Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Napisz coś pozytywnego! (https://forum.cdrinfo.pl/f5/napisz-cos-pozytywnego-59572/)

Smartek 30.12.2009 14:57

Edu, zmieniaj aku, pewnie nie drożej niż 300 pln, a będziesz miał spokój. Za rok znowu to samo, a i może pod koniec lata Ci trzaśnie :-P. Prędzej czy później i tak Cię czeka wymiana.
W Passacie padł aku przy -18*C i ojciec od razu zmienił, ale też stękał :-D.

Jarson 30.12.2009 13:52

Na następne 11 miesięcy :P

ed hunter 30.12.2009 12:52

Ja ostatnio mam przygody z akumulatorami, samochodowy po długim ładowaniu na razie działa, ale mrozu nie było dużego, jak przyjdzie, to trzeba będzie znowu prostownik pożyczyć... Nie będę teraz akumulatora kupował, bo ten spokojnie całe lato jeszcze da radę...

Drugi akumulator co padł na dobre, to w alarmie w domu. 11 lat wytrzymał :wow: japończyk firmy KOBE :spoko:
Jak się skończył, to co trochę zapalała się awaria, a po pewnym czasie szyfratory zaczynały pikać, oczywiście w nocy... :sciana: a jeden jest obok mojego pokoju... :|
Pozytywne jest to, że kupiłem, zmieniłem i jest ok. ;)
Oczywiście nie kupiłem następnego KOBE, bo 17Ah kosztuje 400 złotych... :]
Kupiłem jakiegoś Alarmteca za 134, najtańszy nieżelowy...

grzeniu 30.12.2009 10:29

Kto tu ostatnio psuł akumulatory?
Kobicie zamarł cinkuś. Odpaliłem z prostownika i kazałem jechać. :D

Jakby co, to teraz nie odbieram żadnych telefonów.
I pamiętajcie - nie wiecie, gdzie jestem :haha:

icemac 30.12.2009 08:48

Cytat:

Napisany przez ed hunter (Post 1070481)
Taaaa... topi się przy minus sześciu... :sciana:

we WRO jest ZERO :P

ed hunter 30.12.2009 08:40

Taaaa... topi się przy minus sześciu... :sciana:

icemac 30.12.2009 07:52

śnieg się znów topi :jupi:

joujoujou 29.12.2009 23:23

To dyżurujcie jutro za mnie - bo akurat jutro nie mam wolnego (jakby nie to, to byłoby wolne cięgiem od 24.12. do 03.01. włącznie). :D

prometeusz 29.12.2009 23:20

nie, to ja mam wolne:D

melag 29.12.2009 23:12

Cytat:

Napisany przez nimal (Post 1070414)
mam wolne jutro :D

Ja też :taktak:

nimal 29.12.2009 23:11

mam wolne jutro :D

malaczarna 29.12.2009 19:18

od maja moge juz podjac:) pracę, czyli koniec leczenia sie zbliza:)

Reetou 28.12.2009 02:40

:fala:

Patrix 28.12.2009 01:40

Do Reetou... :D

http://img40.imageshack.us/img40/561...1227211247.jpg

Melduję wykonanie zadania :D

grzeniu 27.12.2009 23:00

No to truchcikiem na Cytadelę :D

nimal 27.12.2009 21:12

jestem w domu
czas zrzucic co sie przybralo

Zetoxa 26.12.2009 17:45

Golfstrom się rozmyślił:sciana:

joujoujou 26.12.2009 14:48

Odmarzły rury - mam wodę. :D

Jarson 26.12.2009 01:32

Ale jak On to zrobił, że my je widzimy? :hmm:

rycho 24.12.2009 15:51

Cytat:

Napisany przez Smartek (Post 1068898)
rozumiem.

Może dlatego, że jak ktoś nie miał styczności to wygląd i długi ogon go odstrasza?
Też słyszałem o tej szczurzej inteligencji, ale nie miałem możliwości sprawdzenia na żywo, aż takie mądre te zwierzątka?

A ja zrobiłem fotę po wczorajszym sssss i włączeniu projektora.

