Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Czym sie rożni manta Emperor 2 od 3? (https://forum.cdrinfo.pl/f5/czym-sie-ro-ni-manta-emperor-2-od-3-a-59365/)

andrzejj9 14.12.2005 09:51

A zdradzisz jeszcze co wybrałeś? :)

Dzięki za to porównanie, jest tu sporo informacji, których nie znajdzie się w ulotkach reklamowych.. W tym, co napisałeś, najbardziej zaniepokoiły mnie te problemy z napisami.. To przede wszystkim po to chciałem kupić nowy odtwarzacz, żeby nie mieć już z nimi problemów. Jeśli dalej występują, to przestaje to mieć sens..

Dziwi mnie też brak możliwości przewijania na podglądzie w P2. Jeśli to prawda, to dla mnie całkowicie dyskwalifikuje to napęd.. Jesteś pewien, że nie ma tam takiej możliwości?

Morris 14.12.2005 00:03

Wreszcie miałem w weekend możliwość bliższego przyjrzenia się obydwu modelom, w których zaktualizowałem firmware do najnowszych wersji (1.5 DTS i 1.6) i przetestowania wyrywkowo swoich DivX/XviD. Oto moje spostrzeżenia:

1. Wygląd zewnętrzny to kwestia gustu, ale menu uważam, że bezspornie lepiej wygląda w P2 z funkcją thumb-view (podgląd wybranego filmu); za to w EIII jest więcej ustawień, zwłaszcza dźwięku.

2. Filmy w 2 lub więcej częściach - EIII odtwarza bez problemu, a Prince niestety zwisa w momencie wybrania filmu i wciśnięcia "play", a czasem również w samym menu (kilkanaście bezskutecznych prób). Przypuszczam, że to wina niedopracowania dość nowatorskiego i rozpieszczającego użytkownika menu.

3. Prince2 nie ma "przewijania na podglądzie". przyciskami << i >> przeskakuje się o parę sekund, zaś w EIII przewijanie jest bardzo płynne i czyste.

4. Zoom - w EIII działa super i pikseloza jest minimalna; w P2 niestety porażka - fatalna jakość.

5. Napisy - w obydwu odtwarzaczach są czytelne, ale jak dla mnie odrobinę za małe nawet na 29" TV - trzeba im poświęcać zbyt dużo uwagi (wzrok mam OK). P2 ma świetną regulację ich pozycji (EIII ma niestety tylko dwie - IMO za mało). Jednak jeśli chodzi o polskie znaki w napisach P2, to one po prostu... nie istnieją, podczas gdy EIII czyta je bez problemu. Do wyboru kolory: żółty i biały.

6. Piloty (testowane na dołączonych kiepskich bateriach) - w P2 działa bez specjalnego wysiłku, ale w EIII niestety bez wycelowania w obudowę się nie obejdzie (w moim starym 14" telwizorze GoldStar jest jednak znacznie gorzej). Rozmieszczenie przycisków trochę lepsze w P2, ale za to więcej ich mamy na lotniku EIII.

7. Ergonomia konstrukcji- drażni trochę w obu playerach bardzo cienka tacka podajnika płyt, która niestety nie posiada wycięć po bokach, ułatwiających wyjmowanie nośników.

8. Obydwa odtwarzacze mają jeszcze jedną wspólną i bardzo nieprzyjemną wadę - straszliwe przebicia. Dotknięcie obudowy prawie zawsze oznacza kopa prądem o napięciu tak na czuja jakieś kilkadziesiąt voltów.

Podsumowując - Większość problemów wynika z niedoróbek software'u i pozostaje mieć nadzieję na szybkie ich poprawienie. Mam nadzieję, że powyższe spostrzeżenia pomogą w wyborze wszystkim tym, którzy mają wciąż dylemat pt. "P2-EIII".
Ja już wybrałem :)

SIWYYY 13.12.2005 19:56

Cytat:

Napisany przez Zetoxa
Siwyyy, rzuć monetą. Mimo różnych chipsetów są naprawdę porównywalne, nawet cenowo :kasa:

Cena w marketach ta sama...
Muszę zobaczyć je na żywo i się zdecyduje.

andrzejj9 13.12.2005 17:32

Cytat:

Napisany przez esem
Kombinujesz... jak student 5 roku marketingu :wow:
P.S. I gdzie Ty znajdziesz pracę po takim kierunku i z takim podejściem do "rynku" ???

