![]() |
A gdzie wtedy się piwo by zmieściło?
|
Chyba na operacyjne zmniejszanie żołądka :D
|
na liposukcje się zapisz xD Mały wysiłek tylko trochę $$$ pójdzie xD.
|
W temacie tekstyliów - dostałem dziś od rodziców kurtkę, nie wiem czy na Mikołaja, czy na co, ale podoba mi się bardzo :] Mam co prawda zimową Anapurnę, której ta nowa nie jest w stanie przebić jeśli chodzi o ochronę przed zimnem - ale to raczej nic dziwnego, a za to pasuje na bardziej oficjalne okazje.
Ponadto kupiłem dwie koszule - czarną zwykłą i białą niezwykłą (czytaj: taką porządną, podoba mi się jak cholera). Do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze płaskiego brzucha, który współgrałby z tymi koszulami :haha: Niestety do tego trzeba by już nieco większego wysiłku, a ostatnio pod względem własnego zdrowia odrobinę się zaniedbuję :sciana: |
Jest taka firma co od lat sprzedaje kupę w pudełku - i za każdym razem gdy na rynek wprowadza nową kupę, osiąga rekordy sprzedaży. :mruga:
Cytat:
Nic rewelacyjnego, ba, nic markowego nawet. Po prostu mi się spodobały to kupiłem. :] No chyba że wolisz żebym te browary pokazał, to to bym zrozumiał. :taktak: |
Ludzie wszystko kupią... ostatnio pewna firma a..n sprzedawała kupę w pudełku (w czarny piątek) i co dziwne odnotowała rekordową sprzedaż
|
"Kopie zapasowe" mam sprzedawać? Nie są nic warte :haha:
|
Sprzedaj na olx
|
Właśnie uporządkowałem płytki. Nawet nie wiedziałem że mam w nich taki burdel Zakupiłem ostatnio pakę płyt DL 8,5GB i wszelkie mniejsze dane z CD pozrzucałem na DVD DL (np. gry kilka części na osobnych płytkach teraz jest są na jednej wszystkie - oszczędnosć miejsca). Teraz mi zostało ok. 30 płytek niepotrzebnych już I nie wiem co z nimi zrobić ???
Chce ktoś? :P |
Daj popaczeć! :ja_chce: :)
|
Jedna. Za 14. :P
|
Sie nie tłumacz sie browarami, gadaj ile par butów? :>
|
Pozytywnie wybrałem się na zakupy do Północnej.
Mniej pozytywnie wydałem 400 funtów. Bardziej pozytywnie kupiłem kilka kartonów smacznego browara. :D |
Alkoholizm, to bardzo demokratyczna choroba, nie zna też stanu posiadania, wykształcenia, zawodu, płci...
|
Wracałem kiedyś do domu późnym wieczorem miejskim, którego kierowca zasypiał. Były całkiem niezłe emocje - chyba połowa pasażerów zastanawiała się kiedy się rozbijemy za każdym razem, kiedy autobus zaczynał zjeżdżać powoli na przeciwległy pas...
|
No i co w ty dziwnego...
Ja jak jeszcze samochodu nie miałem i jeździłem busem: był kierowca na***any - jechał jak wariat - pobił rekord trasy - normalnie pokonanie takiej trasy zajmuje 20 minut - on pokonał ją w 10 minut. Jak wchodził w zakręt to aż się ludzie poobijali ... i wypadli z siedzeń ... To dopiero pozytywne - klienci nie byli wyrozumiali - w sensie jakaś kobiecina wredna zadzwoniła na glinę - zatrzymali go na ostatnim przystanku :D |
W jednym filmie (polskim) widziałem kierowcę który kierował PKSem i popijał sobie piwo podczas jazdy :P
|
Dobrze, że nie kupił siaty % do spożycia po drodze, bo i tak bywa.
|
Dzisiaj była sytuacja która mnie szczerze mówiąc rozwaliła.
