Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Nasi kandydaci na najwyszy stolek RP (https://forum.cdrinfo.pl/f5/nasi-kandydaci-najwyszy-stolek-rp-53431/)

czechoj 19.03.2006 23:54

Cytat:

Napisany przez janko100
A jaki jest związek między istnieniem tej gazety (i jakiejkolwiek), a mówieniem prawdy? Żadnego. Wystarczy pisać to czego oczekują czytelnicy.

Pozdr.

Dokładnie !!!!!!!
Poza tym właśnie "Pan" Urban napsiał, że żyje po to by (przepraszam za wyrażanie ale muszę...) "s****ić Polaków" - nóż się sam w kieszeni otwiera. Jeden z największych peerelowskich bandytów, wyniesiony przez naszego forumowicza do rangi Przewodnika - guru - życiowego.

Banana Coctail 18.03.2006 21:31

Taki, ze za nieprawde, znieslawienie mozna wytoczyc proces i zarzadac odszkodowania => zmiejszenie zaufania czytelnikow => likwidacja gazety ze wzgledu na nierentownosc.

janko100 18.03.2006 17:32

A jaki jest związek między istnieniem tej gazety (i jakiejkolwiek), a mówieniem prawdy? Żadnego. Wystarczy pisać to czego oczekują czytelnicy.

Pozdr.

demek 18.03.2006 17:22

Cytat:

Napisany przez janko100
I oczywiście bardzo dobrze znasz czasy peerelu, tak samo jak średniowiecze. (wątpię).
Nie chodzę do kościoła i nikt jeszce mnie nie wyklął. To są typowe brednie własnie z rodzaju urbana, który jeszcze chyba słowa prawdy nie powiedział. A czasy peerelu i jego wypowiedzi jeszcze pamiętam.

POzdr.

gdyby prawdy nie mowil to by tej gazety dawno nie bylo

janko100 18.03.2006 17:12

Cytat:

Napisany przez Banana Coctail
Podpisanie konkordatu = religia w szkolach = zniechecenie mlodziezy do religii. Dzisiaj ksiadz grzmial z ambony jak to coraz mniej jest mlodziezy w oazach etc. Ja sie nie dziwie - nie kazdy chce miec pranie mozgu i spotykanie sie z ograniczonymi ludzmi, lecz znam przypadki ze dzieki kosciolowi czesc biedniejszych dzieci pojechala do Wloch na wycieczke, gdzie ich rodzicow normalnie na to nie byloby stac. To jest takie jakby kupowanie dusz.

Osobiscie znam moze 3 osoby gleboko i autentycznie wierzace w prawdy objawione i rzeczy wieczne, reszta to wybiorczo robi lub tylko dla spokoju. Presja spoleczenstwa jest podobna do tej z czasow PRL, gdy sie chodzilo do kosciolka bylo to karane, teraz za niechodzenie jest sie wykletym - nie o to chodzi w cywilizowanym spoleczenstwie. Narzucanie sie Krk tu i tam robi odwrotny skutek. Mlodziez nie lubi ciemnoty i ograniczen. Nie przecze, ze czesc nauki kosciola jest sluszna (pare przykazan z dekalogu, ktorego nie umiem z pamieci wymienic) a reszta to sa skisniete poglady powleczone plesnia sredniowiecza.

@ro29 - jezeli rozdzialem Krk od panstwa nie zajma sie trzezwi katolicy, to pozostaja wojujacy ateisci. Nie obrazam sie za stwierdzenie faktu, bo to nie jest nic zlego. Wlasnie drukuje postulat do samorzadu o zdjecie krzyzy w szkole. Moge sie pochwalic, ze jeden moj kolega przyrownal mnie do Urbana (dumny jestem z tego).

I oczywiście bardzo dobrze znasz czasy peerelu, tak samo jak średniowiecze. (wątpię).
Nie chodzę do kościoła i nikt jeszce mnie nie wyklął. To są typowe brednie własnie z rodzaju urbana, który jeszcze chyba słowa prawdy nie powiedział. A czasy peerelu i jego wypowiedzi jeszcze pamiętam.

POzdr.

pawelblu 17.03.2006 15:10

Cytat:

Napisany przez Banana Coctail
@pawelblu watpie zeby dla studentow dziala oaza - predzej KIK - Klub Inteligencji Katolickiej.