Właśnie na marketingu uczą mnie wręcz przeciwnych rzeczy - że lepiej puścić produkt nie do końca przetestowany, który na dodatek szybko się zepsuje, ale tak, że konsument będzie myślał, że to z jego winy itp, itd.

A gdzie znajdę pracę - mam nadzieję, że w sensownej firmie za sensowne pieniądze, która będzie dużo wymagać, ale też oferować coś w zamian. Mam już zresztą kilka takich na oku.

esem 13.12.2005 17:22

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Jestem na piątym roku marketingu, więc o tym, co powoduje straty nie musisz mi mówić ;)

Zgadzam się, że możliwość wgrywania firmware może być dodatkową funkcjonalnością. Ale nie, jeśli otrzymujemy produkt niepełnowartościowy, a za taki uważam taki, w którym pierwszą rzeczą, którą trzeba zrobić, żeby w miarę normalnie z niego korzystać, jest właśnie zmiana oprogramowania. Producent ma obowiązek produkt dokładnie przetestować i dać na rynek jako sprawnie działający. Jeżeli tego nie robi, to nie można traktować konieczności zrobienia tego samemu (jeszcze pod ryzykiem uszkodzenia urządzenia) jako dodatkowej funkcji. Raczej jako marną rekompensatę..

Kombinujesz... jak student 5 roku marketingu :wow:
P.S. I gdzie Ty znajdziesz pracę po takim kierunku i z takim podejściem do "rynku" ???

andrzejj9 13.12.2005 17:13

Cytat:

Napisany przez duszabar
Możliwość wgrania nowego firmware to dodatkowa funkcjonalność, rozszerzająca możliwości odtwarzacza i wydłużająca jego żywotność na zmieniającym się w szybkim tempie rynku, daje możliwość dostosowania go do upodobań użytkowników i maksymalnego wykorzystania hardware (prosty przykład: płytka CD/DVD z nowym rodzajem nośnika może być nie rozpoznawana przez odtwarzacz, po upgrade firmware działa normalnie) . Tego nie da się zrobić pisząc jeden firmware dla odtwarzacza. Przykładem może być tu sprzęt komputerowy, którego funkcjonalność i jakość rośnie wraz z nowymi firmwarami i driverami. Konieczność maksymalnego wypieszczenia firmware dla odtwarzacza przed wypuszczeniem go na rynek spowodowałaby opóźnienia produkcji (strata), późniejszy jego wypust na rynek(strata), a przez to wzrost ceny, niższą sprzedaż, mniejsze zyski.

Jestem na piątym roku marketingu, więc o tym, co powoduje straty nie musisz mi mówić ;)

Zgadzam się, że możliwość wgrywania firmware może być dodatkową funkcjonalnością. Ale nie, jeśli otrzymujemy produkt niepełnowartościowy, a za taki uważam taki, w którym pierwszą rzeczą, którą trzeba zrobić, żeby w miarę normalnie z niego korzystać, jest właśnie zmiana oprogramowania. Producent ma obowiązek produkt dokładnie przetestować i dać na rynek jako sprawnie działający. Jeżeli tego nie robi, to nie można traktować konieczności zrobienia tego samemu (jeszcze pod ryzykiem uszkodzenia urządzenia) jako dodatkowej funkcji. Raczej jako marną rekompensatę..

Zetoxa 13.12.2005 15:36

Siwyyy, rzuć monetą. Mimo różnych chipsetów są naprawdę porównywalne, nawet cenowo :kasa:

duszabar 13.12.2005 10:02

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Czekaj.. a propo punktu drugiego - Manta zaleca wgrywanie najnowszych firmware, a jednocześnie jako producent zaznacza, że może to spowodować uszkodzenie urządzenia, które nie podlega reklamacji? Widzę tu jakby jakieś nielogiczności..

