![]() |
Cytat:
|
Cytat:
|
Gorsze od tego jest to, że FB wymaga swojej aplikacji lub serwisu. Ich aplikacje są nędzne (optymalizacja leży i kwiczy) na dodatek żądają dostępu do wszystkiego co się tylko da. Akurat w tym przypadku szpiegowanie nie ma znaczenia bo SMSy przecież także są zapisywane u operatora, tak jak treści przysyłane na FB.
SMS to także "nie znasz dnia ani godziny". Ma być wyłączony w najbliższej dekadzie na rzecz HBM czy jak to tam się zwie. ;] |
GG nie włączałem od dwóch lat.
Mnie bardziej martwi, że dziś młodzież już nawet smsów nie pisze, tylko używa do tego fejsbukowego mesendżera. Co w tym złego? SMS to narzędzie komercyjne. Nikt nie zabroni mi z dnia na dzień ich wysyłać czy odbierać, gdyż jest to usługa za którą płacę. A już taki np. messenger to już usługa typu "nie znasz dnia ani godziny"... |
XMPP jest najlepszy, to nie podlega nawet dyskusji. Problem tylko w tym, że... nikt go już nie chce używać bo każdy woli swój niekompatybilny z resztą świata protokół. Szkoda, kiedyś Google Talk, FB Chat, Tlen, chyba nawet VK używały XMPP i wreszcie można było normalnie rozmawiać z innymi ludźmi. Niestety trwało to krótko, a dziś tylko Skype i FB... Nawet GG opustoszało, a Mirandy nie aktualizowałem dobre 4 lata. Skończyła się pewna epoka, trochę szkoda.
|
|
Cytat:
Cytat:
No i na koniec. Nie ma na tę chwilę lepszego protokołu wymiany wiadomości, który by pokrywał tak duży obszar jak XMPP. Z każdym miesiącem XMPP się rozrasta i zaczyna obsługiwać nowe możliwości, które jeszcze kilka lat temu nie były brane pod uwagę - chociażby czaty grupowe bardziej dostosowane do mobile https://blog.process-one.net/xmpp-mo...-subscription/. Stosowanie swojego protokołu pod maską, to głupota i wyważanie drzwi na nowo. No ale niektóre firmy lubią robić coś po swojemu (np. Apple i ich iMessage) tylko po to aby nie być zgodnym ze standardem i dać ludziom poczucie elitarności zarabiając przy tym kupę kasy. Gdyby e-mail czy rozmowy telefoniczne powstawały dzisiaj, to nikt nie mógłby wysłać e-maila czy zadzwonić do użytkowników sprzętu Apple ponieważ oni by mieli swoje standardy... |
Póki co nic lepszego od XMPP nie wymyślono. Ale tego nikt nie chce z tego względu, że użytkownik nie musi koniecznie używać np. programu firmy, która ten komunikator wydaje. Więc tutaj cytat Dżobsa nie pasuje bo nie chodzi o lepszość tylko o walutę. :P
|
Cytat:
Jobs zawsze twierdził, że jeżeli można zrobić coś lepsze kosztem "legacy" to trzeba to zrobić. I ja się z tym poglądem zgadzam. |
Conversation nie ale Zom to posiada.
https://zom.im |
A czy ten Conversation posiada pozostawianie wiadomości głosowych?
|
Cytat:
No ale dzisiaj to taka moda na wynajdywanie koła na nowo tworząc niekompatybilne ze sobą rozwiązania. Gdyby e-mail powstał dzisiaj, to pewnie nie można by było przesłać wiadomości na inny serwer pocztowy oraz podłączając się do danego serwera człowiek by był ograniczony do jednego klienta. U mnie podstawą dalej zostaje SMS, MMS i połączenie telefoniczne a komunikatory to drugi kanał bo nie zawsze mam aktywne połączenie z internetem. |
Widocznie nigdy xmpp nie doczekał się odpowiedniego klienta. Telegram jest po prostu przekozacki - bardzo nowoczesny design, bardzo responsywny, szybki. Każdy znajomy, którego zachęciłem nie może się od niego oderwać i poszerza grono kontaktów o swoich znajomych. Moim zdaniem przebija m.in. popularnego Whatsapp. Polecam każdemu spróbować - w razie czego mogę podać swój numer do testów :P.
|
Wiesz Smartek w czym jest problem z Telegramem? To że to kolejny protokół komunikacyjny...
