Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Systemy operacyjne i aplikacje (https://forum.cdrinfo.pl/f124/)
-   -   Apple flame war (było: Apple iPad) (https://forum.cdrinfo.pl/f124/apple-flame-war-bylo-apple-ipad-84942/)

sobrus 02.07.2013 14:45

Ale laptopy na ARM już są, np Samsung Chromebook. Szkoda, że póki co ARM nie wychodzi poza układy SoC i urządzenia te są krzywdzone syfiastymi dla komputera systemami jak Android czy Chrome OS. Pewnie niedługo dołączy do tego kolejny syf Windows RT.

ALE jak się to wywali, zaora i zainstaluje normalnego Linuksa na ARM (coraz więcej dystrybucji ma taką wersję), to z takim procesorem jak mówisz (4xA15) spokojnie powinno starczyć do biurowej pracy.
Spójrz tu:
http://www.phoronix.com/scan.php?pag...os5_dual&num=3
Jak widać 2 rdzenie A15 już spokojnie przeganiają na Ubuntu niektóre Intel Atomy i to dużo. Cztery rdzenie w niektórych testach przegoniłyby i3 :w00t:

Co więcej, Linux i kompilator GCC już ostrzy ząbki na nadchodzące 64-bitowe ARM. Będzie ciekawie. Taka dystrybucja wraz z softem może pojawić sie bardzo szybko, bo co za problem przekompilować otwarty soft :D

Może niedługo zaczną produkować same procesory ARM, które możnaby włożyć nawet do desktopa. Ale póki co sie nie zanosi.

Jarson 02.07.2013 12:56

Gdyby dziś ktoś naprawdę miał intencję stworzenia ultrabooka o jakim mówi Nimal, wziąłby bebechy z Galaxy S4 i włożył w typową ultrabookową obudowę, a w zaoszczędzonej przestrzeni umieścił dodatkowe ogniwa li-ion. Zużycie prądu przez wyświetlacz (można byłoby bez problemu użyć FullHD, bo przecież taki jest w S4) pozostałoby to same co w innych ultrabookach, ale zużycie prądu przez całą resztę platformy spadłoby drastycznie.

Nikt tak nie robi zapewne dlatego, że mało kto chciałby ultrabooka o wydajności smartfona - choć prawda jest taka, że do typowej pracy taka wydajność w zupełności by wystarczyła, a czas pracy na baterii byłby liczony w dniach.

demek 02.07.2013 10:18

Ciekawych rzeczy widze mozna sie tu dowiedziec. A mod jak zwykle klamie i wprowadza w blad. Od kiedy hdmi i dvi oferuja tylko 1920x1080?

@M@X
Skoncz juz sie kompromitowac.

A jako, ze nie sa to pierwsze kwiatki a kolejne z kolei (ostatnie w temacie o f1) to nalezy przytoczyc jeden klasyk

http://www.youtube.com/watch?v=r6wWx3x49c0

sobrus 02.07.2013 08:07

Jedna uwaga co do wydajności - energooszczędne procesory Intela w zasadzie niczym się nie różnią od wersji desktopowych, oprócz częstotliwości taktowania.

Są to specjalnie wyselekcjonowane układy, zazwyczaj pochodzące ze środkowej części wafla krzemowego, które mogą pracować stabilnie przy obniżonym napięciu (afaik pobór mocy jest proporcjonalny do kwadratu napiecia). Intel nazywa je ULV (Ultra Low Voltage) i są oczywiście droższe.

Dlatego ultrabooki niewiele ustępują wydajnością zwykłym lapom. Trzeba patrzyć na taktowanie układu. Generalnie dobrze jest mieć układ z serii ULV, bo są bardziej efektywne, chyba ze wymagamy najwyższej wydajności.

