Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Napisz coś pozytywnego! (https://forum.cdrinfo.pl/f5/napisz-cos-pozytywnego-59572/)

Jarson 03.03.2014 22:16

Nie pytaj, komu iskrzą iskry...

grzeniu 03.03.2014 18:56

Uważaj na iskry. Rycho nie śpi.

ed hunter 03.03.2014 18:49

Właśnie zamontowałem prawie nową zasiłkę ModeCom 500W i też działa... jakoś. :szczerb:

DarkSlide97 01.03.2014 19:50

Właśnie zamontowałem nową zasiłkę Chiefteca i działa świetnie, a co najważniejsze - o wiele ciszej od poprzedniego zasilacza ;)

ghotra 27.02.2014 14:08

jutro piątek :)

icemac 25.02.2014 14:43

coraz cieplej dniami ...


ranki auta skrobanki ...

ed hunter 25.02.2014 06:46

My za Tobą też tęsknimy. :)

malaczarna 24.02.2014 22:29

Tesknie za Wami :), Dzieci zdrowe, wiosna idzie :)

nimal 24.02.2014 21:17

moje zdjecia znalazly sie w Glosie Wielkopolskim i na Konin.NaszeMiasto.pl
http://konin.naszemiasto.pl/artykul/...d.html#galeria
:D

nimal 19.02.2014 09:10

prawda

DarkSlide97 18.02.2014 22:11

Pozytywnie?

Wreszcie ciepło na zewnątrz i słońce świeci, to chyba jasne! :spoko:

W weekend, w niedzielę wczesnym rankiem, wybieram się w ukochane miejsce znajdujące się w Krakowie na ulicy Balickiej. I spędzę tam czas aż do południa:taktak:.

Zostało 128 dni do wyczekiwanego i upragnionego okresu wakacji!:)

Żyć nie umierać :spoko:

M@X 15.02.2014 10:23

Ilość załączników: 1
Koncert "Dr Misio" za mna! Od zawsze chcialem ich zobaczyc na zywo i nareszcie mialem okazje. Bylo absolutnie fantastycznie - Arek Jakubik to showman z krwi i kosci - jako ze koncert odbyl sie w teatrze Wyspianskiego mial nielatwe zadanie, ale repertuarem udalo mu sie w koncu podniesc nawet najbardziej zatwardzialych sztywniakow z krzeselek :-)! Szczegolnie w pamiec zapadl mi pan wygladajacy na jakies 80 lat w sraczkowato brazowym garniturze spiewajacy refren brzmiacy "Wygladam jak hui, jak jak stary glupi hui. Jestem brzydki i klamliwy, jestem doktor Misio i mister hui!". ;-)

ed hunter 14.02.2014 11:10

O płytkach, to się w innym dziale pisze! ;p

nimal 14.02.2014 08:52

wlasnie w centrum krwiodawstwa oddaje plytki krwi :D

superrrmario 24.01.2014 21:18

Silnik ten sam. Pękł pasek rozrządu 10k przed terminem wymiany :(

Jarson 24.01.2014 10:04

Cytat:

Napisany przez superrrmario (Post 1273498)
Opelek już żyje :)

Ależ napisz coś więcej ;) Ten sam silnik? Czemu się oberwało?

nimal 24.01.2014 09:14

Ciąg dalszy zimowego camperingu ***8211; krzywy las i opuszczone więzienie

Czy może być coś romantyczniejszego niż iść ze swoją Żoną do więzienia? No, dobra, żeby nie było to najpierw na spacer po lesie. Krzywym.