Doprawdy nie rozumiem ludzi, którzy zamiast skorzystać z darmowego standardu jakim jest XMPP tworzą kolejne potworki niekompatybilne z nim... A wystarczyłby dobrze napisany klient z: https://xmpp.org/extensions/xep-0166.html - Multimedia dźwięk/wideo https://xmpp.org/extensions/xep-0234.html - Negocjowanie przesyłania plików https://xmpp.org/extensions/xep-0231.html - Małe objekty w wiadomościach np. stickery z FB czy WU. https://xmpp.org/extensions/xep-0280.html - Synchronizacja wiadomości na każde podłączone urządzenie w danej chwili https://xmpp.org/extensions/xep-0363.html - Przesyłanie plików do osób offline. Plik jest wysyłany do serwera. https://conversations.im/xeps/multi-end.html - Szyfrowanie rozmów tekstowych ze wsparciem wielu klientów u jednej osoby http://xmpp.org/extensions/xep-0262.html - Szyfrowanie rozmów audio/video http://xmpp.org/extensions/xep-0313.html - Archiwizacja rozmów na serwerze i wiele wiele innych... |
Cytat:
|
Już płacisz, tylko o tym nie wiesz. ;)
|
Jest na to prostsze rozwiązanie - multiplatformowa aplikacja Telegram. Odkąd go używam przekonałem do niego pół rodziny i nie używam już w telefonie natywnej apki od smsów - messengera tym bardziej, bo jest za wolny. Telegram jest genialny i synchronizuje się błyskawicznie, mam w pracy na PC, w domu na PC i w telefonie. Jeszcze mnie nie zawiódł od ponad 2 lat, a wiadomości głosowe ostatnio są przeze mnie wykorzystywane przeze mnie równie często co te tekstowe - szczególnie w trakcie prowadzenia samochodu. To najlepsza aplikacja ever i byłbym w stanie za nią nawet zapłacić.
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
To samo ma AirDroid i nie ogranicza się do sieci WiFi :P
|
Tylko tutaj masz to lokalnie... Połączenie jest w tej samej sieci WiFi i nie przechodzi przez NSA.
|
Mówię na to "Wiadomości w iCloud". Od dawna. :spoko:
|
Powiedzmy siedzisz sobie na kanapce z laptopkiem na kolankach i coś tam działasz. Telefon sobie leży na biureczku i przychodzi SMS. Można ruszyć dupsko i zobaczyć co tam, ja tam...
Można też z poziomu laptopa odczytać i ewentualnie odpisać. Zyskujesz czas :) |
Cytat:
|
Raczej nie powinno być problemów. kdeconnect wymaga bibiotek kde a nie całego środowiska.
Cytat:
|
Szkoda, że do raspbiana czegoś takiego nie ma :(
|
KDE Connect
http://www.dobreprogramy.pl/KDE-Conn...log,77524.html Polecam świetna sprawa. Kontrolowanie telefonu z Linuksa ;)Aplikacja już jest na tyle dojrzała w podstawowe funkcje, że w końcu można jej zacząć używać. |
pewnie że nie jest zły, jest najlepszy. "Gnomowca wal z gumowca!"
;} |
Cynamon nie jest zły, choć wolę KDE, obok którego mam zainstalowane również XFCE.
|
Cytat:
|
Cynamon rządzi. ;p
|
Cytat:
Gnome rządzi :taktak: |
Apropo KDE. Używam od kilku dobrych miesięcy na pod sidem i nie wrócę do GNOMA. Jednak KDE to o wiele większe możliwości...
|
Często też tak mam. Choć teraz staram się wyłączać. U mnie Debian od prawie 3 lat bez przeszło 2 miesięcy. Przy czym była to wersja testowa, później aktualizowana do Sida i w międzyczasie skundlona z Siduction (KDE). Obecnie prawie całkowicie czysty "rasowo" Debian.
