![]() |
1. Nie.
2. Nie wiem czy ma dwie anteny, ale jest "world phone'em", czyli pracuje zarowno w sieciach GSM jak i CDMA. 3. Nie. 4. Funkcje te ma kazdy iPhone, od pierwszej generacji ;-)! http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazk...jpg?1318932786 To przykre... |
Stronę wcześniej była mowa o video, to na makoweabc możecie obejrzeć porównanie Iphone 4 i Iphone 4S.
http://www.makoweabc.pl/2011/10/ipho...4s-video-test/ Zdjęcia Iphone 4S: http://www.makoweabc.pl/2011/10/zdje...one-4s-sample/ |
Cytat:
Kilka pytań:
|
Cytat:
Jesteś na nie - bi nie :) A tak nawiasem - polecenia głosowe, dla komputera i telefonu istnieją już od sporego czasu :) Np. mowie do swojego telefonu DOM! i on sam dzwoni na numer domowy. Czyli mogę powiedzieć, ze gadam z telefonem :) Na podobnej zasadzie gadam z komputerem. A zaawansowane moduły opcji głosowych tez już są. I będą coraz bardziej zaawansowane. Siri to zaledwie początek. |
Cytat:
Jak lubisz - używaj - nic mi do tego :) |
Niestety nie rozumiem o co Ci chodzi :nie:
Jeżeli nie podoba Ci się głosowy interfejs ze względów "etycznych", bo mówić można jedynie do człowieka, ewentualnie do pieska - to masz prawo tak uważać. Ale np mi gadanie do urządzeń nie przeszkadza. |
Cytat:
Proszę - w ogóle nie porównuj rozmowy z człowiekiem oraz nieudolnych (przynajmniej na razie) prób rozmowy z robotem. |
Słowo-klucz rozpraszające? Dla kogo? Taka technika jest stosowana też w serialach SF.
Przykładowo "HAL, open the pod bay door", czy "komputer, daj to na ekran". "HAL" czy "komputer", czy jakieś imie, może być słowem kluczem. Trzeba tylko wybrać takie, którego nie powie się przypadkowo. I co jest rozpraszającego w powiedzeniu do samochodu/nawigacji "HAL, zaprowadź mnie do domu"? Wolisz nie patrzyć na droge, ręce zabrać z kierownicy i dziubać w ekranik? No proszę... Z resztą, w komunikacji z człowiekiem też często używasz Magic Word - zazwyczaj to jego imię. Rozprasza Cię to? Nieustraszony to taki stary serial z Davidem Haselfoffem (nie wiem jak to sie pisze) gdzie Michael Knight gadał do czarnego '82 Trans Ama o imieniu KITT. Kiedyś popularny w Polsce serial. Poszukaj na YT "Knight Rider", tylko tą starą wersje z lat 80-tych. http://pl.wikipedia.org/wiki/Nieustr...izyjny_1982%29 |
a miało być tak pięknie, wywiady miały być... :sciana:
www.youtube.com/watch?v=Tkaj7DKPA8E Cytat:
|
A propos "Nieustraszonego" to mam u siebie taka jedna przyjemna zabawke...
http://m.youtube.com/index?desktop_u...?v=QVynb-dSA28 ;-) Wiadomo***347;***263; wys***322;ana z ***63743; iPhone 4 przy u***380;yciu Tapatalk |
Cytat:
A "nieustraszony"... to pewnie film jest, tak? Wrzuć linka do trailera to chętnie obejrzę bo nie chce dyskutować na poziomie "nie miałes w ręku, a krytykujesz" ;-). You know what I mean... |
Zależy gdzie on jest, mówimy ogólnie o tej technologii a nie o konkretnej implementacji.
Bo jeżeli chodzi o implementacje, to ja żadnego produktu Apple kupować nie zamierzam. Przycisk może być w kierownicy, a może go w ogóle nie być - sposób "Magic Word". I wtedy będę mówił do samochodu jak w Nieustraszonym ;) |
Cytat:
Mnie nie podoba się TEN jeden konkretny wynalazek. Od nowych technologii nie ma ucieczki, ale należy zachować zdrowy rozsądek w ich stosowaniu. Gadanie do robota - moim zdaniem - przekracza tę cienka granicę. Poza tym - jeśli będziesz używać Siri w czasie jazdy to I TAK MUSISZ korzystać z przycisku do gadania - czy ja się mylę? Jak rozumiem naciskanie akurat TEGO przycisku nie będzie Cie rozpraszać? Czyli - przyciski w telefonie dzielimy na takie, które rozpraszają i takie, które nie rozpraszają - emejzing! http://forum.cdrinfo.pl/data:image/p...BJRU5ErkJggg== |
No widzisz i tu jest sedno.
Tobie nie podobają się po prostu takie wynalazki, jesteś przyzwyczajony robić to po staremu - więc innowacje nie są Ci po drodze. Ale na przykład ja mam nawigację w telefonie i chętnie jej używam. I chciałbym mówić do telefonu, bo przyciski rozpraszają mnie podczas jazdy. Ale pocieszę Cię - absolutnie nikt nie zmusza Cię, by z tego wszystkiego korzystać :) |
Cytat:
Zamiast głosowego "new mail has arrived" (co mnie niesamowicie wkurza), wolę malutką tabliczkę w rogu ekranu. Słysząc taki komunikat czytany słodkim głosikiem po raz 50-ty jednego dnia można dostać furii. "za 500 metrów skręć w lewo": dawno, dawno temu, kiedy używano jeszcze dyskietek 5,25" nauczono mnie posługiwać się mapą. Taką papierową. Mając dobra mapę i będąc obdarzonym pamięcią wzrokową, nie muszę, nie chcę i nie lubię używać nawigacji. Nie ma ŻADNEGO powodu, dla którego musiałbym gadać z robotem. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 10:14. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.