Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Elektronika kiedyś a dzisiaj.. (https://forum.cdrinfo.pl/f5/elektronika-kiedys-dzisiaj-74865/)

DarkSlide97 27.01.2025 09:31

Cytat:

Napisany przez misiozol (Post 1471449)
Naiwnoscia jest kupywanie sredniaka i oczekiwanie ze posluzy lata

To akurat S10e, nowy kosztował ponad trzy koła, nie nazwałbym go średniakiem. Niestety, to chyba jeden z ostatnich modeli o tak praktycznym i poręcznym rozmiarze. Gdyby mi padł, to będę szukał takiego samego. Na razie kupie sobie tanie słuchawki Bluetooth do podcastów i audiobooków, natomias muzyki będę słuchać na osobnym odtwarzaczu, jak za dawnych lat :P

- Deckard - 01.01.2025 12:22

Bardzo dużo zależy od higieny telefonu , jak widzę jak ludzie na telefonach za 1000zł instalują pierdyliard apek plus gry to niestety tylko flagowce.

A z apkami to tez smutna prawda, każdy wciska , od zwykłych operatorów usług ,banków etc po wszystkie rządowe szity.

Ja ogólnie zmieniam tel co trzy lata i podchodzę do tematu tak jak @misiozol.

edit. a baterie wymienią w serwisie prawie w każdym telefonie. Co mądrzejsze telefony to tez mają kilka planów ładowania od superszybkiego po standardowy ,taki który nie postarza baterii . Wystarczy plan ładowania dobrać do własnego trybu życia.

grzeniu 01.01.2025 02:23

Szukaj takich z wymienną baterią, co niebawem może być nietrudne, bo zdaje się unia to wymusi, albo już wymusza. :hmm:
Wtedy połowa ludzi nie wymieni telefonów, co to będzie za larum :rotfl:

Jarson 01.01.2025 02:10

Za tym też nie utrafisz.

Jeszcze trochę ponad dekadę temu smartfony nie dotarły do optymalnego kształtu (nawet do końca nie wiadomo, jaki mógłby on być), poza tym rozwój technologii był szybki, więc nowy nawet niezbyt drogi telefon wyglądał dużo bardziej nowocześnie i działał dużo bardziej sprawnie niż 3-letni, może i 2-letni flagowiec.

Od kilku lat nowe modele na zmianę a to są z zaokrąglonymi brzegami, a to z kanciastymi, zmieniają się jakieś drobne szczegóły typu kształt i wielkość wyspy aparatów, ale ani wielkość, ani jakoś dramatycznie wydajność.

W 2021 roku kupiłem córkom telefony za ok. 500 zł, myśląc że na jakiś rok, może dwa im starczą a później wymienię im na bardziej wydajne. Obie używają ich do dzisiaj, okazało się że te aplikacje których namiętnie używają plus YouTube nie wymagają żadnych nieprzebranych mocy procesorowych ani przestrzeni w RAM, a że czyhałem żeby wyrwać w promocji modele nieco lepsze, z w miarę pojemnymi bateriami, to i ogniwa póki co dają radę - choć pewnie to one w końcu będą przyczyną wymiany na kolejne modele.

Szukając modelu trwałego można by myśleć o "pancerniakach" z IP67 i aku 7-10 tys. mAh, ale dla mnie to przerost formy nad treścią - trwałość rzeczywiście super ale nie ta wydajność i nie ta poręczność, wolę jeśli będzie trzeba co 2 lata wymienić telefon na niedrogi w granicach 1000 zł (bo nic mnie nie przekona przy dzisiejszych cenach i parametrach, że coś droższego jest mi potrzebne). Wolałbym ze względu na generowanie elektrośmieci wymieniać co 5 lat, no ale na podejście producentów do trwałości nic nie poradzę.