|
Cytat:
No i przede wszystkim wygoda - podnoszę klapę od lapa i już - gotowe, okienko do wpisania hasła i mam to co zostawiłem np. rano przed pracą. U siebie na Debianie kompletnie nie odczuwam tego że mam system uruchomiony od X czasu. Miałem przypadki, że był usypiany przez ponad miesiąc :) Niestety usypianie komputera jest mniej bezpieczne niż jego wyłączanie, więc staram się tego nie stosować kiedy wybieram się gdzieś z laptopem. Wracając jeszcze do czasu bez ponownej instalacji. W Windzie mi się to nigdy nie udawało - zawsze coś zwolniło, rozwaliło się (ostatni windows prywatnie to xp). Tutaj? Nie mam takich problemów chyba, że rozwalę sobie przez aktualizację bo jednak przy sid trzeba czytać przy dist-upgrade czy czegoś ważnego w danej chwili nie chce wyrzucić z systemu. |
Wygoda. Ja zamykam klape o 17.00 i o 17.02 jestem juz w samochodzie, zamiast o 17.05 ;-).
|
Nie rozumiem jak można nie wyłączać komputera. Co daje usypianie oprócz tego, że masz gotowy system w kilka sekund zamiast w kilkanaście? Przecież to bez sensu.
|
2 lata i dwa miesiące. Tyle ma mój Debian sid na lapku (: Obecny uptime to 14 dni. Zamiast wyłączać usypiam.
|
|
Hmm to ciekawe jak będę oglądał telewizję przez internet.
Berion, czy w linuksie da się zarządzać grupami i użytkownikami jak w windows? OK widzę, że jest taka opcja. |
Na Windowsie też mi działa. :D
PS: To nie jest furtka, tak wyglądają właśnie ustawienia Firefoksa. PPS: I lepiej mieć domyślnie blokowanie flasha z pytaniem po kliknięciu weń - bezpieczniej. Flash może wykonywać skrypty bez wiedzy przeglądarki. |
To masz szczęście, bo na windowsie jest ten sam problem.
Im nowszy FF tym gorszy, tak jak Opera :) Ale jest bardzo proste rozwiazanie. Wyłączenie blokady w about:config Dobrze, że Firefox zostawił taką furtkę :P |
U mnie działa...
Mint 17.3 i Lis 43. |
Niewiedza, czy kłopoty ze wzrokiem? :P
"Zawsze aktywuj" Hmm, szkoda tylko, że ta opcja jest niektywna. |
Firefox nie blokuje wtyczek Flasha, robią to strony internetowe. To zasadnicza różnica.
Wyjścia widzę trzy: - edycja numeru wersji w binarce, tak aby zgłaszała się jako np. wersja 99.9999 - Chromium, które ma swój pepperflash - nieużywanie stron, które faszystowsko blokują v11 Chyba że mówisz o czymś innym co się ustawia w menu z dodatkami i wtyczkami... "Zawsze aktywuj". :P |
Jakaś rada na nieaktualny plugin flash, który Firefox nieustannie blokuje?
To okienko z wymogiem aktywacji flasha jest irytujące. |
Jeśli ktoś się przyspawał do Windowsa (niekoniecznie używanym oprogramowaniem, którego nie ma na pingwinie) to nie da rady. Linux to dla niego zawsze będzie zło. To w głowie gdzieś się zagnieździło.
|
Cytat:
Można im przecież zainstalować dwa systemy obok siebie lub zainteresować ich pingwinkiem na LiveCD. Uświadomić o istnieniu społeczności przypisanej pod określone dystrybucje, itd. Tak zaczynałem z Linuksem. Przez ok. 3 lata (a może 4) miałem na pokładzie dwa systemy. |
Cytat:
bo problemy, o ktorych pisales, czyli nagle nie dzialanie czegos co zawsze dzialalo, to domena Windowsa |
Cytat:
Madrego az milo posluchac. :spoko: |
Wiesz... mam kumpla siedzi na Slacku jako głównym systemie od 1999 roku - więc jakoś da się i szacun jemu.
|
Z linuxem problem jest taki,że nawet jeśli już się ktoś zechce przekonać, czy on może się dla niego nie nada, to przy napotkaniu pierwszego problemu (nie wiem - drukarka mu nie zadziała, nie będzie wiedział gdzie mu się zapisał jakiś plik, nie znajdzie aplikacji którą używał i cenił w Windows) - ten ktoś najprawdopodobniej szybciutko wróci do starego systemu.