http://3.bp.blogspot.com/-dvunpiVyhd...iezienie01.JPG

nimal 22.01.2014 21:14

Gratulacje ;)

superrrmario 22.01.2014 20:40

Opelek już żyje :)

nimal 22.01.2014 08:12

Ziomowy urlop w naszym prawie camperze
poczatek - opuszczona fabryka amunicji DAG w Krzystkowicach

http://2.bp.blogspot.com/-w8fyBECfYb.../s1600/100.JPG
http://radeknimal.blogspot.com/2014/...j-fabryce.html

dzieki Melag za namiary :)

nimal 20.01.2014 16:40

w koncu NA STALE wylaczylem tap to click i wlaczylem gest przesuwania w bok na touchpadzie - narzedzie pointing devices ignorowalo ustawienia po restarcie a znalezienie plikow konfiguracyjnych bylo nie lada wyzwaniem :P
tym samym znalazlem DRUGA rzecz w Linuxie, ktora trudniej skonfigurowac niz w Windzie (w moim przypadku of course)
w przeciwna strone... stracilem rachube :haha:

ed hunter 17.01.2014 17:29

Nie ma jak zaczonać. :P

nimal 17.01.2014 14:19

wlasnie wracam :) czekolada jest :D
i dali kalendarz, ale ze juz zaczolem uzywac inny ten zdazylem juz obiecac koledze - tez krwiodawcy

jesi 17.01.2014 11:42

Ja też dzisiaj byłem, jestem już dwie godzinki po oddaniu :) Zaświadczenie też dostałem :)

nimal 17.01.2014 09:53

czekam na oddanie krwi - juz po badaniach
przy okazji dostalem zaswiadczenie za rok poprzedni do odliczenia podatku za oddawanie krwi :)

misiozol 07.01.2014 09:27

Cytat:

Napisany przez joujoujou (Post 1271965)
Zdecyduj się - hi-endowe, czy sony? ;p

Hi-end moze byc i $ony w porownaniu do tego drogiego badziewia ;) mam na mysli bardziej bose , Sennheiser itd .

Cytat:

Napisany przez ed hunter (Post 1272025)
Już się bawi, je pije mleko, jest dobrze, ale pierwsze 2 godziny nie chciał nic tknąć i się tylko rozglądał, czy gdzieś tej bestii nie ma.

Co bardziej męczy, triatlon, czy córunia? :>

Mam owczarka i kota , no i powiem tobie ze gdyby nie moje upominanie to kot jest traktowny jako zywa zabawka pare razy zlapalem owczarka jak wlanie mial juz kota w zebach prawie :>

Oczywiscie ze corcia ale za te maslane oczy mozna zrobic wszystko :rotfl:

Jakims cudem zrobil sie zdublowany post :blink:

nimal 07.01.2014 09:08

hmm... :>

ed hunter 06.01.2014 23:35

Już się bawi, je pije mleko, jest dobrze, ale pierwsze 2 godziny nie chciał nic tknąć i się tylko rozglądał, czy gdzieś tej bestii nie ma.

Co bardziej męczy, triatlon, czy córunia? :>

nimal 06.01.2014 23:18

biedactwo
koty wszystko rozgryzaja potem calymi dniami
charakterne bestie :P

w sobote zaliczylem "amatorkis triatlon" - 14 km biegu, 30 km rowerem, 5 minut morsowania :serdusz:
potem dwa dni z Corunia :D
dzis od rana znowu 10 km biegu po walach i potem Curunia zafundowala mi rozciaganie na silowni pod golym niebem :D

ed hunter 06.01.2014 19:26

Mojego małego kiciusia na placu obok dopadł owczarek niemiecki sąsiada, nie powinno go tam być, ale wlazł przez jakąś dziurę (plac niezabudowany). Kiciuś zamiast spierniczać, to się na niego rzucił z pazurami, później wskoczył do studzienki na 2 metry głębokiej, przez małą szczelinę (przykryta blachą). Dobrze, że to wszystko widziała przez okno sąsiadka (nie od tego psa) i zadzwoniła do mnie, mały nie dał by rady się wydostać. Poszliśmy tam z młodym sąsiadem, pod blachą kotek był, zjeżony cały, oczy jak żarówki, ogólnie straszna panika. Jak zaczęliśmy wstawiać tam drabinę, to wyskoczył chwytając się pazurami cegieł.... i tyle go widziałem przez wiele godzin. Jakieś pół godziny temu przyszedł, jeszcze wystraszony, ale już wymyty, nie draśnięty nawet. Podejrzewam, że pies ma nieźle zorany pysk, bo kiciuś ma pazury jak brzytwy. :D
Kiciuś nigdy się nie spotkał z agresją psa, to się nie bał, ale to, że się rzucił, daje znak, że mu trzeba już jajka obciąć, bo myśli, że jest tygrysem. :haha:

joujoujou 06.01.2014 15:16

Cytat:

Napisany przez misiozol (Post 1271873)
[...] hi-endowych sluchawek np $ony ?

Zdecyduj się - hi-endowe, czy sony? ;p

Smartek 06.01.2014 14:56

Odnośnie Beatsów: http://forum.mp3store.pl/topic/10954...kie-sluchawki/

misiozol 05.01.2014 17:06

M@X ja uwazam ze cena za te sluchawki to jakas pomylka , wez mi powiedz czy cos je wyroznia od hi-endowych sluchawek np $ony ?

M@X 05.01.2014 16:50

Z okazji Nowego Roku iPod Classic 160 GB idzie nareszcie na polke jako pamiatka i towarzysz wielu samotnych godzin w podrozy w ktorej to muzyka byla moim kompanem. Pozytywnie zamowilem sobie iPoda Touch 64 GB do ktorego to wepne moje wierne Beats by Dr Dre.

Juz sie nie moge doczekac :spoko:

Jarson 04.01.2014 16:26

Jak mnie dawno we Francji nie było... Już nie wspominając, że nigdy nie miałem okazji wdrapać się na wieżę Eiffela, a z moim uzależnieniem od wszelkich wysokich konstrukcji jest to niemalże rysa na życiorysie :)

Smartek 04.01.2014 11:22

Śnigu nie było, trochę deszczowo, wysoka wilgotność, 10 stopni :).

https://www.dropbox.com/sc/5klzd7v3909spc4/o5XNimn0jk

Zetoxa 04.01.2014 11:08

a gdzieście schowali śnieg :>

Smartek 04.01.2014 10:35

Ilość załączników: 1
A z pozytywów to spędziłem Sylwestra w Paryżu z dziewczyną :).

Jarson 03.01.2014 21:24

Ja zawsze biegam w Adidasach i nigdy nie miałem problemów ze stawami itp. Inna sprawa, że po pierwsze nie biegałem nigdy bardzo dużo (10-15 km zwykle), a po drugie i pewnie znacznie ważniejsze - na dobrym do biegania podłożu.

W ogóle rozłożyło mnie na łopatki, kiedy po zbudowaniu nowej ścieżki spacerowo-rowerowej (rzeczywiście ciekawie położonej) ilość biegających u mnie w mieście na oko się potroiła. Przecież to istna tragedia - polne drogi służą ludziom do spacerowania, a chodnik z betonowej kostki - do biegania...

nimal 03.01.2014 20:40

imho, bo tylko bazujac na Twoim opisie, moge sie domyslac, ze problemem moze byc brak odpowiedniego rozciagania
wedlug podrecznikow trening biegowy nalezy rozpoczac rozgrzewka (trucht), potem dosc intensywne rozciagania (minimum kilka minut, nie tylko nogi, ale tez kregoslup i szyja), potem trening biegowy wlasciwy i na sam koniec znowu bardzo delikatne rozciaganie

a propos biezni (opieram sie tylko na tym, co czytalem, bo sam wole jednak biegac po lesie i innych "okolicznosciach przyrody") to jest znacznie bardziej szkodliwa dla stawow niz naturalne nawiezchnie, porownywalna z betonem, wiec i butow wymaga dobrych
sam tez biegam w kalenji obecnie, ale miej swiadomosc, ze jak na buty profesjonalne to niska polka
jak biegalem wiecej (znacznie wiecej) to uzywalem New Balance, firmy godne polecenia to takze Mizuno, Asics, Brooks (tu tez wzucil bym Kalenji jako marke ekonomiczna)
i w zasadzie tyle
potem dlugo dlugo nic i nastpenie Adidas, Nike, Puma
potem znowu dlugo dlugo nic i dopiero reszta branzy */cala ta ocena to moje bardzo subiektywne zdanie ;)

tak w ogole to polecam Ci jakies forum o bieganiu, np. biegajznami.pl - tam znajdziesz info :)

