Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Systemy operacyjne i aplikacje (https://forum.cdrinfo.pl/f124/)
-   -   Apple flame war (było: Apple iPad) (https://forum.cdrinfo.pl/f124/apple-flame-war-bylo-apple-ipad-84942/)

Kris 18.10.2011 08:28

A mnie angielski nie interesuje. Mieszkam w Polsce.

A propos Siri. :D

http://nikonrumors.com/2011/10/17/st...ber-26th.aspx/

andrzejj9 18.10.2011 08:20

Cytat:

Napisany przez Kris (Post 1186140)
Powoli, powoli zacznie to być standardem. Polecenia głosowe typu 'włącz światło', 'włącz telewizor', 'napisz sms'. Oczywiście, to jeszcze nie jest takie piękne jak na filmach, ale niech rozwiną trochę bardziej tę sztuczną inteligencję i za kilka-kilkanaście lat to będzie normalna funkcjonalność telefonu/komputera.
- Komputer, włącz się i odpal mi Firefoxa, program pocztowy i Photoshopa. Otwórz folder 'ecipeci', skompresuj go i wyślij do Zuzi,
- Ekspres, jedno espresso. :D

Ale przecież to wszystko już jest.

Polecenia głosowe ma nawet wbudowany Win 7 (język angielski oczywiście), a zewnętrzne aplikacje umożliwiają i zaprogramowanie makr i serii czynności. Otwarcie Firefoxa, Outlooka, Photoshopa czy nawet skompresowanie folderu i jego wysłanie nie stanowi problemu.

A sterowanie światłem. To tylko kwestia odpowiedniej konfiguracji i podłączenia wszystkiego pod komputer. Mój znajomy tak ma w nowym domu (inna sprawa, że uważam to za kompletnie zbędne).

sobrus 18.10.2011 08:20

@Andy
Nie chce mi się śledzić całego wątku od czasu ostatniej wizyty, ale pytałeś czym się różni Android od palmtopa.
Według mnie urządzeniem wskazującym. Wiem, że do Androida są rysiki, ale nie są w standardzie i aplikacje projektowane są pod palec.
Niestety to wyklucza robienie jakiegoś bardziej skomplikowanego GUI, np menu muszą być duże i czytelne, o paro poziomowych pull-down menu można zapomnieć.

Stąd podejrzewam, że ciężko byłoby przenieść na Androida aplikacje takie jak np. Pocket Artist.

yossi 18.10.2011 07:50

Find My Friends w praktyce
 
Praktyczne zastosowanie aplikacji szpiegującej:
http://myapple.pl/content/2200-nielo...y-friends.html
Uważam, że w połączeniu z Siri to będzie prawdziwy przełom.

Kris 18.10.2011 07:47

Może i gadżet, ale moim zdaniem tą drogą będą szli zarówno producenci oprogramowania do telefonów jak i komputerów oraz innego sprzętu (rtv).
Fajnie to wygląda i działa. Dla mnie teraz jako ciekawostka, pożyjemy, zobaczymy. :)

To jest coś, co do tej pory można było podziwiać na filmach SF (no, jeszcze nie ten poziom, ale marzenie wielu). Pamiętacie 'komputer' ze StarTreka?
- Komputer, pokaż mi najkrótszą drogę do planety Volkan.
- Telefon, pokaż mi najkrótszą drogę do hotelu "Finezyjne figle". :mruga:

Powoli, powoli zacznie to być standardem. Polecenia głosowe typu 'włącz światło', 'włącz telewizor', 'napisz sms'. Oczywiście, to jeszcze nie jest takie piękne jak na filmach, ale niech rozwiną trochę bardziej tę sztuczną inteligencję i za kilka-kilkanaście lat to będzie normalna funkcjonalność telefonu/komputera.
- Komputer, włącz się i odpal mi Firefoxa, program pocztowy i Photoshopa. Otwórz folder 'ecipeci', skompresuj go i wyślij do Zuzi,
- Ekspres, jedno espresso. :D

yossi 18.10.2011 06:42

Cytat:

Napisany przez woitas (Post 1186132)
Idziesz ulicą i dyktujesz sms - fajnie.
Idzie dziewczyna ulicą - widzi faceta gadającego do siebie - nie fajnie.
Skupili by swe wysiłki na wydłużeniu czasu pracy baterii, a nie zajmują się pierdołami...