Gdyby laptopy można było podkęcać, to najprawdopodobniej ULV dałoby się podkręcić do poziomu normalnego układu (a nawet więcej bo to selekcjonowane układy) i wciąż pobierałyby mniej prądu. Z drugiej strony bardzo możliwe że zwykłym układom można obniżyć napięcie i dalej by działały :D Kwestia szczęścia, niestety BIOSy lapów nie pozwalają na takie zabawy, a szkoda.


@Berion
Zbyt wysoka rozdzielczość to źle :) Więcej zużytej pamieci (zwłaszcza z kompozytorem), mocy i prądu itd. Programy takie jak przeglądarka internetowa muszą renderować większy obraz. Na urządzeniach które z założenia są energooszczędne to IMO marnowanie zasobów. Dodajmy do tego że wymagania przepustowości pamięci dla GPU rosną, a integry mają lichą pamięć współdzieloną z CPU, która jest wolna (byle DDR3). Więc zamulamy też procesor główny.

joujoujou 01.07.2013 23:56

Cytat:

Napisany przez andy (Post 1254758)
[...] bakterii [...]

Siedem razy.

BATERII !! A nie bakterii. :czytaj:

M@X 01.07.2013 22:51

Czcionki renderowane sa w czasie rzeczywistym.

Obszar roboczy jaki zostal przyjety to 1440x900 wedlug "starych standardow".

Na Retinie jest 2880x1800 tyle ze w pionie i poziomie "ikony" (wiem ze Windowsowcy niemogarniaja Docka) sa dwa razy wieksze.

Berion 01.07.2013 22:46

To znaczy, że kiepsko to przeliczanie wychodzi.

Im wyższa rozdzielczość tym lepiej. Rzecz w tym, że GUI musi być skalowalny, ikonki odpowiednio duże i oczywiście o czym wyżej zapomniałem to skalowanie czcionek. Najlepiej aby wszystko było na wektorach, wtedy odbywa się to bezstratnie. Ale takiego systemu operacyjnego jeszcze nie ma. ;)

M@X 01.07.2013 22:37

To pojdz sobie do Media Marktu p, znajdz MBP 13'' i sprobuj wlaczyc w ustawieniach tryb 1:1.

Oczoplas pewny, a na pewno stwierdzenie domniemanej wady wzroku.

Apple przelicza przestrzen robocza na centymetry/wielkosc matrycy, a nie na piksele i chwala im za to... Przy Full HD bym nic nie widzial na 13 calach, a co dopiero przy retinie przeliczonej 1:1.

Berion 01.07.2013 22:34

To zależy jakiej wielkości są ikony i czy GUI OSu jest skalowalny. IMO 1440x900 to dwukrotnie za mało na taką przekątną.

M@X 01.07.2013 22:26

Tak jak mowi nimal - zachce mi sie mocy to kupie Maka Pro ;-)...

1440x900 to nie niska rozdzielczosc - przy 13 calach to optimum do pracy, by ikony nie byly za male.

Czytnik kart jest.

A A ze nie ma HDMI... Wiekszosc ultrabookow i tak ma HDMI w wydaniu mini, bo duze sie po prostu nie miesci...

A skoro i tak trzeba przejsciowki, to czemu nie z Thunderbolt, ktore oferuje wyzsza rozdzielczosc niz gowniane Full HD? ;-)

nimal 01.07.2013 18:48

a czy ja napisalem, ze to magia?
nie
za to napisalem, ze to jest niesamowite (nastpene 2 linijki wyjasniaja, dlaczego uwazam, ze jest to niesamowite)
oraz, ze jakos inni producenci zadko mysla o klientach potrzebujacych takich ekstremalnych czasow pracy na baterii
choc, jak sie okazuje, nie jest ich malo

co do Aira
pare wypowiedzi o czasie pracy na baterii
http://thenextweb.com/apple/2013/06/...hat-they-said/
Apple twierdzi, ze maks czas to 12 godzin a przy odtwarzaniu filmow (nie ma slowa o jasnosci) - 10 godzin