Zawsze widzisz to światełko po paleniu?

ed hunter 24.12.2009 15:47

Szczurki są kochane, mój całymi godzinami przesiadywał mi na ramieniu, przybiegał na zawołanie, nie lubił tylko jak się go w klatce zamykało. :)

Smartek 24.12.2009 13:28

Ilość załączników: 1
Cytat:

Napisany przez nimal (Post 1068867)
(...)i naprawde nie rozumie(...):

rozumiem.

Może dlatego, że jak ktoś nie miał styczności to wygląd i długi ogon go odstrasza?
Też słyszałem o tej szczurzej inteligencji, ale nie miałem możliwości sprawdzenia na żywo, aż takie mądre te zwierzątka?

A ja zrobiłem fotę po wczorajszym sssss i włączeniu projektora.

nimal 24.12.2009 12:01

:taktak:
to juz nasz trzeci (pierwszy, od kiedy mamy Core)
generalnie prawie jak pies, tylko nie szczeka
charakter tez podobny, czyli lubia sie bawic i byc w towarzystwie wlasciciela
zupenie inaczej niz np koty

do innych stworzen, typu chomiki czy kroliki, nie ma porownania
szczor to po prostu cos w stylu mikro psa - zero zlosliwosci, zero agresji, latwy w hodowli, latwy do ulozenia, wierny, chodzi przy nodze (a jeszcze chetniej na ramieniu lub w kieszeni)
i naprawde nie rozumie, czemu ludzie ich nie lubia
bo porownywanie do dzikich ma tyle sensu, co porownywanie domowego psa do dzikiej sfory :sciana:

ed hunter 24.12.2009 10:41

Dobrze oswojony szczur to naprawdę kochany zwierzak. :taktak:

grzeniu 24.12.2009 08:09

Bo o szczurze, w przeciwieństwie do kota, da się myśleć pozytywnie.
Potrzeba tylko trochę samozaparcia :sciana:

ed hunter 24.12.2009 05:15

Szczur to kochane zwierze, zupełnie inne niż np. *****ne króliki. Ze szczurem ma się kontakt, to naprawdę mądre stworzenie.

nimal 23.12.2009 22:45

prezenty spakowane
wlasnie upichcilem takze prezent dla szczura
dostal kawalek na sprobowanie - smakuje mu
wiec jutro calosc zawisnie w jego kacie

teraz byle tylko Cora nie rozlozyla sie, bo chyba ma ospe albo inne zakazne paskudztwo

ed hunter 23.12.2009 20:50

Ja się cieszę z roboty chwile przed sylwestrem, ja wiem, że wiele nie zarobię, ale postaram się to wszystko przepić. ||

joujoujou 23.12.2009 19:40

Cytat:

Napisany przez Zetoxa (Post 1068462)
Yankes zafundował nam świąteczny urlop, od dziś,
wracam do roboty 4 stycznia:sciana:

Nam to samo zafundowało szwabisko. :taktak:

Z małym "ale" - kilka osób zostało zaproszonych na sporządzenie spisu stanów magazynowych 30 grudnia - jestem jedną z tych kilku osób, co mnie cieszy, bo wpadnie łatwa kasa. :D

Smartek 23.12.2009 16:35

Chyba istotniejsze ile mi brakuje, a nie ile mam? :-P

nimal 23.12.2009 16:26

a ile masz? niedawno sprzedalem zegarek za 3pln :szczerb: moze go odkupisz taniej :matrix:

jeszcze dzis poltora godziny, jutro 4 i pare dni wolnego
moja pierwsza wigilia z rodzina po 2 latach przerwy :jupi:

Smartek 23.12.2009 16:22

Można cieszyć się wolnym!
Rozpalić sssss, popijając Yerbę, która niestety jest na wykończeniu.