Jadę sobie autobusem, wszystko OK, autobus przejeżdża przez wieś i nagle kierowca się zatrzymuje. Myślę po co, skoro tu nie ma przystanku. Zepsuło się coś w autobusie? Widzę kierowcę, wychodzi i... idzie do sklepu pod którym się zatrzymał, po kilku minutach wraca z siatą pełną zakupów :D Niezły, pierwszy raz się z takim przypadkiem spotkałem. :haha: |
Potrafią pozytywnie nastawić różne proste rzeczy, ja sobie na bazarze pod Uniwersamem kupiłem "polarowe" rękawiczki za 12 zeta, grube, ciepłe, dobrze zrobione, wytargowałem na dychę. :szczerb:
|
Weekend!
|
Cytat:
:spoko: |
Już tłumaczę. Ci od pogody mnie oszukali. Mówili, że będzie ciepło a nie jest.
|
Za dużo, nie czytam.
:D |
Cytat:
Cytat:
Mi dziś w pracy przydaje się naprawdę bardzo wiele rzeczy ze szkoły, których nigdy bym nie podejrzewał, że mogą czemuś służyć. Oczywiście niezwykle ważne są języki. Komunikuję się na co dzień w języku angielskim z partnerami biznesowymi, notabene głównie z Austrii; i co istotne, nawet do głowy by mi nie przyszło, że dzwoniąc tam mogę usłyszeć kogoś, kto nie będzie ze mną w stanie w tym języku porozmawiać. Odbiera sekretarka - bez problemu. Któryś z chłopaków, gdy dzwonię bezpośrednio - tak samo. Prezes firmy rozmawia po angielsku płynnie i bez najmniejszych kompleksów. A u nas - podzwoń po sekretariatach nawet dużych firm, to się przekonasz. Cytat:
Co do ostatniego zdania - i tak i nie. Temat na dłuższy wywód. Cytat:
Z tymi językami to istotna myśl. Ucz się w wolnych chwilach, stawiając sobie za cel opanowanie jednego do poziomu bliskiego native speaker a ponadto jeszcze przynajmniej jednego na poziomie komunikatywnym. Ja chciałbym znać jeszcze przynajmniej jeden język w takim stopniu, a nie tak jak mam to obecnie z niemieckim - mój poziom niewiele przewyższa ten z kabaretów ;) |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Było o nauce a przeszło na... sam nie wiem co. |
Cytat:
No i druga strona medalu - literalne rozumienie tego, co napisałeś. Sorry, ale jeśli się nie ma rodziców z firmą do odziedziczenia itp, to trójki w dzisiejszych czasach nie wystarczą. Nie znam sytuacji, nie znam rodziców i rozumiem, że mogą być zbyt wymagający. Ale trójki w rzeczy samej nie są zbyt zadowalającymi ocenami. A nazywanie "wystarczającymi" ocen dopuszczającej i dostatecznej kiedyś możesz przeklinać. Obecny poziom wiedzy licealnej - mimo pewnego przeładowania programów - jest żałośnie niski. O ile na 5 czy tym bardziej 6 trzeba przyswoić naprawdę sporo wiedzy i to nie zawsze jakiejś szczególnie przydatnej, tak już czwórki są w zasięgu znakomitej większości osób, które po prostu chcą się uczyć. Sam kończyłem liceum dziesięć lat temu i mam już prawo sporej części nieużywanych informacji nie pamiętać. W tym biologii, której na co dzień po prostu nie używam. I jakież było ostatnio zdziwienie znajomego chodzącego do klasy maturalnej, gdy okazało się, że na pytanie o rodzaje mięśni (zadane niemal z ironią, dla uzyskania dowodu, że dziś to się uczy, a kiedyś nie, podczas gdy ja twierdziłem dokładnie na odwrót) jednak potrafiłem mu je wymienić, zwięźle opisać i podać główne różnice, wraz z wyjątkiem jaki stanowi mięsień sercowy. Oczywiście podręcznikowej wiedzy już nie posiadam i nie opiszę sarkomerów, czy nie przypomnę sobie, która substancja pobudza mięśnie poprzecznie prążkowane. No ale takich rzeczy większość osób musi nauczyć się na sprawdzian z jednego działu, na stałe ci, którzy swoją karierę wiążą z biologią. Kurcze, ludzie... Nauka to dziś wasz jedyny obowiązek. Przywilej zresztą też. DarkSlide, nie chciałbyś się ze mną zamienić na jeden dzień, mimo że zarabiam znacznie więcej, niż Ty piszesz, że w dorosłym życiu byś chciał. Tyle, że ja za chwilę zamierzam wsiąść w auto i pojechać sprawdzić, co dzieje się z analizatorem gazu, który zdalnie pokazuje mi błąd w jednym z odczytów. Wrócę o 1-2 w nocy, a jutro o siódmej rano pojadę na zakład (choć nikt mi nie każe, bo czas pracy mam zadaniowy). Jak to jest mieć wolny weekend, w którym nie muszę się liczyć, że w każdej chwili będę musiał na coś zareagować - już prawie nie pamiętam. Ty musisz być w szkole max. 7-8 godzin (lekcyjnych) dziennie. Potem już masz czas wolny, z którym sam decydujesz, co zrobisz. Za kilka lat - szybciej niż myślisz - to się skończy, więc - moralizator dziadek Jarson Ci to mówi - wykorzystaj ten czas :> |
Hah nie opłaca sie :P Pytałem gościa jak byłem w niedzielę na giełdzie powiedział że coraz mniejszy ruch w interesie.