Jestem tego samego zdania. Dla mnie to kolejny gadżet dodany głównie po to, żeby "coś" dodać. Jestem bardzo zdziwiony widząc, że większość jest zachwycona.
No, ale może ja za stary jestem.

woitas 18.10.2011 05:37

Idziesz ulic***261; i dyktujesz sms - fajnie.
Idzie dziewczyna ulic***261; - widzi faceta gadaj***261;cego do siebie - nie fajnie.
Skupili by swe wysi***322;ki na wyd***322;u***380;eniu czasu pracy baterii, a nie zajmuj***261; si***281; pierdo***322;ami...

andy 17.10.2011 23:23

Cytat:

Napisany przez yossi
Czy ktoś może mi wytłumaczyć, jaki jest sens dyktowanie treści SMSa temu czemuś? To nie prościej jest zadzwonić???

Po co pisać smsa skoro szybciej i prościej jest zadzwonić? Smsy sprawdzająsię w pewnych sytuacjach kiedy dzwonienie się nie sprawdza, lub nie jest opłacalne dla jednej ze stron.

Sam często wolę wysłać smsa niż dzwonić aby komuś przekazać 2-3 zdania. Sam również preferuję taką formę komunikacji. Dzwonię gdy wiem, że np. nie uda mi się w smsach czegoś idealnie wytłumaczyć, lub po prostu chcę sobie porozmawiać z koleżanką.

Dyktowanie SMSa ma swoje zalety w pewnych sytuacjach - kiedy nie możesz mieć telefonu w rękach - prowadzisz samochód, idziesz ulicą ze słuchawkami na uszach, czy po prostu masz lekką drzemkę i Ci się nie chce wstukiwać słów - klikasz dwa razy na telefonie i leżąc dyktujesz wiadomość.
Po wszystkim on Ci dyktuje SMSa, aby sprawdzić czy się nie pomyliłeś, i jak wszystko się zgadza mówisz wyślij.
Taka interakcja jest często wygodniejsza niż klepanie smsa.

Cytat:

Oczywiście ktoś zaraz powie,że Siri jest absolutnie niezbędne do życia bo można podyktować SMSa jadąc samochodem, ale przecież są zestawy głośno mówiące (chyba, ze Apple jeszcze ich nie wynalazło - to wtedy nie ma), więc znowu - prościej zadzwonić.
Nikt nie mówi, że jest niezbędne do życia.

Wybraź sobie sytuację, że jedziesz samochodem po mieście i chciałbyś zatankować. W telefonie wybierasz asystenta jednym kliknięciem i mówisz: znajdź w najbliższej okolicy najtańsze stacje benzynowe i pokaż mi trasę na mapie.
Albo, zapomniałem czegoś kupić w supermarkecie X, pokaż mi najbliższy taki sklep na mapie.

Kolejny przykład, ktoś wysłał Ci smsa z pytaniem czy wiesz gdzie Julka pracuje. Ty zamiast dzwonić, mówisz do telefonu odpowiedz z treścią: Pracuje tu - [pada adres]. Po wszystkim mówisz wyślij.

Następny przykład, asystent informuje Cię o kończącej się aukcji na Allegro, ty zamiast sięgać do telefonu mówisz podbij o tyle cenę.

Podobnych przykładów można mnożyć - choćby wcześniej przeze mnie wspomniany z lodówką.


Taki asystent często może być bardzo przydatnym narzędziem.


Cytat:

Nielogiczne - jeżeli WIEMY że jest gdzieś poza zasięgiem, to równoczesne WIEMY, że tego SMSa też nie przeczyta. Jego wysyłanie jest w tej sytuacji bezcelowe.
Tylko, że często takie bycie poza zasięgiem jest chwilowe. Wysyłając smsa zazwyczaj masz ustawiony TTL na kilka dni więc osoba po zalogowaniu się do sieci go automatycznie otrzymuje.