misiozol 31.12.2024 22:31

Naiwnoscia jest kupywanie sredniaka i oczekiwanie ze posluzy lata, mnie nie stac na tanie zeczy wiec kupujac 5 lat temu telefon za 1000e oczekiwalem ze sie nie zestazeje za szybko oraz podziala stosunkowo dlugo, jako ze wsadzono w niego dobre elementy a nie po taniosci to efekt jest taki ze po 5 latach dalej trzyma mi bateria, kamera ciagle robi cuda ze zdjeciami, a procek jest w technologi 7nm gdzie obecne flagowce maja ~5nm

DarkSlide97 31.12.2024 13:45

A, odkopię sobie temat na koniec roku :)

Telefon mam nie pierwszej młodości, toteż zaczyna padać w nim gniazdo mini-jack. Objawia się to dziwnymi dźwiękami asystenta głosowego oraz utratą kontaktu przy co gwałtowniejszych ruchach (telefon automatycznie pauzuje muzykę po wyciągnięciu słuchawek z gniazda - teraz potrafi zapauzować w kieszeni podczas chodzenia). Daję mu maksymalnie trzy-cztery miesiące nim przestanie wykrywać słuchawki. Skąd wiem? Otóż dosłownie każdy telefon z Androidem który posiadałem miał dokładnie tak samo - gniazdo słuchawkowe najpierw wariowało, potem przestawało działać całkowicie. Tak samo było w telefonie z 2010, z 2013, z 2015, z 2016 jak i w obecnym z 2019. Przez tyle lat pakowali ten sam zawodny szajs do telefonów, aż wreszcie zrezygnowali kompletnie z gniazda mini-jack w ogóle.

Opcja adaptera USB-minijack odpada, ponieważ gniazdo USB również rozłącza się kiedy chce - podczas ładowania lepiej nie dotykać telefonu.
Będę musiał zainwestować w jakieś tanie słuchawki Bluetooth, bo drogie są kompletnie nieopłacalne - oferują jakość dźwięku na poziomie kilkukrotnie tańszych modeli przewodowych.

Ciekawe czy to jakaś wada fabryczna, wynik miniaturyzacji czy po prostu najtańsze możliwe materiały? Mini-jack to przecież nic skomplikowanego, technologia kilkudziesięcioletnia. Używałem dużo starszych urządzeń z gniazdkami mini-jack, które mimo wieku po prostu działały... Ba, nawet tania marketowa empetrójka firmy "krzak" z okolic 2006, po paru latach nie wykazywała problemów ze złączem słuchawkowym.

Trochę różnorakiego sprzętu przeszlo już przez moje ręce i według moich doświadczeń najlepsza jest elektronika produkcji japońskiej, mniej -więcej z pierwszej połowy lat '90. Radiomagnetofony, wieże, lustrzanki analogowe, kamery wideo (tutaj trochę nowsze - 97-99), telewizory, konsole do gier - to wszystko po tylu latach zazwyczaj po prostu działa, a ewentualne awarie dotyczą elementów mechanicznych które się zużywają bądź brudzą - lasery w CD albo paski/rolki w magnetofonach. Sama elektronika pozostaje niewzruszona na upływ czasu. To są rzeczy owszem, technologicznie zacofane, ale za to ekologiczne - nie szajs który po paru latach ląduje na elektrośmieciach :P Tylko o tym eko-aktywiści nie trąbią tak głośno, bo to się dużym firmom nie opłaca - lepiej przyklejać się do asfaltu, albo lobbować za zakazami dla sprawnych technicznie aut, żeby kierowcy kupowali nowe.

ed hunter 20.05.2019 19:24

To tak jak ze wszystkim, z tym, że teraz się śmiesznie pozmieniało, w firmie dla której pracujemy jeździ zardzewiały potwornie bus Mercedesa i Peugeot o rok młodszy bez śladu rdzy, z tym, że francuz co jakiś czas wali usterką, a merc nie.