Smartek 03.01.2014 17:49

Świetny pomysł nimal! :) Ja też biegam na siłowni po treningu i jak jeszcze w marcu nie mogłem przebiec spokojnie kilometra tak teraz 3 kilometry są tak "akurat" na zakończenie sobie treningu i nie jestem za bardzo zmęczony :-). Ze dwa razy dobiegłem do 10 km zmiennym tempem w zakresie 8-11 km/h.

Mam do Ciebie pytanie, ostatnio często mam taki problem, że strasznie spinają/napinają mi się mięśnie - głównie łydki lub ewentualnie te mięśnie dookoła kości piszczelowej. Buty mam niezłe, te Kalenij czy jakoś, na moje dystanse i brak ciężkich warunków (bieżnia) myślę, że wystarczą, biegać technicznie też biegam w porządku. O co więc chodzi? Czasem mam tak nawet co trening przez 2-3 tygodnie, a czasem trafi się tak, że przebiegnę 3 km i czuję taką "siłę", że mógłbym biegać bez przerwy :-).

Aha, na siłowni ćwiczę partiami, gdzie jedną z nich są oczywiście nogi - wszystkie mięśnie nóg są ćwiczone, więc nie są słabe ani zastane.

nimal 03.01.2014 10:38

Cytat:

Napisany przez superrrmario (Post 1271555)
Gratuluję. Świetny pomysł. Trochę tytuł mi się nie podoba. Sąsiad ma amstaffa. Nie wiem czy spotkanie z jego zębami daje radość :)

amstafowi pewnie tak :szczerb:

superrrmario 03.01.2014 10:29

Gratuluję. Świetny pomysł. Trochę tytuł mi się nie podoba. Sąsiad ma amstaffa. Nie wiem czy spotkanie z jego zębami daje radość :)

nimal 03.01.2014 09:54

o tym jak bol daje radosc!
http://radeknimal.blogspot.com/2014/...-bieganie.html
http://2.bp.blogspot.com/-Wd7wV3At8d...090122.JPG.JPG

ZAPRASZAM DO KOMENTOWANIA NA BLOGU!

Jarson 24.12.2013 22:30

Cytat:

Napisany przez nimal (Post 1270354)
nie ma to jak wspierajace slowa :D

toast2

:fiu: Ja się niestety też muszę oswajać z tą myślą, wcale nie mam dużo dłużej niż Ty ;)

Cytat:

Napisany przez ed hunter (Post 1270359)
Chcesz w*******? Nic mnie nie bolało, ale mi przypomniałeś, że musi. :|

Przepraszam :(

Cytat:

Napisany przez joujoujou (Post 1270364)
Czasem dobrze mieć sąsiada. Dzięki temu dałem radę wymienić w samochodzie to co chciałem. Gdyby nie garaż sąsiada, to pewnie bym się utopił i zamarzł jednocześnie. Albo po prostu nic bym nie zrobił. :mruga:

10 godzin spędzone pracowicie. :spoko:

To o ile więcej masz KM (albo, jak Wy tam mawiacie - HP)? :>

joujoujou 24.12.2013 11:20

Czasem dobrze mieć sąsiada. Dzięki temu dałem radę wymienić w samochodzie to co chciałem. Gdyby nie garaż sąsiada, to pewnie bym się utopił i zamarzł jednocześnie. Albo po prostu nic bym nie zrobił. :mruga:

10 godzin spędzone pracowicie. :spoko:

ed hunter 24.12.2013 10:01

Cytat:

Napisany przez Jarson (Post 1270335)
Pamiętaj, że jak po 40-tce obudzisz się i nic Cię nie boli, to znaczy że nie żyjesz :taktak: Teraz to tylko po maratonie, ale za kilka lat... :rotfl:

Chcesz w*******? Nic mnie nie bolało, ale mi przypomniałeś, że musi. :|

nimal 24.12.2013 08:37

Cytat:

Napisany przez Jarson (Post 1270335)
Pamiętaj, że jak po 40-tce obudzisz się i nic Cię nie boli, to znaczy że nie żyjesz :taktak: Teraz to tylko po maratonie, ale za kilka lat... :rotfl:

nie ma to jak wspierajace slowa :D

toast2

Jarson 23.12.2013 22:19

Cytat:

Napisany przez nimal (Post 1250915)
dzis wyjazd, jutro wodowanie, przed nami ponad 400 km wyprawa
ja, Moja, kajak i rzeka - z mojego rodzinnego miast do Niemiec :D

Cytat:

Napisany przez nimal (Post 1270235)
wczoraj przebieglem maraton
ledwo
dzis wszystko mnie boli
jak boli to jeszcze zyje :D

Pamiętaj, że jak po 40-tce obudzisz się i nic Cię nie boli, to znaczy że nie żyjesz :taktak: Teraz to tylko po maratonie, ale za kilka lat... :rotfl:

romo22 23.12.2013 19:25

pozytywnie bo wigilia już jutro i pyszny karpik na stoliku będzie :D

nimal 23.12.2013 07:42

wczoraj przebieglem maraton
ledwo
dzis wszystko mnie boli
jak boli to jeszcze zyje :D

superrrmario 22.12.2013 23:13

Jak kupuję gorzałę, to się zawsze przedstawiam.
Nie jestem anonimowym alkoholikiem!

ed hunter 22.12.2013 22:54

Różne nieszczęścia się ludziom przytrafiają.

joujoujou 22.12.2013 22:16

Nie kupił.

Sąsiad nie należy do tych co my wiemy a inni się domyślają. :mruga:

I to ani trochę, nic a nic, nawet pół lampki musującego wina w sylwestrową noc. Podejrzewamy z Olką, że to może być skutek wcześniejszego (bardzo) nadużywania i teraz jest "nazywam się Takitoataki i jestem alkoholikiem". :(

ed hunter 22.12.2013 20:40

A sąsiad kupił conieco? :>

joujoujou 22.12.2013 19:57

Jutro mnie czeka masa roboty - odebrałem graty od lakiernika. :)

Sąsiad już wie, że jutro cały dzień spędzę u niego w garażu. :D

Berion 21.12.2013 18:26

Ale grzeję dupę na garnuszku rodziców, więc kocham zimę. :czar:

ed hunter 21.12.2013 18:25

Cytat:

Napisany przez Berion (Post 1270051)
A u nas jesień... Gdzie to pozytywna wiadomość? :P

Ty paskudny mieszczuchu, pomieszkał byś w domu przy -20 i zapłacił rachunek za gaz, odechciałoby ci się zimy!

Berion 21.12.2013 18:08

A u nas jesień... Gdzie to pozytywna wiadomość? :P

ed hunter 21.12.2013 17:35

Ale tetrykom na Florydzie akumulatory w wózkach nie zamarzną. :spoko:

Zetoxa 21.12.2013 15:10

Ilość załączników: 1
połowa Jankieskiego wujka w śniegu :D

ed hunter 21.12.2013 14:57

Zimy nie ma i niech tak zostanie, drewna mam dużo, ale w mróz gaz zaczyna szaleć.

nimal 21.12.2013 12:49

rano badania, po poludniu dopiero lekarze - wiec przynajmniej udaja, ze cos badaja
wiec narzekac nie moge, bo w miedzyczasie zakupy ogarnolem :D
u lekarza wygladalem jak juczny mul - plecak turystyczny wypchany po brzegi :D