Nie chce ktoś jakiejś grafiki np. na aukcje Allegro i dać mi zarobić parę złotych? Zbieram na zegarek, brakuje mi 110 złotych... :-)

Zetoxa 23.12.2009 09:17

Yankes zafundował nam świąteczny urlop, od dziś,
wracam do roboty 4 stycznia:sciana:

polakT 13.12.2009 13:52

demonoid powstał z czeluści niebytu :)

wirtualne :piwo: 4all :)

Jarson 10.12.2009 15:16

To Rycho ma nie mieć zlotu. Wobec tego wszyscy zlecą się do Rycha :taktak:

icemac 10.12.2009 15:13

Cytat:

Napisany przez grzeniu (Post 1065183)
Znaczy przyjedziesz na zlot :spoko:

przecież ma zlotu nie być :hmm:

sam juz nie wiem co o tym myśleć :sciana:

grzeniu 10.12.2009 13:59

Znaczy przyjedziesz na zlot :spoko:

prometeusz 10.12.2009 13:00

ales wymyslil:sciana:

nimal 09.12.2009 19:42

ok, chetnych wiecej, wiec zeby bylo sprawiedliwie, umowmy sie, ze po prostu przywioze plyty w komplecie na zlot
zamiast wysylac kilkadziesiat kilo (co kosztuje) kazdy bedzie mogl wybrac sobie co go interesuje
a reszta pojdzie z dymem albo w inne strzepy ||

joujoujou 09.12.2009 19:14

@Nimal - ja te filmy chętnie przygarnę - jeśli możesz je dla mnie przetrzymać do maja.

Empetrzy też bym wziął. :taktak:

grzeniu 09.12.2009 16:11

on się nie boi :sciana:
normalnie żal dupę ściska

Zetoxa 09.12.2009 12:51

bój się Boga , Nimal :sciana:

nimal 09.12.2009 12:49

pisalem, ze po MP3 i EBOOKACH przyjdzie czas na filmy
ponad 1000 plyt

prometeusz 09.12.2009 12:48

Cytat:

Napisany przez nimal (Post 1064881)
skoro chetnych na przygarniecie kolekcji brak, to plytki (mp3, ebooki) wyzucam jak tylko wroce do domciu (za jakies poltora godziny)
od razu bedzie luzniej :D

filmy potrzymam pare dni - jakby ktos chcial (spisu nie mam - oddaje w dobre rece i tyle, zapraszam do przejzenia)

zdecydowana wiekszosc ma okladki i podelka, reszta w cake'ach

zgodnie z ustawa o prawach autorskich i opdodatkowaniu przychodow plyt nie sprzedaje, posiadam do nich prawa zgodnie z PL kodeksem itd

ewentualnie rozwarzam przechowanie ich w celu brutalnego unicestwienia na zlocie, o ile znajda sie wystarczajaco ZBOCZONE pomysly, jak to zrobic ||
ognisko podniecane ropa, strzelanie z wiatrowki, zut plyta do celu itd || oczekuje dalszych pomyslow

gzie masz cos o tych filmach, bo nie widze:hmm:

nimal 09.12.2009 12:42

skoro chetnych na przygarniecie kolekcji brak, to plytki (mp3, ebooki) wyzucam jak tylko wroce do domciu (za jakies poltora godziny)
od razu bedzie luzniej :D

filmy potrzymam pare dni - jakby ktos chcial (spisu nie mam - oddaje w dobre rece i tyle, zapraszam do przejzenia)

zdecydowana wiekszosc ma okladki i podelka, reszta w cake'ach

zgodnie z ustawa o prawach autorskich i opdodatkowaniu przychodow plyt nie sprzedaje, posiadam do nich prawa zgodnie z PL kodeksem itd

ewentualnie rozwarzam przechowanie ich w celu brutalnego unicestwienia na zlocie, o ile znajda sie wystarczajaco ZBOCZONE pomysly, jak to zrobic ||
ognisko podniecane ropa, strzelanie z wiatrowki, zut plyta do celu itd || oczekuje dalszych pomyslow

superrrmario 09.12.2009 12:17

Specjalny "miniglue"

grzeniu 09.12.2009 11:54

Masa jak nie trzyma, to trzeba przyspawać.
Ostatecznie przykleić klejem do miniaków.

superrrmario 09.12.2009 09:55

Silniki najlepiej okleić masą bitumiczną!

prometeusz 09.12.2009 08:46

masa powiadasz :hmm: trzeba pocwiczyc nad forma:paker:

icemac 09.12.2009 08:09

miniaki jeżdżą - masa na silniku była słaba :sciana:

dobrze, że to odkryłem :>

nimal 08.12.2009 21:03

tak fakt faktem, to jakby mi naped padl, po najpredzej po misesiacu bym sie kapnol :D mniej wiecej raz na miesiac cos nagrywam - bo czytam to zwykle juz na stacjonarce ;)

grzeniu 08.12.2009 21:02

Laptopy przestały mu czytać, to po co mu płyty?

