![]() |
||
Nagrywarki |
Pliki |
Dyski twarde |
Recenzje |
Księgarnia |
Biosy |
Artykuły |
Nagrywanie od A do Z |
Słownik |
FAQ
|
||
|
|||||||
| Off topic Forum poświęcone wszelkim innym tematom. |
![]() |
|
|
Opcje związane z dyskusją | Tryby wyświetlania |
|
|
|
|
#1 |
|
Թ
Data rejestracji: 14.02.2003
Posty: 3,066
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
z Kataru coś ma być. Polityczny. Będzie kiedyś ciemno jak w dupie u ...
|
|
|
|
| #ads | |
|
CDRinfo.pl
Reklamowiec
Data rejestracji: 29.12.2008
Lokalizacja: Sieć globalna
Wiek: 31
Posty: 1227
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
XV1100
Zlotowicz
![]() Data rejestracji: 19.02.2002
Posty: 34,317
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
katar to może każdy we własnym zakresie
i to unia przewidziała ![]() a w temacie żarówek - politycznie http://wiadomosci.onet.pl/2065472,11...ieja,item.html
Ostatnio zmieniany przez grzeniu : 23.10.2009 o godz. 21:33 |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Obyś nadepnął na LEGO!
Zlotowicz
Data rejestracji: 30.11.2004
Posty: 38,993
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
E tam, będzie jasno, ale podle, świetlówki zdominowały wszelkie publiczne miejsca, i słusznie, zdominowały domy, to kwestia gustu gdzie to sobie zapodamy, ale zabranianie mi używania energochłonnej żarówki w kiblu, w którym sram 3 minuty, praktycznie tyle, co potrzebuje świetlówka do pełnego rozjarzenia się, to brak rozumu, zwany inaczej...
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
Թ
Data rejestracji: 14.02.2003
Posty: 3,066
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
W wielu polskich miastach i miasteczkach stoją po dziś dzień przedwojenne, często XIX-wieczne budynki pełniące niegdyś funkcję gazowni i zbiorników gazu. Np. w Warszawie stoi coś takiego niedaleko Dworca Zachodniego. W tych lokalnych gazowniach gaz był produkowany, w procesie gazyfikacji węgla (i może w innych procesach, nie wiem). To właśnie z tych gazowni zasilane były latarnie uliczne, na pewno w Krakowie, Toruniu, Warszawie, Wrocławiu i w kilkudziesięciu miejscowościach.
Czytałem, że istnieją nowsze technologie gazyfikacji węgla, są nawet jakieś polskie patenty, są jakieś badania. Podobno byłoby u nas wskazane rozwijanie takiego modelu lokalnej produkcji gazu z węgla i biomasy. Nie znam się, nie wiem - ale nie wygląda to głupio. |
|
|
|
|
|
#5 |
|
Obyś nadepnął na LEGO!
Zlotowicz
Data rejestracji: 30.11.2004
Posty: 38,993
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Na pewno gaz do oświetlania nie byłby dobrą technologią, bo sprawność lampy gazowej, to głównie ciepło... może czegoś nie wiem?
Nie ma co rozlewać dziewiętnastowiecznych łez nad gazowniami z tych czasów - nie było innej możliwości, nie było gazociągów zasilanych gazem ziemnym, nie było linii energetycznych, no nie było po pierwsze elektrowni. A najważniejsze jest to, że nie będziemy mogli wykorzystać naszego węgla, którego mamy jeszcze naprawdę sporo, bo lewaccy szwindel ekobiznesmeni wmówią całej planecie, że ma im PŁACIĆ, IM, za to, że jeszcze nie ma lepszych technologii na pozyskanie energii, bo NIE MA. Energia z elektrowni atomowych (które u nas są na razie mrzonką kosztuje podobnie, a odpady trzeba kosztownie zakopywać w nieczynnych kopalniach, a ocieplanie się klimatu nie zwolni nawet na sekundę. Cwana banda bydlaków, strasząc nas katastrofą, rzekomo spowodowaną emisją CO2 chce nas udupić na całe pokolenia i żyć rządząc przez pokolenia. Już to nie pierwszy raz w historii. Zawsze się to źle kończyło dla takich uzurpatorów. Tym razem jest oczywiście inaczej, bo rozprzestrzenione na cały świat. A większość bezmyślnie szczęśliwa!
|
|
|
|
|
|
#6 |
|
Komandor
Data rejestracji: 29.07.2002
Lokalizacja: Oława
Posty: 6,348
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
popieram... ale to się wkrótce skończy jak niezadowolony naród wyjdzie na ulice i powywiesza tu i ówdzie odpowiednich bydlaków na latarniach... koło historii się toczy...