Cytat:

Adres czy cyferki można sobie nagrać w czasie rozmowy głosowej, chyba, że ma się jakieś emejzing urządzenie, które tego nie potrafi. Można poprosić rozmówcę o przesłanie takich szczegółów SMSem -ale PO rozmowie.
Jeżeli takich szczegółów jest zbyt dużo, to i tak nie wysyła się ich SMSem, tylko emailem.
Wyobraź sobie, że jesteś w kolejce do szpitala ale zapomniałeś NIPu. Co jest wygodniejsze, zadzwonić i nagrać jak ktoś Ci dyktuje NIP? Czy wysłać smsa z prośbą aby druga połówka wysłała Ci go smsem?

Cytat:

Podsumowując- nie zamierzam używać ani Siri, ale podobnych produktów innych firm bo:
- dla mnie użeranie się z matołowatym robotem to strata czasu
- to niepotrzebny stres przy zastanawianiu się, czy mechaniczny idiota nie przekręci przypadkiem moich słów
- nie wyobrażam sobie dyktowania treści większości SMSów w towarzystwie innych osób, które słyszą co dyktuję
- większość serwisów (np. pogodowe), jestem w stanie obsłużyć znacznie szybciej, niż próbując dogadać się z robotem, który albo mnie zrozumie, albo nie. Moje ustawienia np. AccuWeather wymagają jednego (JEDNEGO) kliknięcia myszką
Nigdy nie wiesz co będziesz robił za 10-15 lat.

@1. Jakie użeranie się? Jeżeli technologia zostanie dopracowana to będzie to o wiele bardziej przyjemne, niż klepanie smsa palcami, czy szukanie czegoś w sieci.
@2. Przecież zawsze może powtórzyć - wtedy można skorygować.
@3. Czy ktoś mówił, że w takich sytuacjach będzie się wykorzystywało asystenta? NIE. Oczywistą oczywistością jest, że w towarzystwie, autobusie itp. nie będziesz dyktował emaila czy smsa...
@4 Też mam widget pogodowy na pulpicie głównym i zerknięcie na niego to chwila. Jednak wyobraź sobie łączone akcje, np. sprawdzasz w kalendarzu co będziesz robił o godzinie 15.00, siri odpowiada, że masz spotkanie po drugiej stronie miasta. Pytasz się a jaka będzie pogoda o tej godzinie? Ona Ci odpowiada deszczowa, ty na to pokaż mi najbliższy sklep z parasolami.

To są tylko przykładowe czynności. AI idzie do przodu, za kilka lat takie systemy będą już na tyle dopracowane, że interakcja z nimi będzie czystą przyjemnością.

Cytat:

No i widzisz - wg mnie łatwiej jest zadzwonić niż dyktować robotowi SMSa, szkoda czasu i brak pewności czy czegoś nie przekręci.
Jak już pisałem wcześniej częsty bywa tak, że nie ma sensu dzwonić aby przekazać - tak będę o 10.00 w tym miejscu, zarezerwuje stolik w knajpce...

Musisz zrozumieć, że czasami sms jest bardziej wskazany niż telefon. Sam preferuję jak z pytaniem, pierdołą ktoś do mnie wskakuje smsem a nie dzwoni.

Wawelski 17.10.2011 21:36

Cytat:

Napisany przez yossi (Post 1186090)
No i widzisz - wg mnie łatwiej jest zadzwonić niż dyktować robotowi SMSa, szkoda czasu i brak pewności czy czegoś nie przekręci.

No to zdecyduj się - czy pytasz o sens wklepywania względem dyktowania SMSa?
Czy też sens SMSowania względem rozmawiania?

yossi 17.10.2011 14:30

Cytat:

Napisany przez Wawelski (Post 1186089)
A, to zmienia postać rzeczy.

1. Dla mnie odpowiedź jest oczywista, że zazwyczaj wygodniej podyktować, niż wklepać.

2. Myślałem, że pytanie jest czy lepiej porozmawiać, czy podyktować SMSa. A to sprowadza się do tego, czy lepiej wysłać SMSa (a jeżeli wybór to SMS - to patrz p. 1) czy zadzwonić.

No i widzisz - wg mnie łatwiej jest zadzwonić niż dyktować robotowi SMSa, szkoda czasu i brak pewności czy czegoś nie przekręci.

