało zrobić ;) |
Grill z kiełbachą :jem: & :piwko2:
|
:kawa:
|
:kawa:
|
:kawa:
|
:kawa:
|
Pod koniec sesji trochę odpłynąłem (piwko w połączeniu z nadmiarową ilością cukierków, które dostałem w krwiodawstwie zrobiły swoje :haha:), ale patrząc na cały mecz to świetne przygotowanie mentalne, generalnie dość dobre decyzje, może i dosyć odważne (i nieraz kończące podejście z pozostawieniem startu Wilsonowi), ale bez takich nie wygrywa się tytułu mistrza świata. Natomiast to czego jest za mało... to umiejętności. Rzadka sytuacja, zwykle gracze potrafią wbić niemal wszystko kiedy schodzi presja, a zawodzą nerwy. U Jonesa to nie stres jest głównym powodem błędów, może w finale zaczął odgrywać pewną rolę, ale główny problem to brak tego poziomu, który cechuje stale garstkę najlepszych no i czasowo tych, którzy akurat trafili w dane zawody z idealną formą.
|
Tak już pod Wilsona? Po Jonesie jednak, mimo wszystko, oczekiwałem trochę więcej - skoro niby nieprzypadkowo się tam znalazł. Widać jednak braki u niego i popełnia babole nieprzystające do takiego finału. To jeszcze nie jego czas i miejsce, o ile takowe kiedykolwiek jeszcze wystąpią.
|
:piwo:
|
:kawa:
|
:piwko2: do obiadu.
|
:kawa:
|
:kawa:
|
Koniec laby!
:kolejka: |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 15:43. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.