![]() |
Ong-Bak
Kontynuując oglądanie filmów, które od lat czekają na obejrzenie, zabrałem się za ten tytuł. I.. podobał się :) Wcześniej widziałem fragmenty, więc wiedziałem mniej więcej czego można się spodziewać, ale nie wiedziałem, czy będzie to zlepione jakąś sensowną fabułą. A ta o dziwo była. Oczywiście bez przesady, nic ambitnego tu nie ma, ale spokojnie można obejrzeć skupiając się na meritum, czyli walkach i jednocześnie nie czując, że to wszystko nie ma sensu. A jeśli chodzi o walki, to jest naprawdę ciekawie. Trochę w tym Jackie Chan'a, sporo Seagala i dużo czegoś, czego do tej pory nie było. Co ciekawe przyglądając się dokładniej trudno zauważyć, aby to wszystko było udawane. Pewnie gdzieniegdzie bez różnego rodzaju sztuczek się nie obeszło, ale mam wrażenie, że duża część tego, co było widoczne na ekranie, była filmowana na żywo. Ale może się mylę, chętnie zobaczyłbym tutaj jakiś materiał z kręcenie, żeby to zweryfikować. Jednocześnie uwagę zwraca główny aktor i tu też zastanawia mnie, czy jest to tylko aktor (nie sądzę), czy rzeczywisty adept Muay Thai. Patrząc na to, jak się rusza, stawiałbym raczej na to drugie. W każdym razie pomijając kilka już bardzo nienaturalnych walk, niektóre wyglądają naprawdę imponująco, a także (pod koniec zwłaszcza) przerażająco. To jeden z niewielu filmów o sztukach walki, gdzie rzeczywiście czuć siłę jaka jest w tych ciosach i konsekwencje, jakie się z nią wiążą (choć to i tak jest bardzo ocenzurowane). Warto zobaczyć pod tym względem zwłaszcza finałowe sceny - robią wrażenie. Jako całość film ciekawy i.. inny. Inny pod względem aktorów, języka, trochę sposobu prezentacji niż amerykańska masówka. To w sumie też zalety. Generalnie polecam: 7,5/10 A tymczasem widziałem, że jest już część druga, która też zapowiada się interesująco. |
Jak na komedie to 5/10:) Do polowy jako tako a pozniej kiszka.
|
|
District 9
http://www.filmweb.pl/f464478/Dystrykt+9,2009 Dobre, momentami bardzo dobre kino sci-fi za marne 30 mln dolarów. 8/10 |
Drag me to hell - sam raimi. Jesli takie polaczenie kogos nie rusza to mozna sobie podarowac.
Mnie rusza :D |
Surogaci
Film mnie zaskoczył. Na plus. Naprawdę dobra robota SF/akcja. No i fajna rola Bruce Willisa (jak zawsze glina, podstarzały z problemami). Pewna przesada była (surogaci - roboty sprawni jak Ninja, skaczący na dalekie odległości) ale i tak mniejsza niż w Die Hard 4.0. No i smutna refleksja - każdy chce być piękny i młody i szaleć bez ograniczeń a i bez szkody dla siebie.... 8/10 Są już Transformers II 720p. |
Kaena
Miałem to na dysku od lat, zawsze planowałem to obejrzeć, ale jakoś nigdy nie mogłem się zabrać. W końcu w weekend obejrzałem i.. dobre. Lepsze niż się spodziewałem, co może samo w sobie jeszcze niewiele znaczy, bo oczekiwałem przeciętnej animacji w stylu japońskich Final Fantasy, ale bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie fabuła i generalnie 'ciekawość' produkcji jako całości. Zdecydowanie nie jest to zwykła bajka dla dzieci jakich wiele i mimo, że w sumie odkrywcze może bardzo nie jest, to warto obejrzeć, bo ogląda się dobrze. Jeśli chodzi o wykonanie, to miejscami trochę już dzisiaj razi, ale generalnie nie jest źle i nawet po obejrzeniu sprawdziłem, czy tytuł nie jest dostępny na Blu-ray'u. Niestety nie jest i podejrzewam, że nie będzie, bo wyczytałem, że puszczany w kinach okazał się całkowitą klapą (nie przynosząc nawet miliona dolarów przy kosztach produkcji w wysokości około 30). To jednak w dużej mierze efekt fatalnego marketingu i bardzo małej ilości kopii filmu (jedna kopia na całą Francję podobno..), a nie samej jakości filmu. W każdym razie polecam, według mnie jednak z ciekawszych animacji ostatnich lat - 8/10 http://kaena.filmweb.pl/ |
Cytat:
świetne dialogi, genialna rola Waltz'a (jako pułkownik Landa), pomysł ze swastyką... no i to zakończenie :D ps. totalnie rozłożył mnie na łopatki motyw z pantofelkiem rodem z kopciuszka. ogólnie wg mnie to 9/10 co do roli brata pitta, to też mam mieszane uczucia. tego kolesia nie powinno tam być. mam wrażenie, że tarantino dał go tam tylko dla nazwiska... |
Cytat:
|
Ide Age 3
Gorsze niż się spodziewałem, choć.. może akurat takie, jak się spodziewałem, bo w sumie poprzednie części obejrzałem raczej z przyjemnością, ale rewelacyjne nie były. Ta część podobnie, można powiedzieć, że trzyma poziom, chociaż jest.. głupsza. To przede wszystkim rzuciło mi się w oczy, bo choć jest to w sumie bajka dla dzieci, to niby większość tego typu produkcji dla dzieci jest, a jednak pod względem sensu, spokojnie da się to oglądać nie musząc zbyt często przymykać oka na uproszczenia. Tu trzeba, a momentami nie bardzo się już da. Jest kolorowo, uroczo (czasami aż do bólu.. - mały mamut), w końcówce głośno, szybko i.. cały czas bardzo głupio. Ale że jest to bajka dla dzieci, to ok. Z tym, że dla bardzo młodych dzieci. Dla mnie 6/10, ale w dużej części za wykonanie, które jest naprawdę dobre. Bo jednak fabuła jako całość jest znacznie poniżej poziomu, do którego takie produkcje przez ostatnie lata mnie przyzwyczaiły. |
Bękarty Wojny - o kompletnie wariacki film, strasznie zakręcony. Poważny jest tylko wątek Żydówki, która prowadzi kino w okupowanej Francji i zyskuje okazję do samobójczej zemsty. I to się trzyma kupy. A Brad Pitt jako szef Bastardów jest fajny ale w sumie mało "wygrany". Mistrzowska jest za to rola SS-Mana Landa. Nie oceniam wysoko - 6/10. Lepszy było pierwszy Kill Bill.
|
Cytat:
Jeśli tak to.. nie wiem. Pewnie to podstawowe. Ewentualnie napisz na priva, jakie jest inne (żeby tu za bardzo nie spojlerować), bo raczej na Blu-ray'u tego sobie kupować nie będę, żeby samemu sprawdzić. |
Cytat:
|
Zgadzam sie.
Ciekawe ktore zakonczenie widziales :> |
Obejrzałem w końcu Wolverine i.. podoał mi się :)
Chyba się w końcu nauczyli robić filmy o bohaterach komiksowych w sposób, który nie traktuje widzów jak idiotów. Film wiadomo o jakiej tematyce, w związku z czym realizm tu miejsca nie ma, ale zrobiony w sensowny, logiczny sposób i całkiem nieźle się ogląda. Fajny jest początek (no, w niewielu filmach zaczyna się od egzekucji głównego bohatera ;) ), całkiem sensownie zrobiona końcówka i tylko środek miejscami robi się nudnawy (ale bez przesady). Jako całość spokojnie można obejrzeć. Jak ktoś lubi tego typu kino akcji to polecam :) 7,5/10 |
Recenzji nie czytam z pełną premedytacją.
Filmów Tarantino nie można brać dosłownie, i jeżeli umieścił on w roli głównej oddział Żydów, o których wszyscy w USA wiedzą, że są najbardziej przegranymi w II WŚ, stworzył historię od nowa, i zaprezentował nieprawdopodobne zdarzenia, to miał coś ciekawego na myśli. Co? Pewnie nie będzie można dojść CO? Bo na tym polega kino Tarantino - ilu widzów, tyle subiektywnych wrażeń, ale jak ktoś trochę przy tym myśli, to zabawa fantastyczna. Mam nadzieję, że tak jest tym razem, bo po Pulp Fiction bywało z tym różnie... ale zawsze się obejrzeć dało...nawet zawsze z ciekawością, a nieraz z wielką frajdą. |
recenzje są skrajne,
albo arcydzieło, albo żałosna żydowska agitka też chyba pójdę :sciana: |
Jak widzę tę reklamę, jak Brad Pitt z wyprężoną piersią, jest wyposażony w wąsik i nóż wyglądający na skrzyżowanie brzytwy z maczetą, to aż mi się wszystko śmieje, i chyba polecę na to do kina natychmiast! :D
|
W sobotę idę na Bękarty Wojny według Tarantino...;) U nas były Demony Wojny według Goi (z Lindą)
|
Cytat:
film ciekawy nie powiem, wciagnol mnie forma paradokumentu, choc z wyraznymi wtretami fabularnymi (czego nie mogli uzasadnic jako "dokumentu" po prostu pokazywali konwencjonalnie) film z wyrazna furtka do kontynuacji no i pozostawia bardzo duzo pytan o pewne niewytlumaczone niekonsekwencje choz z drugiej strony wlasnie ta konwencja dokumentalna to ustpawiedliwia - to nie film pokazujacy cos tylko probujacy rozwiklad nierozwiklana zagadke na pewn dzielo oryginalne (no dobra - kilka podobnych juz bylo), co juz samo w sobie jest osiagnieciem na dzien dzisiejszy (bo bylo juz prawie wszystko, malo co zaskoczy widza) z drugiej strony nie mam zamiaru do tego filmu wracac :) ale ogladalo sie przyjemnie :) |
Largo Winch - sensacja z pozadna fabula (rownowaga imho doskonala miedzy tymi dwoma skladnikami)
|
jak komus sie nudzi i ma ochote sie troche posmiac, to Private Valerina
glupia jak but komedia do obejzenia raz, na pewno nie wiecej ale oglada sie nienajgorzej pod tym samym wzgledem, choc to zupelnie inny rodziaj komedi, mozna obejzec Ice Age 3 - zdecydowanie ten film nie ma pazura np Shreka, ale obejzec z przyjemnoscia mozna |
Cytat:
Swoją drogą legalne czy nie, tak widzę przyszłość rozpowszechniania (legalnego) filmów w internecie. Gdyby taki serwis rzeczywiście oficjalnie działał, prawdopodobnie bym z niego skorzystał (tylko może nie 40$ za nieograniczone ściąganie, ale jakaś kwota za 5-10 filmów miesięcznie. Więcej i tak nigdy nie oglądam (a i tyle raczej też nie)). |
Cytat:
|
wszystko to nie legalne http://www.zml.com/movie/the-taking-...2-3-380040.htm
a o jakość to nie wspomne |
Wygląda, że serwer stoi w mieście Tampa na Florydzie... przynajmniej serwer strony...
|
Żeby nie zakładać nowego tematu - znana jest komuś ta stronka: http://www.zml.com/ ? Ciekawi mnie zwłaszcza kwestia praw autorskich (podobno wszystko legalne) i płatności (nie mogę znaleźć na stronie, ale czytałem, że ok 40$ miesięcznie).
|
nie, ale tez mnie zastanawia :D
ostatnio obejzalem Bolt - animke o psiaku nawet mile spedzenie popoludnia ot, mily film, do ktorego sie nie wraca, ale przynajmniej czasu nie zal ;) teraz cnyba pomecze cala serie Jamesa Bonda od poczatku (no - od lat szescdziesiatych powiedzmy - wczesniejszy wybryk TV nie jest godny noszenia miana Bonda) |
oglądał ktoś district 9?
|
Metro Strachu z Travoltą i Washingtonem. W sumie niezły film sensacyjny, dość wyraziste postacie (jak zwykle mocny Travolta jako ten zły). Dałbym 7/10
|
A mi ostatnio do gustu przypadł bardzo Doctor Who i spin-off'y szczególnie Torchwood
|
Heh...Mimo,że oglądałem SGA i SG to umieszczanie ich na 1 miejscu jest dla mnie nieporozumieniem. Ze ST dość wysoko (ale nie za wysoko) umieściłbym serial ST-DS9. I gdzieś obok BSG. Przed nimi zaś B5. Ale w sumie ranking seriali powinien być osobny.
1.B5 2.ST-DS9 3.BSG 4.SGA 5.ST-Voyager |
Cytat:
O A.I. - de gustibus non est disputandum |
Jest jeszcze ogromniasty swiat star treka.
A ai to katastrofa nie film. |
E tam... ;)
Moja lista wygląda mniej więcej tak: 1. Stargate + serial SG-1, Atlantis 2. seria Obcych - cała, mimo że z czasem było trochę gorzej 3. The Thing, Starman, Blade Runner, Bliskie spotkania, 5 element, Głębia, Gattaca, A.I. + kilka innych ;) 4. seria Mad Maxów 5. seria Matrixów, j.w. 6. seria Terminatorów, j.w. 7. seria Star Wars, z tym że wyżej cenię 4, 5, 6 niż nowe 8. kilka innych typu Back to the Future, Mission to Mars 9. reszta dobrych 10. reszta nie do oglądania... |
Ja też kocham Blade Runnera ale Star Wars jest legendą i dla dzieci i młodzieży i starszych (Starszej młodzieży). To jest po prostu alternatywny świat. który żyje w umysłach wielu osób. Utożsamiamy się z Jedi, Sithami, pilotami X-Wingów i Tie. Po prostu nimi jesteśmy. Blade Runner to poważne rozważania o cżłowieczeństwie, duszy, miłości, determinacji, zbrodni w imię chęci zostania człowiekiem. Star Wars to WIELKA PRZYGODA, do której tęsknimy całe życie....
|
Mi tam Blade runner jakos specjalnie sie nie podobal, a specjalnie zobaczylem wersje final cut.
