Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Systemy operacyjne i aplikacje (https://forum.cdrinfo.pl/f124/)
-   -   Apple flame war (było: Apple iPad) (https://forum.cdrinfo.pl/f124/apple-flame-war-bylo-apple-ipad-84942/)

demek 03.01.2013 15:39

Cytat:

Napisany przez Yossi (Post 1236638)
Oooo ja Cię bardzo przepraszam ale na C64 (którego nigdy nie miałem) można było pograć w bardzo porządne gry - takie, przy których Angry Birds czy też strzelanie świnkami to jakieś zwyrodniałe pomysły dla 12-letnich analfabetów.

na fajfonie pewnie tez mozna pograc w gry z c64 (cos mi swita, ze wlasnie na nim to bylo) tylko, ze nie chodzi o gry...

Yossi 03.01.2013 15:37

Cytat:

Napisany przez demek (Post 1236636)
w sumie dobre porownanie fajfon do c64
na jednym i drugim ch..a mozna zrobic

Oooo ja Cię bardzo przepraszam ale na C64 (którego nigdy nie miałem) można było pograć w bardzo porządne gry - takie, przy których Angry Birds czy też strzelanie świnkami to jakieś zwyrodniałe pomysły dla 12-letnich analfabetów.

sobrus 03.01.2013 15:37

Yossi

Steve'a nie ma od ponad roku. To co on myślał i co uważał, a co dziś robi Apple to są dwie różne rzeczy. TimKuk może mieć na ten temat zupełnie inne poglądy.

demek 03.01.2013 15:35

w sumie dobre porownanie fajfon do c64
na jednym i drugim ch..a mozna zrobic

Yossi 03.01.2013 15:26

To jak będzie z tym stylusem? Nie ma już nikogo, kto jest gotów bronić Apple własną piersią?
Nie dość, że nikt nie próbował relatywizować "idealności" ekranu 4.0" w stosunku do "idealnego" ekranu 3,5" (cytaty z tegoż forum dostępne na życzenie), to jeszcze nikt nie broni koncepcji opatentowania "idealnego" rysika kontra słowa uwielbianego proroka, że rysiki to szajs?

Są tylko 2 wyjścia: albo firma Apple poszła gdzieś w krzaki, tropem złodziei takich jak Szajsung, albo to ON się mylił - ale taka herezja chyba nikomu nie przejdzie przez klawiaturę?

sobrus 03.01.2013 12:00

Normalnie gry wczytywały się bardzo wolno. BARDZO. Na Atari wcale nie było lepiej, jak się gra wczytywała oglądaliśmy film.

Ale były programy tzn TURBO.
Moduł o którym pisze Pali to np Black Box
http://upload.wikimedia.org/wikipedi...-Blackbox3.jpg

Albo Action Replay, Action Plus, Final Cartlidge

http://c64power.com/obrazki/a_replay.jpg

Z tyłu były 2 przyciski : reset oraz freeze (nie zawsze dwa jak widac na fotce).

Wciśnięcie freeze, oprócz wstrzymania działania kompa (np gry), dawało dostęp do zaawansowanych funkcji jak podgląd pamieci, hackowanie itd.
Moduły te oprócz fajnych funkcji miały też sprzętowe przyspieszacze, właśnie TURBO które pozwalały np zwiększyć prędkość pracy stacji dyskietek 25-krotnie.
Magnetofonu też :)

My to wtedy nazywalismy "program turbo", miały jeszcze inne nazwy. Po anglińsku jest to widzę "fast loader".
Jeżeli nie miało sie cartlidge, to taki program należało wczytać z kasety przed wgraniem programu.
Programy zapisane w systemie turbo nie dały się odczytać bez niego (pewnie właśnie kompresja).

Natomiast na dyskietkach to nie była na 100% kompresja, po prostu lepsze procedury.

Yossi 03.01.2013 11:43

Cytat:

Napisany przez pali (Post 1236604)
Na Commodore wczytywały się dość szybko: 10 do 35 obrotów licznika na magnetofonie. Na ZX Spectrum i Atari (65?) było to coś koło 200 obrotów, na dodatek ten licznik był nieco wolniejszy - tak mi się wydaje. Błąd powodował konieczność czytania od początku.

Każdy licznik działał inaczej w innym magnetofonie, dlatego nie ma co ich porównywać. Pamiętam tylko, że testowałem z kolegą szybkość wczytywania gier z tasmy i wszystkie bez wyjątku na ZX Spectrum wczytywały się znacznie szybciej niż na C64.

Cytat:

Napisany przez pali (Post 1236604)
Natomiast na dyskietkę 5,25 wchodziło mniej gier, odczyt był nieco szybszy ale bez rewelacji, no i dyskietki nie były niezawodne.

Dlatego do Spectrum używało się 3-częścowych, dwustronnych (bardzo niewygodnych) stacji dyskietek 3,0", na które wchodziło tylko kilka gier, ale które były wyjątkowo niezawodne i bardzo szybkie. Coś za coś - jak zawsze.

Cytat:

Napisany przez pali (Post 1236604)
Do Kasprzaków podłączanych do ZX Spectrum potrzebny był jakiś moduł - przejściówka lub "przestrojenie". Nie pamiętam na czym dokładnie polegała owa niekompatybilność. Nie widziałem nigdy dedykowanych magnetofonów - były takie?

