![]() |
Ano to prawda.
Zapowiada się nawet gorzej bo chcą zaimplementować SELinux. Ciekawe jak teraz będzie się rootowało... |
No tak, Android nie jest do końca otwarty. Cały soft który robi userów w bambuko (wliczając soft google) jest zamkniety. Ale nawet gdyby nie był to i tak marna to pociecha - zwykły user nawet mając dostęp do kodu i tak jest bezbronny.
I właśnie o to mi chodzi. Co z tego że Android jest otwarty skoro porobili takie "backdoory" i bezpieczeństwa nie ma? Cały podejrzany kod wyniesiono poza GPL i poza kod dostępny w ASOP i preinstalują go na każdej słuchawce. Otwartość Androida nikomu więc bezpieczeństwa nie gwarantuje ani end-user skorzystać z niej nie może - bo ma wgrane co ma i tylko tyle. Ja wiem że sam Android w czystej postaci nigdzie nie szpieguje, zgoda (nikt nie jest na tyle głupi żeby taki kod robić opensource) - ale taki Android nie występuje w sklepach :( Ja nie chce teoretyzować, patrze na to co mogę kupić. Otwarty w całości jest tylko Replicant. Działa aż na - uwaga - dziesięciu urządzeniach. http://replicant.us/ I podejrzewam że ten system faktycznie jest bezpieczny, dopóki ktoś nie zainstaluje Google Play. Cytat:
|
Co by nie mówić, odkładając na bok tę ironię Sobrus, to też tak nie jest do końca. Ta otwartość jest pozorna, co z tego że system jest otwarty kiedy:
A więc w normalny sposób, nie tracąc gwarancji nie jestem w stanie:
Czyli koniec końców, na moje oko pod tym względem nie różni się to niczym od iOS czy WP, mimo że jest otwarty. Cytat:
Cytat:
I pewnie tak bo nie mam siły sprawdzać czego konkretnie potrzebuję, aby korzystać ze sklepu Google. Sama aplikacja działa, ale instalować się nic nie da bez odblokowania pierdyliarda innych usług Google. A więc dla świętego spokoju (i żeby nie używać Blackmarketu, który ten problem rozwiązałby w trymiga...) odblokowuje na ten czas w firewallu wsio - bo tak wygodniej... Diabli wiedzą co mi te aplikacje Sony i Gugla wysyłają (a mój router nie loguje ruchu... nawet nie mogę mu w bebechy zajrzeć bo ssh nie obsługuje). :| Cytat:
Dzisiaj już trochę ostygłem, ale pierwsze dni były trudne. :D |
Cytat:
/etc/light_sensor.ini są tam progi światła w luxach (0-65536) oraz odpowiadające im natężenie podświetlenia ekranu (0-255). Ale nie wiem czy w każdym telefonie jest tak samo :hmm: Ja ustawiłem tak. Kod:
# light sensor settingedit: może 65536 jest poza zakresem, zmieniłem na 65535 i warmup time na 10000 ciekawe czy dalej się będzie zawieszać. |
@up możesz spróbować programu lux auto brightness, z tym że jest on płatny, ale możesz ustawić podświetlenie ekranu jak Ci się podoba, jest zdecydowanie lepszy od wbudowanego trybu auto. Zdecydowanie wart swojej ceny
https://play.google.com/store/apps/d...d=com.vito.lux |
@sobrus Który plik na androidzie jest odpowiedzialny za jasność ekranu, bo czasami nawet ta najciemniejsza jest za jasna?
|
A co do tapety, tak jak pisałeś musisz z większej tapety wybrać interesujący Cię fragment, albo zainstalować inny launcher który obsługuje przewijana tapetę np nova launcher, albo apex.
|
Na to wychodzi. Poza tym to potęga otwartego oprogramowania. A że dane Beriona są już pewnie wysłane do kilkunastu firm - to wielkie bezpieczeństwo. Jak je utraci każdy mu te dane przywróci.
