![]() |
Silent Hill
Szczerze mówiąc myślałem, że będzie to lepszy film (na podstawie fragmentów, które widziałem). W praktyce trudno mi go polecić komókolwiek - fani gier narzekają na przeniesienie klimatu gry, nie znający jej z kolei (do których ja się zaliczam) mogą się z kolei trochę pogubić, bo tak naprawdę poza głównym wątkiem, kolejne epizody niespecjalnie mają jakiekolwiek uzasadnienie. Plus za kilka pomysłów, w tym finałową scenę (choć niektórym może się zdecydowanie nie spodobać), natomiast spory minus za grę aktorską, która naprawdę psuje klimat. Jako całość raczej nie polecam, chyba że z ciekawości (ja w sumie dlatego obejrzałem). 4/10 |
Marie-Antoinette - nic sie nie dzieje
chwilami mozna sie zasmiac widzac absurdalne zwyczaje dworskie... ale jeden usmiech na 15 min. nudy to troche za malo i jeszcze wspolczesna muzyka dyskotekowa jako podklad do filmu kostiumowego... eh... |
Cytat:
|
Cytat:
|
polskie = ten dzial, czesto i gesto sie sprawdza zwlaszcza reklamowane jako super/mega/hiper
|
Cytat:
|
Ile waży koń trojański? - komedia romantyczna Machulskiego.
Tak się ubawiłem na tej komedii. że usnąłem prawie... |
Cytat:
;-) |
ta, szczegolnie ostatnia scena, gdy im powiedzieli, ze to nie mialo sensu, tylko nikt ich nie poinformowal :D
|
9'ta Kompania rewelacyjna??????? To typowy zapychacz klasy C.
Z takimi desantowcami to sam bym sobie dał radę. Najlepszy moment to ich "strategicznie" położony punkt obserwacyjny/kontrolny na ważną drogę.........u podnóża góry. Tylko ***** by się tam zasadził, albo ten marsz mujahedinów. Toż to było tak beznadziejnie głupie, że aż śmieszne. Desantowcy z elitarnej jednostki, zauważyli 100-200 mujahedinów dopiero z odległości 100m. A jak celnie strzelali. Ja na to patrzyłem z politowaniem. Takich kretynizmów można by było by mnożyć w tym filmie. Ten film to propaganda rodem z wojny w Wietnamie, gdzie gdybyśmy nie znali historii to moglibyśmy powiedzieć, że Amerykanie wygrali tą wojnę. I ten tekst na końcu "Zwyciężyliśmy". Jasne. Litości............................to jechało Stalinizmem i kultem Czerwonoarmisty na kilometr. |
9 kompania byla rewelacyjna :D
ostatni Bond... coz, Bond to to nie jest, ale od poprzeniego to wszystko bedzie lepsze... braki autoironii chcieli nadrobic ilosci akcji - oglada sie niezle, ale ze starymi Bondami (do Brosmana wlacznie) to nic wspolnego nie ma a co sobie darowac mozna? Marley and Me - 2h a mozna by skrocic do 30min... no - moze 1h melodramat o psie :| Zabojstwo Jessie Jamesa przez tchorza costam Forda - tytul rownie rozwleczony jak film, milion zblizen twarzy Forda, tylko ze to nie Boghard go gral, wiec po prostu nuda Killshot - po prostu nudny, akcja zero odkrywczosci i porzewidywalna do bolu |
Quantum of Solace - mi się nie podobał: montaż scen robiono po pijaku, fabułę ktoś układał na kacu... Bo co to niby za przyjemność oglądać niby dynamiczną scenę, gdzie zmiana ujęcia jest co ćwierć sekundy i nie dość, że nie widać kto kogo goni, to nawet nie wiadomo, czy to ręka, czy kolano?
|
Cytat:
:spoko: |
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 18:58. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.