Może handel "lewymi" telefonami? :D |
Cóż nie pozostaje ci nic innego, jak olać szkołę - i otworzyć własny biznes ;)
Może własny biznes polubisz? Np. sprzedaż pirackiego oprogramowania na giełdzie ;) |
Ale ja tak miałem jeszcze zanim Ją poznałem. Po prostu ciągle myślę o "niebieskich migdałach", wymyślam sobie w głowie jakieś historie czy piszę je nawet jak mi się nudzi. Teraz więcej o Niej myślę oczywiście. Zwłaszcza że nas przesadziła nauczycielka bo ciągle gadaliśmy :P
Za nic nie potrafię skupić się na czymś za czym nie przepadam, tak z przymusu. |
Cytat:
Ale, żeby iść na studia trzeba zdać maturę, a matma jest na maturze :czytaj: Może jesteś nadpobudliwy? A tak na serio to raczej normalne - albo nauka, albo ona -> tego pogodzić się nie da ;) |
Ja biorę korepetycje z matematyki żeby sobie w ogóle jakoś radzić, bo wcześniej to była tragedia nic kompletnie nie rozumiałem. Teraz rozumiem tyle żeby mieć te 3. Z fizyki czy chemii było tak samo, jednak w gimnazjum nie trzeba było tyle umieć.
Inna sprawa że nie umiem się skupić na nauce bo zawsze kiedy trzeba się nauczyć do sprawdzianu jakiegoś, siadam do książek, wyłączam komputer itp. to po kilku minutach myślę albo o Niej, albo o filmie, albo o tym co będę robił w weekend itp. Próbuję wrócić do nauki ale za kilka minut znowu jest to samo. :sciana: Dlatego nie wiem jak będzie na studiach, tam jest ponoć 10x więcej materiału do nauczenia się. No chyba że chodzi o takie przedmioty którymi się interesuję to jakoś samo wchodzi. Inna sprawa że lubię kiedy mamy pisać wypracowanie, w gimbazie słynąłem z wypracowań na 3-4 kartki :D A jak temat jest ciekawy to pisze i nie mogę przestać. |
Cytat:
|
A ty wiesz ile trzeba płytek spiracić na te parę 50?
Namawiasz go do przestępstwa :sciana: |
Cytat:
Parę lekcji - parę 50 mniej w portfelu - ale za to się potem umi :taktak: I takie rozumowanie ja nie rozumie i starczy mi 2 - świadczy o lenistwie :czytaj: |
Cytat:
|
Mam bardzo prosty sposób na zrujnowanie gminnych (i nie tylko) budżetów - jeździć przepisowo przez rok, dwa. Ależ byłby dramat!
|
Ciekawe po jakiej ilości fotek taki fotoradarek się zwraca.
|
Współczuję, i będziesz musiał wspierać tę bandę darmozjadów...