Ale wracajac do tematu to : Gran torino - bardzo fajny ice age 3 - tu sie po raz pierwszy nie zawiodlem na kontynuacji "hitu", taka mocna 6-7 |
Cytat:
|
100 najlepszych filmów SF
http://totalscifionline.com/features/3809 1. Blade Runner 2. 2001 Space Odyssey 3.Star Wars 4.Aliens 5.Metropolis Z tego Star Wars przesunąłbym na pozycję 1 a 2001 Space Odyssey zrzucił daleko na dół. To strasznie nudny film. |
Powiem tak - obejrzeć można - w końcu ludzie oglądają Batmana,Transformers. Jak lubisz walkę, rozwałkę i totalny chaos - to tak. Ale nie musisz.
|
Kac Vegas - skutki picia wódki i zażywania pewnych środków hehehe.
ekipa budzi się rano po imprezce... a w łazience tygrys... zresztą obejrzyjcie sami. 8/10. |
no to warto obejrzeć czy nie?? ;) bo po twoim opisie na pewno nie obejrzę :)
|
G.I. Joe : Czas Kobry
Grają Sienna Miller, Channing Tatum, Dennis Quaid Zabawki firmy Hasbro w ludzkich postaciach. Super oddział specjalny, dysponujący najnowszą technologią kontra szalony naukowiec i planujący zemstę handlarz bronią. Film to totalna "rozpierducha" - strzelanina non stop. Postacie raczej bez głębi psychologicznej, wszystko strasznie proste i schematyczne (może oprócz tajemniczego Ninja Snake Eye). Porównując jednak z Transformersami, Ci ostatni wydają się jednak bardziej prawdopodobni i realni (mimo tych Autobotów). Podobno do roli Duke planowano Marka Wahlberga (Strzelec) ale chyba i on nie uratowałby tego filmu. A szkoda, bo moża było zrobić film mroczny, z konfliktami a przy okazji z walką. Ale wyszła zabawa dla dzieci (w wojnę). W sumie można jednak obejrzeć, efektów specjalnych mnóstwo, jak choćby upadek pewnej znanej budowli ;). Przy okazji - śmierć osób postronnych w takich filmach jest jakby naturalna, oczywista i prawie niewidoczna. Samochody wybuchają, wypadki a ludzi ginących nie widać, choć są, wiadomo,że giną. W Roninie Frankenheimera można było zauwaźyć ginące pod ostrzałem przypadkowe postacie, co dodawało grozy (jesli ktoś się zastanowił). W Sumie chyba 5/10. Obejrzeć można, nic mądrego nie wyniesiemy. |
Młodym człowiekiem pozostaję od czasu obejrzenia Star Wars w kinie za PRLu ;). Jestem Mugolem ale Moc we Mnie silna... A pojedynek HP z Czarnym Panem to ściągniety z SW poojedynek Luke'a z Vaderem i Imperatorem.
|
ja NIGDY nie przestane byc dzieckiem
Ty sie mnie pytasz ile mam lat? no kurna dwa i pol wiecej, niz kiedy sie ostatnio widzielismy (dla ulatwienia - dwa i pol roku temu) :szczerb: Superrrmario - racja! a mugole niech tam sobie nie wierza :spoko: |
Cytat:
Nimal! Potteromaniacy górą! |
Cytat:
|
wlasnie jestem na swiezo po przypomniniu sobie dotychczasowych odcinkow Harry Pottera (czyli pierwszych 5 - kina nie lubie, wiec do czasu ukazania sie DVD 6 nie istnieje ;) )
eh, ciagle uwazam, ze najlepiej zrobiona jest 3, czyli Wiezien Azkabanu rozkladaja mnie przerywniki w stylu lecacy ptaszek kolo bijacej wiezby itp ale musze przyznac, ze to imho jedna z najlepszych serii filmowych w ogole a ksiazki sa jeszcze lepsze :serdusz: |
Ilość załączników: 1
Przy okazji - Gustlik posługiwał się Pepeszą z 70 nabojowym okrągłym magazynkiem. Czereśniak miał już łukowy 30 nabojowy. Klasyczne Pepesze chętnie używali żołnierze Waffen SS (amunicji na froncie Wschodnim było mnóstwo). Przykład filmowy ? A choćby "Steiner - Żelazny Krzyż" (z tym,że tam bohaterami są żołnierze Wehrmachtu).
