Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Radary w Polsce (https://forum.cdrinfo.pl/f5/radary-polsce-91711/)

Jarson 05.12.2012 20:31

Cytat:

Napisany przez demek (Post 1233032)
@jarson
jednak slabo czytasz. pisalem o ukrytych radach w pewnych miejsach a nie na prostych. w miejscach gdzie 50 czy 70 nie jest BEZ POWODU

Jednak czytam całkiem nieźle, tak nieskromnie napiszę. A pisałeś o konieczności przestrzegania przepisów wszędzie zaraz po postach o bezsensowności stawiania radarów/patroli w miejscach względnie bezpiecznych.

Cytat:

Napisany przez - Deckard - (Post 1233064)
zobacz sobie jak to jest nagminnie wykorzystywane w Rosji do wyłudzenia kasy z odszkodowania

Kwestia odszkodowań to już w ogóle kosmos, chyba w szczególności w USA i GB. Za oceanem pamiętam sprawę, w której kierowca oskarżył producenta swojego vana za brak informacji o zakazie opuszczania pozycji kierowcy podczas jazdy - a gość poszedł sobie zrobić kawę jadąc do pracy i troszkę samochód rozbił. Dostał odszkodowanie i nowe auto.

W Anglii kolega pozwolił sobie zostać uderzony z tyłu przez zaspanego rowerzystę, który nie zauważył, że kolega zahamował przed rondem. Został pozwany, a adwokat "pokrzywdzonego" jeszcze przed rozprawą podsuwał kumplowi papierek do podpisania, który miał "rozwiązywać sprawę" (a w którym było o dożywotniej rencie w wysokości 600 funtów dla rowerzysty). Pozew narzekał na kręgosłup, bóle straszliwe, a sąd co prawda nie orzekł na jego korzyść, bo wina rowerzysty była oczywista, ale na wszelki wypadek orzekł półroczny zakaz prowadzenia pojazdów dla kolegi (czemu już oczywista wina rowerzysty nie przeszkadzała)...

- Deckard - 05.12.2012 19:59

do pieszych wszędzie wciskających się na drogę juz sie przyzwyczaiłem szczególnie zagadane przez tel niunie :taktak: ale jest jeszcze parę innych wkurzających zjawisk ,

w mojej okolicy kierowcy nagminnie naciągają przepis o możliwości opuszczenia skrzyżowania na czerwonym,
ja juz mam dawno zielone a tu jeszcze 3 amigos z prawej w lewo skręt na czerwonym , szkoda auta bo bym chętnie nie jednego storpedował

poza tym pozostają nie wrzucający kierunkowskazu kierowcy [pisałem gdzieś o tym na forum] i bogowie szos czyli wszystko mogące złotówy :sciana:

za te zjawiska powinni surowiej karać to by się może lepiej jeździło bo póki co to jak bydło z chlewika puszczone


Cytat:

Napisany przez grzeniu (Post 1233061)
Wtrącę tylko swoje 3 grosze.
Jeśli pokiereszujesz pieszego na przejściu dla pieszych, to w rzeczywistości bardzo trudno wykazać, że on wtargnął na jezdnię (nawet jeśli rzeczywiście wtargnął). Kierowca ma przesrane.
Ludzie zachwują się jak stado baranów. Jak tylko zabłysnie im zielone, to biegiem wpadają na pasy, bo oni mają pierwszeństwo. Oni rzeczywiście są o tym święcie przekonani i w razie interwencji policji wszyscy zgodnie będą tak mówić. Praktycznie kierowca jest bez szans.
Sprawy robią się bardzo nieprzyjemne, bo z reguły kontakt samochodu (ok 1 tony) z człowiekiem (jakieś 75kg) skutkuje jakimiś obrażeniami - choćby siniakami z którymi poleci na obdukcję i będzie dochodził odszkodowania.

zobacz sobie jak to jest nagminnie wykorzystywane w Rosji do wyłudzenia kasy z odszkodowania

demek 05.12.2012 19:59

bo na zielonym to ma bezwzgledne pierszenstwo. co nie zmienia faktu, ze warto zerknac czy jakis pier.dolec nie jedzie

grzeniu 05.12.2012 19:57

Wtrącę tylko swoje 3 grosze.
Jeśli pokiereszujesz pieszego na przejściu dla pieszych, to w rzeczywistości bardzo trudno wykazać, że on wtargnął na jezdnię (nawet jeśli rzeczywiście wtargnął). Kierowca ma przesrane.
Ludzie zachwują się jak stado baranów. Jak tylko zabłysnie im zielone, to biegiem wpadają na pasy, bo oni mają pierwszeństwo. Oni rzeczywiście są o tym święcie przekonani i w razie interwencji policji wszyscy zgodnie będą tak mówić. Praktycznie kierowca jest bez szans.
Sprawy robią się bardzo nieprzyjemne, bo z reguły kontakt samochodu (ok 1 tony) z człowiekiem (jakieś 75kg) skutkuje jakimiś obrażeniami - choćby siniakami z którymi poleci na obdukcję i będzie dochodził odszkodowania.