DarkSlide97 15.05.2019 19:48

Podbijam temat :)

Kupiłem kiedyś boomboxa Siemens, na oko z późnych lat 70.
Jest zbudowany wręcz pancernie, raz nawet został zmoczony (wracałem i zastał mnie deszcz) co nie zrobiło na nim wrażenia - w przełącznikach są specjalne nakładki utrudniające wodzie wniknięcie do środka.
Ale co jest najlepsze - mechanizm magnetofonu który powinien się przez te 40 lat zużyć ale działa bez problemu. Nie zużyły się nawet rolka dociskowa i gumowy pasek.
Dodatkowo podczas odtwarzania można nim wymachiwać i nie słychać zniekształceń ani taśma nie zostaje wciągnięta.
Tymczasem w "lepszej klasy" decku Technicsa została zastosowana zębatka którą sama z siebie traci zęby podczas odtwarzania.
Nie mówię już o tańszych mechanizmach w boomboxach późniejszych zrobionych z plastiku najgorszej jakości :ysz:

Odtwarzacz CD Technicsa od mojej wieży nie był czyszczony od nowości (ma plombę) mimo to każdą płytę czy to CD czy to CD-R
odczytuje w kilka sekund i odtwarza bez grymasów. Natomiast w wieżach czy radiomagnetofonach z początku poprzedniego dziesięciolecia
i nowszych lasery padają same z siebie, podobnie z mechanizmami.

DarkSlide97 26.12.2015 22:34

Telefony też mogą zagrać całkiem dobrze jak np. 5800 (właściwie kupiłem ten telefon tylko z tego powodu, a i były jeszcze dwa - jest mały i tani :P ) tylko trzeba go odpowiednio ustawić.

Co jednak nie umywa się do jakości muzyki z discmana albo z dobrej wieży :)

PS Najlepiej wszystko słychać w nocy - nie mam potwierdzonej teorii czemu tak jest (być może dlatego że wzrok się "wyłącza" a słuch wyostrza) ale wtedy słyszę dokładniej muzykę, czasami dźwięki których nigdy nie słyszałem w danym kawałku :wow: . Dodatkowo słychać jak zgrane jest Mp3 (i nie chodzi mi o kb/s tylko o to że są gorzej zgrane Mp3 i lepiej zgrane Mp3 - mam tak np. przy piosence WWO - W Wyjątkowych Okolicznościach - Mp3 zgrane z płyty jest lepszej jakości niż jakieś przypadkowe z chomika).

andrzejj9 26.12.2015 22:22

Ja mam sony i jak czasami sobie coś zapuszczę.. :)

Inna sprawa, że przykładowo mp3 irivera, które też mam (z tych starych serii i..) też zdecydowanie daje radę. A telefony.. nawet te bardzo chwalone za jakość dźwięku.. to jakaś inna kategoria..

DarkSlide97 23.12.2015 21:40

Wiem, że CD ma o wiele lepszą jakość ale odtwarzając to CD w komputerze takiej świetnej jakości pewnie by nie było (piszę "pewnie" bo tej płyty nie dało się nawet w komputerze otworzyć!)

Dalej mówię, że ten odtwarzacz zmiata wszystko co słyszałem, nie mając nawet regulacji bass&treble a co dopiero 20 suwakowego equalizera i masy polepszeń.

Oczywiście wiem, że to nie jest wysoka półka i jest coś co brzmi 100x lepiej ale porównuję tzw średnią półkę (taką dla przeciętnego Kowalskiego) sprzed 20 lat i dzisiejszą.

Patrix 23.12.2015 21:18

Cytat:

Napisany przez DarkSlide97 (Post 1345890)
Są w ogóle odtwarzacze MP3 które mogłyby się pochwalić jak nie jakością i głośnością na takim poziomie? Bardzo w to wątpię (choć może kiedyś sobie kupię osobną Mp3).

Porównywanie wyrazistości dźwięku odtwarzacza CDA i w nim płyty tłoczonej
do odtwarzacza MP3 (a w nim zrippowanych MP3) uważam za co najmniej nie na miejscu.
Daleko jestem od audiofilskich tematów, ale jednak uważam, że tutaj mam rację.