Co do lagów i freezowania na kilka sekund - to chyba normalne skoro się ma tylko jeden rdzeń 1Ghz, 512MB ram i odpala aż kilka prymitywnych aplikacji na raz :sciana: Pocieszę Cie że nie tylko na Sony tak jest i że to nie wina Google. |
Cytat:
|
@Berion
Widzisz, wybrałeś Sony. To Twoja wina. Trzeba było wybrać lepszą implementację Androida. Byle nie Samsung, HTC, LG, Sony, Gigabyte, Motorola, Asus, Alcatel, ZTE i Huawei. Zapewniam Cię, że w ASOP tapete zmienia się bez problemu a lagi są złudzeniem. Funkcji których Ci brakuje nie ma na pewno w żadnym innym telefonie na świecie. Nie wiem co sobie wyobrażałeś kupując telefon tak podrzędnej firmy jak Sony, której nie stać na opłacenie dobrych programistów, potrafiących napisać na Androida działający Launcher ze zmianą tapety...Miej pretensje do Sony, ja do Gigabyte, a Stefek do Samsunga. Do instrukcji kupowania telefonu możesz jeszcze dodać: i pamietaj, że być może Twój telefon po flashu nie będzie miał gwarancji. Ale co do reszty trafiłeś w samo sedno :D |
Mam takie pytanie... Jak mogę ustawić tapetę w tym wujowym Sonowskim launcherze? :/ Na Cyanogen Mod po prostu wybierałem obrazek (czy to z poziomu jakiegoś programu czy z menu konfiguracji androida) i ustawiał na tapetę... Czyli normalnie.
Na tej Xperii nie mogę tak zrobić, bo jak chce ustawić tapetę to pyta się w czym otworzyć i czy zawsze ma tym otwierać czy tylko tym razem. Jak wybiorę "Tapeta" to przenosi mnie do tego gównianego edytora systemowego (Sonowskiego) i owszem mogę ustawić na tapetę ale wcześniej muszę określić pole z tego obrazka. Rzecz w tym, że obrazek jest wielkości natywnej rozdzielczości ekranu, a pole może być tylko kwadratem i na dodatek nie da się tego poszerzyć nawet na całą szerokość tego obrazka. WTF? Jak nie wybiorę aplikacji "Tapeta" tylko np. "QuickPIC" to otwiera się w tym,że programie, chcąc jednak ustawić tapetę z poziomu tego programu, znowu pojawia się to menu i koło się zamyka. Czy ja mam to wspawać w partycję systemową bo z tymi tapetami takich problemów nie ma? Aha, uprzedzając pytanie: było tak od nowości. Czyli przed rootowaniem, przed czystką etniczną i po systemowym wipe. Takie coś znalazłem, gościu ma zdaje się ten sam problem: http://talk.sonymobile.com/thread/54...art=0&tstart=0 Czyli co? Mam do tego zainstalować zewnętrzną aplikację albo... wybrać zrobić większą tapetę tak abym miał widoczne to co chce po wycięciu z niej tego obszaru? Niech mnie ktoś uszczypnie, to się nie dzieje naprawdę... - - - Pytanie nr. 2 czy da się tak zrobić, aby dźwięk dzwonka był odtwarzany cały czas a nie tylko raz...? Co za łeb wymyślił aby odtwarzać tylko raz, czyli zwykle sekundę/dwie? - - - Zaczyna mnie wnerwiać ten telefon. Widzę braki w podstawowych funkcjach, gdzie nawet na antykach takich problemów nie było. Potrafi się czasem przywiesić, szarpnąć animacją, czasami po odblokowaniu freezuje mi się ekran na kilka sekund. :sciana: - - - Cytat:
1. Wchodzisz na stronę grupy zajmującej się custom rom-ami, np. Cyanogen Mod i sprawdzasz na które urządzenia mają przygotowane. 2. Wybierasz z listy telefon, który Ci się podoba i czytasz changelog czy wszystko działa... 3. Upewniasz się, czytając opinie na forach czy aby na pewno... Albo męczysz się na stockowym rom-ie przeładowanym gównem... Nie wiem czy się śmiać czy płakać. ;) |
Nie jest ważne ile jest Androida w CM - nawet idealna kopia nie jest formalnie Androidem. A te "drobne usprawnienia" nie są wcale takie drobne. Google nie ma żadnego wpływu na to co zostanie z CM wycięte, a co dodane.
