![]() |
Cytat:
Jest to możliwe tylko w wypadku: - wersji Beta, przy instalacji której użytkownik zgadza się z tym, że jej używanie jest ograniczone czasowo Jeżeli zainstalowałeś darmową wersję i w umowie licencyjnej nie jest precyzyjnie określone do kiedy jest ona ważna, to nic tu nie może nagle "stać się" płatne "z tego co wiem Google też może robić takie rzeczy na Androidzie." 1. Nie pytałem o Androida, którego nie używam i który chwilowo mało mnie obchodzi. 2. To co piszesz to kopia starego bon motu "a u was to murzynów biją" ze słynnego dowcipu z czasów komuny Ogólnie - zadałem pytanie. Wszelkie moje uwagi są bezzasadne, JEŻELI do tej pory Siri egzystowało WYŁĄCZNIE tyko wersja beta. Ja zadałem takie pytanie, ponieważ tego NIE WIEM. nie bardzo rozumiem jak mógłbym to wyrazić bardziej dosłownie. Potwierdź, że do tej pory używałeś poprzednio dostępnej wersji Siri - jeśli tak, to będę miał kilka dodatkowych pytań, jeśli nie - to niepotrzebnie w ogóle odpowiadałeś na moje pytanie bo - jak wyraźnie w tym pytaniu zaznaczyłem - ono Ciebie ( w tym wypadku) nie dotyczy. Jeżeli jesteś całkowicie pewny tego co piszesz. potwierdź, że do chwili wprowadzenia na rynek IP4S Siri było dostępnie wyłącznie jako wersja beta. "(obciążona Siri po prostu nie odpowie, z czego Yossi będzie się śmiać)." Mam o wiele lepsze powody do śmiechu, niestety - obiecałem co najmniej 2 sympatycznym osobom na tym na tym forum, że tego nie zrobię. Gdybyś miał wątpliwości to zauważ: nie wyśmiewam, nie wypowiadam swoich opinii, nie komentuję. Wyłącznie cytuję lub zadaję pytanie. A na niektóre pytanie cholernie ciężko jest uzyskać odpowiedź. P.S. Jesteś jedynym chyba fanem Apple jakiego znam, który umie ze swojego sprzętu wycisnąć polskie znaki. |
Czyli sytuacja jest jeszcze bardziej zakręcona, bo to apka third party.
Aplikacja nie została odinstalowana, jedynie przestała działać bo serwery się zmieniły. I zniknęła z AppStore. To jeszcze mniejszy ból, bo to jest już całkiem normalne. Antywirusy, gry online - te wszystkie produkty zdychają wraz ze swoimi serwerami. I nic na to nie poradzimy. |
Nie uzywalem, ale z tego co wiem :
1. Tak, z chwila wprowadzenia Siri do iPhone 4S aplikacja firmy third-party przestala dzialac. 2. Mozna tak zrobic - jest taki zapis w umowie licencyjnej App Store. Jesli sie nie godzisz - nie zakladaj konta. 3. Apple skorzystalo z tego zapisu chyba pierwszy raz w zyciu (czego nie mozna powiedziec o Google, ktore potrafi uzytkownikom zdalnie usunac aplikacje). Chyba, ze wliczamy usuwanie aplikacji ZE SKLEPU za naruszenie regulaminu App Store, jak np. VLC. W tym drugim wypadku aplikacje majac nadal lokalnie w swoim iTunes mozna ja nadal synchronizowac i nadal bedzie dzialac. 4. Gdy Siri bylo aplikacja, zapytania przechodzily przez serwery producenta, a nie przez serwery Apple. Dopiero gdy Siri stalo sie skladnikiem iOS 5 dla iPhone 4S "dostawca serwerow" sie zmienil ;-)... |
Yossi to była wersja beta. Czyli wersja testowa.