Ba - to samo bywa nawet przy każdej nowej edycji okienek. Wystarczy, że użytkownik napotka na jakąś trudność i natychmiast chce powrotu do tego co było. Czemu się zresztą dziwić - nikomu nie jest miła perspektywa spędzenia iluś godzin przy uczeniu się czegoś, co w jego mniemaniu powinno działać tak, jak on to już zna. W przypadku moim i wielu osób tu na forum różnica jest taka, że komputery lubimy. Nie traktujemy ich jedynie jako narzędzia, ale również w ten czy inny sposób jako pasję. I dlatego nie jest mi straszne jeśli siądę przy komputerze i czegoś nie wiem - straszne wydaje mi się wówczas, że mógłbym się tego nie nauczyć i nie wiedzieć nadal :haha: Ale nawet ja wolę, jak coś jest intuicyjne i w jakiś sposób już mi znane, niż całkiem nowe - chyba, że zmiana jest mocno uzasadniona i daje nowe możliwości, coś docelowo ułatwia - ma sens. |
Cytat:
To jest właśnie piękne w dystrybucjach linuksowych. Bierzesz taką która Ci odpowiada. U siebie mam Debiana i tak na prawdę to musiałem tylko doinstalować sterowniki do modułu WLAN oraz podczepić repozytoria z niewolnym oprogramowaniem. Reszta to już według potrzeb. Jeżeli potrzebuję serwera FTP to instaluje i konfiguruje serwer FTP, jak chcę mieć DLNA to instaluję pakiet od dlna i go konfiguruję. |
W zasadzie to taki już jest dzisiejszy Linux. Do szczęścia brakuje wspólnych paczek i skończy to się pewnie Snappy czy jakimś Dockerem.
|
Nie boli mnie Windows - używam dziesiątki i nie widzę powodu tego zmieniać teraz, kiedy po prostu nie chce mi się za dużo bawić z systemem, bo mam milion ciekawszych rzeczy do roboty. Jednak - jak to słusznie napisano w artykule - mocno nie podoba mi się podejście MS do firm trzecich, w tym może przede wszystkim do twórców gier. To jest takie ultrakorporacyjne podejście, które mnie zwyczajnie wkurza.
Jeśli Vulkan będzie tym, czym mówi się, że ma być, to od strony gier linux może się zmienić nie do poznania. I może dobrze? Linux jako narzędzie zgoła inne niż Windows i kategorycznie inne niż Mac OS - ciągle tak uważam - zbyt wielkiej przyszłości nie ma. System operacyjny musi się stawać jak najbardziej transparentny, niewidzialny dla użytkownika, bo tego większość użytkowników po prostu oczekuje. Kiedyś trzeba było mieć nie lada umiejętności i krzepę żeby jeździć samochodem - krzepę żeby go korbą odpalić, a umiejętności, żeby móc wyregulować gaźnik w drodze, przykręcić odpadnięte koło lub przyszyć od nowa zerwany od podmuchu wiatru brezentowy dach. Dziś można mnie kusić możliwością samodzielnego modyfikowania zawieszenia, responsywności kierownicy czy zgoła całego planu silnika, a ja i tak będę wolał jak to wszystko za mnie zrobi za**ście wykwalifikowany w swoim fachu inżynier i co najwyżej zostawi mi do wyboru ze trzy-cztery predefiniowane konfiguracje, które będę mógł zmienić w zależności od potrzeb i humoru. A tym bardziej nie potrzebuję możliwości sterowania napięciem idącym do rozrusznika, a nawet czasem jego pracy, wręcz przeciwnie - wystarczy mi guzik, po którego naciśnięciu rozrusznik sam będzie wiedział, co robić. Jeśli natomiast linuxa ze wszystkimi swoimi możliwościami wyposażyć w domyślnie działające narzędzia robiące robotę za tych niezainteresowanych, ale których można nie stosować i w razie chęci i umiejętności wszystko modyfikować ręcznie - to mamy system, o którym zawsze marzyłem, a jak żyję - nie widziałem. Dzisiejsze edycje linuxa są już duużo bliższe takiego ideału, ale to jeszcze nie to. Takie rozwiązania jak Vulkan to kroki milowe, żeby ten cel osiągnąć. |
Czyżby malutki kroczek do wielkich hitów na Linuksie?
http://404.g-net.pl/2016/02/3-2-1-vulkan/ |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Możliwość dostosowania KDE jest dla mnie odpowiednia. Nie należę do osób, które przesadzają w jedną czy drugą stronę. Co ciekawe niestabilny Debian (sid) oraz testowe KDE5 działa stabilniej niż nie jeden Windows ;) |
Mojego nie zobaczysz, bo i nie mam się czym chwalić - zwykły nitrogen (do tapet) + idesk (ikony pulpitowe) i conky, za którego jeszcze się nie zabrałem. Reszta default.