__________________
---------- pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#8 |
|
Obyś nadepnął na LEGO!
Zlotowicz
Data rejestracji: 30.11.2004
Posty: 38,993
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Chyba realiści. Zresztą jak to zwał, tak zwał, ale w całej historii jakąś rządzącą bandę przegania inna, która potem rządzi, są w tym wszystkim małe przebłyski nadziei dla maluczkich, tak małe jak chwilowy skwierczący ogień mokrego knota świecy, ale może dla takiego widowiska warto żyć? Nawet w ułudzie, że coś to da? Bo życie w krainie krowich mord podążających za stadem nie jest ładne, nawet jak sobie wmówimy, że takie spokojne, unormowane i pełne miłości. Na dój, na rzeź. Taki cel.
Idę spać.
|
|
|
|
|
|
#10 |
|
Komandor
Data rejestracji: 29.07.2002
Lokalizacja: Oława
Posty: 6,348
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Mój pierwszy eketroniczny to był jakoś rok 1983 albo 1984, był to zegarek 4 przyciskowy z 7 melodyjkami, stoperem, datownikiem, budzikiem i czymś tam jeszcze, nie pamiętam firmy ale być może jedna z chińszczyzn ówczesnych sprzedawanych w RFNie... szpan na całego wówczas w PRLu... zepsuł mi się po 4 latach, chromowany połysk całkiem "złuszczył się" z obudowy po roku mimo to nadal paradowałem z nim do szkoły wzbudzając respekt kolegów, potem wylądował w koszu, bo dostałem w 1988 casio w prezencie z cyfrową tarczą... jeszcze większy szpan wtedy...
__________________
---------- pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#11 | |
|
PODWÓJNY DZIADEK
Zlotowicz
Data rejestracji: 26.06.2004
Lokalizacja: Łódź
Posty: 6,572
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
). Kupiłem zegarek taki jak opisujesz. MAM GO I UŻYWAM DO DZIŚ. Usypiał dzieci, lądował w wannie, w mleku. Wiele przeżył. Mam sentyment do "pamiątki z pierwszego spaceru"
__________________
|
|
|
|
|
|
|
#12 | |
|
RESTECPA ~ SZACUKEN
Zlotowicz
Data rejestracji: 24.02.2003
Lokalizacja: śmietnik
Posty: 13,764
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
![]() pewnie kilka osób też
|
|
|
|
|
|
|
#13 |
|
Guru
Data rejestracji: 01.08.2007
Posty: 3,573
![]() ![]() ![]() ![]() |
Jeśli chodzi o analogi, to "za komuny" oprócz ruskich, najpopularniejsze były NRD-owskie firmy "Ruhla", najczęściej bezkamieniowe. W rozmowie z zegarmistrzem w tamtych czasach, dowiedziałem się, że im więcej kamieni, tym zegarek lepszy. Nie pamiętam jednak jaką rolę te kamienie w zegarku pełniły
|
|
|
|
|
|
#14 |
|
Jukebox Hero
Data rejestracji: 17.09.2004
Lokalizacja: Back for the Attack
Posty: 10,800
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Pamiętam zegarki Kessel i Montana
Ale byłem za mały zeby mieć takie coś.W 1992 dostałem taki z kalkulatorem
|
|
|
|
|
|
#15 |
|
Guru
Data rejestracji: 01.08.2007
Posty: 3,573
![]() ![]() ![]() ![]() |
Mój pierwszy zegarek elektroniczny był zegarkiem diodowym. Przysłany w paczce z Kanady na początku lat 80-tych. Żeby zobaczyć godzinę trzeba było, niestety, wcisnąć przycisk. Wtedy zapalały się czerwone diodki. Jakoś tak po dwóch latach odmówił posłuszeństwa - część diodek nie paliła się. Co ciekawe, po zdjęciu dekla koperty, wewnątrz był maleńki trymer, przy pomocy którego można było wyregulować dokładność "chodu" zegarka. Pamiętam, że udało mi się tak go wyregulować, że pokazywał czas co do sekundy. Niestety obecne elektroniki nie mają tej możliwości a dokładność "chodu" zegarka zależy od kryształu kwarcu. Gdzieś czytałem, że im dokładniej jest on oszlifowany, tym dokładniej chodzi zegarek. Najczęściej zegarki spieszą się. Ale są i takie, które się spóźniają. Kuzyn kupił jakąś taniochę na bazarze, to w ciągu miesiąca zegarek spóźnia się ok. 3 minut
|
|
|
|
![]() |
|
|