Zetoxa 08.12.2009 18:04

wyprowadzasz się na florydę:sciana:

ed hunter 08.12.2009 18:02

pozadki? to coś giejowskiego jest?

nimal 08.12.2009 17:58

robie pozadki
kolo tysiaca plyt idzie precz
na razie kilkadziesiat z mp3 i kilknascie z ebokami uszykowanych na smietnik
jezeli ktos chce przygarnac - PW
inaczej w dniu jutrzejszym przekazuje do utylizacji zakladowi oczyszczania miasta ;)

pozniej bedzie kolej filmow ;)

romanesco 08.12.2009 10:41

Byłem w EMPIK-u i w sklepie "nie dla idiotów" i zaopatrzyłem się w kilka płyt CD z kolędami. Kolędy i pastorałki wykonują: "Golec uOrkiestra", "Mazowsze", "Arka Noego", Krzysztof Krawczyk. Z poprzednich lat mam jeszcze Eleni, Wojtka Gąsowskiego i jakąś składankę zagranicznych piosenek świątecznych.

nimal 07.12.2009 19:34

raczej szczury
zajacow nie mam :szczerb:

grzeniu 06.12.2009 22:49

w takim razie zające ci ją objedzą :haha:

nimal 06.12.2009 22:42

ale ja juz na przyszly rok ubralem choinke :D
ta na biezacy juz dawno stoi :rotfl:

grzeniu 06.12.2009 22:19

Wiem.
Zaraziłeś się tym w marketach :sciana:

Z zającami poczekaj choć do nowego roku.

nimal 06.12.2009 21:52

choinka ubrana
wczoraj
druga tez
girlanda tez
wience tez
mikolaje, bombki w dziwnych miejscach, czapki, stroiki, gwiazdki tez

znaczy sie swiateczna goraczka mnie dopadla :D
prawie jak grypa! swinska! poteznie zarazliwe :D Moja tez juz szaleje :D

grzeniu 28.11.2009 22:16

tam nie mają czym zapić ryja
same trucizny

rycho 28.11.2009 20:11

To przykre, że nie możecie tak sobie z głupia frant zapić ryja...

joujoujou 28.11.2009 20:07

Spodziewanie - bookowałem półtora miesiąca temu. :jezyk:

rycho 28.11.2009 19:56

Tydzień? Tak niespodziewanie?
Znaczy cała produkcja do Łodzi?

joujoujou 28.11.2009 19:40

Mam tydzień urlopu! :jupi:

I w czwartek wypłata! :kasa:

icemac 25.11.2009 11:35

Cytat:

Napisany przez prometeusz (Post 1061270)
A zlote lancuchy tez beda u wlasciciela:D

sygnet mam - tak mi rycho kiedyś namalował ;)

prometeusz 25.11.2009 11:29

A zlote lancuchy tez beda u wlasciciela:D

grzeniu 25.11.2009 11:22

No
Ten na zlocie odstraszy wszystkich :D

icemac 25.11.2009 10:19

Cytat:

Napisany przez prometeusz (Post 1061244)
znaczy sie Ic kupi cos nowego:D

znaczy odbiera zielonego od blacharzo-mechanika w piatek :jupi: i zakłada złote fele :> bo mu icemacowa kazała :fiu:

blink-blink style :sciana:

prometeusz 25.11.2009 09:41

znaczy sie Ic kupi cos nowego:D

grzeniu 25.11.2009 08:53

No, pechowy to on jakiś był.
Ale z drugiej strony szkoda go, bo już był zlotowy.