Wawelski 17.10.2011 14:20

Cytat:

Napisany przez yossi (Post 1186088)
Nie dyskutujemy o SMSach tylko o używaniu Siri

A, to zmienia postać rzeczy.

1. Dla mnie odpowiedź jest oczywista, że zazwyczaj wygodniej podyktować, niż wklepać.

2. Myślałem, że pytanie jest czy lepiej porozmawiać, czy podyktować SMSa. A to sprowadza się do tego, czy lepiej wysłać SMSa (a jeżeli wybór to SMS - to patrz p. 1) czy zadzwonić.

yossi 17.10.2011 13:46

Cytat:

Napisany przez Wawelski (Post 1186085)
Wręcz przeciwnie - bo pytałeś dlaczego wysyłać SMSy, zamiast dzwonić..

Nie, przeczytaj uważnie. Pytałem NIE o to czy lepiej wysyłać SMSy czy dzwonić, tylko o to jest sens DYKTOWAĆ te SMSy robotowi.

Nie dyskutujemy o SMSach tylko o używaniu Siri

Wawelski 17.10.2011 13:11

Cytat:

Napisany przez yossi (Post 1186076)
Nie rozmawiamy o przyczynach używania SMS-ów, tylko o przyczynach używania Siri. Niestety nie zrozumiałeś sensu mojej wypowiedzi.

Wręcz przeciwnie - bo pytałeś dlaczego wysyłać SMSy, zamiast dzwonić.
Bo dlaczego lepiej wklepywać, niż dyktować wydaje się oczywiste.

Cytat:

Napisany przez yossi (Post 1186076)
Nielogiczne - jeżeli WIEMY że jest gdzieś poza zasięgiem, to równoczesne WIEMY, że tego SMSa też nie przeczyta. Jego wysyłanie jest w tej sytuacji bezcelowe.

Ale wiemy, że przeczyta, jak tylko będzie w zasięgu. I sam, po wysłaniu SMSa, nie muszę być w zasięgu ani mieć czas i możliwości do rozmowy.

Cytat:

Napisany przez yossi (Post 1186076)
- Nie wiem jak dużo masz przyjaciół w Chinach, którym musisz NIEZWŁOCZNIE przekazać ważne informacje.

Mam wielu podróżujących przyjaciół. I bywa, że potrzebują niezwłocznie jakiejś informacji.

Cytat:

Napisany przez yossi (Post 1186076)
- "Przez oszczędność" ??? - to jak to jest - kupujesz emejznig telefon za 4000 PL "bo Cię stać", a potem piszesz SMSa bo nie możesz zadzwonić "bo Cię nie stać" ?? Co za siara :-(

Nigdy nie kupiłem tak drogiego telefonu. I nie dlatego, że mnie nie stać, ale dlatego, że nie lubię przepłacać. Kupuję to, co uważam za optymalne (najlepszy stosunek funkcjonalności do ceny) i nie lubię marnować pieniędzy. Ale to nawet nie chodzi o moją oszczędność, a odbierającego w roamingu.

Cytat:

Napisany przez yossi (Post 1186076)
Adres czy cyferki można sobie nagrać w czasie rozmowy głosowej, chyba, że ma się jakieś emejzing urządzenie, które tego nie potrafi.

A skąd mam wiedzieć, jakie urządzenie ma ten, do kogo dzwonię? Dlaczego mam mu utrudniać?

Cytat:

Napisany przez yossi (Post 1186076)
Można poprosić rozmówcę o przesłanie takich szczegółów SMSem -ale PO rozmowie.

I dalej nie rozumiesz, czy wtedy łatwiej podyktować?

Cytat:

Napisany przez yossi (Post 1186076)
Jeżeli takich szczegółów jest zbyt dużo, to i tak nie wysyła się ich SMSem, tylko emailem.

Nie każdy jest mobilnie internetowy. Moi rodzice dla przykładu boją się internetu i wirusów jak ognia. I nie chcą ani w domu, ani, tym bardziej, w telefonie.

yossi 17.10.2011 11:30

Cytat:

Napisany przez Wawelski (Post 1186070)
Tyle przychodzi mi do głowy - ale pewnie znajdzie się więcej przyczyn używania SMSów.