Szczerze mowiac to nie wnikalem co to jest dokladnie. Znalazlem cos takiego:
http://www.mimuw.edu.pl/~mikon/effatha.html

Banana Coctail 17.03.2006 09:58

@pawelblu watpie zeby dla studentow dziala oaza - predzej KIK - Klub Inteligencji Katolickiej.

czechoj 17.03.2006 09:31

Dokładnie Paweł jest jak mówisz. Nic na siłę... jeśli ktoś nie chce nie musi. Wszystko zależy od ludzi.... Martwi mnie po prostu uogólnianie co ćwiczą w niniejszym temacie poniektórzy - skądinąd wyśmienity materiał na przyszłych pieniaczy społecznych czy politycznych - czyż kłamstwem nie byłoby stwierdzenie, że kolega @banana czy tez Ja SAM reprezentujemy poglądy polityczne całego forum cdrinfo? Mamy jedą wspólną cechę zamiłowanie do komputerów i na tym podobieństwo sie kończy.

pawelblu 17.03.2006 08:39

Tylko ze religia w szkole nie ma charakteru politycznego, tylko charakter spoleczny i nie uwazam zeby z gory miala kogos do czegos zniechecac. Wszystko zalezy od czlowieka po jednej i po drugiej stronie.

Druga sprawa - u nas na wydziale dziala jakas oaza i jest tam kilku doktorantow informatyki, wiec generalizacja o spotykaniu sie z ograniczonymi ludzmi mi sie nie podoba - czesc pewnie jest ograniczona, ale to jest normalne w zyciu, ze czesc ludzi z ktorymi sie spotyka jest ograniczona, z tym ze nawet w takiej oazie spotykanie ich jest bezbolesne, natomiast w zyciu (codziennym) moze miec przykre konsekwencje.

Ja nie chodze do Kosciola (nie widze powodu zeby sie tym chwalic, ale juz zeszlismy na ten temat) i bardzo dobrze zyje z tutajszym ksiedzem. Jak robilem biezmowanie 'po czasie', bo jakos wczesniej nikt tego w szkole nie przypilnowal i bylo to moje pierwsze powazniejsze spotkanie 'z parafia' (bo sie przeprowadzilem w obecne miejsce dosyc niedawno) to nie sprawial ZADNYCH problemow, tylko dal mi jakas ksiazeczke i sobie o niej rozmawialismy - generalnie ja przedstawialem mu swoje uwagi i przemyslenia nt. tamtych tekstow. No i jakos naprawde nie czuje sie wyklety ... wrecz uwazam ze to jeden z najmilszych gosci jakich spotkalem - mimo ze nie chodze do kosciola ...

czechoj 17.03.2006 07:57

nic Tylko gratulować ideałów...........

Banana Coctail 16.03.2006 22:11

Podpisanie konkordatu = religia w szkolach = zniechecenie mlodziezy do religii. Dzisiaj ksiadz grzmial z ambony jak to coraz mniej jest mlodziezy w oazach etc. Ja sie nie dziwie - nie kazdy chce miec pranie mozgu i spotykanie sie z ograniczonymi ludzmi, lecz znam przypadki ze dzieki kosciolowi czesc biedniejszych dzieci pojechala do Wloch na wycieczke, gdzie ich rodzicow normalnie na to nie byloby stac. To jest takie jakby kupowanie dusz.

Osobiscie znam moze 3 osoby gleboko i autentycznie wierzace w prawdy objawione i rzeczy wieczne, reszta to wybiorczo robi lub tylko dla spokoju. Presja spoleczenstwa jest podobna do tej z czasow PRL, gdy sie chodzilo do kosciolka bylo to karane, teraz za niechodzenie jest sie wykletym - nie o to chodzi w cywilizowanym spoleczenstwie. Narzucanie sie Krk tu i tam robi odwrotny skutek. Mlodziez nie lubi ciemnoty i ograniczen. Nie przecze, ze czesc nauki kosciola jest sluszna (pare przykazan z dekalogu, ktorego nie umiem z pamieci wymienic) a reszta to sa skisniete poglady powleczone plesnia sredniowiecza.