Tak samo jak Canonical nie ma wpływu na Minta. I te "drobne usprawnienia" to właśnie powód, dlaczego Android jest "be", a CM nie. Chociaż jak się głebiej zastanawiam to w zasadzie CM wcale nie jest dużo lepszy. I tak żeby skorzystać np. z Google Play trzeba zainstalować cały ten szajs i zostajemy z tym samym... tak? Dalej dałeś się juz ponieść fantazji. Nie mogłem poznać poprzednich telefonów bo nie miałem ich kodu źródłowego? Bez jaj. A myślisz że kod źródłowy Androida to czytam do snu? Na oczy go nie widziałem, bugi wyłażą na lewo i prawo i serio ciężko ich nie zauważyć. I dalej próbujesz zwalić wine na producenta, co nie jest prawdą - te same błedy są też u innych. Więc co radzisz przyszłym posiadaczom Androida? Żeby porównali "implementacje" przed zakupem i wybrali najlepszą? Niby jak? Przeczytać kod źródłowy? Napisać list do każdego producenta? Czy może polizać każdy telefon? A może po prostu niech kupią coś innego. Palma (kilka modeli) miałem 6 lat. PocketPC i WM też coś koło tego (też kilka urządzeń). I nie wmawiaj mi że ich nie poznałem, nie czy nie miałesz szansy sprawdzić. Bo grzebałem dość dokładnie łącznie z programowaniem PalmOS przez API systemowe oraz z jego pominięciem. Nawet pierwszego palma podłączałem do sieci przez IrDA i GPRS. I mówie to z pełnym przekonaniem, że tamte systemy stabilnością i dopracowaniem biły Androida na głowę, a aktualizacje nie były potrzebne. Sprzęt działał dokładnie tak jak go zaprojektowano. Ale wiesz... w sumie nie chce mi się dalej kłócić to co powiesz na to: "Android to co prawda system doskonały, ale producenci są do kitu, wszystkie telefony mają mniej lub bardziej schrzanioną implementacje i w zasadzie nie warto ryzykować kupna jakiegoś szmelca. To zasługa otwartego kodu - każdy może go schrzanić jak tylko mu się podoba i producenci chętnie z tego korzystają || A jeszcze chętniej ze świętego prawa do braku aktualizacji po pół roku. Oczywiście możecie sobie ściągnąć kod źródłowy ASOP, dodać sterowniki, skompilować i zainstalować - ale nie wiem czy się Wam będzie chciało" btw. z ciekawości: co byś polecił ze świetną implementacją Androida, bez błędów, bez żadnego szpiegowskiego softu, łatwymi aktualizacjami na 2 lata, wymienną baterią i powiedzmy średnia półka. |
Cytat:
Cytat:
Ubuntu to fork Debiana w takim znaczeniu, że każda nowa wersja Ubuntu nie bazuje na nowej Debiana. Ubuntu poszedł swoją drogą. Obecnie każdy pakiet od Debiana będzie pasował, jednak w drugą stronę już nie. Wróć sobie raz jeszcze do tego co pisałem i postaraj się zrozumieć to co chciałem tam uchwycić. Cytat:
CM jest niezależny, ale bazuje na nowych wersjach Androida. Oni się nie rozeszli jak Ubuntu z Debianem. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Być może nie przejrzałeś tych systemów tak dobrze jak Androida i stąd przeświadczenie, że miały mniej błędów. Cytat:
Żaden system nie jest idealny. Kiedyś takie urządzenia były mało popularne - nikt praktycznie nie podłączał ich do sieci w sposób jaki teraz się to robi, więc tak na prawdę nie można ich było wykorzystać i dokładnie sprawdzić. Jeżeli chodzi o aktualizacje to o prostu producenci mieli Cię i innych w dupie. Nie ma systemu bez błędów - widać to chociaż po Windowsie - co miesiąc paczka z aktualizacjami. Pojawiają się kolejne wersje Windows Phona, iOS... Cytat:
Tu nie chodzi o usprawiedliwianie - Ty po prostu na siłę próbujesz pokazać wady których nie ma. Nie lubisz Google z tego czy innego powodu i na siłę krytykujesz Androida. Często ta krytyka jest bezpodstawna, często mnie też dziwi - wytykanie Androidowi, żę nie posiada ograniczenia dostępu do pewnych funkcji systemu w aplikacjach - jakoś w systemie stacjonarnym to Ci nie przeszkadza... Cytat:
Zobacz też, że większość luk jest znajdywana w programach stworzonych przez producentów, a nie w kodzie systemu Android. |
Android jest super bezpieczny, tylko telefony na Androidzie nie są. Przecież to nie ma sensu.
Nowe uprawnienia to bardzo miłe z ich strony. Duży plus - teraz faktycznie do czegoś będą się nadawać. Ciekawi mnie jednak czy równie dobrze radzić sobie będzie z aplikacją "Usługi Google" jak z facebookiem || |
Ilość załączników: 2
Cytat:
W tym wypadku to usługi od Motki wysyłają dane. Android udostępniony przez Google tego nie robi. Cytat:
btw, ;) Załącznik 62860 Jeżeli chodzi o Motke to wolę z dwojga złego (MS, Google) Google. MS podobno specjalnie pomagał władzom w infiltracji swoich usług ;) Android ma otwarty kod więc każdy może szukać tego kodu, który niby podpierdziela nasze wszystkie dane do Google :) ---- btw2 http://www.telepolis.pl/wiadomosci/p...2,3,28577.html Cytat:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 00:00. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.