Zetoxa 25.11.2009 08:32

ojej :sciana:

icemac 25.11.2009 08:26

Cytat:

Napisany przez prometeusz (Post 1060134)
No i ciekawe czy mocna ma maske ||

Cytat:

Napisany przez grzeniu (Post 1060136)
No
Czas na Wiechotesty :spoko:

u mnie już nie potestuje :nie:

fiat został sprzedany :(

pozostały tylko miniaki :taktak:

prometeusz 25.11.2009 07:37

W czyim samochodzie :hmm:

ed hunter 25.11.2009 01:06

Cytat:

Napisany przez joujoujou (Post 1061176)
Odkryj sobie jeszcze google wave do kompletu. :P

Z moich pozytywów - zmieniłem radyjko w samochodzie. :]

Komu?

Banana Coctail 25.11.2009 00:56

Moj pozytyw: po kolosie z OUN bedzie mozna isc zalac vermis cerebelli i sprawdzic dzialanie auris interna.

joujoujou 24.11.2009 22:53

Cytat:

Napisany przez Matefusz (Post 1061167)
Dwa pozytywy! Pierwszym z nich jest odkrycie prezi.com a drugim odkrycie Google SketchUP ;)

Odkryj sobie jeszcze google wave do kompletu. :P

Z moich pozytywów - zmieniłem radyjko w samochodzie. :]

Jarson 24.11.2009 22:26

Cytat:

Napisany przez grzeniu (Post 1060117)
a weź wrzuć na niego tonę
gwarantuję, że poczujesz
...jak nie w jeździe (silnik na pewno da sobie radę), to na hamowaniu :sciana:

Właśnie coś mi przyszło do głowy... Żaden samochód nie hamuje wolniej, niż się rozpędza. Więc jeśli chce się bezpiecznie zahamować, to trzeba zawrócić, bo z powrotem na pewno jest dość miejsca :hmm:

Matefusz 24.11.2009 22:01

Dwa pozytywy! Pierwszym z nich jest odkrycie prezi.com a drugim odkrycie Google SketchUP ;)

czechoj 20.11.2009 23:58

Cytat:

Napisany przez grzeniu (Post 1060117)
a weź wrzuć na niego tonę
gwarantuję, że poczujesz
...jak nie w jeździe (silnik na pewno da sobie radę), to na hamowaniu :sciana:

jeździłem L200 z mauserem pełnym wody ok 1100kg+pompa+węze+osprzęt itp razem z 1,4 Mg... nie jest źle jeśli zbiornik zaleje się do pełna,

grzeniu 19.11.2009 22:58

No
Czas na Wiechotesty :spoko:

prometeusz 19.11.2009 22:55

No i ciekawe czy mocna ma maske ||

grzeniu 19.11.2009 22:52

Ciekawe, ile taki L200 by skrzynek dał radę...
pełnych ||

nimal 19.11.2009 22:25

a to na pewno
fakt faktem, ze z pickupow L200 ponoc sie mocno wyroznia wlasnie ucywilizowaniem - tym jak sie prowadzi w kazdych warunkach
jak bede mial okazje, to sobie nie odmowie przejazdzki (a wtedy na bank potestuje zachowanie :fiu: ) z tona czy wiecej na pace
przyznam sie tez, ze jeszcze mu w d. nie dalem tez w terenie - mamy takie 40m wysokosci blotniste pagorki do farbowania gaci na brazowo :D takie typu bez reduktora zakaz wjazdu :D
jak przezyje - to dam znac ||

mnie teraz kusie jednak zaladowanie czego innego - dwie skrzynki suchych butelek czekaja w piwnicy na przejazdzke po nudnych niemieckich drozkach :szczerb:
tylko nie moge zgrac wolnego z Moja :(

grzeniu 19.11.2009 22:13

Mówię po busie, którym jeżdżę.
Pół tony czy 700 kilo nic na nim nie robi, ale...dwie tony, to już jest jazda.
Silnik nic sobie nie robi, ale hamowania są już niezłą jazdą. Auto zaczyna pływać, a już nie daj boże na zakręcie ostrzejsze hamowanie, to cię nie ma. No i zaczyna mieć decydujące znaczenie mały szczegół - o ile podniósł się środek ciężkości auta z takim ładunkiem (znaczy co wieziesz).

