![]() |
Cytat:
Niestety idąc Twoim tokiem rozumowania nie masz pewności co Firefox z nimi robi, może rozsyła w świat? Skąd wiesz, że wyłączenie coś daje? Długo walczyłem aby wyłączyć przekazywanie geolokalizacji, niby wszystko było wyłączone a na stronach byłem pięknie lokalizowany. Więc rozumiesz ... I nie rozpowiadaj, że po aktualizacjach opcje zmieniają się na "on" bo to nieprawda, już o tym pisało kilka osób. Może kiedyś tak było, nie wiem, teraz tak nie jest. Cytat:
|
Tak, a w jakim? Firefox zbiera dane z klawiatury? Podsłuchuje? Firefox nie szpieguje tylko zbiera jedynie dane telemetryczne - i po pierwsze można je zablokować, a po drugie po aktualizacji nie zamieniają się na opt on.
Ale ja chce podłączać do sieci. I co teraz z tym porównaniem? :P Jakiejś choroby dostali wszyscy na punkcie tego bezpieczeństwa... Nieaktualizowany Windows jest niewiele bardziej niebezpieczny od aktualizowanego. Oczywiście w domu sobie tak możemy i ja cały cały czas o domu mówię. Podstawowe bariery to przeglądarka z blokadami i rozum bo na MS nie można liczyć. Żeby te aktualizacje to chociaż wyglądały jak na Linuksie, ale nie, jak widzę ten wiszący godzinami ekran to kur*y dostaję (nie, nie na swoim komputerze). |
Ja nawet bym się nie czepiał całej telemetrii Windowsa 10. Jak dla mnie system dalej jest niedopracowany.
Po każdej większej aktualizacji resetuje ustawienia plików i domyślnych programów (chyba wiecie o co mi chodzi). Pół roku temu jakaś aktualizacja sprawiła, że wszelkie aplikacje metro przestały mi działać. Parę problemów jeszcze z nią miałem, np. ostatnio "AU" "popsuło" kamery internetowe, ja po jej instalacji miałem problem z ekranem logowania (nie zawsze działała klawiatura na nim, potem zaczęło działać prawidłowo...) Zresztą jest tego więcej: http://www.spidersweb.pl/2016/08/kin...indows-10.html Ja od systemu wymagam bezawaryjności (wiadomo, że nie ma rzeczy bezawaryjnych, tym bardziej systemów z rodziny Windows...). Niby te rzeczy z mojej strony to takie "pierdoły", ale bardzo denerwujące. Ja tam niedługo wracam do 8.1 ^^ Pewnie 10, zainstaluję jak sprawię sobie nowego mocnego PC i może do tego czasu 10-tka będzie systemem dopracowanym... |
Zasadniczo to ja rozumiem Twoje obawy :taktak:
Tylko, że to co nazywasz keyloggerem, jest od lat w systemach operacyjnych i oprogramowaniu, uruchom sobie choćby Excela czy Firefoxa ;) Ilość miejsc gdzie zapamiętuje się wcześniej wpisany tekst jest ogromna ... Jak wieść niesie, 10-tka ma być ostatnim systemem M$, będą jedynie duże aktualizacje tego konkretnego numerka. Przejście na ten system jest więc kwestią czasu. Nie muszę aktualizować 7 i ryzykować krytyczne błędy tak samo jak nie muszę podłączać 10-tki w ogóle do sieci :) Wtedy czuję prawdziwe bezpieczeństwo. Choć zawsze mam wrażenie, że obserwuje mnie przez okno dron, który spisuje moje hasła :szczerb: :haha: |
Pytanie zasadnicze jest takie czy powinniśmy pozwalać na m.in na wbudowane keyloggery?
Nie musisz aktualizować siódemki, ja już na pewno nie będę, więc nie obchodzi mnie że zrobili z nich prawie te same czarne skrzynki co z 10tek. To co jest w 7 SP1 łatwo spacyfikować - raz a dobrze. Aż przykro mi to czytać od starego Amigowca. Skąd tyle pokory? Nie można, m.in w tym problem... |
Pytanie zasadnicze jest takie, czy ktoś kiedykolwiek realnie ucierpiał w wyniku zbierania danych przez system operacyjny Windows, choć jeden przykład z życia albo chociaż link?
Najśmieszniejsze jest to, że 7 i 8 też dostają stale nowe poprawki, które upodabniają je w tym względzie do 10. Ludziska natomiast pieją jakie to są inne i bezpieczniejsze systemy niż 10 :haha: I tak, można skonfigurować 10-tkę aby nic nie wysyłać w świat, ale jak ktoś jest paranoikiem czy nie wie co robi nigdy nie będzie czuł się bezpiecznie. 100% pewności to tylko śmierć i podatki ;) |
|
To poczytaj internety... Może po gównoburzy to już "naprawili".
Natomiast co do włączania z powrotem WU po restarcie to doświadczyłem tego osobiście, wielokrotnie... |
@Berion
Mam dziesiątkę na jednym z komputerów i jakoś od 2 miesięcy nic mi się nie przestawiło z tego co ustawiłem ;) Zmyślasz zdrowo ... |
za 2-3 lata może nadejdzie wreszcie "ROK LINUKSA!"
|
Ostatnia afera z Maxtonem powinna u wielu osób zapalić żarówkę prywatności ;) Tam też można było odznaczyć pewną opcję a dane i tak były wysyłane...
Jedno jest pewne. Za 2-3 lata W10 będzie jedynym Windowsem z wsparciem bezpieczeństwa a wtedy MS będzie mógł zrobić co tylko zechce... |
jaki noteboczek xD co w nim piszczy xD.
Co do 10 to najbezpieczniejsze rozwiązanie to wywalenie karty sieciowej... Gdzieś w sieci było że jakiś pedobear chwalił się jaki to fajny system ta dziesiątka... zapłacił za wiadome treści przy jej pomocy i parę dni później już siedział xD Na ile to prawda nie wiem, ale takie coś jest wyjątkowo nie fajne... |
Cytat:
|
Ja kupiłem nowego laptopa i zamiast reinstalować systemu przełożyłem ze swojego dysk. Z tym, ze sterowniki musiałem sam zainstalować :)
|
Cytat:
Cytat:
*przeciwko którym nic nie mam, tak długo jak można to wyłączyć - i tak, zgadza się, w żadnym Windows nie można. Ustawienia prywatności, które MS oddaje w menu, po aktualizacji same się przestawiają na domyślne opt on (i nie wiadomo czy są w ogóle respektowane...). Trzeba więc mieć coś co stale to monitoruje i blokuje połączenia. Do tego użytkownik nie ma już kontroli nad aktualizacjami bo nawet jak wyłączysz usługę windows update to on i tak ją włączy przy następnym starcie... Jasno to pokazuje podejście MS do klienta. Dla mnie to jest taki absurd, że zamiast z tym walczyć po prostu pokazuję im środkowy palec. Kiedy już nie będzie sterowników to tę siódemkę będę trzymać po prostu w wirtualnej maszynie na Linuksie albo zdecyduję się na dziesiątkę, tyle że nigdy jej nie podepnę do sieci. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 09:15. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.