@ro29 - jezeli rozdzialem Krk od panstwa nie zajma sie trzezwi katolicy, to pozostaja wojujacy ateisci. Nie obrazam sie za stwierdzenie faktu, bo to nie jest nic zlego. Wlasnie drukuje postulat do samorzadu o zdjecie krzyzy w szkole. Moge sie pochwalic, ze jeden moj kolega przyrownal mnie do Urbana (dumny jestem z tego).

andrzejj9 16.03.2006 14:04

Cytat:

Napisany przez pawelblu
Na sam koniec, Kosciol powinien w Polsce pelnic role SPOLECZNA, nie powinien i nie moze pelnic roli POLITYCZNEJ. Niestety prawa strona probuje Kosciol wmieszac w sfere polityczna, a lewa pomniejszac jego role SPOLECZNA. Kosciol generalnie sie przed tym dosc skutecznie i slusznie broni, jednak istnieja jednostki ktore wykorzystujac dobre wiatry mieszaja sie w polityke. A to jest woda na mlyn srodowisk, ktore chcialyby ograniczyc rowniez spoleczna role Kosciola. Wiec osoby Koscielne mieszajace sie w polityke nie prowadza do zwiekszenia roli Kosciola, tylko w dluzszej fali do jego destrukcji wewnetrznej i zewnetrznej.

W moim odczuciu państwo (rząd) nie tylko nie powinno próbować mieszać kościoła w sprawy polityczne, ale dodatkowo powinno zapobiegać temu, żeby sam kościół w takie sprawy się mieszał - przykład radia Maryja czy ojca Rydzyka. To jednak w Polsce pozostaje póki co mrzonką..

pawelblu 16.03.2006 12:47

Dyskusja nie na temat.

Kosciol katolicki jest w tym kraju dosc wazna instytucja, jednak nie uwazam zeby byl zbyt wazna niz powinien ani za malo wazna. Jest dobrze. Panstwo w bardzo znaczym stopniu jest swieckie (choc niektore ostatnie wydazenia wprowadzaja niesmak - limuzyna Jurgiela, konferencja "paktowa" Trwam exclusive) i tak powinno pozostac, oczywiscie walczac przy okazji ze zlymi incydentami jak przedstawione wyzej.

Sama instota Kosciola odgrywa coraz mniejsza role. Ja widze ze Koscil jest raczej instrumentem walki - zarowno prawej strony (J.Kaczynski w sejmie kilka dni temu mowil cos w stylu ze liberalowie zabiegaja o wolnosc sex-shopow i walcza z Kosciolem, chociaz dyskusja byla zupelnie na inny temat i taka klamliwa teza udezala tym bardziej ze zostal w nia wmieszany Kosciol), jak i lewej strony (chociaz centro-lewica niespecjalnie juz interesuje sie Kosciolem - w zasadzie tylko jak centralnie ktos chce kase wydac na Kosciol poprzez jakis nowy wydatek, natomiast ultra-lewica w tym kraju jest marginalna).

Na sam koniec, Kosciol powinien w Polsce pelnic role SPOLECZNA, nie powinien i nie moze pelnic roli POLITYCZNEJ. Niestety prawa strona probuje Kosciol wmieszac w sfere polityczna, a lewa pomniejszac jego role SPOLECZNA. Kosciol generalnie sie przed tym dosc skutecznie i slusznie broni, jednak istnieja jednostki ktore wykorzystujac dobre wiatry mieszaja sie w polityke. A to jest woda na mlyn srodowisk, ktore chcialyby ograniczyc rowniez spoleczna role Kosciola. Wiec osoby Koscielne mieszajace sie w polityke nie prowadza do zwiekszenia roli Kosciola, tylko w dluzszej fali do jego destrukcji wewnetrznej i zewnetrznej.

Burt 16.03.2006 00:58

Cytat:

Napisany przez Banana Coctail
@czechoj tylko do tej czarnej stonki od upadku komuny coraz mniej ludzi chodzi. Ciekawe czyz nie? Ruch socjalistyczny niepodleglosciowy tez istnial - spoko, bez kleru bysmy sie obeszli.