Cytat:
|
kto ma się cofnąć, ja wiem że temat jest o Linuksie, offtop na androida przeszedł a potem znów na Linuksa i fluxboxa, którego bym chciał zobaczyć...
|
Cofnij się się kilka postów i zrozumiesz, że rozmowa była o Androidzie. Samo określenie Material Design powinno zapalić Ci tę lampkę w głowie. W skrócie: Andy'emu się podoba, mnie nie. Później zeszło na Plazmę 5. U nas rozmowy są dynamiczne, później zawsze schodzi się na politykę, kilka osób dostaje tmp bana i jest obrażona, a potem wszystko z powrotem wraca do normy. Przyzwyczaisz się. :D
Android ma osobny wątek, a nawet wątki. ;p |
może jakiś zrzut jak to wygląda po konfiguracji?
|
nie cytowałem postów związanych z androidem raczej (no chyba że na niego też istnieje KDE :P). I jaka bylejakość? Fluxbox na początku jest "goły" i tylko od Ciebie zależy co sobie na nim ustawisz (i jeśli zrobisz to byle jak to na pewno tak będzie). Ja jestem zadowolony ze swojej konfiguracji, X'y nie przyciąły mi się tu nawet o jeden raz, co w przypadku środowisk graficznych zdarza się często (wyjątkiem jest LXDE)
Po za tym myślę, że do androida powinien być osobny wątek... bo może i jest to linux, ale od dawna już przestał być taką otwartą platformą na jaką się prezentuje (w sensie trudno mieć jakikolwiek wpływ na googlowski system, udostępniają ino API by programiści mieli co i jak pisać). |
Znaczenie ma i jedno i drugie. Nie znoszę bylejakości. :)
Co pokolorować, jakimi szablonami? Mowa jest o GUI Androida zwanego Material Design. |
Cytat:
Drobna literówka, nie każdy post piszę w vimie (tylko dłuższe) żeby nie było pomyłek. Cytat:
|
Jeśli chcesz zamknąć cytaty w cytat to zwykłym [/QUOTE]. ;)
@Andy W KDE4 także, każdy piksel. Świetnie, jeden program w ciemnej (i brzydkiej do tego) kolorystyce. Co z całym systemem i resztą? Właśnie nijak. |
Cytat:
Cytat:
Chyba żartujesz, o fluxboxie ty w ogóle słyszałeś? Jest highly configurable. I tak, tu można zmienić dosłownie każdy element, możesz sobie wybrać nawet aplikację do wyświetlania ikon na pulpicie (fluxbox domyślnie ich nie zawiera). Sam obecnie siedzę na logowaniu z XDM + fluxbox. Myśłałem też nad window maker (podobny do Nextstep) ale ma słabe community. jakie miliardy? Linus stworzył przecież gita... a takie aplikacje jak NetHack czy vim/emacs to prawdziwe kombajny (zwłaszcza ten drugi). Co prawda tworzone od programistów dla programistów, stąd nieco inna natura pracy od typowych profesjonalnych zamkniętych oprogramowań, ale w świecie Open Source jest wiele aplikacji bijących na głowę płatne appsy możliwościami: najbardziej to widać przy szyfrowaniu - tu myślę że nawet bez ingerencji państwa byłyby mniej zaufane. Jedynie w czym zamknięte oprogramowanie przewyższa to szyfrowanie w locie, bez formatowania uprzednio całego dysku. Ale i tu mam wątpliwość, czy to takie bezpieczne samo w sobie (w cryptsetup padł taki pomysł ale zrezygnowali z niego ze względu na bezpieczeństwo) W ogóle dość durne są te appsy pisane jedynie pod KDE/GNOME - z konieczności używam k3b, który mi przy okazji instaluje VLC (jak go kasuje, kasuje też k3b). Najlepsze są appsy pisane na Qt. |
Ilość załączników: 1
Cytat:
Załącznik 74851 Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
