![]() |
To jest właśnie nielogiczne, a przede wszystkim niewygodne. Polecam do przeczytania gehennę Reetou. ;)
Oba to zło. Dostęp do danych nie powinien odbywać się poprzez jakieś programy. W każdym razie nie tylko tak. |
Android Flame War
Nie dostaniesz sie do niczego poza zdjeciami, zebys nie psul przemyslanego ekosystemu - to logiczne.
A iTunes jest stabilniejszy niz niejaki "KIES", integruje wiecej uslug niz on i dziala bezproblemowo skupiajac sie na uzytkowniku i jego danych zamiast na danych i jakims tam uzytkowniku. Wyczytalem dzisiaj na Android.com.pl od wieloletniego uzytkownika Androida, ktory przesiadl sie na iPhone. |
Żeby bez kombinatoryki coś przesłać z/na iP trzeba instalować bloatware iTunes, więc Sobrusowi też się raczej nie spodoba. ;]
Czytałem kiedyś o plugach do Total Commandera, dzięki czemu można buszować po zasobach iPhone'ów (iOS'ów? bo chyba fs na flashce jest wspólny dla wszystkich iOS). Testował ktoś? Działa to na aktualnej wersji systemu? |
Moze zaryzykujesz i sprawdzisz iPhone'a?
Na kwartal. Zejdzie z ceny wowczas nie wiecej niz 10-15%, wiec zadna strata. A zadowolony bedziesz - jestem tego wiecej niz pewny :-)! |
Przygotowuje się właśnie do update ROMu w moim telefonie z ICS.
Jest tylko mały zonk: update robi wipe, trzeba zrobić backup. A jak wiadomo w Androidzie bez roota nie ma czegoś takiego jak backup. próbowałem więc adb, niestety adb w ICS posiada przypadkiem buga który powoduje, że adb zawsze backupuje również kartę SD (którą mam 32GB). http://code.google.com/p/android/issues/detail?id=28303 To bardzo miłe że w JB poprawili ale co z tego? Kolejna mega niedoróba przeoczona przez testerów? Wiec adb odpada, bo nie będę przepychać 32GB przez USB z prędkością starej zdychającej szkapy. Oczywiście zostaje wysłanie wszystkich danych na serwer google albo zrobienie roota. Ale nie ważne, ważne jest coś innego: Android to syfiasty, zabugowany, irytujący, zaprojektowany przez idiotów, lagujący, udający otwarty i wolny system, który mnie po dwóch miesiącach tak wnerwia, że zaczynam kibicować Microsoftowi. Właśnie siedze i dumam jak do cholery zrobić backup, żebym znowu nie musiał kalendarza ręcznie przeklepywać. I prawdę mówiąc - nie wiem jak. Jeszcze żaden system nigdy wcześniej mnie tak nie zirytował jak ta niedoróba made by google. Codziennie odkrywam nowe "wymysły" pacanów z Moutain View i muszę po nich poprawiać. Zarządzanie pamiecią do dupy, uprawnienia żałosne, możliwości słabe ze wzgledu na źle pojęte "bezpieczeństwo". Pseudo multitasking pominę minutą ciszy, bo Amiga by ze śmiechu pękła. Windows Mobile 10 lat temu miał lepszy. Tylko błędów nie brakuje i to poważnych, które w większości słuchawek nigdy nie zostaną poprawione. Im bardziej poznaje jak ten system działa, tym większe mam wrażenie, że projektowali go ludzie którzy tego robić nie powinni. Serio, niech lepiej doją krowy albo pomyślą nad pracą w tartaku. Bo same założenia są czasem tak głupie, że żadna implementacja im nie pomoże (np limit 15 aplikacji). Nie rozumiem jak można być fanem tego syfu. Moze jakiś mało wymagający nieświatomy użytkownik-owca który "lejkuje na fejsie" może się tym zachwycać, ja niestety nie. Może Android 7 będzie warty uwagi, na razie radzę omijać go z daleka, jeżeli szanujecie swoje nerwy. I tyle z mojej strony, czekam na Tizen. |
Co za pacan popełnił tego androida.