nimal 19.11.2009 22:07

wiesz, hamowanie to nawet pustym wydaje sie trwac wiecznie :taktak: inna sprawa, ze autko ktorym jezdze na codzien ma droge hamowania 37m, wiec mam spaczone porownanie ;)

grzeniu 19.11.2009 22:01

a weź wrzuć na niego tonę
gwarantuję, że poczujesz
...jak nie w jeździe (silnik na pewno da sobie radę), to na hamowaniu :sciana:

nimal 19.11.2009 21:35

najezdzilem sie dzis troche moim ulubionym Mitsubishi - L200 :D
i w 15min wykombinowalem, jak sie do takiego ustrojstwa zaklada oslone pod skrzynie rozdzielcza, z czym caly warsztat mechanikow nie mogl sobie poradzic od tygodnia :D na szczescie ja sie tam nie serwisuje :rotfl:
dobra - przyznaje - instrukcja byla po angielsku i to dosc technicznemu, wiec mialem drobna przewage ;)

ale L200 - to jest jazda!
czolg
po prostu czolg - nic nie jest przeszkoda - tory, przez ktore normalnie przejezdzam 5km/h z przeklenstwem na ustach ledwo uslyszalem (bo nie poczulem!) ze przefrunolem
tylko jak cofam to zawsze sie zastanawiam, czy o cos nie zawadze :D bo jak nie uslysze to na bank nie poczuje, ze miazdze jakies inne auto :D

mialem ze 300kg ladunku w jedna strone - resor sie nawet nie zaczol uginac :D
a co ciekawe po rozladunku zadnej roznicy w prowadzeniu nie bylo
a nawet nie zapiolem drugiej osi :D

Reetou 19.11.2009 21:27

Trochę dużo... Chociaż moja córka połknęła w niecały tydzień 4 tomowego Twilight'a, każdy po ca about 500 stron.

Muszę wymienić jutro amorki - pozytyw, że się okazało, że przy tym nie zbankrutuję.

Jarson 19.11.2009 20:59

Ja jutro nie mam żadnych zajęć :( Ale mam dwie książki do przeczytania na weekend - 250 i 450 stron. Zaliczcie do pozytywów, jeśli mi się uda ;)

Smartek 19.11.2009 19:38

Jestem przekonany w 100%, że macie rację. Wiele moich priorytetów zmieniło się w przeciągu ostatnich 3 lat, a co dopiero za dziesięć! :-)

Pozytyw to kolejny prosty dzień jutro w szkole, dwie lekcje... śmiech na sali.

nimal 19.11.2009 19:34

dokaldnie :haha:
priorytety zmieniaja sie z wiekiem ;)

ed hunter 19.11.2009 19:25

Żarty sobie robię, młodość ma swoje prawa, za dziesięć lat będziesz wolał drugie tyle kasy wsadzić w pewniejszy samochód, nawet bez bajerów. ;)

Smartek 19.11.2009 18:46

Bryka warta jest koło 6,5k z pełną elektryką, czyli taka jak moja (94r).
Władowałem w niego już jego wartość "z hakiem" :-).
Ale co z tego? Za 2 lata sprzedam po normalnej cenie, ale przez te 2 lata będę się nią cieszył jak żadną inną, mówi się trudno. Audio mogę wyjąć. No, poza kablami.

ed hunter 19.11.2009 18:44

Cytat:

Napisany przez Smartek (Post 1059940)
No to jesteśmy innego zdania.
Malowałem jeszcze tył + poprawki lakiernicze za 1,5k.
Poza tym, mam w środku audio za 3k :-).

Tutaj tył, ale bardzo słabe zdjęcie, zrobię kiedyś lepsze:
http://img200.imageshack.us/img200/7919/zdjcie2n.jpg

@prometeusz - mylisz się, ostatnio nie przekreczam 50tki :-).

a cała bryka warta półtoraka :rotfl:

Reetou 19.11.2009 16:47

Cytat:

Napisany przez Smartek (Post 1060019)
Da się, bez problemu. W bagażniku jest lekkie nadkole, a że skrzynia jest prostopadłościenna to zrobiły się takie cztery "wnęki" (z przodu i z tyłu), gaśnicę trzymam w lewej z przodu.

