![]() |
Paskudny wypadek.
Wracając do obecnego lotu 447, to wczoraj wszysła informacja że znajdowane ciała były nagie, w dodatku w znacznej odległości (kilkadziesiąt km) od siebie. Brak śladów oparzeń. Wskazywałoby to że samolot rozpadł się w powietrzu - i samolot nie wybuchł. Ciała nie miały wody w płucach (pasażerowie zginęli jeszcze w powietrzu) i były połamane. Podano jeszcze jedną ciekawą informację. Ciała mogły się połamać ze względu na burzowy wiatr, który szalał tam z prędkością aż 160km/h. Na połamanie ciał to wydaje mi sie nieco za mało. Natomiast czy nie jest to wartość wystarczająca do połamania samolotu? Kiedyś grałem na PC w bardzo zaawansowany symulator lotu. I ile razy wybrałem sobie lot w piękny front burzowy tyle razy urywało mi skrzydła (jeżeli w ogóle nie wywróciłem się podczas startu). Być może po prostu wiatr załatwił maszynę? |
dziwny wypadek airbus'a a pamietacie wypadek boeing 737 linii Helios Airways z 2005
to byl czad ... :O http://upload.wikimedia.org/wikipedi...-Helios522.png zrodlo http://pl.wikipedia.org/wiki/Katastr...os_Airways_522 |
|
Cytat:
kolejna zemsta na samochodzie :sciana: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...e_ma_nas_.html |
Odnośnie airbusa
z onetu - wiem, że onet to zło, ale... http://wiadomosci.onet.pl/1989296,12,item.html |
Odcinając się od teraźniejszości, i ze 20 lat wstecz, warto posłuchać popu w wykonaniu tego kolesia - to inna jakość niż była wcześniej i później...
|
komuś zalazł za skórę i postanowiono go zniszczyć, co zresztą się udało.
|
Cytat:
Potem miał więcej białych niż czarnych miejsc na ciele, więc poszedł w drugą stronę i wtedy pewnie się wybielił "do końca" i zrobił operację nosa, żeby nie był taki "murzyński". Tak czytałem :-). A to wybielenie z jego własnej woli, to akurat takie plotki, jak akurat "zamrożenie Disneya". |
czytamy to - http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35...Wroclawiu.html
później to - http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35...Wroclawia.html :sciana: więcej nie skomentuję :klnie: |
|
Spoko ale te liczne operacje plastyczne, które miały nadać mu rysy białego człowieka...
W latach 80-tych i 90-tych każdy mówił że się sam wybielił. Co do Airbusa to są inne nie trzymające się kupy rzeczy - jak na przykład to że leciał po prostu za wolno. Ale generalnie masz racje, musiał w coś uderzyć. Gdyby to był jednak inny samolot, to powinien być widoczny na radarze, bo i powinny być jego szczątki. Jeżeli ktoś próbuje sprawe zatuszować, to pewnie się nie dowiemy. Bo "nie odnajdną" czarnych skrzynek ;) |
Przecież Jackson sam się nie wybielił, tylko choroba to zrobiła, poguglajcie "vitiligo".
|
Nie mógł się po prostu rozlecieć w powietrzu sam z siebie :P
Moim zdaniem są 3 możliwości: zderzył się z innym samolotem, na pokładzie wybuchła bomba lub został zestrzelony pociskiem przeciwlotniczym. Co na to wskazuje? Dezintegracja samolotu w powietrzu, nagła awaria poszczególnych systemów, szczątki rozrzucone na duzym obszarze. Odnoszę wrażenie, że przyczyny katastrofy są już znane, ale komuś bardzo zależy, aby nie wydostały się do opinii publicznej. |
Francuskiej produkcji był po prostu... :]
|
Ostatnio wyczytałem ze Jackson zmaga się z jakąś chorobą która pozbawiła go pigmentów :ysz:. Mogliby sie zdecydowac....
Słyszałem też że nagrał 100 tajnych piosenek, które nie zostaną nigdzie zaprezentowane do czasu jego śmierci. Mają to być piosenki za które utrzymywać się będą jego dzieci :wow:. http://celeb9.com/gossip/165/michael...y-for-his-kids http://www.funkjelly.com/2009/03/mic...-over-100.html ciekawe ile w tym prawdy. Co do koncertów to wątpie aby był w formie.... ------------------------------------------------- Mnie jednak wciąż zastanawia co sie stało z airbusem. Podobno mógł rozpadać się przez kilkanaście minut w powietrzu. Inna sprawa czy takie coś zostanie podane oficjalnie. Kto potem chciałby latać samolotami które po prostu się rozpadają. Ale czy sprawny technicznie nowoczesny samolot może tak po prostu zaliczyć kilkadziesiąt awarii podczas lotu tak, aby żaden system tego nie zasygnalizował, a następnie rozpaść się na kawałki? I to jeszcze bez żadnych komunikatów od załogi? A może natrafił na jakieś fenomenalne zjawisko atmosferyczne? Coś jak powietrzna wersja freak wave (czy tam rogue wave). Te 30 metrowe fale były uznawane za wymysł marynarzy dopóki w latach 90tych nie zaobserwowano ich z satelity. Wcale nie są takie rzadkie i pare statków (i platforma wiertnicza ocean ranger) zniknęło (a te większe zostały poważnie uszkodzone) po zetknięciu z takim czymś. Innym "fajnym zjawiskiem" jest ulatnianie się gazu z dna oceanu. Woda w tym miejscu traci gęstość i masę, statek traci wyporność i dosłownie zapada sie pod wode. Może Airbus odkrył coś takiego w powietrzu... minitornado jakieś ... :szczerb:. Bardzo dziwna ta katastrofa. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 15:32. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.