![]() |
Brama spoko, piękno jest w prostocie :spoko:
A jak ją zamykasz, tzn zabezpieczasz przed otwarciem? Nie widzę tam na zdjęciu. PS Jak pomalowałeś farbą nawierzchniową, to po czasie sczeźnie i będziesz skrobał i czyścił. Drewno 'na dworze' maluje się czymś co drewno wchłania i tyle razy ile przyjmie. Ja drzwi zewnętrzne (fakt sosnowe) malowałem 7x :D Zresztą co by nie robił, nic wieczne nie będzie. PS2 mam nadzieję, że na tę okoliczność byłeś na wymianie z którąś z tych krzynek? |
Dzięx. :)
Sami tylko malowaliśmy/zakładaliśmy. Brama była zamówiona pod wymiar, wykonana z drzewa jakoby zabezpieczonego czy tam czymś nasączonego pod ciśnieniem, zresztą tak jak ta poprzednia która już gniła od samej nowości, więc na nową od razu 4 warstwy farby jeszcze przed montażem. https://www.woodford.ie/product/gooseneck-gate-2/ |
Fajna brama, sam ją robiłeś?
|
Pozytywnie, bo nowa brama wisi na miejscu.
Mniej pozytywnie, bo 4 i pół godziny w deszczu i pomimo odpowiedniego ubioru oboje przemokliśmy do cna. Zgniłe resztki po demontażu: https://i.postimg.cc/wTTN6Tz2/1oldg8-phm.jpg https://i.postimg.cc/VLGC5QL8/2oldg8-phm.jpg I nowa, zamontowana: https://i.postimg.cc/YCvmWnhm/newg8-phm.jpg Foty z wczoraj. |
cukrowni juz nic nie uratuje a w tym momencie to nalezy straszydelko wybuzyc, by nie psulo widoku i nie stanowilo zagrozenia
inna sprawa to ukaranie tych, ktorzy wbrew prawu do tego doprowadzili a pozytyw widze nie w powyzszej sytuacji, a w fakcie, ze to zostalo wyciagniete przez pania radna, ze ta sprawa nadal interesuje ludzi i ze to moj art zostal wyciagniety jako glos w dyskusji :) |
To trochę tak jak z Antkiem Syrek-Dąbrowskim i kolegami stand-uperami:
- chłopaki, mam raka. - Wow! ale będziesz miał materiał! - No... i jeszcze dziewczyna mnie rzuciła... - Najlepiej! :P Polskie cukrownie to jeden ze sztandarowych przykładów niszczenia rodzimego przemysłu po przemianach ustrojowych. Pokazuje idealnie wady zarządzania przedsiębiorstwami, braki w ustawodawstwie w latach 90. (i w mniejszym stopniu w późniejszych), początkową nieporadność w warunkach kapitalistycznych itd. O historii niejednej cukrowni można by napisać książkę, albo przynajmniej obszerny rozdział książki - o tym, jak zamykano cukrownie świetnie prosperujące, w tym świeżo zmodernizowane, jak do tego dochodziło, co w niektórych przypadkach robiły zarządy/związki zawodowe żeby temu zapobiec i jak to możliwe, że takie działania zazwyczaj i tak nic nie dawały etc. etc... |
A kojarzę też, że coś równie ponurego popełniłeś (chyba z melagiem) na temat ZNTK Poznań.