Z jednej strony miałem 'przyjemność' widzieć takie gaśnice w akcji i zasadniczo wiem, że się do niczego nadają, ale z drugiej, jak się coś zakopci, to lepiej coś takiego mieć pod ręką. Wiesz, zanim staniesz, wysiądziesz, przejdziesz się do bagażnika, otworzysz, wygrzebiesz gaśnicę, to jednak trochę się zdąży rozpalić. Ja swoją mam zamocowaną w kabinie pod fotelem pasażera (tak na wszelki, żeby w razie co mi pod nogi nie wleciała). Wyciągnięcie gaśnicy z zatrzaskowego mocowania ok. sekundy. Przynajmniej mam lepsze samopoczucie.

Smartek 19.11.2009 15:17

Cytat:

Napisany przez Jarson (Post 1060010)
(...)BTW, pytam z czystego zainteresowania - da się teraz w razie czego wyciągnąć gaśnicę z samochodu? ;)

Da się, bez problemu. W bagażniku jest lekkie nadkole, a że skrzynia jest prostopadłościenna to zrobiły się takie cztery "wnęki" (z przodu i z tyłu), gaśnicę trzymam w lewej z przodu.
Mam też troszkę miejsca za siedzeniami (idą pod skosem) i trzymam tam linkę holowniczą i płyny (chłodzący, do wspomagania itp.).
Trójkąt wszedł na styk po prawej stronie ułożony pionowo ;-D.
Nic w samochodzie nie wożę, więc mi bagażnik niepotrzebny, mógłbym równie dobrze nie mieć tylnych siedzeń, bo rzadko kiedy jadę w >2 osób.

Muzyka jest bardzo czysta (i głośna w razie potrzeby), "miękka" i miła dla ucha.
Jak robiłem z kumplem odsłuch w samochodzie przed blokiem, to po 10 minutach wyszedł jakiś sąsiad z bloku (nie kojarzę gościa) i do mnie: "przepraszam, czy można troszkę ciszej? Małe dziecko mi śpi w domu, a wszystkie talerze mi latają", potraktowałem to jako pochwałę :-).

Aha, Jarson - ja sam tego nie robiłem. Robił mi to człowiek, który ma własny warsztat "u ojca" i zajmuje się budową skrzyń i montażem zestawów audio od kilku lat. Mam profesjonalne kable, porządny automatyczny bezpiecznik pod maską, wszystko elegancko pochowane po progach tak, że nawet jakbyś chciał, to byś kabli w środku nie znalazł :-). Jedyna wada to szpecące przejściówka z przodu skrzyni - do wyeliminowania, gdy tylko zakupię na nowe radio. Na razie nie mam pieniędzy, ale może niedługo trafi mi się jakaś fucha, to będę myślał.
Skrzynia nie wymagała żadnej stabilizacji ani specjalnego montażu - jest tak ciężka, że stoi "równo" ;-).

polakT 19.11.2009 15:05

o Matko... 0 miejsca w bagażniku...

Patrze z perspektywy funkcjonalnej.. miałem UAZ'a jeździłem bez tylnych foteli, teraz zanadobyłem voyagera i tez będę jeździł bez foteli z tyłu :). Nie mógłbym sobie pozwolić na to....

Co do maski.. przód z czarną maską, nie kojarzę teraz, ale to oklepane (chociaż dobrze wygląda - jedyna rzecz która mi się w tym aucie posuje).... a tył wygląda paskudnie (ale to moja opinia i nie musisz się z nią zgadzać- bo mi się ten model - z tych lat - zupełnie nie podoba)

Jarson 19.11.2009 14:38

Hmm, zająłeś sobie cały bagażnik pudełkiem do robienia dźwięku...

Ale przynajmniej zrobiłeś to porządnie :spoko: Nie wiem, jak stabilność zamocowania skrzyni i czy na przykład kabla zasilającego nie puściłeś owiniętego o dźwignię hamulca ręcznego (chyba nie, ba na zdjęciu nie widać :P), ale wygląda to na pierwszy rzut oka na robione dość porządnie (bez patentów typu "walniemy sobie suba w półce osłaniającej bagażnik").

BTW, pytam z czystego zainteresowania - da się teraz w razie czego wyciągnąć gaśnicę z samochodu? ;)


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 12:23.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.