|
Ilość załączników: 2
Oto i broń z filmu
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Chyba Thompson?
|
Cytat:
to był szał http://img92.imageshack.us/img92/6984/resursa0530bo.jpg http://img119.imageshack.us/img119/6...ursa0442gj.jpg |
JD niewątpliwie był przestępcą - rabował banki. A JEHoover był utalentowanym organizatorem (FBI nabrało za jego dyrektorowania rozmachu) i postrachem przestępców. Po wojnie zajął się ściganiem komunistów (za co nie lubiano go w PRL) ale także pokazał jak się gromadzi słynne TECZKI na znane postacie ;). Miał ich ponoć mnóstwo.
|
Trzeba by dokładnie poczytać o tym Dillingerze i przede wszystkim o ówczesnym szefie FBI, bo z tego, co czytałem, to można by polemizować, który tak naprawdę bym tym złym ;)
A na film sam się przymierzam, może w przyszłym tygodniu :) |
Wróg Publiczny z Johnny Deepem i Christianem Bale. Film "gangsterski" ;). Mamy tu sporo rabunków, strzelanin ze wspaniałych pistoletów maszynowych Thomson (okragłe 100 nabojowe magazynki), strzelb wielkokalibrowych, pogoni samochodami z lat 30-tych. Dobrze się ogląda, John Dillinger jest tu dość pozytywnie przedstawiony (jak Robin Hood), choć był to przestępca i rabuś. Postacie raczej niezbyt psychologicznie nakreslone, wszystko dość powierzchowne. Ale film niezły. 7/10
|
Cytat:
|
The Hangover jak nie przepadam za komediami tą polecam
|
The Objective
Lepiej się zaczynał, gorzej skończył (właściwie w ogóle nie skończył.. nie lubię czegoś takiego), ale zrobiony całkiem nieźle i oglada się dobrze. Niby to jest w kategorii SF, dla mnie to bardziej film wojenny, chociaż właściwie coś pomiędzy. W każdym razie warto się zainteresować, choć jednocześnie nie ma co się tu nastawiać na wartką akcję przez 100% filmu. Tu raczej jest powolne budowanie nastroju i generalnie mało się dzieje. Ale mimo to jest ciekawie. 7/10 |
fajne. jak widać, nie trzeba mieć budżetu dziewięciocyfrowego, żeby nakręcić dobry film.
|
The Hunt For Gollum
Oceny nie ma, bo nie oglądałem, ale mówią, że warto obejrzeć :) Zamiast oceny... film ;) http://www.dailymotion.pl/user/HuntF...ion_shortfilms |
Moze dlatego ze film lecial o 20?:) Pewnie dlatego, bo przetlumaczenie tego w stylu: Nie wie z kim kur.... zadarl bylo by raczej wielce niestosowne:)
|
A ja sobie z przyjemnością obejrzałem w telewizji (kurcze, już nie pamiętam kiedy ostatnio jakiś film w całości w telewizji oglądałem..) Pitch Black. Całkiem przyjemny film i dobrze się oglądało. Prawie..
Prawie dlatego, że nie mogło być inaczej i tłumacze musieli się znowu popisać u nas już nawet nie brakiem kompetencji, ale po prostu głupotą. W kilku miejscach jeszcze przełknąłem, ale to, co usłyszałem po scenie, kiedy Riddick zabija nożem jednego ze stworów, to mało mnie z krzesła nie zrzuciło. Przypominam, w oryginale było to coś w stylu (o ile dobrze pamiętam): "Did not know who he was fucking with", oczywiście powiedziane w stylu Disel'a. Jak to przetłumaczyli nasi geniusze? Cytuję.. (niechętnie)... "Do Riddicka się nie fika"... Naprawdę.. przez kilka sekund kręciłem głową i nie mogłem uwierzyć, że dobrze usłyszałem... Do braku kompetencji przy tłumaczeniach już się przyzwyczaiłem, ale już było dla mnie przekroczenie akceptowalnego poziomu głupoty... |
odkurz starocie, bo dobrych nowosci imho brak :(
chcac troche prostej rozrywki czekam na T4 i transformers2 tymczasem cos niecos ogladajac, ale przewaznie to chala juz wole po raz "drugi" (czyli przewaznie 10-ty) wciagnac cos z mojej polki DVD, jak mam za duzo czasu |
Wypiszcie kilka ciekawych tytułów do obejrzenia. Poza takimi widowiskowymi jak Terminator, bo na takie czekam w 720p.