Nie rozmawiamy o przyczynach używania SMS-ów, tylko o przyczynach używania Siri. Niestety nie zrozumiałeś sensu mojej wypowiedzi.

1. Nie zawsze może adresat rozmawiać - np. wiemy, że jest w kinie/teatrze/szkole/na zebraniu. Może być poza zasięgiem - a my zaraz nie będziemy mogli rozmawiać.
Nielogiczne - jeżeli WIEMY że jest gdzieś poza zasięgiem, to równoczesne WIEMY, że tego SMSa też nie przeczyta. Jego wysyłanie jest w tej sytuacji bezcelowe.
2. Przez oszczędność - np. wiemy, że adresat jest w Chinach, i sporo zapłaci za roaming przy rozmowie.
- Nie wiem jak dużo masz przyjaciół w Chinach, którym musisz NIEZWŁOCZNIE przekazać ważne informacje. No, chyba, że mamy do czynienia z sytuacje biznesową. Ale tu niestety nie załatwia się spraw bardzo ważnych SMSem, tylko się dzwoni. Ja akurat pracuję z kilkoma firmami w Chinach i najgorsze co można zrobić, to sprawić wrażenie, że chcę zaoszczędzić parę złotych na roamingu.
- jeżeli sprawa jest na tyle ważna, że wymaga natychmiastowego kontaktu, to każdy człowiek pracujący na co dzień w biznesie wie, że należy się zatrzymać na parkingu, wyjąć telefon i sprawę omówić, a nie SMSować. To na pewno zajmie mniej czasu niż dyktowanie treści, a potem jeszcze sprawdzanie czy przypadkiem nie napisze "ass" zamiast "s"
- w mentalności azjatyckiej, brak czasu dla partnera w biznesie oznacza brak szacunku. Stanowczo odradzam SMSy.
- "Przez oszczędność" ??? - to jak to jest - kupujesz emejznig telefon za 4000 PL "bo Cię stać", a potem piszesz SMSa bo nie możesz zadzwonić "bo Cię nie stać" ?? Co za siara :-(
3. Niektóre rzeczy lepiej przeczytać i mieć potem pod ręką (a nie zawsze adresat może zanotować) - np. adres czy jakieś cyferki.
Adres czy cyferki można sobie nagrać w czasie rozmowy głosowej, chyba, że ma się jakieś emejzing urządzenie, które tego nie potrafi. Można poprosić rozmówcę o przesłanie takich szczegółów SMSem -ale PO rozmowie.
Jeżeli takich szczegółów jest zbyt dużo, to i tak nie wysyła się ich SMSem, tylko emailem.

Podsumowując- nie zamierzam używać ani Siri, ale podobnych produktów innych firm bo:
- dla mnie użeranie się z matołowatym robotem to strata czasu
- to niepotrzebny stres przy zastanawianiu się, czy mechaniczny idiota nie przekręci przypadkiem moich słów
- nie wyobrażam sobie dyktowania treści większości SMSów w towarzystwie innych osób, które słyszą co dyktuję
- większość serwisów (np. pogodowe), jestem w stanie obsłużyć znacznie szybciej, niż próbując dogadać się z robotem, który albo mnie zrozumie, albo nie. Moje ustawienia np. AccuWeather wymagają jednego (JEDNEGO) kliknięcia myszką

Wawelski 17.10.2011 10:20

Cytat:

Napisany przez yossi (Post 1186069)
Czy ktoś może mi wytłumaczyć, jaki jest sens dyktowanie treści SMSa temu czemuś?

1. Nie zawsze może adresat rozmawiać - np. wiemy, że jest w kinie/teatrze/szkole/na zebraniu. Może być poza zasięgiem - a my zaraz nie będziemy mogli rozmawiać.
2. Przez oszczędność - np. wiemy, że adresat jest w Chinach, i sporo zapłaci za roaming przy rozmowie.
3. Niektóre rzeczy lepiej przeczytać i mieć potem pod ręką (a nie zawsze adresat może zanotować) - np. adres czy jakieś cyferki.

Tyle przychodzi mi do głowy - ale pewnie znajdzie się więcej przyczyn używania SMSów.


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 08:13.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.