PS: Musi bo bez nich będzie mieć glitche graficzne w UI. |
Dziwna sprawa. Te "migania" ustały oO Od jakiegoś czasu ich nie mam :)
Jestem pod dużym wrażeniem KDE5. Poprzednie wersje mi kompletnie nie odpowiadały wizualnie i od strony konfiguracji. Kto wie może GNOME zostanie same ze sobą? ;) btw, czy FF musi używać dekoracji gtk? |
Cytat:
Kiedyś pojawiał się raz na ok 4 starty systemu, obecnie raz na ok. 10 włączeń lapka. Jeżeli to to samo, to rozwiązanie jest proste - wyłącz i włącz ponownie kompozytora efektów pulpitu (shift+alt+F12). Niestety gładzik u mnie nie działa poprawnie. Linux go wykrywa prawidłowo, ustawień jest pierdyliard, ale w większości są domyślne, bez możliwości zmiany. Nie mogę np. włączyć "przewijania przez krążenie" (tak to ładnie nazwali). Kiedyś mogłem to swobodnie robić, a funkcja była przeze mnie często wykorzystywana. |
Pisałem Ci to już w temacie Androida. Nikt nie każe ustawiać jaskrawych kolorów! Material Design to nie jaskrawe kolory https://www.google.com/design/spec/m...roduction.html
Wracając do KDE - nigdy żaden system nie pozwoli Ci na zmianę każdego z elementów. No chyba, że jesteś miliarderem i zapłacisz $$$ na stworzenie takiego, który to umożliwia. Nie będzie to jednak super wygodne. Zawsze trzeba być pośrodku. |
Idea stojąca za jaskrawymi kolorami i zubażaniem ikon o detale jest taka, że dla przeciętnego użytkownika łatwiej jest zidentyfikować funkcję, zapamiętać ikonę i w ogóle zwrócić uwagę na rozmieszczenie elementów UI. Zupełnie jak w przedszkolu, to ta sama zasada tylko przeskalowana na nasz wiek. Podobnie jest z udziecinnianiem i upraszczaniem komunikatów czego dobitnym przykładem jest "sad screen" w Windows 8+.
Jest to część głupotyzacji społeczeństwa, czyli czyste zło. ;) |
Kwestia gustu jeżeli chodzi o kolorystykę.
|
"KDE5" (w zasadzie to Plasma 5) nie nadaje się jeszcze do użytku. Jest niestabilna.
A jakby tego było mało to zubożyli system o część ustawień wyglądu i nie mogę zmienić wszystkich kolorów, zawsze gdzieś ten przeklęty błękit zostaje. I te ikony spedalone, których nie ma czym zastąpić bo żaden z pakietów nie jest kompletny lub jest jeszcze bardziej amatorski... |
No i mam KDE 5 Plasma.
KDE zawsze różniło się od GNOME pod względem funkcjonalności - KDE pozwala na zdecydowanie więcej. Miałem już drobne wysypki niektórych programów pod KDE, efekty graficzne mają błędy - tzn. np. przy przełączaniu ekranu sam ekran tak dziwnie miga. Może kwestia sterowników? Ustawienia gładzika są tak wielkie, że nie wiem od czego zacząć :D Konsola ma w końcu przeźroczystość - jakoś się dało to zrobić i nie wpływa negatywnie na działanie systemu ;) Możliwoiści KDE vs GNOME można porównać do możliwości iOS vs Android, Windows vs Linux. KDE oferuje ZNACZNIE więcej od swojego konkurenta. Tutaj do każdego ustawienia są ustawienia! :D Jeżeli jesteś osobą, która nie ma wymagań co do działania systemu i przyjmuje to co daje GNOME na start zostań przy GNOME. Jeżeli natomiast lubisz mieć wpływ na działanie każdego elementu to zainteresuj się KDE. |
Czasami warto zostawić pliki konfiguracyjne...Nigdy nie wiesz kiedy dany program powróci zza światów.
|
Nie tylko. Rewolucja ma nie ominąć także API dodatków.