Dramaty, Thrillery mile widziane. |
Może zrobiłem się bardziej wyrozumiały po kilku ostatnich filmach, w których patrząc na grę aktorską, a bardziej to, co nią było nazwane, nie wiedziałem, czy śmiać się czy płakać. Ale tu naprawdę nie było źle, oczywiście nie była to pierwsza liga i to było widać, ale miałem wrażenie, że jak na mało znanych aktorów, poradzili sobie całkiem nieźle.
A jeśli chodzi o fabułę, to naciągana, ale tutaj znowu - po tym, co ostatnio widywałem (wliczając najnowszego Terminatora), nie było źle :) Co do oceny - rzecz gustu ;) |
Cytat:
|
12 rund
Żadna rewelacja, ale przyzwoity film sensacyjny do obejrzenia. Trochę w stylu szklanej pułapki, choć jednak gorszy, być może ze względu na aktorów. Chociaż ci, pomimo że mało znani, zagrali całkiem nieźle (choć właśnie bez polotu ze Szklanej Pułapki). Do tego nawet trzymająca się kupy fabuła (oprócz kilku momentów, ale nie denerwujących zbytnio) i nawet ciekawe zakończenie (w sensie rozwinięcia fabuły, a nie ostatnich scen). Nie jest to hit, ale jak ktoś ma ochotę na tego typu film, to można nawet z przyjemnością obejrzeć. 6/10 |
"Bruno" - jeśli komuś podobał się "Borat" to w tym filmie Sasha (jako Austriacki gej zajmujący się tematami mody i homoseksualizmu) jeszcze bardziej "jedzie" po durnych amerykańcach :taktak:
jak dla mnie film dobry, coby nie rzec bardzo dobry :taktak: uwaga - ostrzejszy niż Borat |
hehe - zdaje sie, ze ten film dodalem w tym drugim temacie :D a jak nie, to walsnie to zrobie :D podobnie jak Into the Blue 2 The Reef
|
Watchmen - Strażnicy .Obejrzałem, choć nie lubię komiksowych postaci. Ale było w 720p. Dziwny film, dość gorzki, pokazuje jak ludzie, którzy byli "Kimś", usiłują zbudować sobie inne życie. Ale przeszłość ich dogania. Film pokazuje,że bohaterowie nie zawsze są kryształowo czyści, że za zdobycie mocy i umiejętności płaci się często utratą człowieczeństwa.
|
Cytat:
|
filmy o Jacques Mesrine wyszły dwie części - dobre francuskie kino :taktak: - polecam
oczywiście jest to "biografia" filmowa part one - L'Instinct de mort part two - L'Ennemi public n°1 |
Jak polecac klasyke to na calego.
Top 250 imdb :D |
polecam 2 filmy ..... od wszech ogarniającej amerykanistycznej produkcji
12(12 Angry Men)...świetny X 3 brawo Rosja .... Strasznie szczęśliwi (Terribly Happy ) brawo Dania .... |
Świetny był w Infiltracji :-).
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Też byłem dziś na Transformers 2. Totalna....zabawa. Najlepsza była ostatnia bitwa. Ten film to taka "jazda bez trzymanki". Gdyby go nieco dopracować, dodać trochę mroku i ująć kolorów Autobotom, byłoby jeszcze lepiej. Bliźniacy nawet zabawni. Optimus Prime przypomniał mi trochę Króla Artura (Clive Owen) - tak samo do bólu szlachetny i dzielny.