Bartez 05.12.2012 19:44

Jestem NA pasach, w połowie pasów przednimi kołami. Jeżeli byłbym przed, a piesi mieli by zielone, to wtedy moim obowiązkiem jest im ustąpić i to nie podlega dyskusji.

demek 05.12.2012 19:30

ale jak jestes w polowie pasow czy w polowie dojazdu do pasow?

Bartez 05.12.2012 19:22

Demek, życie nie jest czarno-białe. Pogadamy, jak pojeździsz trochę samochodem, szczególnie po dużych miastach.

Nie piszę o wjeżdżaniu na pasy, jak jest zielone światło dla pieszych, tylko jak jestem w ich połowie, a światło się zmienia. W przepisach ruchu drogowego jest, że na skrzyżowanie możesz wjechać, jeżeli masz zielone światło oraz jesteś w stanie zjechać z tego skrzyżowania. Podobny przepis powinien dotyczyć pieszych. Czyli jak już wjechałem zgodnie z prawem na te pasy, to powinienem mieć prawo z nich zjechać, a nie żeby mi się pchali na maskę. Ewentualnie niech ta zielona strzałka dla samochodów się włącza po włączeniu się zielonego dla pieszych. Wtedy jest wszystko jasne.

demek 05.12.2012 18:56

@jarson
jednak slabo czytasz. pisalem o ukrytych radach w pewnych miejsach a nie na prostych. w miejscach gdzie 50 czy 70 nie jest BEZ POWODU

nie widze powodu zeby przekraczac predkosc o 50kmh.

@bartez
chyba nie ma w calej unii, w innych krajach wynika to chyba z kultury a nie przymusu.
a co do zielonej strzalki, masz nie przyspieszac tylko przepuscic i auta i pieszych. przepisy sa jasne w tej kwestii

Jarson 05.12.2012 18:38

Cytat:

Napisany przez Bartez (Post 1233022)
Miałem okazję obserwować to w Szwajcarii i tam jak tylko dochodzisz do przejścia, to jadące dość daleko samochody zaczynają zwalniać. Jak stoisz przy przejściu, to nie ma szans, żeby pierwszy z nich nie wpuścił pieszego na przejście. Inna kultura

Inna sprawa, że tam bardzo często przejścia dla pieszych są pod lub nad ziemią, czego u nas brakuje, szczególnie na drodze, gdzie dozwolona prędkość to 90, a za moment trzeba zwalniać do 50, bo jest przejście dla pieszych.

To samo w UK. Za pierwszym razem autentycznie myślałem, że mnie kierowca podpuszcza, jak 100 metrów od przejścia zaczął zwalniać i mrugać światłami drogowymi :D

Też staram się przepuszczać pieszych. Trochę inaczej z tymi, którzy przechodzą poza przejściem mimo, że jest 10 metrów obok - jeszcze niech to robi kiedy nikt nie jedzie, ale nie włazi pod nadjeżdżające auto! Dziś takiego nie przepuściłem, kiedy nadchodził z naprzeciwka i olał, że jadę (oczywiście gdyby był blisko to bym się zatrzymał, jeszcze trochę mu do mnie brakowało; jednak gdyby był blisko to jeszcze usłyszałby mój klakson, a do cichych on nie należy)

Cytat:

Napisany przez demek (Post 1233023)
u nas od przyszlego roku to chyba wprowadza a przepis o przepuszczeniu pieszego jak juz do przejscia dochodzi dziala z powodzeniem w uk, skandynawii i chyba holandii

I dobrze, choć szkoda, że to nie będzie wynikać z uprzejmości kierowców...

Bartez 05.12.2012 18:32

Cytat:

Napisany przez demek
u nas od przyszlego roku to chyba wprowadza a przepis o przepuszczeniu pieszego jak juz do przejscia dochodzi dziala z powodzeniem w uk, skandynawii i chyba holandii

W większości krajów Unii chyba również. Ja jestem jak najbardziej za. Oczywiście nie zwalnia to pieszego od myślenia i wtargnięcie na jezdnię, mimo, że na pasach, to w żadnym wypadku nie powinna być wina kierowcy.