I taka wersja może przestać działać (sam to napisałeś nawet), a Ty nie traktuj tego jakby Apple zabrało użytkownikom gotowy produkt. Choć i Apple i Google ma taką możliwość (odinstalowywanie aplikacji zdalnie) i na to użytkownik musi sie zgodzić przy korzystaniu z tych telefonów. W Androidzie nazywa się to Remote Kill Switch i zapewniam Cie że może odinstalować nie tylko bety: http://androinica.com/2010/06/google...-android-apps/ Wyszedł 4S, legalnie skończyły sie testy i legalnie beta się też skończyła. Period. A skąd wiesz że w umowie licencyjnej nie było, że beta może przestać działać kiedy Apple sobie zażyczy? Pewnie zarówno Apple i Google mają w umowach, że mogą odinstalowywać co chca i kiedy chcą i umowa konkretnej apki nie ma nic do tego. I teraz Apple miało możliwość - wersję 1.0 udostępnić wszystkim milionom posiadaczy iPhone i obciążać sobie serwery, co wpłynęłoby niekorzystnie na działanie Siri także na 4S (obciążona Siri po prostu nie odpowie, z czego Yossi będzie się śmiać).....albo udostępnić garstce z 4S, zwiększając także atrakcyjność nowego produktu. No to wybrali to drugie, tym bardziej że poza Siri wiele 4S nie ma do zaoferowania, a sprzedaż trzeba podtrzymać. |
Cytat:
- wersji Beta, przy instalacji której użytkownik zgadza się z tym, że jej używanie jest ograniczone czasowo - zmiany wersji, gdzie np.. wersja 3.4 jest darmowa, ale wersja 4.x jest już komercyjna Producent może również poinformować o zakończeniu wsparcia technicznego (darmowego lub płatnego) określonej wersji. Nie ma takiej prawnej możliwości, że "darmowe programy stają się płatne." Jeżeli zainstalowałeś darmową wersję i w umowie licencyjnej nie jest precyzyjnie określone do kiedy jest ona ważna, to nic tu nie może nagle "stać się" płatne. "Poza tym mogli mieć problem z obciążeniem serwerów Siri, a tak mają podwójną korzyść - mniej użytkowników i więcej chętnych na 4S." Ja bardzo przepraszam - czyli jak ktoś ma problemy z serwerami to może przerobic dowolny darmowy program na płatny? Stary przyjacielu, pomyśl chwilę zanim następnym razem napiszesz takie bzdury. "z tego co wiem Google też może robić takie rzeczy na Androidzie." 1. Nie pytałem o Androida, którego nie używam i który chwilowo mało mnie obchodzi. 2. To co piszesz to kopia starego bon motu "a u was to murzynów biją" ze słynnego dowcipu z czasów komuny |
Nie wiem, ale nawet jeżeli to co w tym dziwnego? z tego co wiem Google też może robić takie rzeczy na Androidzie.
Mogą robić co chcą, taki urok marketów. edit: wiem o co Ci chodzi, to faktycznie słabe ze strony Apple. Ale to ich aplikacja i ich platforma. Wersje beta są ogranczane czasowo, darmowe programy stają się płatne. Więc Apple miało prawo tak uczynić, w końcu nie mogli testować Siri na nie istniejącym telefonie. Poza tym mogli mieć problem z obciążeniem serwerów Siri, a tak mają podwójną korzyść - mniej użytkowników i więcej chętnych na 4S. Byznes yz byznes. |
Uwaga! To pytanie jest całkiem serio i to nie jest żadna kpina. Uprzejmie proszę, żeby wypowiedzieli się tylko ci, którzy naprawdę wiedzą jaka jest prawda - najlepiej użytkownicy. Czy to prawda, że Siri było do tej pory dostępne, jako darmowa aplikacja (beta?), a Apple w momencie wprowadzenia na rynek IP4S zdalnie i bez pytania, ani uprzedzenia wyłączyło ja zdalnie na urządzeniach swoich -legalnie jej używających - użytkowników? Nie wnikam w powody takiej decyzji - tylko pytam, czy to prawda. Wystarczy odpowiedź T/N. |
@Jabba
Nie, po prostu nic na tym polu Apple nie ma do zaoferowania. O sile konsoli stanowią głównie gry. A tych Apple samodzielnie nie napisze. M$ i Sony mają już umowy z najlepszymi developerami, lepszych po prostu nie ma. Konsole i tak są proste w obsłudze i mają ładny design, a w gry się jednym przyciskiem nie pogra. Gry będą takie same niezależnie od wydanych $$$, więc wyższa cena konsoli Apple nie przejdzie, a niższa nie będzie premium. I co jak co ale Apple do sprzętu dopłacać raczej nie zamierza, jak Sony czy M$. Dla Apple to więc żaden interes. |
Która wizja przyszłości lepsza? ;)
|
http://tech.wp.pl/kat,1009783,title,...l?ticaid=1d4e2
Dziwne,że Apple nie zamieszało na rynku konsol. Co prawda Sony ma tam mocną pozycję, ale Apple pewnie wymyśliło by coś designerskiego i "dla wybranych" (czyli wszystkich fanów iPoda, Pada, Phona). Najlepiej białe w kształcie muszli.... Nintendo nadal tam walczy i XBox Mikrego . Więc dlaczego nie Apple ? Za trudno ? |
Wolę już kwiatki na grobie podlać. :P
Nie, nie Stiwa. |
o 12 program o SJ na discoery, ktos bedzie ogladal?
|
Zauważ tylko, że pomimo tego i owego w dalszym ciągu je sprzedają... ||
|
Aha, i dla zabawy załatwiają sobie zakazy sprzedaży urządzeń...
|
Cytat:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 01:57. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.