Megan Fox - ładna dziewczyna, ale jakoś tak po amerykańsku nieco wulgarnej urody. Takiej typowej dla filmów z USA (na szczęście nie blond). Shia LeBouf - moim zdaniem aktor "drewniany" ale teraz tacy pałętają się po Hollywood. Film 6/10 Lady Eva jakoś przeżyła ten film. A jeszcze biedaczkę czeka G.I.Joe i Wrogowie Publiczni ;) . Aha - Autoboty, szczególnie te duże są ...za duże i mają za dużo szczegółów, żeby się do takiego bohatera "przywiązać". Terminator w T2 przynajmniej dawał się "ogarnąć" wzrokiem. |
Cytat:
(no dobra, może kilka by się znalazło, ale to raczej bardzo rzadkie wyjątki) A co do ewentualnego zawodu.. ja w sumie też się nie zawiodłem. Jak napisałem - otrzymałem mniej więcej to, czego oczekiwałem. Cytat:
Dokładnie teraz nie pamiętam (musiałbym prześledzić w myślach film, a już dzisiaj mi się nie chce), ale nawet jedna z pierwszych scen - siedząca na motocyklu Fox. Widziałem kilka osób tworzące różne rysunki, ale cholera - nikt nigdy nie robił tego do góry nogami ;) Nie wspominając o odpowiednio 'wypiętej' pozycji na motorze. Ja rozumiem, pokazać się trzeba, ale chciałbym zobaczyć kogoś, kto rzeczywiście w ten sposób cokolwiek robi. Inny przykład już z końca [lekki spojler] - szaleńczy bieg do powiedzmy bazy (żeby za wiele nie zdradzać) i zatrzymanie się pod sam koniec i wzywanie pomocy. A potem, przy powiedzmy drobnym wypadku (dotyczącym Sama) skupianie się nad nim, zamiast nad tym, o co od początku chodziło. Ja rozumiem, dramatyzm i w ogóle, ale to było idiotyczne. Nie mówiąć o późniejszej pomocy, sprawdzeniu stanu itp. Wszystko nie miało za grosz sensu (a niewiel trzeba było, żeby zrobić to lepiej). Devastator był fajny i miał dobrze przedstawioną moc, ale cóż.. jeśli coś jest w stanie przesuwać ciężarówkę to i poradzi sobie z człowiekiem. Ci jednak jakoś byli wolni od ciągu. Tak samo później trzymając się jakiejś poręczy. Wydawało mi się, że Autoboty są jednak trochę silniejsze, a tu wychodzi na to, że w porównaniu do ludzi są słabiutkie. I takich różnych nielogiczności było więcej, a bardziej denerwowały mnie takie, jak np. po już dobiegnięciu we właściwie miejsce wbicie 'czegoś' w 'coś' (piszę tak, żeby za wiele nie zdradzać, jeśli ktoś planuje jeszcze oglądać) - oczywiście dramatyczne, patetycznie i.. bez sensu. Generalnie nastawiony byłem na czystą rozrywkę i nie starałem się na siłę wyszukiwać takich fragmentów. Ale tak, jak napisałem - było ich miejscami tyle, że nie dało się nie zwracać na to uwagi. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Poza tym chyba jednak by się zgodzili. Rzuć okiem na IMDB i oceny jedynki i dwójki. Jednak nie tylko ja twierdzę, że ta pierwsza była lepsza. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
(można też po prostu napisać - tytuł taki, a taki, kiepski, nie polecam. Ale czasami z jakiegoś powodu chce się napisać coś więcej) |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Hmm, bawimy się w krytyków :P |
Transformers 2
No i obejrzałem. I.. mam mieszane uczucia ;) Z jednej strony dostałem dokładnie to, czego się spodziewałem - więcej robotów, więcej rozwałki, więcej akcji i.. więcej wszystkiego. Niestety więcej w tym wszystkim było także głupoty i tak, jak na początku patrzyłem na to jeszcze z przymrużeniem oka, wiedząc jakiego rodzaju film oglądam, tak w pewnym momencie zaczynało to już być irytujące. Znowu stara zasada, że reżyser chce coś zrobić, a jeśli nie da się sprawić, żeby miało to jakiś sens, to trudno. Podobnie jeśli nijak się ma do akcji to też nie ma znaczenia. Wnerwiające to po jakimś czasie jest, a niestety natężenie takich scen, zwłaszcza pod koniec filmu zrobiło sie już duże. I nie chodzi tu o podstawę filmu - czyli same roboty, ich umiejętności, bitwy czy całą fabułę (która w sumie jest do przełknięcia, chociaż kilka motywów też trudno mi przyjąć), ale wiele drobiazgów, które całość tworzyły, a które w sumie i czasami nie były wcale potrzebne. Z tym wiąże się kolejna rzecz - długość filmu. Mimo, że generalnie nawet mi się podobał, tak mniej więcej po półtorej godziny miałem już dosyć. Za dużo tego wszystkiego było (w tym wspomnianych głupot), sporo się podziało i generalnie wystarczyłoby to. A w perspektywie było jeszcze kilkadziesiąt minut. Pod koniec już trochę miałem tego dosyć. Generalnie film ogląda się dobrze, jest szybko, głośno i dynamicznie. Akurat z tym, na co