Nie było. Spectrum chodził z każdym "kaseciakiem", z którego można było wyprowadzić sygnał kablem minijack 3,5 mm (najczęściej z gniazda słuchawek). Żadna przejściówka i żadne przstrojenie nie były potrzebne. Poza strojeniem głowicy oczywiście :D -i stąd permanentne wkurzenie babć, mam i sióstr oraz ciotek, którym notorycznie ginęły te śrubokręciki od maszyn do szycia.

pali 03.01.2013 10:56

Na Commodore wczytywały się dość szybko: 10 do 35 obrotów licznika na magnetofonie. Na ZX Spectrum i Atari (65?) było to coś koło 200 obrotów, na dodatek ten licznik był nieco wolniejszy - tak mi się wydaje. Błąd powodował konieczność czytania od początku.

Stosowana była kompresja zapisu i działało to jakoś tak, że w tylny slot Commodore zapinało się moduł "Turbo" - taki czarny kawał plastiku z guzikiem, nieco mniejszy od paczki papierosów. Do czego służył guzik - nie pamiętam, chyba jakiś reset.... Były różne wersje tych modułów ("kartridży" - tak się mówiło) i co ciekawe była to polska produkcja (choć zapewne skopiowana - ale nie wiem). Bardziej wypasione kartridże miały jeszcze jakieś programowe funkcje, ale nie pamiętam jakie - bo sam miałem podstawowy. Kaset bez kompresji nie spotykało się w obiegu. Na jedną kasetę wchodziło 10-20 gier - przy jednostronnym zapisie; dwustronny zwiększał możliwość wystąpienia błędów.

Natomiast na dyskietkę 5,25 wchodziło mniej gier, odczyt był nieco szybszy ale bez rewelacji, no i dyskietki nie były niezawodne. Nie pamiętam już dokładnych wartości, bo stacja to było drogie urządzenie i miałem je dość późno; chwilę później zmieniłem komputer na Amiga CDTV. Niemniej magnetofon nie był złym rozwiązaniem - do ładowania gier. Stacja raczej była przydatna do zapisywania własnych programów w BASIC, przepisywanych z Bajtka ;)

// edit
Do Kasprzaków podłączanych do ZX Spectrum potrzebny był jakiś moduł - przejściówka lub "przestrojenie". Nie pamiętam na czym dokładnie polegała owa niekompatybilność. Nie widziałem nigdy dedykowanych magnetofonów - były takie?

Pamiętam jeszcze, że do magnetofonów Atari i Commodore masowo ginęły w domach śrubokręciki od maszyn do szycia. Służyły do strojenia głowic przez tę dziurkę :)

Tyle pamiętam, częściowo już napisałem kiedyś to samo.
Cały ten interes wyrzuciłem na śmietnik ze dwa lata temu: działający C64 z monitorami Unitra i oryginalnym kolor Commodore, Timexa z gumową klawiaturą i LCD, ZX Spectrum też na gumie (nie Plus, tego nigdy nie miałem - a piękny był!), no i dwie Amigi, w tym niedziałająca CDTV z playerem CD (czarna). Wcześniej jeszcze jakieś szroty miałem, zdobyte w latach 90 na śmietnikach: m.in. klony Commodore pod marką Amstrad, Apple w postaci takiej wieżyczki z monitorkiem (Apple II?) i takie polskie dziwactwa, z wyglądu bardzo podobne do Amigi (stacja dyskietek po prawej stronie).

sobrus 03.01.2013 10:54

Juz od 20 lat nie wąchałem C64 z pudełka, więc nie pamietam jak pachniało.
Ale Datasette miałem, na szczęście z Black Boxem gry wczytywały się szybko.

Potem była stacja dyskietek 1541-II.
O dziwo ta stacja miała swój procesor 6502 (taki sam jak C64) więc można powiedzieć że miałem dual core :D

pali 03.01.2013 10:43

Ale przecież nie wierzysz w Boga. Na komunalnym chcesz marmury stawiać?

Yossi 03.01.2013 10:39

Cytat:

Napisany przez sobrus (Post 1236597)
Ale przecież to Ty jesteś moim guru!

zaczerwieniłem się i już nic nie mówię.:drinking:
Idę zamówić marmur na pomnik.

Cytat:

Napisany przez pali (Post 1236600)
Nowiutki sprzęt Apple z pudełka pachnie tak samo jak Commodore C64 z pudełka.

Ja miałem ZX Spectrum+ ze stacją dyskietek 3,0" od Amstrada, więc nawet nie wiem jak pachniało Commodore. Niestety, Commodore miał więcej pamięci, więc gierki na niego były lepsze. Z drugiej strony - z magnetofonu wczytywały się dłużej i gorzej. I tak można by bez końca :D
To mniej więcej tak smo jak dzisiejsza dyskusja: Apple czy Samsung

pali 03.01.2013 10:31

Nowiutki sprzęt Apple z pudełka pachnie tak samo jak Commodore C64 z pudełka.

sobrus 03.01.2013 10:22

Ale przecież to Ty jesteś moim guru!

Yossi 03.01.2013 10:12

Cytat:

Napisany przez sobrus (Post 1236592)
Nie sądziłem że mój post szkodzi Ci na nerki.
Ale skoro nie będzie póki co kolejnych odcinków - to możesz spać spokojnie :)

Ale może jednak skomentujesz wypowiedź swojego guru (najwybitniejszego inżyniera XX wieku):

Steve Jobs: It's like we said on the iPad, if you see a stylus, they blew it. In multitasking, if you see a task manager... they blew it. Users shouldn't ever have to think about it.

w odniesieniu do:
http://myapple.pl/content/4287-rysik...-od-apple.html

sobrus 03.01.2013 10:07

Nie sądziłem że mój post szkodzi Ci na nerki.
Ale skoro nie będzie póki co kolejnych odcinków - to możesz spać spokojnie :)


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 10:41.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.