DarkSlide97 23.12.2015 21:11

Odświeżam temat :)

Odgrzebałem ostatnio starego "discmana" - prawdopodobnie jeszcze starszego kuzyna, nieważne zresztą.

Po odnalezieniu jakieś płyty audio (mam więcej kaset niż audio-cd w domu, płyt się tak duzo nie używało :D) puściłem sobie jakiegoś Eminema, notabene zjechanego straszliwie.

Odtwarzacz nie tylko odczytał płytę, z którą nawet laptopowy czytnik by sobie nie poradził ale jeszcze zagrał, i to jak zagrał :spoko:

Dźwięk był jakoś 2x wyraźniejszy od mojej Nokii (niby do muzyki) nie porównując już do innych telefonów z których słuchałem muzyki.
Wszystko było doskonale słyszalne, nie brakowało niczego nawet słuchając przez K518 które niby mają problem z wysokimi tonami.

Co więcej, nie ma w nim żadnego EQ, żadnych ulepszaczy, enchancerów i innych cudów, jedynie podbicie basów które rzeczywiście podbija tylko basy, a nie wszystko na raz, jak czasami się zdarza w odtwarzaczach.
Gdybym puścił sobie tę płytę w nocy, to nie zasnąłbym tylko cały czas słuchałbym muzyki.

Kiedy podkręciłem głośność na połowę skali to słuchawki zaczęły mi charczeć :szczerb: Najpewniej spokojnie sprawdziłby się jako stacjonarny odtwarzacz audio. A dzisiejsze telefony nie mają nawet 1/4 skali tego discmana :rotfl:

Cóż, sprzęt wyprodukowany przed czasami durnych ograniczaczy głośności i montowania byle taniej.
Są w ogóle odtwarzacze MP3 które mogłyby się pochwalić jak nie jakością i głośnością na takim poziomie? Bardzo w to wątpię (choć może kiedyś sobie kupię osobną Mp3).

Oto nasz dzisiejszy bohater :D

http://img0110.psstatic.com/15537619...resistant-.jpg

ro29 17.12.2009 18:13

@Ormianin - mam podobnie - kaset 5x tyle co płyt - i także poglądy mam zbliżone - ciekaw jestem co z tych płyt zwłaszcza CDR za 10-20 lat będzie - mój Ojciec ma nagrania na tasmach magnetofonowych szpulowych z lat 70-tych i mozna tego dziś słuchać bez problemu (no chyba, że ktoś jest wychowany na CD i mp3 i minimalne szumy itp. mu zaraz przeszkadzają ;))

Ormianin 16.12.2009 16:12

Czyli za 2 piosenki dajecie zarobić koncernom fonograficznym... tak to wygląda niestety, bo artysta z tej płyty dostanie mały procent...

Wracając do kaset, ja co prawda w czasach mp3 i innego audio cyfrowego, rzadko je używam, ale... w związku z tym ze mam spora ich kolekcje, którą gromadziłem od lat 80-tych, przez 90-te (bo one szczególnie w 90-tych w Polsce były bardzo popularne) to czasem słucham sobie w samochodzie... mam tam taki kombajn radio-kaseta-CD i czasem jak jadę gdzieś dalej co wrzucę sobie taka kasetę... poza tym zauważyłem pewna przypadłość kaset, muszę przyznać ze ten nośnik jeśli odpowiednio przechowywany to jest naprawdę trwały, nagrania na taśmach mimo upływu lat wcale się nie zepsuły, nagrywane były na dobrym sprzęcie z płyt CD nadal brzmią dobrze... a nawet znacznie lepiej niż skompresowane mocno mp3... poza tym płyty CD-R z taniej półki szybko ulegają destrukcji, swego czasu materiał z kaset przenosiłem na CD-R, a rezultat jest taki ze kasety mam nadal, a CD-Ry co niektóre mogę już wyrzucić...


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 06:30.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.