PS A czemu wspominasz to w tym temacie? Całkiem nie pasuje. |
przed daty szescioma arytykytol popelnllem
a propops prywatyzacji, cukru polskiego i jemu podobnych ta oto afera No i mój artykuł sprzed lat wyszedł na światło dzienne przy okazji pytania o przyszłość i przeszłość polskiego cukru https://radeknimal.blogspot.com/2014...y-123-lat.html |
Cytat:
Dziś całe armie ludzi wymyślają, co jeszcze można zrobić, żeby warto było przedstawiać np. nową generację kart graficznych. Owszem, każda nowa technologia przynosi jakąś zauważalną zmianę, ale czy to jest coś, czego ludzie z niecierpliwością wyczekują, czy też coś, o czym się mówi: "będziecie zachwyceni?" Ot, taki Ray Trace'ing. Jasne, koncepcja ma sens, ale czy nie mieliśmy dotąd gier z dobrym oświetleniem, a co ważniejsze - ze świetnym klimatem, w których nikt nie zastanawiał się: "gdyby te promienie światła tak sobie się odbijały, gdyby tu takie smugi były, a tam takie refleksy, to byloby to..." Dla przykładu ja z tego powodu na bezsenność nie cierpiałem :P Kiedyś z kolei inżynierowie mieli roadmapy określone na dziesięć generacji do przodu. Wiadomo było, co można zrobić. W grach było jasne, że zwiększenie rozdzielczości z 640 x 480 na 800 x 600, na 1024 x 768, potem jeszcze dalej, a z pamięci mogę Ci wypisać wszystkie kolejne rozdzielczości do FHD+, da rewolucyjną poprawę wyrazistości i realizmu graficznego gier. Pojawienie się kolejnych pojemności HDD - 40, 60, 80, 160, 320 GB, potem pół TB i dalej - nie odpowiadało na pytanie - jak dziś - "ile więcej będę mógł mieć na dysku tego, co teraz mam" tylko raczej "czy będę mógł trzymać nie tylko dokumenty, ale jeszcze empetrójki, a potem instalować gry a nawet mieć filmy" - to była odczuwalna różnica jakościowa. Dziś tak naprawdę poza zastosowaniami profesjonalnymi nie potrzeba nam zbyt szybkiego rozwoju. Każda nowa płyta główna z czterema gniazdami DIMM obsłuży najbidniej 64 GB RAM, w komputerach do gier 16/32 GB to norma. Tymczasem mam w kompie 6 GB pamięci operacyjnej. Przypomniałem sobie o tym ostatnio, bo po jednym crashu systemu nie mogłem uruchomić żadnej gry. Spojrzałem do menedżera zadań... 4 z 6 GB niedostępne. Padła jedna kość, komp wyłączył jedną parę. Przełożyłem, uruchomiły się dwie kości, czyli 4 GB. Co się stało? Każda z mojej kolekcji kilkuletnich gier (GTA V, kilka nieco nowszych samochodówek, RPG-ów, nic szczególnie wymagającego, ale przecież nie Doom) normalnie odpalają się na ultra w 4K - a to mnie zaskoczyło. Miałem już kupować za bezcen 8 GB kość, ale po co? Podobnie podejrzewam, że najnowsze tegoroczne premiery poradzą sobie z 8-12 GB, a reszta po co? Cytat:
Jest to zaiste słuszna koncepcja :taktak: |
Pośpiewajmy sobie razem ;)
https://www.youtube.com/watch?v=QptZ8tYZAkE |
I w OGame ile się wspólnie pykało...
Tapatalk via Mi Pad 4 |
Cytat:
Dziś czyściłem stare zakładki, i stwierdzilem że warto zerknąć na forum gdzie poznałem ludzi dzięki którym kształtowałem swój gust muzyczny i światopogląd. Sent from my VOG-L29 using Tapatalk |
Ja tam regularnie przeglądam archiwum forumka, tak z lat 2002-2006 ;)
Szkoda że nie jestem troche starszy, żeby przeżyć różne fajne wydarzenia (premiery gier, postęp procesorów czy kart graficznych) z tamtych lat, wydaje mi się że wtedy wszystko rozwijało się o wiele szybciej niż dzisiaj. Lecz znając życie i tak miałbym komputer sprzed paru lat a na nowe gierki patrzyłbym się tylko w CDA :( |
To Ty sklerozę już masz, skoro bez linka w ulubionych o forum już nie pamiętasz :> 7 lat to sporo,ale do wieczności jeszcze trochę brakuje (choć szczerze mówiąc czas tak leci, że gdybym miał strzelać, to obstawiałbym raczej 3-4 letnią nieobecność :sciana:)
|
Znalazłem link w ulubionych sprzed lat do forum - wróciło dużo pozytywnych wspomnień :)
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 03:16. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.