Te fotoradary to oni zbudowali i dla nich są zbudowane :] Na każdego urzędnika wystarczy jeden :> |
Odebrałem na poczcie bardzo ładne zdjęcia. Pięknie wyszedłem. Auto i tablica rejestracyjna też :) +26km/h. 4 punkty i 200PLN.
|
mgit niektórych się nie rozumie, ja np. nie rozumiem matematyki, mam wystarczające oceny (2,3) i tyle. Rodzice wiedzą że nie jestem asem z przedmiotów ścisłych i dopóki nie ma zagrożenia to nie "czepiają" się i więcej nie wymagają. A u Niej nawet jak ma trójki to za mało, musi być 5(tak mi mówiła).
|
Cytat:
|
Cytat:
Przedmiotów w szkole lubić nie trzeba... wystarczy je umieć :taktak: |
No uczyć to wiadomo bo po to jest szkoła ale żeby ze wszystkiego miała najlepsze oceny? To się tak nie da zwłaszcza z przedmiotu którego się nie lubi.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Dzisiaj rozmawialiśmy po lekcjach. Powiedziała że ostatnio nie radzi sobie bo dużo nauki jest a od niej rodzice wymagają żeby miała najlepsze oceny. I jak tak gadaliśmy to powiedziała że to dobrze że się poznaliśmy i może na mnie polegać bo zawsze Jej wysłucham i doradzę.
Nie powiem, to było bardzo miłe :taktak: |
Cytat:
|
To zalezy od interpretacji tegoz stylu. Kiedys robil to rownie fajnie Pawel Musialowski aka Mr Jedi w CD-Action (nie wiem czy nadal to uskutecznia, gdyz lekture odstawilem), a dzis nieudolnie probuje realizowac niejaki Ogrodnik January...
|
Czytanie Clarksona to jedna z nielicznych okoliczności, kiedy potrafię parsknąć śmiechem będąc sam - zwykle tego nie robię, bo po co skoro nikt nie słyszy :D A kiedy się czyta, że w międzyczasie niewidzialna chmura pyłu dotarła już do Pragi, to trudno się nie roześmiać ;)
Kiedyś wydawało mi się, że w tym stylu można napisać może z dziesięć felietonów i kolejne muszą stać się nudne. Nic bardziej mylnego :) |
Pierwszy rozdzial rozklada na lopatki - zwlaszcza opowiesc o Bogatynii i przytyk o Polakach w lazience :-P...
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Typowo polskie pytanie. |
Cytat:
|
Ciebie Joj, ale jeśli pytanie za bardzo narusza Twoją prywatność nie odpowiadaj.
|
A kogo pytasz?
|
@joujoujou
a w ogólnym rozrachunku wychodzi się na +,- czy =? |
Pisałem dzisiaj test 8 punktów zaliczało, a ja dostałem 7 ... ale jednak wykładowca podciągnął mi ocenę do 3 :)
|
188 tygodniowo. Pierwsze 6 dni nie jest płatne wcale.
|
a ile płacą za chorobowe na wyspie?
|
Jeszcze dwa tygodnie chorobowego! :D
Także do pracy wrócę na 4 dni, przed samymi świętami. I najprawdopodobniej popracuję tylko jeden dzień, bo mam jeszcze 3 dni urlopu, a oni tu za wszelką cenę nie chcą dopuścić by urlop przeszedł na następny rok, więc... :fiu: |
Jarsonu, ja tez zaczalem czytac czesc piata - zalapalem sie na kod do iBooks od Insignis Media :-)!
|
W Biedrze pojawił się najnowszy zbiór felietonów Clarcsona. Oczywiście natychmiast pojawił się również na mojej półeczce z literaturą lekką i przyjemną. Uzupełnia pozostałe tomy - dwa w oryginale i dwa przetłumaczone.
|
A ja myślałem, że to zabawa ze squaw.
I nawet mi to do M@xia pasowało. |
Dwóch facetów jeden obok drugiego, albo jeden za drugim, poci się przy ścianie. :>
|
Squash to taka czasoprzestrzeń zawinięta w pół.
|
Bylem dzis pierwszy raz zagrac w sqasha. Moje wrazenia sa pozytywne! :spoko:
|
Potem to pisze Pan Doktor... na grubość.
Cóż, nie oglądałeś tego filmu :rotfl: |
Pani Doktor nie pisze zwolnień ani recept. Od razu zabiera się za rozpoznawanie objawów i leczenie :taktak:
|
Tylko nie zakładaj mokrych majtek, bo potem doktor pisząc zwolnienie łapie kartki w kalendarzu na grubość lol2
|
Jak dzwoniłem do Niej to myślałem że nie załapie o co mi chodzi. Zapałała od razu. :taktak:
Mądra :spoko: |
w przedszkolu też lubiłem z dziewczynkami bawić się w doktora. :spoko:
|
W weekend idę do Pani Doktor... Na badania i leczenie :D
|
Poniedziałek uznaje za zakończony :D
|
Dziś kolejna donacja w RCK.