Możliwość wgrania nowego firmware to dodatkowa funkcjonalność, rozszerzająca możliwości odtwarzacza i wydłużająca jego żywotność na zmieniającym się w szybkim tempie rynku, daje możliwość dostosowania go do upodobań użytkowników i maksymalnego wykorzystania hardware (prosty przykład: płytka CD/DVD z nowym rodzajem nośnika może być nie rozpoznawana przez odtwarzacz, po upgrade firmware działa normalnie) . Tego nie da się zrobić pisząc jeden firmware dla odtwarzacza. Przykładem może być tu sprzęt komputerowy, którego funkcjonalność i jakość rośnie wraz z nowymi firmwarami i driverami. Konieczność maksymalnego wypieszczenia firmware dla odtwarzacza przed wypuszczeniem go na rynek spowodowałaby opóźnienia produkcji (strata), późniejszy jego wypust na rynek(strata), a przez to wzrost ceny, niższą sprzedaż, mniejsze zyski.

SIWYYY 12.12.2005 18:31

Reasumując, że się podepne do tematu, co ma lepsiejsze parametry i co lepiej zakupić cesarza chy księcia w najnowszych wersjach(oczywiście...

andrzejj9 09.12.2005 15:27

Cytat:

Napisany przez Morris
Pozwinieneś jeszcze dodać na jakim ekranie...

Wciąż się nie mogę zdecydować który wybrać... jeśli uda mi się dzisiaj, to wezmę P2 i EIII do porównawczego przetestowania.

fakt..

28 cali, więc jeśli na 21 jest dobrze, to raczej nie powinno być problemu.

Zetoxa 09.12.2005 08:48

dość duża ta czcionka, ja oglądam z 4 metrów na 21' i jest OK.

Morris 09.12.2005 07:40

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Czyli rzeczywiście właściwie tylko jedna wielkość czcionki i na razie nic się z tym nie zmienia..? A duża ona przynajmniej jest? Tak żeby z ok. 3-5 metrów móc swobodnie odczytać.

Pozwinieneś jeszcze dodać na jakim ekranie...

Wciąż się nie mogę zdecydować który wybrać... jeśli uda mi się dzisiaj, to wezmę P2 i EIII do porównawczego przetestowania.

andrzejj9 09.12.2005 06:09

Cytat:

Napisany przez Zetoxa
są dwa rodzaje czcionek Latin1 mniejsza bez polskich znaków, Latin2 większa, z polskimi ogonkami. Dwa kolory do wyboru biały i żółty, na czarnym, półprzeźroczystym szarym, bądź bezbarwnym tle, 60 pozycji ustawienia napisów; od połowy obrazu niemal, do samego dołu ekranu. Jeśli są tylko jedne napisy (jeden plik txt) Książę wczyta je automatycznie, jeśli wiecej, trzeba je wskazać pilotem, domyślnie Książę łapie polskie napisy.

Czyli rzeczywiście właściwie tylko jedna wielkość czcionki i na razie nic się z tym nie zmienia..? A duża ona przynajmniej jest? Tak żeby z ok. 3-5 metrów móc swobodnie odczytać.

Zetoxa 08.12.2005 23:05

są dwa rodzaje czcionek Latin1 mniejsza bez polskich znaków, Latin2 większa, z polskimi ogonkami. Dwa kolory do wyboru biały i żółty, na czarnym, półprzeźroczystym szarym, bądź bezbarwnym tle, 60 pozycji ustawienia napisów; od połowy obrazu niemal, do samego dołu ekranu. Jeśli są tylko jedne napisy (jeden plik txt) Książę wczyta je automatycznie, jeśli wiecej, trzeba je wskazać pilotem, domyślnie Książę łapie polskie napisy.

andrzejj9 08.12.2005 14:12

Cytat:

Napisany przez Zetoxa
do swojego Prince 2 wgrałem juz trzeci bios w ciągu tygodnia i jest coraz lepiej, ciężko tę operację s******yć 8 )

A pomijając biosy.. jak urządzenie się sprawuje?

Interesuje mnie głównie możliwość wyświetlania napisów (jaki format, jaka nazwa), regulacja ich wielkości, koloru, miejsca itp.


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 00:15.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.