czy to, ze podzespoly zostaly zestrojone do dluzszej pracy na baterii to zle? jezeli ich wydajnosc wystarcza do codzinnej pracy to dobrze
czy to zle, ze wiekszosc obudowy wypelniona jest ogniwami? TO BARDZO DOBRZE - po to sa komputery mobilne, zeby pracowac na nich bez kabla

jak bede chcial kupic komputer ktory ma sprostac siezkim obliczeniom - to nie bedzie to ultramobilne malenstwo, tylko wielki i ciezki komputer, w ktorym bateria bedzie pelnic raczej funkcje UPS
takich komputerow jest calkiem sporo
wiekszosc oferowanych notebookow na rynku ma i slabe podzespoly i marne baterie - to jest dopiero bezsens
widzialem juz nawet netbooki o czasie pracy deklarowanym na poziomie 4 godzin (realnie zostanie z tego 3? i to ma byc netbook? podobne ultrabooki tez sie znajdzie :haha: )

Aira czy tego typu rzeczy kupuje sie, by na nich popracowac w podrozy - przegladanie netu, pisanie dokumentow, odtwarzanie multimediow - to jest ich zadanie
nikt przy zdrowych zmyslach nie oczekuje od nich wydajnosci w grach, projektowania trojwymiarowego czy renderowania filmow

i tu bym sie tych rzeczy w Air nie czepial - bo on taki ma byc - lekki, dlugo trzymajacy!
czepic zas sie mozna wielu innych rzeczy, ktore go pewnie w koncu skresla z mojej listy potencjalnych kandydatow do zakupu - brak HDMI, brak modemu 3G, blyszczacy ekran, brak czytnika kart pamieci, niska rozdzielczosc matrycy...

andy 01.07.2013 17:46

Cytat:

Napisany przez Sobrus
To że AIRy składają się w 70% z baterii i mają słabsze podzespoły to według mnie żadna wada. To nie są komputery do gier, ani stacje robocze, jeżeli OSX z programami działa na nich przyzwoicie to nie widze problemu, a ponad 12 godzin pracy na baterii to dla wielu osób bardzo ważna rzecz, to 50% więcej niż dell. Te słabsze procesory są obecnie całkiem przyzwoite . Mój brat ma bodająze i5-3337U i śmiga.

Oczywiście serwisowanie tego sprzętu to pewnie ból, ale skoro polityka Apple jest taka, że user sam tego nie serwisuje, to też problemu nie widzę.
Dla usera, który komputera serwisować sam i tak nie potrafi/nie chce/nie ma czasu to naprawdę żadna różnica, czy ekran jest wklejony na poxipol czy nie.

No a pozostali niech kupią della

Tylko ja nigdzie nie napisałem, że to wada ;) Po prostu odniosłem się do postu Nimala. Jego post zrozumiałem na zasadzie: MAGIA! :D
Niestety z magią nie ma to wiele wspólnego - ot upchanie sporej bakterii i zapakowanie mniej wydajnych podzespołów.
W takim sprzęcie jest to LOGICZNE i naturalne - Ultrabook nie służy do tego co mój i7.
Przewagą Ultrabooków nad tym co mam min. ja jest mniejszy ciężar, oraz dłuższy czas pracy na bakterii.
Wadą o wiele mniejsza wydajność, większe pocenie się, oraz brak możliwości serwisowania - wymiana całego komputera na nowy to nie możliwość serwisowania :D


Tak czy siak zakup Ultrabooka musi być podyktowany potrzebami - bardzo długi czas pracy na bakterii, oraz mobilność.
Jeżeli potrzebujesz mocnego lapa, który w pewien sposób zrekompensuje stacjonarkę (nie ją zastąpi całkowicie) to Ultrabook na obecną chwilę odpada.


