![]() |
Dawno tu już nic nie było.
http://niebezpiecznik.pl/post/motoro...swojej-chmury/ Czy ktoś jeszcze jest zainteresowany MotoX? ;) Android - otwarty, bezpieczny, z sandboxem i łatanymi szybko lukami, blablabla..:rzygi: otwarty!=bezpieczny http://upload.wikimedia.org/wikipedi...logo-large.jpg a roota motka (i 99% androidów) fabrycznie nie ma bo... no cóż każdy kto ruszy głową będzie wiedział dlaczego i nie jest to bynajmniej związane z tematem wycieku informacji. |
Nie mam zamiaru nikogo obrażać, po prostu takie jest moje zdanie. Podobnie jak Ty, nie mam ochoty mieć więcej do czynienia z HTC.
Oczywiście są lepsze i gorsze modele, zapewne jako te lepsze wymienisz jakieś Nexusy, ale ponieważ nigdy ich nie posiadałeś (ani ja)- to tylko gdybanie i poleganie na opiniach. Fakt że kilka topowych modeli ma nawet znośny soft, a reszta ma syf pisany w stylu "może nikt sie nie kapnie" - szczególnie mnie nie pociesza. Paradoskalnie z zamkniętymi systemami producenci aż tyle problemów nigdy nie mieli, co z tym otwartym cudem techniki. Mimo tak długiego wykładu dalej zostaje przy swoim, że CM to nie Android. Nie przekonałeś mnie ani trochę i nie widzę żadnej różnicy między Google a resztą świata. CM tylko bazuje na Androidzie. Nigdzie nie znajdziesz oficjalnego potwierdzenia, ze jest Androidem. LMDE to też nie Debianem, choć pakiety są 100% zgodne (więcej - to są dokładnie te same pakiety). Mint też nie jest Ubuntu. Co z tego że 15 bazuje na 13.04, a 14 bazuje na 12.10? I jest 110% kompatybilny? Absolutnie nic. Powiedzenie że CM to Android jest moim zdaniem dopuszczalne, sam tak potocznie mówię, ale formalnie nie jest to prawda. Nie jest też "wersją" Androida, bo wersje to 2.3, 4.0, 4.1 itd. CM to osobny, niezależny od Google, system bazujący na otwartym kodzie Androida. Równie dobrze twórcy CM mogą od następnej wersji zrobić całkowitą niekompatybilność z produktem Google (wystarczy mała zmiana w kodzie). Dalej będziesz twierdził że to Android? Przecież wolno im. Nie twierdze, że inne telefony były idealne. Twierdzę tylko że kontrola jakości oprogramowania w telefonach z Androidem dostępnych w sklepach jest żenująco niska. Nigdy nie widziałem takiej plagi bugów jak w urządzeniach na Androidzie. To zupełnie nowa "jakość" na rynku. Niestety w negatywnym tego słowa znaczeniu.I mój telefon nie jest tu żadnym wyjątkiem. Dla Ciebie najważniejsze jest, że "winni są producenci" i gdzieś tam jest "Android idealny". A mi wisi kto jest winny. Stwierdzam fakt, że roi się od błędów, a Google pozwala na tym umieszczać swoje logo. Upstream też nie jest od nich wolny. Jeżeli tak ma wyglądać moc otwartego oprogramowania - to szczerze ja wole telefon z zamkniętym, bo w poprzedniej słuchawce z WM6.0 (nawet nie 6.1) znalazłem błędy DWA, a w PalmOS na siedmiu urządzeniach - żadnego. I nigdy nie miałem do nich aktualizacji systemu, bo po co? Kupuje coś co ma działać bez aktualizacji. Android wygląda przy nich jak tani, pisany na kolanie i "na odwal" system dla tanich urządzeń i tak też działa. Widziałem jak działa Android 4.0.4 na Motoroli RAZR za ponad 2 tys złotych. 1GB RAM. Szczerze? Do dupy. U mnie chyba mniej laguje. Czy Motorola to zła firma? 2k to mało? A może trzeba 8GB RAM? Sam nie wiem. Narzekam, ponieważ nie zamierzam nikogo usprawiedliwiać ani bezpodstawnie wielbić. Mój telefon sprzętowo wad żadnych nie posiada. W porównaniu z Twoim ma tylko gorszy system. Ma niestety Androida, a nie CM, który jest lepszy. Gdybym miał CM zapewne narzekań byłoby mniej. Na szczęście juz teraz narzekać nie muszę, bo jest poprawiony. Android Sobrus Edition ;) Nie idealny ale używalny. |