Po raz pierwszy od kiedy oddaję były poza herbatą/kawą ciasteczka. Ponadto również po raz pierwszy otrzymałem koszulkę :) Już myślałem, że tu u mnie na prowincji nigdy się takich rarytasów nie doczekam :D |
Cytat:
|
Cytat:
Ekspresy klasy premium kosztują właśnie 2k ojro, jak nie więcej xD Kupiłbym se taki, ale... no właśnie :D |
Nie rozbieraj ekspresu, sam się rozbierz i kobietę też. :D
|
Cytat:
Cytat:
A właśnie, idę po paragon, skseruje go sobie, bo oryginał będzie całkiem wyblakły za pół roku :] |
A ja powiem tobie ze napil bym sie dobrego cydru ale mam na mysli dobrego nie belta , chodzi za mna juz jakis czas ale zawsze zapomne kupic jak jestem na zakupach :/
|
Każdy pije co musi. :P
|
Moze i belt ale smakuje wysmienicie jak dobry belt cydr :P
|
Chciałbym mieć cydr, a mam jedynie Okocim w puszce, ale ten irysz bełt i tak kiepski. :P
|
Edu wszystko slabo wyglada w porownaniu z cyrdem ktory dujesz :P
|
Widziałem ten wynalazek w Lidlu, nawet, nawet.
Ten irisz bełt coś słabo wygląda. |
Hehe to zapraszam cie na kawe do siebie ;) na kawe z produktu premium np taka kawa late o smaku irish cream ze swiezo zmielonych ziaren ;) , swoja droga niezle zarabiasz jak cie stac na express za prawie 2k euro za 2 tygodnowki nie ma tam etatow u ciebie polska ladny kraj :)
Załącznik 68217 |
O włos od włosów...
Kupiłem w Lidlu ekspres do kawy. Nie starczyło mi odwagi zrobić jak misiozol i wydać pół wypłaty na jakiś produkt premium, ale w porównaniu z parzeniem w filiżance i tak jest o niebo lepiej :D |
O kurde, nie posłużyła by mu ta klepka w mózgu.
Lubię ten brytolski sposób podawania niusów, niby spokojnie i rzeczowo. :D |
Ilość załączników: 1
Pozytywnie Irlandczyk z północy o włos od tragedii.
http://www.independent.ie/irish-news...-30763222.html Załącznik 68213 |
Zawsze jest jakiś najlepszy produkt w danej cenie. Z dwóch samochodów za tysiąc złotych jeden będzie lepszy.
Problem w tym, że alkomat ma być miarodajny, a to już poziom mniej więcej taki, jak cena każdego ze wzmiankowanych aut. |
On sobie kupił jakiś profesjonalny, niby polecany przez sprzedawcę że najlepszy w tej cenie... Grunt że nawet jak wychodzi 0.2 to czeka aż będą same zera i dopiero jedzie.
|
To się wkopie szybciej niż myśli, bo "domowe alkomaty" to gówno nic nie warte.
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Przy okazji - przypomniałeś mi rozmowę sprzed dwóch dni. Kupiłem trzy butelki spirytusu salicylowego na firmę, a znajomy powiedział, że prawdziwy lepszy. No ja przecież wiem, że lepszy, ale pracownicy też wiedzą :haha: A żeby nie było wątpliwości - ten człowiek w swojej firmie ma alkomat, a jakże :taktak: |
To tak, jak alkomat.
W pracy owszem bywa używany, ale w domu po co? :D |
dla lepszego samopoczucia.
|
To jak pan jesteś instalator, to normalne, że tester potrzebny, ale w domu po co?
|
Cytat:
Czasem nie wiadomo też, czy to kabelek jest dead, czy na przykład router, switch czy radio, co tam jest podpięte. W takim wypadku tester też się sprawdza. Sprawdzanie, która dokładnie żyła jest uszkodzona, również moim zdaniem nie ma wielkiego sensu. Jeśli jest którakolwiek, to i tak szukamy uszkodzenia kabla lub go wywalamy i kładziemy nowy. Tak samo sprawdzanie parzystości - przecież to widać gołym okiem. |
Tak skąd wiedziałeś :]
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 00:50. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.