czytałem trochę narzekań - czyli obserwacją najdynamiczniejszych scen walki i połapania się w nich - nie miałem problemów, a wręcz uważam, że zostały zrobione lepiej niż w jedynce. Roboty nie były tutaj bezwładną kupą latających animacji, tylko o dziwo stanowiły całkiem sensowną całość. Widać, że ktoś sporo nad tym posiedział. Podobnie dobra i bardzo dobra była muzyka i efekty dźwiękowe, chociaż ścieżka dźwiękowa jednak bardziej podobała mi się w poprzedniej części. Tu też mieli kilka ciekawych motywów, ale nie wiedzieć czemu, bardzo je skrócili (w tym tytułowy soundtrack słyszałem tylko przez kilkanaście sekund i to w mało znaczącej scenie..), co sprawiło, że w niektórych scenach, które aż prosiły się o ciekawy podkład dźwiękowy, była cisza. W porównaniu z jedynką wprowadzono sporo elementów humorystycznych. Część nawet udanych, część średnich i część niestety żenujących. Poza tym podobnie, jak ze wszystkim innym w tym filmie, miałem wrażenie, że było ich po prostu za dużo. To w ogóle jest podstawowy zarzut do filmu (poza naiwnością) - za dużo wszystkiego. Gdyby to skrócić do jakiejś godziny czterdziestu minut, wyciąć kilka zupełnie niepotrzebnych scen, zwłaszcza tym niezbyt przemyślanych, byłby to naprawdę bardzo dobry film. Tak jest i tak niezły, ale tylko niezły i w sumie trochę męczący. Obejrzeć warto, ale jedynka była lepsza. 6,5/10 Warto wspomnieć też o grze aktorskiej - Shia LaBeouf jest jak zawsze świetny, jak dla mnie ten aktor to odkrycie ostatnich lat (co więcej, ma naprawdę poukładane w głowie (czytałem trochę wywiadów z nim), co jest raczej rzadkością wśród 'gwiazd' w jego wieku) i lubię filmy z jego udziałem. Megan Fox jest bardzo różna, miejscami gra nieźle, miejscami fatalnie. Poza tym znowu drażni mnie to, jak różnymi ujęciami koniecznie chcą z niej zrobić sexbombę. Jest ładna, ale wiele jest takich aktorek i nie ma moim zdaniem potrzeby kreowania jej na jakąś boginię. Efekt jest taki, że miejscami jest to śmieszne. Pozostałych aktorów praktycznie nie ma, a ci którzy momentami się pojawiają, grają całkiem znośnie. Zupełnie niepotrzebny jest współlokator Sam'a z akademika. Nie sprawdzałem, ale nie zdziwiłbym się, gdyby był to znajomy jakiejś ważnej osobistości zaangażowanej w produkcję. Generalnie nie gra źle, ale jest zupełnie w tym filmie niepotrzebny. |
No, dzisiaj wypad na Transformers 2 zaliczony :) Jak najbardziej film należy zaliczyć do "warto obejrzeć". Jak tutaj ktoś napisał, to nie ambitne kino, tylko nastawione na duży zysk i tego można oczekiwać po nim. Ja czekałem na dwójkę już jak zobaczyłem jedynkę, która była "arcydziełem" efektów specjalnych. Druga część jeszcze lepsza, duuuuużo więcej robotów i walki, nie zawiodłem się. Jedynie ta walka, jak zostało to już zauważone, sceny były szybkie i przesycone robotami, tak że trudno było rozróżnić który jest który. Poza tym, rewelacja :spoko:
|
jak chcesz, to moge w nim pare ortografow zrobic
tak, zebys mial co podziwiac :D |
Bo ta funkcja nie dziala na forum:) Dziala tylko oznaczanie jako przeczytane na stronie glownej;)
|
Niech to szlag. Czytałem dzisiaj już z cztery razy Twojego posta, nimal, rzygam nim :-P.
Ciągle mi pokazuje, że jest "nowy" ;-). |
Citizen Kane to imho rewelka
ogladac codziennie to bym nie mogl, ale to rewelka :D |
Cytat:
|
Wole czesc II, tam narratorem jest obywatel Kane. :>
|
Cytat:
A tak z ciekawostek, to leciała dzisiaj Historia Świata: Część I, Mela Brooksa, i tam narratorem jest Orson Welles. :) |
prawie nikomu się nie podoba Obywatel Kane,
a ja mogę go oglądać codziennie :sciana: |
Cytat:
|
No trudno.
Może kiedy indziej. :) |
Faktycznie...
Ale wg TeleMagzynu jest i nawet trwa... |
O, dzięki. :spoko:
Se obejrzę. :tv: Edit: Albo i nie - bo nie ma. :nie!: :buu: |
Za 20 minut na TVP Kultura będzie 'Dogville'.
To tak a propos. |
Mi się akurat nie podoba.. (serio, zupełnie nie ten typ urody pomijając fakt, że w ogóle na siłę się z niej robi seksbombę i drugą aneglinę..), a mimo to (mimo to?) Transformersy obejrzałem z przyjemnością (pierwszą część, a drugą planuję w przyszłym tygodniu). Już tak nie upraszczajmy. Ten film się podoba, bo jest po prostu dobrze zrobiony (czego nie można powiedzieć o choćby nowym Terminatorze), a nie dlatego, że lata tam jakaś laska.
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 14:41. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.