Cytat:

Napisany przez Nimal
wlasnie problem z tym, ze ultrabooki sa tak samo drogie lub jeszcze drozsze od Aira
i nie oferuja czasow pracy powyzej 10 godzin
znalazlem co prawda Lenovo w ktorym mozna wymienic przy zamowieniu baterie na powiekszona, tylko opcji tej nie widze w PL

Jesteś świadomy, że te testy są wykonywane na praktycznie zerowym podświetleniu i bez większego obciążenia ? :)



Jeszcze co do wymienialnej bakterii. Dopiero kiedy człowiek ją wymieni widzi jaki jest to plus.
W przypadku Sesacji od HTC dokupiłem sobie powiększoną bakterię od Mugena i jestem bardzo zadowolony.
Sama świadomość, że po dwóch latach możesz wymienić samą baterię daje dużo - telefon w końcu jest dalej super.

W przypadku laptopa, którego używam prawie na kablu ważną rzeczą jest wypięcie bakterii od niego - dzięki temu będzie dłużej miała swoją pojemność niż taka w Ultrabooku gdzie ciągle ją ładujesz i rozładowujesz.

sobrus 01.07.2013 11:39

To też prawda. Ja mając wymienną baterię czuje się hmm "bezpieczniej", poza tym moge ją wyciągnąć gdy pracuje na kablu.

Ale prawdą jest też, że laptop którego kupiłem w 2008 roku nigdy baterii się nie doczekał i raczej już nie doczeka. Obecnie wentylator mu pada, trzyma jakieś 10 minut i kurzy się - i prędzej kupie coś nowego co trzyma 6-9 godzin niż zafunduje mu baterię. Za 1200-1500zł można mieć dziś spokojnie fajny sprzęt nie do gier, np Lenovo G580.

nimal 01.07.2013 08:58

zanim oryginalne, w miare poprawnie uzytkowane aku sie zuzyja cena samego notka spada zwykle do poziomu ceny wymiany aku (tak w przyblizeniu i z pewna doza przesady oczywiscie) wiec wymiana nie jest oplacalna
sa oczywiscie wyjatki - swego czasu Toshiba dawala ciala z oferowanymi aku, ktore nowe trzymaly 3 godziny a po pol roku 15 minut - ale to wyjatek potwierdzajacy regule ;)

edit: tym samym najczesciej wymiana aku mija sie z celem
inna sprawa, ze sa kompy, np ToghtBooki, korzystajace z dwoch baterii na raz z mozliwoscia wymiany na goraco (oczywscie pojedynczo) i dodatkowa ladowarka samego aku poza kompem... ale to zupelnie inna bajka ;)

sobrus 01.07.2013 08:34

Cytat:

Napisany przez Yossi (Post 1254710)
Mam nadzieję, że "serwisowanie" nie oznacza u Ciebie odpięcia jednym ruchem baterii i włożenie nowej? Tak, jak to się robi w normalnych komputerach.

Jeżeli porównujesz z normalnymi komputerami, to uczciwie będzie porównać z tymi co oferują podobny czas pracy.
Wiesz ze dla mnie wymienna bateria to mus, ale niestety cudów nie ma. 12 godzin na baterii wymienialnej jest obecnie nie do osiągnięcia dla nikogo.
Twój wybór - wymienna albo dłuższy czas. Dwie baterie wszystkiego nie załatwią - nie możesz niestety ładować pierwszej pracując na drugiej. I musisz przerywać pracę.

Nawiasem mówiąc wymiana baterii w AIR kosztuej ok $120. To dużo, ale gdy popatrzysz na wymienne baterie do Delli - potrafią kosztować tyle samo.
Oczywiście nikt nie kupuje baterii po cenach producenta, tylko na wyprzedaży za $30, nie zmienia to jednak faktu, że z uwzględnieniem robocizny jako producent tak strasznie nie zdzierają.

Mówimy o długości pracy na akku - zamienniki od razu można odrzucić, najczęściej cena idzie w parze z trwałością i jakością ogniw. Pierwsze pare ładowań może trzymać dobrze, a po pół roku może sie okazać, że stary oryginał trzyma lepiej... :/


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 17:06.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.