Cytat:
Jak zrobisz sobie wykształcenie z informatyki to pogadamy, co potrafię a czego ty nie umiesz. Cytat:
Cytat:
Co do błędów w FW, czy HW to Apple też to dotyka a mają nieporównywalnie mniej urządzeń co rok - jeden telefon! Cytat:
Pozwól, że Ci wyjaśnię. Android jako system jest tworzone przez Google i udostępniane całemu światu - kod źródłowy można pobrać i zrobić z nim co się chce. CyanogenMod to MODYFIKACJA systemu Android. Jest to modyfikacja subtelna. Nowe wersje CM bazują na nowych wersjach czystego systemu Android. Czyli: ... Android 4.0.x == CM9 Android 4.1.x == CM10 Android 4.2.x == CM10.1 CM to alternatywny firmware Androida, który posiada dodatkowe modyfikacje i ulepszenia czystego Androida, jednak nie jest on tworzony całkowicie osobno od niego - każda nowa wersja jest jego odbiciem. CyanogenMOD ma się do czystego Androida, jak LMDE do Ubunt - oczywiście to takie BARDZO ogólne uproszczenie. OpenOffice i LibreOffice to trechę inna bajka. LibreOffice jest forkiem "niezależnym" OpenOffice ze względów poglądowych, oraz licencyjnych (nie mieli praw do nazwy). Miał on być tymczasowym do momentu uzyskania dostępu do nazwy OpenOffice. Każda nowa wersja jest tworzona praktycznie oddzielnie od OO, oczywiście są wprowadzane modyfikacje z OO, jednak wybiórczo. W przypadku CM, każda nowa wersja bazuje na nowej wersji Androida. Ubuntu do Debiana ma się podobnie jak LO do OO - lepszym porównaniem by było powiedzenie, że Android ma się do CM, jak LMDE do Ubuntu - podobny zakres funkcjonowania. Cytat:
Cytat:
Cytat:
To że Android jest plastyczny i posiada szeroki zakres modyfikacji stawia go w dobrym świetle. Wgranie innego systemu jest możliwe tylko, jeżeli jest przygotowany na takie urządzenie. Cytat:
Podobnie pewnie można było napisać o WM, Symbianie czy innych systemach. Niechęć do Androida przysłania Ci fakty :P ;) Wiesz również ciekawi mnie Sailfish. Obecnie jest pięknie - pamiętaj tylko, że w teori praktyka i teoria jest taka sama, w praktyce to dwie różne bajki" Cytat:
Cytat:
Nie chodzi o to że miałem gotowe paczki (swego czasu przymierzałem się do zrobienia własnej kompilacji, jednak z powodu że mam jedną słuchawkę to trochę poroniony pomysł) tylko o to że mój telefon ma mniej wad, oraz o wiele łatwiej te wady poprawić. Cytat:
Nic nie kupię już od HTC. Chyba że nagle zrozumieją dlaczego mają kiepską sprzedaż :) Cytat:
Ciekawi mnie na ile rzeczy byś klął, jak byś miał na miesiąc u siebie iPhona :D Ciekawe ile jeszcze by wad wyszło jak byś mógł go modyfikować jak Androida.... ;) |
Cytat:
Idź, poszukaj sobie w wikipedii. NULL. |
Mój problem jest taki, że HTC według mnie też jest do dupy. W każdym telefonie/tablecie jaki miałem w rękach widze spieprzony soft. W każdym coś bym poprawił.