Tak samo powinni coś zrobić ze strzałkami i sygnalizacją dla pieszych. Wiele razy spotkałem się z taką sytuacją, że w momencie wjeżdżania na pasy jest czerwone światło dla pieszych, a jak jesteś w połowie, to zmienia się na zielone i lezą jak barany na rzeź, bo oni mają pierwszeństwo :sciana: Nie wiadomo, co w takiej sytuacji lepiej zrobić, czy szybko przejechać, czy jednak hamować.

Jarson 05.12.2012 18:30

Cytat:

Napisany przez demek (Post 1233019)
zdania nie zmienie o to sie nie boj.

Sam też tak kiedyś myślałem ;) Mało tego, moi uczniowie których uczyłem jeździć w większości również zarzekali się dokładnie w ten sam sposób - ale jeszcze nie słyszałem takiego, co by przy rozmowie po jakimś czasie dalej tak mówił :fiu:

Cytat:

Napisany przez demek (Post 1233019)
@jarson

jak jest 50 to 70 mozna przecierpiec ale nie *****i jadacych wiecej. przeczytaj uwaznie o czym mowie od poczatku

Zawsze czytam uważnie i doskonale wiem, o czym piszesz od początku. Niezmiennie zresztą zgadzam się z Tobą (o czym już pisałem), że należy dokładać starań, żeby szaleńców z dróg ubywało. Jednak nie każdy kto przekracza prędkość o 20, 30. czy czasem nawet i 50 km/h to szaleniec.

Zdarzają się tacy, którzy w środku miasta jadą zderzak w zderzak przed kimś z przodu, przyspieszają i hamują agresywnie, jeśli droga jest wolna, jadą 60-70, niby nie aż tak wiele więcej, ale to po prostu widać, że to jest niebezpieczne. Jakby jechali tylko do 50-ciu ale tak ostro, to też byłoby niebezpieczne. Z kolei gdybyśmy sobie siedli w aucie przy jakiejś drodze wyjazdowej, jeszcze przy małym ruchu i obserwowali mijające nas pojazdy (jak to taki jest kilometr dalej, zbliża się, zbliża, zbliża, w końcu dojeżdża do nas i mija z jednostajną prędkością), to mógłby i 100 jechać a nie sprawiałby wrażania że jedzie niebezpiecznie - dopiero radar mógłby nas uświadomić o jego prędkości.

Jeśli policjant został wysłany na przedmieścia, na prostą drogę i tam wystawił mandat, a w tym samym czasie było gdzieś jakieś przejście przy przedszkolu czy szkole, gdzie go nie było, bo tam mandaty dałoby się wystawiać rzadziej, to znaczy że został wysłany w złe miejsce. I dlatego uważamy z Grzeniem, że stawianie patroli w takich miejscach nie jest dobre. Najpierw należy zajmować się sprawami najpilniejszymi, a dopiero potem innymi - mimo że rzeczywiście w myśl prawa przekroczenie prędkości to przekroczenie prędkości. Jeśli gdzieś grasują jeden morderca i jeden kieszonkowiec, to policja zajmie się w pierwszej kolejności mordercą, choć to nie znaczy że kieszonkowca popierają. W przypadku kontroli już tak nie jest, często łapią tych których najłatwiej złapać.

demek 05.12.2012 18:25

u nas od przyszlego roku to chyba wprowadza a przepis o przepuszczeniu pieszego jak juz do przejscia dochodzi dziala z powodzeniem w uk, skandynawii i chyba holandii

Bartez 05.12.2012 18:18

Cytat:

Napisany przez demek (Post 1232865)
pieszy to ma pierszenstwo jak juz jest na przejsciu i nie zrobi tego przez wtargniecie. na szczescie nie traktuja juz ich jak swiete krowy. choc znow maja to zmienic i kierowcy beda musieli hamowac jak pieszy juz bedzie do przejscia dochodzil...

Miałem okazję obserwować to w Szwajcarii i tam jak tylko dochodzisz do przejścia, to jadące dość daleko samochody zaczynają zwalniać. Jak stoisz przy przejściu, to nie ma szans, żeby pierwszy z nich nie wpuścił pieszego na przejście. Inna kultura

Inna sprawa, że tam bardzo często przejścia dla pieszych są pod lub nad ziemią, czego u nas brakuje, szczególnie na drodze, gdzie dozwolona prędkość to 90, a za moment trzeba zwalniać do 50, bo jest przejście dla pieszych.

demek 05.12.2012 18:01

zdania nie zmienie o to sie nie boj.

@jarson

jak jest 50 to 70 mozna przecierpiec ale nie *****i jadacych wiecej. przeczytaj uwaznie o czym mowie od poczatku

grzeniu 05.12.2012 17:57

Poczekajmy, aż demek zacznie jeździć samochodem :D


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 08:11.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.