A apt-get remove nie usunie ci wszystkiego. ;) |
Doczytałem i chodzi o to że wyłączają interfejs NPAPI ze względu na coraz większy rozwój standardów webowych. Teraz rzeczy które robiły wtyczki powinny być możliwe natywnie przez stronę.
Zgadzam się z tym jednak zanim Flash i inne całkowicie zostaną usunięte z sieci trochę czasu minie... Zostaje mi zrobić tylko: sudo apt-get remove pipelight |
Działają tylko whitelistowane: Flash i Silvershit. Wkrótce nawet themy wyłączą... "bo nikt nie używa". Z kolei w tym roku ograniczą możliwości dodatkom i taki AdBlock przestanie być skuteczny.
Lis toczy się na dno. Pewnie za mało homo pedo femi gender wspierają... Do kompletu niech jeszcze jeden crapOS zaprojektują i mogą już odliczać czas do upadku. |
Wtyczki od pipelight nie są widoczne w FF 43. Czyżby Mozilla zmieniła API dla wtyczek? Same wtyczki dla pipelight instalują się ok ale w przeglądarce nie są widoczne. WTF?
|
Cytat:
|
U mnie od ok. 3 tygodni kde działa w miarę stabilnie. Z problemów - drobne upierdliwości przy pracy na 2 monitorach. U mnie występuje również problem z nadmiernym dręczeniem procka przy dużej ilości uruchomionych programów. Powodują je niektóre z nich, np. leciutki QuiteRSS. Choć wystarczy zminimalizować i problem znika.
KDE również mogłoby szybciej startować. Mam zainstalowane również xfce, więc problemów się nie obawiam, a one przecież czasem występują przy użytkowaniu SIDa. |
Cytat:
A swoją drogą, co cie naszło na KDE - ni to ładne... ni to szybkie... |
To pytanie nie było skierowane do Ciebie.
|
Cytat:
|
Z czym najbardziej jest problem? Wykrzacza się często? U mnie na lapie to test non stop :D (Debian sid)
|
Działa już całkiem znośnie, choć do ideału jeszcze daleko.
Testować zawsze można, bo to nic nie boli. |
Cytat:
Ale po godzinie przeprosiłem GNOME :fiu: |
Czy ktoś bawił się najnowszym KDE pod Debianem? Mam dużą chęć na przetestowanie tego środowiska.
|
rsync -P --include="/Folder ABC/Z4" --include="/Folder ABC/Z5" --exclude=/Filder/ABC/*" /jakiś/folder
|
andy, pokaż całą komendę, tak jak próbujesz użyć.
|
Jak za pomocą rsync'a skopiować wybrane foldery? Próbowałem przez --include i --exclude ale mam za każdym razem "Sending incremental list" i na tym się kończy.
Struktura katalogów: Kod:
FOLDER ABC |
Nie widzę żadnego sensu w tworzeniu "/dos" i/lub "/windows". Managery plików same montują partycje po kliknięciu na nie, bez względu na to czy są z systemami plików uniksowymi czy windowsowymi. I tak samo z odmontowywaniem (to czego nie ma w fstab i nie montuje się na starcie, na żądanie montuje się w "/media", w Ubuntowych dystrybucjach). Mamy prawie 2016 rok, a nie lata 90-te skąd być może pochodzi poradnik który wygrzebałeś na cmentarzu historii. :D
Najlepiej by było jakbyś napisał co chcesz konkretnie osiągnąć i za pomocą czego. |
Cytat:
Natomiast punkt montowania oznacza katalog do którego zamontujesz np. urządzenie. W tym przypadku jest to /dos lub /windows |
Możecie wyjaśnić jaka jest róźnica między mount point /dos a /windows ?
Instalacja Ubuntu na FAT32 USB. |
Kdenlive Cinelerra wygląda przyzwoicie. Możliwość ustawiania na własny sposób okienek jak w Vegasie co lubię.
|
O właśnie ten.
|
Lightworks?
https://www.lwks.com/ |
Swego czasu używałem Light cośtam. Nie pamiętam nazwy, ale podobno używany był przy sporych komercyjnych produkcjach. Ja zapamiętałem go jako jedyna działająca aplikacja do edycji wideo z topornym GUI (nienawidzę pływających okien).
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 13:31. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.