Tym bardziej, że nie zgadzam się z niektórymi założeniami przyjętymi przez Google przy tworzeniu Androida, więc każdy tel z góry ma przechlapane i idzie pod skalpel. To co napisałeś o GB to oczywiście prawda, masz rację Gigabyte schrzaniło ten soft, ale z tego co moge wyczytać w necie posiadacze Samsungów czy telefonów Motorola (notabene firma należąca do Google) nie mają wcale mniejszych problemów. Pomocy w ich rozwiązywaniu szukałem na forach w/w marek, gdyż tam mnie doprowadzało google. Co do HTC to jak sam przyznałeś lepiej tego nie kupować. Z resztą jakbym dostał w łapy Samsunga z ich super ciężkim UI to zapewne pierwszą rzeczą jaką bym chciał zrobić to też wywalić to na zbity pysk., czyli zaczynamy znowu od zmiany romu albo roota. Więc dochodzimy do wniosku że NIE MA firmy produkującej dobre telefony z androidem - więc nie ma sensu przepłacać na coś czego nie ma. Nie roztrząsam która firma jest winna, to kwestia drugorzędna. Ale sprawy nie wyglądają dobrze więc jak ktoś chce sobie nerówówki oszczędzić to niech kupi po prostu coś innego. Wsparcie społeczności w tej przykrej sytuacji jest oczywiście bardzo ważne, tym niemniej zauważ że CyanogenMod to nie Android (tak samo jak Libreoffice to nie jest OpenOffice a Ubuntu to nie Debian). Ty już nie masz telefonu z Androidem więc nie powinieneś się wypowiadać o Androidzie i jego wadach. CM wprowadza faktycznie szereg usprawnień, niestety w sklepach telefonów z CM nie kupisz. I wsparcie społeczności nie zależy od producenta ani od telefonu, nie jest to żadna ich zasługa - a tylko i wyłącznie od popularności danego modelu lub zbiegu okoliczności, że developerowi się akurat spodobał i takiego kupił. Ale zgadzam się z Tobą, że warto dopłacić do modelu ze wsparciem społeczności, aby wywalić Androida i zastąpić go czymś innym. (przy okazji: twierdzenie, że największą zaletą telefonu jest możliwość wyrzucenia z niego androida nie stawia tego systemu w najlepszym świetle...) Prawdopodobnie tak też uczynię następnym razem, gdyż liczenie na dobrą implementację Androida to toto lotek. Ja trafiłem bardzo dobrze, dostałem w stockowym ROMie odblokowane adb, dobre governory (też mam interactive, i sam ustawiłem mu parametry), obsługe swapa i zram (ktoś zostawił w romie moduł kernela do zram, choć domyślnie nie był władowany!) oraz praktycznie czystego Androida. W sumie wszystko co potrzebowałem. Nie wszyscy mają tyle szczęścia niestety (w zasadzie to nie znam innego smarta o tak podatnym na mody stockowym romie). Następnym razem Android od razu idzie do kosza i wleci CM albo Sailfish. Nie będę użerać się z tym szajsem.. Myśle więc że wybrałem odpowiedni smartfon. Przecież - podobnie jak Twój - w końcu dał się przerobić i jestem teraz zadowolony :) Różnica polega tylko na tym, że musiałem zrobić to sam, a Tobie ktoś przygotował paczki. Ale sporo się nauczyłem o androidzie, co w moim zawodzie mi nie zaszkodzi. PS. Co do jakości wykonania to bym polemizował, mojemu nie mam nic do zarzucenia i po pół roku nie widać absolutnie ŻADNYCH śladów użytkowania, a tel jest bez etui :P PS2. Przecież doskonale wiem jakie modyfikacje zrobiłeś, nie musisz mi przypominać, niektóre sam Ci podpowiedziałem :P |
Cytat:
Twój problem z telefonem polegał na tym, że moim zdaniem nie wybrałeś idealnego dla siebie telefonu. Przez idealny dla Ciebie (nie idealny w ogóle - takich nie ma) rozumiem coś co jest solidnie wykonane przez producenta - mówię o HW, oraz o SW. Jak do tej pory udowodniłeś, że Gigabyte nie potrafiło dostosować Androida tak aby out-of-the-box chodził bez problemy. Dodatkowo GB utrudnił wprowadzenie poprawek przez użytkownika (skoro sam nie chce poprawiać to niech przynajmniej da taką możliwość klientom). Kierowanie się samą ceną w przypadku zakupu sprzętu elektronicznego nie jest najlepszym wyjściem, ponieważ niższą ceną przypłacamy komfort. Proszę mnie tylko źle nie zrozumieć - nie pochwalam przepłacania za produkty, więc w drugą stronę można tę zasadę również przeciągnąć - nie zawsze coś drogiego jest super. Sam kupiłem (OSTATNI RAZ) smarta od HTC (FUCK U HTC). Nie dlatego, że robią kiepskie urządzenia - są bardzo dobre, nie dlatego że dają kiepski soft - nakładka Sense jest świetna, ale dlatego że mają głęboko w dupie klientów po zakupie telefonu. Ostatnio obwieścili, że HTC ONE S nie dostaje Androida 4.2.2 - no k**wa co to ma być? Mój Sensation - TOP roku 2011 nie otrzymał nawet Androida 4.1!!!!!!!! Nie jest to wina Google, Androida czy emigrujących pingwinów, ba nawet Macierewicza. Jest to wina HTC, które leci w kulki z klientami i kropka. Jednak mimo tego, mój smart ma przewagę nad sobrusa - nie jest to większa wydajność, obudowa, czy jakość wykonania (choć tu też go biją :P). Przewagą jest wsparcie społeczności. Dzięki społeczności mogę mieć dystrybucję Androida CyanogenMOD w wersji 10.1 (Android 4.2.2). Kupiłem telefon dostosowany do swojej osoby - mimo, że narzekam na producenta, na oficjalne aktualizacje to jestem zadowolony. To jest właśnie super w Androidzie - jeżeli nie odpowiada Ci wersja producenta, to tworzysz swoją. Zrób to samo w przypadku iOS.. Jeżeli ich system będzie Cię drażnił to NIE MASZ MOŻLIWOŚCI TEGO ZMIENIĆ - musisz się przyzwyczaić. Oczywiście Androida nie musisz zmieniać od początku - to jest OPCJA. Jeżeli dobrze dobierzesz sprzęt i oprogramowanie to nie będziesz zawiedziony. Co do modyfikacji Androida to podobnie jak sobrus też wprowadziłem kilka rzeczy tak aby jak najwięcej wycisnąć z telefonu, min: - wymuszenie UMTS po 3G aby bateria trzymała dłużej nie tracąc za wiele z prędkości. Różnica w trzymaniu baterii jest OGROMNA. - zwiększenie jakości zapisu wideo w 1080p, ponoć da się jeszcze - mniejsza kompresja. - zmiana governora na interactive Do tego masa udoskonaleń, które oferuje CyanogenMOD (privacy guadrd, message encryption itd...), aplikacje jak AF++ (Firewall), Autostarts (kontrola uruchamiania aplikacji np. podczas włączenia danych).... |
z Chin przysylali mi nawet obiektywy fotograficzne - fabrycznie zapakowane profesjonalne ORYGINALNE NOWE itd - a to nie jest mala rzecz
i Urzad Celny tego nie kwestionowal, bo wychodzilo z Chin ze stempelkiem REFURBISHED na przesylce chyba nie musze dodawac, ze opakowanie juz takowej adnotacji nie posiadalo co innego z USA - tam naprawde trzepia wyrywkowo i przychodzi wezwanie do zaplaty zamiast paczki (po uiszczeniu oplaty dochodzi paczka) |
Myślę że przejdzie, jak nie to się dopłaci ostatecznie, ale bardzo rzadko się tak zdarza ;)
|
Cytat:
ale czasem roznica w cenie jest warta ryzyka a czym sie ryzykuje? 30% cla i akcyzy razem, tak okolo ale jeszcze mi sie nie zdazylo zaplacic z Chin ponoc z USA to mocno kontroluja |
Z pamięcią zwiększyłem stos dla aplikacji, dodałem swapa i 2*zram (o wyższym priorytecie),
zmodyfikowałem OOM killera aby nie był tak agresywny, zmieniłem ustawienia cache (dirty ratio itd czyli to co masz w sysctl.conf albo w /proc w linuksie). I/O ma zmieniony scheduler z cfq na noop i znacznie wydłużoną kolejkę, zmiejszone read_ahead, partycje ext4 mają remount z noatime,nodiratime, wydłużenie czasu oczekiwania na batch, wymuszoną odroczoną allokację, asynchroniczne i rzadsze commity do dziennika (nie wiem czy async 100% działają na kernelu 3.0 bo nie wiem czy dziennik ma sumy kontrolne - ale tak ustawiłem). Można iść dalej i wyłączyć bariery zapisu oraz dać writeback, ale to mogłoby być już troche niebezpieczne. Poza tym android nie ma tune2fs :( ale tak naprawdę pomijając