Jarson 21.12.2013 11:36

Cytat:

Napisany przez nimal (Post 1269855)
wczoraj profilkatyka (wygasla mi i musialem zrobic - nastepna za 2 lata)
dzisiaj RCKiK - czekam wlasnie na wolny separator i oddanie plytek :)

To u Ciebie jest taka cywilizacja, że po profilaktyce jeszcze czekają na wyniki? ;) U mnie ostatnim razem po raz pierwszy lekarz zrobił mi porządne badanie. Wcześniej zawsze polegało to na sprawdzeniu ciśnienia i to w ten sposób, że ledwie dało się stwierdzić że w ogóle je mam (spuszczał powietrze tak, że w przedziale pomiędzy górnym a dolnym ciśnieniem następowało co najwyżej jedno uderzenie serca). Tym razem byłem zbadany jak należy, ale lekarza ściągnęli na zastępstwo z Lublina :P

Zetoxa 21.12.2013 09:44

Cytat:

Napisany przez superrrmario (Post 1269912)
Chciałbym zobaczyć rozpłaszczonego Eda :) (siebie też)

a temu sexoholikowi tylko sex na myśli :>

superrrmario 21.12.2013 09:01

Cytat:

Napisany przez grzeniu (Post 1269913)
Ten z was, który będzie na spodzie....

Ty wyglądasz jakbyś parę razy był k***a :haha:

joujoujou 21.12.2013 08:31

Wolne mam.

Od wczoraj do 2 stycznia.

ed hunter 20.12.2013 20:17

Do dziadka zabrakło ze 3 metrów, więc całkiem spoko było, ale łapy mi się trzęsły jak na kacu po piciu z Rychem. :P

grzeniu 20.12.2013 20:05

Ten z was, który będzie na spodzie....

superrrmario 20.12.2013 19:47

Chciałbym zobaczyć rozpłaszczonego Eda :) (siebie też)

ed hunter 20.12.2013 13:38

Zrobiłem jakiś czas temu w samochodzie porządek z hamulcami (regulator siły hamowania na tył, nowy, nowe szczęki, nowe tłoczki, przesmarowane wszystko), opony nowe, dzisiaj to uratowało jednego dziadka. Jechałem chyba mniej niż 50 i wylazł mi prawie przed samochód, nawet nie spojrzał, jak depnąłem, to całe szczęście, że miałem zapięte pasy, bo bym chyba na szybie się rozpłaszczył, samochód stanął jak wryty, dziadek z demencją będzie mieć Święta. ;)

nimal 20.12.2013 10:22

wczoraj profilkatyka (wygasla mi i musialem zrobic - nastepna za 2 lata)
dzisiaj RCKiK - czekam wlasnie na wolny separator i oddanie plytek :)

Pagerus 20.12.2013 10:04

Cytat:

Napisany przez CeKa (Post 1269775)
Jak to ? Prosty łańcuch pokarmowy.

Sum pożywił się karpiem, a Grzeniu pożywi się sumem. To tak jakby zjadł karpia w sumie :rotfl:

No bardzo ciekawa koncepcja - nie powiem :)
Coś pozytywnego na dziś? PIĄTEK :D

nimal 19.12.2013 17:50

kazda ryba jest dobra
z wyjatkiej tej, co sie nie zlapala
karp tez jest dobry, ale sa lepsze - takie co to w wodzie plywaja a nie brodza w mule na dnie ;)

jesi 19.12.2013 15:30

Cytat:

Napisany przez grzeniu (Post 1269776)
Czepiacie się, a karpia to byście zżarli. A może nie?
Gieje!

Eee tam, karp to najgorsza ryba jaka istnieje :) Pomijając kwestię ości, choćby nie wiem jak go przygotowano, zawsze wydaje mi się, że jest surowy, takie ślimaczące się mięsko ;)

Dla mnie tylko pstrąg, ewentualnie jakiś bezostny filecik (nie panga i nie mintaj) :spoko:

joujoujou 19.12.2013 15:19

Nie! Nie lubię karpi.