Mimo ,że też jestem antyklerykałem to uważam ,że kosciół katolicki jest nam potrzebny.Jakby nie patrzec to jest on ostoją patryjotyzmu oraz ''batem na społeczeństwo''.Kościół katolicki zdziałał wiele dobrego w walce z komunizmem(tym złym),prowadzi wiele akcji charytatywnych,w pewnym sensie kształci ludzi.Sam mam złe wspomnienia jeśli chodzi o księży(kleryków) którzy byli czasowo w mojej parafi.Proboszcz jest O.K zachłanny ale O.K. natomiast klerycy to tragedia. Jeden był psychopatą, bił strasznie dzieci,następny był hmmmm...nosił czerwone skarpetki :D (jakby to określiła posłanka Anita Błochowiak)no i ostatni, bardzo ale to bardzo lubił dzieci(jeśli wiecie co mam na myśli).To co pisze to prawda a nie pogłoski.Nie uważam ,że wszyscy księża są tacy, ale ja niestety nie spotkałem na swojej drodze innych.

andrzejj9 15.03.2006 23:44

Cytat:

Napisany przez czechoj
Poleciałes bardzo wybiórczo i zapomniałes o tysiacach zabytków pobudowanych przez naszych praojców w imię Boga. Faktycznie skoro zamek w Malborku jest za stary i nie pasuje do blokowiska stworzonego przez PRL to tylko brać młot pneumatyczny i dawaj robimy porządek (zaznaczam iż wiele kościołów architektonicznie przynależy do gotyku tak jak zamki Krzyżackie) bo nie pasują na ulicy. Zauważ że nowe Koscioły budowane sa w takim stylu by nie odbiegać architekturą od otaczajacego go otoczenia co zresztą podyktowane jest Palnem zagospodarowania.

Jakoś niestety w przypadku nowobudowanych kościołów nie mogę tego zaobserwować.. Jeden przykład widzę codziennie wracając do domu.. Ładny duży plac przed blokowiskami z widokiem na odrę w oddali mały port, a od kilku lat (ciągle w budowie, która pewnie nigdy się nie skończy) kościół.. jakaś brązowa ogromna bryła, jak nie szukając daleko więzienie.. Kto i za jaką łapówkę zgodził się na postawienie tego tu, to nie wiem, ale to tylko jeden z licznych niestety przykładów, które miałem okazję w Polsce obserwować..

Co do wybiórczości to zarówno moja jak i twoja wypowiedź była bardzo ogólna i bardzo upraszcza rzeczywistość.

Cytat:

Czy Ty naprawdę nie rozumiesz że innowiercy (bez urazy) stanowia odsetek społeczeństwa Polski. I nie wierzę, że proporcjonalnie do płaconych podatków nie dostają takich czy innych dotacji na funkcjonowanie (nie mówimy oczywiscie o Jehowych który nie są kościołem stricte definicyjnym).
Oczywiście, że rozumiem, że większość społeczeństwa jest wyznania katolickiego. Napisałem zresztą to we wcześniejszym poście, że jeżeli społeczeństwo potrzebuje świątyni, to nie jestem przeciwnikiem jej budowy. Po prostu po pierwsze są ważniejsze potrzeby, a po drugie - staram się nie zapominać nigdy o mniejszościach.

Cytat:

Ilu znasz księży którzy tak komfortowo żyją? Co znaczy żyć komfortowo? A to czemu Ksiądz nie może być milionerem (odziedziczył fortune po rodzicach)?jest przeciez takim samym człowiekiem jak TY. Ma marzenia i swoje jakieś tam życie. NIe przeczę ze znajdzie się tuzin "oszustów" kanonicznych, ale tych prawdziwych z powołaniem jest zdecydowanie więcej. Wieszacie psy nie na bandytach i złodziejach a na społeczeństwie ludzi którym Polska zawdzięcza swoją dzisiejszą obecność na mapach świata.
Osobiście nie odbieram nikomu prawa do dostatniego życia i guzik mnie obchodzi, jaki stan konta posiadają księża. Jednak jak widzę starszą kobietę żyjącą w ubóstwie oddającą ostatni grosz na mszę w kościele, a później spod tego samego kościoła odjeżdżającego nowiutkim audi księdza, to już tak - uważam, że coś tu jest nie tak.

Czy księża ślubują życie w ubóstwie, czy nie - pewną moralność posiadać powinien każdy człowiek.


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 20:15.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.