Walcząc z OOM killerem doczytałem trochę o samym androidzie i co wyszło? 1. Android domyślnie ma limit uruchomionych aplikacji 15 sztuk :sciana: Jak spojrze na odpalone aplikacje to co widzę? 1. Ustawienia 2. SimContacts 3. engineering activity (nie wiem co to) 4. Kontakty 5. Usługi Google 6. Mapy google 7. Mapy google (uwaga: nie korzystam z map google, ale dwa miejsca to gówno zajmuje) 8. Music FX (korektor graficzny do muzyki) 9. Klawiatura android 10. Launcher czyli 10 zajmuje sam system i syfy od google. Na całą resztą moich aplikacji zostaje mi ... 5 sztuk? :rotfl: Co jakiś czas odpali się w tle jakaś aplikacja, poczta, youtube, sms czy coś, co spowoduje ze nasze 5 sztuk maleje do raptem 2-3 sztuk, albo mniej. To jest multitasking w wydaniu androida. Kpina. 2. Android zabija aplikacje nieużywane przez 30 minut 3. Android pozwala tylko 2 aplikacjom niewidocznym na przeżycie, reszta może być wyrzucana z pamieci - nie wiem dokładnie na jakiej podstawie I pare innych kwiatków. Nie wiem jak można było linuksa tak okaleczyć. Wszystkie te rzeczy wynikają z maszyny wirtualnej na której działają aplikacje. Cudowanie z ustawieniami kernela nic nie da, żadne cudowne apki nie pomogą. Trzeba spatchować plik services.jar - pikuś. Każdy ma w domu patcher. Jeżeli ktoś sie zastanawia czemu Android laguje i marnie działa to mam odpowiedź : ponieważ projektowali go idioci. Z resztą obserwując ustawienia kernela i ograniczenia wprowadzane przez Androida można odnieść wrażenie, że Google o linuksie gówno wie albo go nie lubi. CFQ na pamieci flash? Linuks nie umie przeczytać karty EXT4? Padam. Wywaliłem mapy google, przynajmniej 2 miejsca mi sie zwolniły. |
Społeczność zrobi im za darmo robotę , przetestuje błędy, a może nawet zrobi lepiej niż ich programisci.
To chwalebne, że się tak poświęcili ;) Firmy pro-open source widać na przykład tu: https://www.linux.com/learn/tutorial...wrote-linux-32 Brać to każdy potrafi. Bardzo miło ze strony Samsunga. Google czy Canonical zazwyczaj zamykają stawkę. http://www.theinquirer.net/inquirer/...cal-linux-2632 Microsoft więcej napisał niż Canonical, ale fail. |
Cytat:
SONY udostępniło społeczności wersję ALPHA swojego systemu. Wiadomo im więcej oczu tym wyłapie się więcej dziur itp. Sony jako jedyna firma udostępniła kod XPERII S jako AOSP! Cytat:
Cytat:
Oczywiste jest że wraz z modyfikacją jądra linuksa i rozprowadzeniem go w postaci binarnej musisz udostępnić jego kod źródłowy. Inaczej łamiesz licencję. Sony zawsze mi się kojarzyło z firmą, która jest anty Open Source a tu proszę. Takie firmy jak HTC czy nawet Samsung, który również nie do końca dobrze to robi powinny się uczyć. |
Wydaje mi się że zrozumiałem.
Sony udostępniło kod źródłowy do kernela w wersji alpha. Podszedłem tylko z nieco innej strony - kod źródłowy kernela powinien być ZAWSZE dostępny. Przecież to jest wolne oprogramowanie, licencja GPL. A tu nagle wielkie święto - kod dostępny! wow! Jak się to ma do idei wolnego oprogramowania Stallmana, gdzie user miał mieć możliwość modyfikowania programu który otrzymał? No chyba że święto jest z powodu tego, że to wersja alpha. To wtedy faktycznie nie zrozumiałem, przyznaje się bez bicia :) Kiedyś moderator zwrócił mi uwagę na forum SUSE, gdy zamieściłem paczki RPM bez źródeł :) Choć to było po to, by pomóc użytkownikom (w repo pojawił się wstrętny bug) i tylko na chwilę, dopóki poprawione wersje nie będą dostępne. Ale złamałem GPL i dostałem nakaz usunięcia plików z mojego prywatnego serwera. |
@sobrus nie zrozumiałeś chyba tego newsa. Otóż SONY, jako jedna z nielicznych (albo i jedyna) udostępniła wersję Alpha swojego oprogramowania developerom! Mało kto takie coś robi oficjalnie, pomijam wycieki.
|
Oczywiście, dystrybucja skompilowanego jadra linuksa bez dostarczenia kodu źródłowego jest pogwałceniem (a w zasadzie exploitem) licencji GPLv2.
Tiwonizacja również jest sprzeczna z ideą GPL! Dlatego zrobiono GPLv3, które jednak kernela jeszcze nie dotyczy :( A SZKODA. |
Większość producentów telefonów powinna brać przykład od SONY ;)
http://www.xda-developers.com/androi...sort-of-thing/ |
Ilość załączników: 1
|
Jest już oficjalny JB dla S2, póki co wersja dla Hiszpanii, więc czekamy na Xeo :)
http://www.sammobile.com/2013/01/23/...e-galaxy-s-ii/ |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Te wartości dla poziomów są zapewne dobrane na podstawie własnych doświadczeń. U mnie spisuje się dobrze, ba bardzo dobrze poziom 3 (telefon ma 768MB RAM). Przy słabszych wartościach pamięć została zwalniana zbyt późno co skutkowało czkawką. Przy poziomie 3 wszystko działa świetnie. ---- Gdyby kogoś interesowała zabawa w tworzenie ROMa to w tym artykule podstawa obsługi instalatora AROMA. http://android.com.pl/wiki-2/android...onfiguracyjny/ |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 20:20. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.