Sam jesteś giej.

I ladaco.

grzeniu 19.12.2013 14:52

Czepiacie się, a karpia to byście zżarli. A może nie?
Gieje!

CeKa 19.12.2013 14:48

Cytat:

Napisany przez joujoujou (Post 1269768)
Karpie w sumie? :hmm:

Nie znam takiej potrawy. :nieee:


Jak to ? Prosty łańcuch pokarmowy.

Sum pożywił się karpiem, a Grzeniu pożywi się sumem. To tak jakby zjadł karpia w sumie :rotfl:

joujoujou 19.12.2013 13:34

Cytat:

Napisany przez grzeniu (Post 1269760)
Ubiłem dwa karpie, pięć kilo w sumie.
Na jutro wyżerka :spoko:

Karpie w sumie? :hmm:

Nie znam takiej potrawy. :nieee:

Zetoxa 19.12.2013 12:23

będziesz miał jutro wizytę aktywistek obrony zwierząt :spoko:

grzeniu 19.12.2013 12:13

Ubiłem dwa karpie, pięć kilo w sumie.
Na jutro wyżerka :spoko:

joujoujou 18.12.2013 13:41

Szczęśliwie (powiedziałbym: pozytywnie) prawo w tym kraju zabrania pracować więcej niż 12 godzin w jednym ciągu. Uprzedzając ewentualne pytania - po tym czasie musi być minimum 11 godzin przerwy. :)

nimal 18.12.2013 07:56

LOL
kiedys tez mi sie zdazylo, ze szedlem na popoludniowke do roboty
"przedluzyla" mi sie zmiana do rana, na rano bylem umowiony w RCKiK na separator oddac plytki i ledwo zdazylem po ponad 18 godzinach roboty
dopiero jak lezalem podpiety przyznalem sie lekarce, ze w ogole nie spalem i jestem prosto z pracy
powiedziala, ze nie podpiela by mnie, gdyby wiedziala
na to babka lezaca obok, ze ona zawsze sie umawia na separator po nocce - ma przez to wiecej wolnego :D

kropla krwi kropla nadziej :)

Jarson 17.12.2013 22:49

Dziś rano, po 24h pracy, poszedłem oddać krew. Zrobić to w takim stanie - niezapomniane przeżycie :D Po pobraniu krwi do badań pierwsza moja myśl - "chłopie, przesadziłeś" :P. Głupio jednak się było w tym momencie wycofać i po zmierzeniu, że hemoglobiny mam na styk (najniższy wynik ever, zwykle ok. 15-16, teraz ledwie 13,6) rozsiadłem się na fotelu. Co ciekawe, po oddaniu poczułem się lepiej niż przed... Starczyło mi jeszcze sił na odwiedzenie znajomych pań bibliotekarek, wypicie herbatki, a potem jeszcze pojechanie na otwarcie nowej biedry i zakup blendera.

Powiedziałbym, że krwiodawstwo to doskonałe lekarstwo na wszystko. Pamiętam jednak przypadek dwójki znajomych, którzy po kilku dniach survivalu w górach stwierdzili koniec gotówki i zapasów żywności. Przed pociągiem do domu, głodni i zmęczeni, poszli do punktu RCK "po czekolady"; jak jednego wynieśli, to drugi jednak zrezygnował z tej formy zdobywania pożywienia :D

ed hunter 17.12.2013 18:32

Cytat:

Napisany przez Zetoxa (Post 1269576)
postanowiłem być trzeźwy jak świnia :ysz:

Kiedy pogrzeb? :'(

superrrmario 17.12.2013 18:26

Cytat:

Napisany przez Zetoxa (Post 1269576)
postanowiłem być trzeźwy jak świnia :ysz:

A fe.