totalnie schrzanioną konfigurację procesora (o której napisałem nawet do producenta a która do dziś nie została poprawiona), ekran który na "minimalnej" jasności świecił mi po oczach czy jakość nagrań z kamery taką że nic nie było widać poza kwadratami (a teraz nagrywa tak że można na DVD dać - zmieniłem profil i ostro zwiększyłem bitrate) - to to są drobiazgi które zrobiłem głównie dlatego że ... mogłem || Najbardziej wnerwiające były stockowe nie-do-końca-działające aplikacje, które musiałem wymienić bo np potrafiły zeżreć baterię przez noc czy olać nadchodzące smsy (troche niezręczne sytuacje wychodziły....). Czy program do muzyki pokazujący czarne kwadraty zamiast okładek (dopiero apollo zatrybił, ale jego pełna instalacja z DSP wymaga roota). Generalnie oprogramowanie w wersji "pre-alpha factory sid unstable experimental" to bolączka tańszych urządzeń na androidzie, ale i posiadacze top endów często nie szczędzą słów "uznania" i instalują alternatywne. Ja poprawiłem to co było, bo innych nie ma. Teraz miło się używa. Muszę przyznać, że wreszcie np. przeglądanie internetu na urządzeniu mobilnym przez 3G ma sens, na WM to było jak lizanie lizaka przez szybę. Mimo relatywnie niskiej rodziały 852x480 po położeniu poziomu nawet zoomować nie trzeba :) |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
No nareszcie. Po pół roku od zakupu wreszcie dogadałem się z moim telefonem :D Są jeszcze małe niedociagnięcia, ale w zasadzie można powiedzieć że już działa jak trzeba.
Teraz jestem zadowolony, więc postanowiłem się podzielić tą wiadomością ;) Ponieważ pewnie uchodzę tu za przeciwnika tego systemu. Pod maską nowe skrypty startowe, konfiguracja CPU, zmodyfikowane zarządzenie pamięcią, zmodyfikowany build.prop, nowe parametry mountowania partycji i pare zmodyfikowanych plików konfiguracyjnych w /etc (zdecydowanie lepsza jakość video, kalibracja podświetlenia,sysctl). I pare innych dupereli mojego autorstwa :) Do tego root, wywalona większość stockowego oprogramowania, Dodany firewall i wywalona większość softu od google, skutecznie zablokowane (nareszcie!) Usługi Google. Została od nich poczta i sklep. Backup na karcie SD. No i git. Teraz mogę być fanem Androida :D Mam tylko nadzieje że ustrojstwo się teraz nie zepsuje, bo nie mam ochoty na taką zabawę z nowym modelem :ysz:. Żebym chociaż ze dwa lata jeszcze poużywał :) |
Nieważne, jaki parametr będzie ulepszany, ważne żeby był w urządzeniu taki, który tego wymaga, bo wówczas jest sens czekać na kolejne generacje. Smartfony obecnie oferują wydajność wystarczającą jak na te zastosowania, które do nich wymyślono i póki co dalszy wzrost wydajności jest sprawą drugoplanową - mam na myśli topowe modele.
Póki nie zostaną wymyślone nowe zastosowania lub obliczeniochłonne technologie których umieszczenie w smarcie będzie miało sens (przynajmniej marketingowy), musi być jakiś inny przykuwacz uwagi. Już dwa lata czekam, kiedy producenci zaczną reklamować powoli rosnący czas pracy na bateriach :haha: W międzyczasie poszli w powiększanie ekranów (tego nie przewidziałem, za bardzo przyzwyczaiłem się że komórki szerokość i wysokość mają stałą; w każdym razie ten trend jest jak dotąd ok) i zwiększanie nie tylko ich rozdzielczości w związku ze zmianą rozmiaru, ale też PPI (tu już zaczęli przesadzać, FullHD przy 5" jest niepotrzebne). Te i kilka innych pomysłów odwlekło moment konieczności skupienia się innym kierunku rozwoju niż wzrost wydajności a przy okazji doprowadziło do kuriozalnego skrócenia czasu pracy na baterii. Teraz już najwyższy czas wrócić do planu uczynienia telefonów mobilnymi ;) |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 21:12. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.