Zetoxa 17.12.2013 18:24

postanowiłem być trzeźwy jak świnia :ysz:

ed hunter 17.12.2013 18:23

Uznali mi reklamację z bankomatu, który mi kasy nie wypłacił, do jutra mi przeleją. :)

superrrmario 17.12.2013 18:20

Mój biedny komputerek zaczął strasznie warczeć. Postanowiłem wziąć go do pracy aby wyczyścić i nasmarować wentylatory wszelakie. Niestety warczał z powodu braku stabilnego zasilania! Na płycie głównej "spuchło" mi kilka kondensatorów. Zazwyczaj pracował 24/7, ale w bloku szaleją elektrycy, więc musiałem wyłączyć. Od tego wyłączenia zaczęły się kłopoty. Z duszą na ramieniu wymieniłem je. POMOGŁO :)
Dziwię się, że nie świrował, tylko głośno chodził. Zaoszczędziłem parę złotych :)

misiozol 14.12.2013 22:48

Ja tam pozytywnie sie dzis nabombuje toast2

grzeniu 14.12.2013 22:05

Zaczynasz jarzyć.
Twoja półka musi być ciągle zaopatrzona do pełna. :taktak:

Jarson 14.12.2013 22:01

Ania dobrodusznie położyła mi piwo na jednej z półek, wygląda więc na to, że jest dobrze. Trzeba będzie tylko na wszelki wypadek założyć resztę tej półki - nie wiem - styropianem? cegłami? śniegiem?

Kurde, gdzie ja mam głowę - tę półkę trzeba po prostu zaopatrzyć!

grzeniu 14.12.2013 21:47

Tak więc zawczasu zdobądź dla siebie jedną półkę w tej dużej lodówce.
To łatwe, o ile zrobisz to szybko, później okaże się niewykonalne :D

Jarson 14.12.2013 21:43

Dlatego nie ten bogaty, kto dużo ma, ale ten, kto mało potrzebuje ;)

Ale to odległy ideał, paradoksalnie dużo łatwiej jest zdobywać, niż nauczyć się nie potrzebować (to moja myśl wieczoru :idea:). W związku z tym dziś cieszę się z lodówki :D

nimal 14.12.2013 20:41

to tez tylko rozwiazanie tymczasowe
tak samo jak ilosc bagazu zabranego na wedrowke zaley tylko od pojemnosci plecaka a nie potrzeb
tak samo jak kazdy bagaznik samochodowy okzuje sie za maly po kilku miesiacach posiadania auta
tak samo jak...

Jarson 14.12.2013 20:34

Niestety wiem. W tym wszystkim nieco pomagają lodówki dwudrzwiowe o pojemności porównywalnej ze skrzynią w pickupie (oczywiście amerykańskim) - ale taka nawet by mi się w kuchni nie zmieściła :D

grzeniu 14.12.2013 20:32

To stan chwilowy i całkowicie tymczasowy.
Za niedługo będzie pełna, ba ta twoja stara nowa też będzie potrzebna i też będzie pełna. Coraz trudniej będzie ci odpowiedzieć na pytanie, co macie w lodówce, coraz trudniej znaleźć w nich coś do jedzenia. O miejscu na piwo chyba już nie muszę mówić?
Wiem, co mówię.

Jarson 14.12.2013 20:21

Przytaszczyłem do domu od teściowej większą lodówkę. Poprzednia była prawie nowa i niemal bezgłośna, ta jest kilkuletnia i trochę głośniejsza, ale za to nareszcie odpowiednio pojemna. Po przełożeniu produktów z zapchanej po uszy mniejszej, w większej jest jeszcze miejsca na - użyję obrazowej nomenklatury, bo nie bardzo wiem, w czym podać - jakieś 40 piw :taktak:

superrrmario 10.12.2013 23:33

Cytat:

Napisany przez malaczarna (Post 1268729)
Z pozytywnych Oskarek ma juz 6 lat, a Julka 9 miesięcy. mój stan cywilny :) panna :)

Podobno dzieci nie robi się obrączką :)

Zetoxa 10.12.2013 23:27

też mam Julkę, na drugie ma Daj :sciana:


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 04:42.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.